Dodaj do ulubionych

Żłobek w Opolu

25.10.05, 19:58
Witam mamy z Opola
Od dwóch tygodni borykam się z ogromnym problemem znalezienia odpowiedniej
niani dla mojego małego bobasa i zaczęłam się już zastanawiać nad żłobkiem
ale..... obawiam się że dziecko w żłobku zacznie chorować....
Czy któraś z Was wie może czy w Opolu są jakieś prywatne żłobki ?
A może któraś z Was może polecić super nianię??
POMOCY !!!!
Obserwuj wątek
    • olakopytko Re: Żłobek w Opolu 26.10.05, 10:16
      Witaj Dreni smile
      Moja coreczka opiekowala sie babcia do momentu az Agatka skonczyla 16 miesiecy.
      Od wrzesnia chodzi do zlobka na Barlickiego i to byl moj strzal w dziesiatke.
      Nie zamienilabym zlobka na zadna obca nianie, wole zeby moja coreczka
      opiekowaly sie panie z doswiadczeniem pedagogicznym z opieka pielegniarska.
      Najwieksza zaleta zlobka jest to, ze moje dziecko rosnie wsrod dzieci, zdobywa
      szybko nowe umiejetnosci, uczy sie komunikacji, jest otwarte na swiat i potrafi
      sobie dac rade. Jestem pewna ze bedzie jej w przyszlosci latwiej zaadaptowac
      sie w przedszkolu, a pozniej w szkole. Na poczatku bylam pelna obaw i lekow ale
      teraz po okresie adaptacyjnym obie jestesmy szczesliwe. Na poczatku byly
      rowniez katarki i kaszelki, ale Agatka juz nabrala odpornoci i wszystko mamy za
      soba smile
      Zlobek na Barlickiego to najlepszy zlobek w Opolu. Trudno jest sie tam dostac
      bo chetnych nie brakuje. Ja Agatke zapisywalam w kwietniu i od wrzesnia zaczela
      chodzic. Panie o wszystkim informuja, doradzaja.. jestem baaardzo zadowolona smile
      Pozdrawiam Olasmile
      • kredkam Re: Żłobek w Opolu 26.10.05, 14:50
        witam, a mój synek chodzi do żłobka na Dambonia, chodził też na Skautów. Jeżeli
        chodzi o Barlickiego to słyszałam dużo dobrych informacji na temat tej placówki,
        chociaz mi osobiście nie spodobało się to jak mnie potraktowano, gdy chciałam
        zapisać tam dziecko. Umówiłam się telefonicznie na okreslony dzień i godzinę
        żeby zobaczyć żłobek, niestety Pani nie wpuściła mnie z mężem za próg tej
        placówki, to mi się nie spodobało i nawet nie starałam się o miejsce w tym żłobku.
        Uważam, że teraz w żłobkach nie jest tak strasznie jak to sobie każdy wyobraża,
        no i jest to jakaś alternatywa dla tych których nie stać na nianie. Ja jestem
        zadowolona, mimo, że mały choruje, bo nie da sie choroby uniknąc w takim
        zbiorowisku dzieci, mimo, że słyszałam jak pani mówila do dziecka, które płakało
        "Czemu ryczysz, zamknij się" prowadząc je do rodziców, po czym z jaszczurczym
        fałszywym uśmiechem oddawała dziecko mówiąc, że wszystko jest dobrze. No
        niestety każdy jest tylko człowiekiem i taka pani może mieć dość po całym dniu,
        ja to rozumiem. Najważniejsze to obserwowac malucha, czy w nocy śpi spokojnie,
        czy nie ma siniaków, od np bicia, czy przybiera na wadze i czy wszystko jest
        dobrze. Nigdy na 100% nie będzie się wiedzieć co sie dzieje z dzieckiem cały
        dzień w żłobku. Pocieszam się tylko faktem, że w takiej placówce pracuje wiecej
        pań i każda patrzy na drugą, natomiast gdy dziecko jest samo z opiekunką, to
        nikt tego do końca nie kontroluje.
        Najważniejszy to chyba zdrowy rozsądek i obserwacja dziecka. niestety takie są
        realia, że młode matki muszą iść do pracy, chyba że potrafią to inaczej rozwiązać.
        Pozdrawiam i życzę powodzenia oraz wytrwałości

        ale sie rozpisałam, to chyba pod wpływem wydarzeń związanych z wcześniakami i
        paniami pielęgniarkami, nie można mieć zaufania do nikogo.
        Pozdrawiam
        • deni2005 Re: Żłobek w Opolu 26.10.05, 18:31
          Masz rację nie mozna nieć zaufania do nikogo i to mnie przeraża.
          Piszesz że Twoje dziecko chodziło zarówno na Skautów jak i na Dambonia - który
          żłobek weedłóg Ciebie jest lepszy i dlaczego ?
          Ja też uważam że bezpieczniej oddać dziecko do pewnej placówki niż zostawić z
          kimś obcym ale on już zaliczył w swym krótkim życiu zapalenie płóc i boję się
          że będzie szybko łapał infekcje....
          • kredkam Re: Żłobek w Opolu 27.10.05, 09:12
            witam
            z obydwu żłobków jestem zadowolona, wszystko bylo w porządku, jedynie zmienilam
            mieszkanie i to zmusiło mnie do zmiany placówki. No a chorób niestety nie da się
            uniknąć. My właśnie jesteśmy po zapaleniu jamy ustnej i znowu mamy katarsad.
            Pozdrawiam
            • aczerk Re: Żłobek w Opolu 28.10.05, 12:17
              Hej,
              Oskar chodzi do żłobka na Skautów od miesiąca. Niestety, już 2 tygodnie był
              chory. Też miałam wiele obiekcji, wcześniej mały siedział z babcią. Ale teraz
              widzę że jest fajnie. Mały po południami jest bardzo wesoły, żywy, ślicznie
              zaczął się bawić, sam zajmować, nie jest znudzony swoimi zabawkami których nie
              widzi cały dzień. Panie są bardzo miłe, żłobek nie niepokoi mnie w żaden
              sposób. Malutki płacze jeszcze wprawdzie rano ale po przestąpieniu progu sali
              od razu przestaje, wraca czysty, najedzony i wyspany.

              Powodzenia
              • deni2005 Re: Żłobek w Opolu 28.10.05, 18:11
                To super ale z Twojego listu wnioskuję że Twój synek jest sporo starszy od
                mojego - mój będzie miał pięć miesięcy w grudniu jak będę wracać do pracy sad((
                • modii Re: Żłobek w Opolu 28.10.05, 21:16
                  Cześć!
                  Mój synek ma teraz 15 miesięcy. Poszedł do żłobka na Dambonia w pażdzierniku.
                  Był 2,5 tygodnia w żłobku i do tej pory leczę go, gdyż ma silne zapalenie
                  oskrzeli. Panie powiedziały mi, że tylko mój syn jest nieobecny z całej grupy.
                  Ale jak pamiętam to gdy ostatni raz odbierałam go to dużo dzieci w szatni
                  kaszlało. Nie mam nic przeciwko temu żłobkowi. Uważam, że dobrze się tam
                  opiekują naszymi pociechami. Żle to postępują rodzice. Wiem, że ciężko teraz o
                  prace, ale to nie jest powodem żeby męczyc swoje dziecko i inne. Rodzice, którzy
                  oddają chore dzieci do żłobka powinni się szybko zastanowić co oni wyprawiają.
                  W tym żłobku powiedziano mi na początku, że jak dziecko widać ze jest choć
                  przeziębione to nie przyjmują panie do grupy tylko każa isc do lekarza. I to
                  jedynie mi nie pasuje - nie przestrzega sie tej zasady konsekwentnie. Ale to
                  chyba jest w każdym żłobku.
                  Szkoda i to duża szkoda, że nie ma w Opolu prywatnego żłobka. Chętnych byłoby co
                  nie miara smile Ja w każdym razie zapisuję sie pierwsza.

                  Pozdrawiam
        • miuk Re: Żłobek w Opolu 05.03.06, 09:39
          Mój synek chodził do żłobka na Barlickiego i mam jak najlepsze zdanie o tej
          placówce: doskonała opieka, podejście do dzieci, organizacja. To, że Was nie
          wpuszczono do środka też pewnie wynikało z dbałosci o dzieci - ja mogłam
          obejrzeć salę, do której miał chodzić mój synek i to BEZ NAJMNIEJSZYCH
          PROBLEMÓW. Było to w czasie przerwy wakacyjnej, kiedy w żłobku nie było
          maluszków. W trakcie roku szkolnego rodzice mieli wstęp na sale tylko przy
          okazji specjalnych imprez i to w specjalnych ochraniaczach na buty. Trzeba to
          zrozumieć - w końcu są to bardzo małe dzieci... Nie wyobrażam sobie, aby w
          czasie ich pobytu w żłobku sale były odwiedzane przez rodziców. Mogę z całą
          odpowiedzialnościa stwierdzić, że pod każdym względem ten żłobek jest IDEALNY.
          Wielkie brawa dla Pani Dyrektor i całek kadry!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka