Dodaj do ulubionych

kołtun na głowie

30.12.04, 12:15
Karolinka niedługo konczy 10 miesięcy. Do żłobka chodzi od 6 miesiąca.
Urodziła się z niezłą czuprynką, podcinaliśmy jej włoski już 3 razy.

Niestety ze żłobka wraca z kołtunem z tyłu gołowy - co w domu się nigdy nie
zdaża (na pleckach jest tylko gdy ją przebieramy lub gdy śpi,chociaż woli
spać na brzuszku). Ogólnie dużo raczkuje lub siedzi

Do tej pory nie miałam powodów, żeby narzekać na ten żłobek (Skarżyńskiego w
Warszawie) ale ten kołtun mnie martwi. Wydaje mi się że może być tylko jeden
powód jego powstawania - w żlobku jest na siłę i długo trzmana przywiązana na
leżaczku.

Mąż rozmwaiał z Paniami na ten temat - a one że nie zauważyły i że będą ją
teraz czesać !!!?

nie wiem za bardzo co robić.........
Obserwuj wątek
    • kasia651 Re: kołtun na głowie 25.02.05, 15:36
      Chciałabym, żeby przez chwile zastanowiła sie Pani nad tym co napisała. Wiem,
      że internet to takie medium, w którym pisać może każdy, co tyko chcę. Niestety
      kolejną cechą internetu jest to,że może przeczytać to bardzo duża liczba osób.
      Proszę teraz wyobrazić sobie co myśli osoba czytająca pani wypowiedz. Mam
      nadzieję,że większość gości forum gazety nie jest na tyle bezkrytyczna, żeby
      dać wiarę Pani absurdalnym domysłom. Jak Pani zdaniem możliwe jest
      przywiązywanie dziecka do leżaczka!!!??? Przecież to pasuje bardziej do
      kiepskiego dreszczowca. Jak by dalej puścić wodze fantazji może dojdziemy do
      tego,że dzieci w żłobku zakuwane są w dyby, a opiekunki rekrutowane są z
      kawalerii powietrznej! Szkoda,że pisząc tak obraża Pani osoby, które opiekują
      sie (wiec uczą, bawią sie i poświęcają czas) Pani dziecku, gdy Pani.
      Proszę o odrobine wyobrażni i szacunku dla innych osób.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka