krzysia04
30.12.04, 12:15
Karolinka niedługo konczy 10 miesięcy. Do żłobka chodzi od 6 miesiąca.
Urodziła się z niezłą czuprynką, podcinaliśmy jej włoski już 3 razy.
Niestety ze żłobka wraca z kołtunem z tyłu gołowy - co w domu się nigdy nie
zdaża (na pleckach jest tylko gdy ją przebieramy lub gdy śpi,chociaż woli
spać na brzuszku). Ogólnie dużo raczkuje lub siedzi
Do tej pory nie miałam powodów, żeby narzekać na ten żłobek (Skarżyńskiego w
Warszawie) ale ten kołtun mnie martwi. Wydaje mi się że może być tylko jeden
powód jego powstawania - w żlobku jest na siłę i długo trzmana przywiązana na
leżaczku.
Mąż rozmwaiał z Paniami na ten temat - a one że nie zauważyły i że będą ją
teraz czesać !!!?
nie wiem za bardzo co robić.........