Dodaj do ulubionych

Choruje i choruje :/

24.04.06, 09:07

Obserwuj wątek
    • kropla113 Re: Choruje i choruje :/ 24.04.06, 09:12
      Kochane Mamy,

      moze macie jakies sposoby na podniesienie odpornosci 15 miesiecznego dziecka,
      ktore zaczyna swoja 'kariere' w zlobku'. Mloda zaczela chodzic miesiac temu - od
      tamtej pory wyglada to tak: 4-5 dni zlobka = 7 dni choroby i tak w kolko. Lekarz
      powiedzial, ze nie ma jak zwiekszyc odpornosc, bo dziecka ma swoja odpornosc i
      swoje musi odchorowac. Ale jak dlugo to bedzie trwac?
      Za chwile zaczynam prace i nie wiem co robic.
      Cyz Wasze dzieci tez tak chorowaly na poczatku, a jesli tak to jak dlugo to trwalo?
      No i co zrobic, zeby udalo sie uniknac tak czestego chorowania? czy to w ogole
      jest mozliwe?
      bede wdzieczna za wszystkie odpowiedzi
      • de_la_hoya Re: Choruje i choruje :/ 24.04.06, 09:50
        Witaj,
        ja swojemu daje rano tran, multi sanostol, wapno, rutinacee junior i esberotix N
        (na recepte, zapytaj swojego lekarza) a wieczorem multi sanostol, wapno,
        rutinacee junior i esberotix N...
        wiem, wiem wyglada jakbym dziecko tylko lekami zywila ale w lutym i marcu
        strasznie chorował i lekarz przepisal esberotix N oraz polecil dawac witaminki i
        jak na razie zaczynamy trzeci tydzien chodzenia do zlobka po chorobach i nawet
        kataru nie mamy wiec chyba troche mu pomaga, poza tym robi sie cieplej wiec
        dzieciaki bede mniej chrowac (przynajmniej taka jest teoria)...
        listopad, grudzien i styczen chodził do zlobka bez witaminek i cały czas miał
        gile pod nosem, jakis kaszelek i takie tam...
        powodzenia!
      • synovia Re: Choruje i choruje :/ 24.04.06, 12:35
        a mozesz mi powiedziec czy Twoja corcia wczesniej chorowala duzo? Moja corka
        idzie we wrzesniu do zlobka i bedzie miec wtedy rok i 10 miesiecy. Do tej pory
        miala dwa razy katarek tylko i to przy okazji zabkowania. Nawet od nas sie nie
        zaraza. Zastanawiam sie czy to ma jakies znaczenie. Czy to oznacza ze ma dobra
        odpornosc? a moze i tak bedzi echorowac jak pojdzie do zlobka... ja podaje
        tylko cebion multi - 5 kropelek dziennie. Teraz pojde do lekarza i spytam
        wlasnie jak ja moge wzmocnic prze pojsciem do zlobka. Myslalam zeby dawac jej
        tez actimelka do picia...
        • evka79 Re: Choruje i choruje :/ 24.04.06, 15:59
          Witam dziewczyny, mam taki sam problem i tak właściwie to stale o tym myślę,
          myślę o chorobach naszych wspaniałych dzieci chodzących do złobków. Mój synek
          ma 20 m-cy i też zaczął debiut żłobkowy, dostał jakiegoś bliżej nie określonego
          wirusa, który trochę mu dokuczał, ale już mu przeszło i zobaczymy co będzie
          dalej. Też się martwię, nasza Pani doktor powiedziała, że okres odpornościowy
          dziecko wyrabia po około roku przebytych chorób. To jest niezbyt pocieszająca
          wiadomośc, problemem w złobku są te choróbska, a tak to zauważyłam, że moj
          synek bardzo się rozwija, choć płacze, bo okres adaptacji dziecka jest bardzo
          trudny, a chyba jeszcze gorzej jest ze mną, ale mimo tego wszystkiego jestem za
          posyłaniem dziecka do złobka, nawet jak miałby być to zlobek prywatny. Bo co
          takie dziecko moze się wielce nauczyć czy rozwijać siedząc z jakąś PAnią po 50-
          tce w domu. A tam są dzieci, zabawki, śpiewy, tańce.... Pozdrwiam wszystkie
          mamy, których dzieci chodzą do złobków. Trzymajcie się
        • johana19 Do synovia, 25.04.06, 22:06

          • johana19 Re: Do synovia i nie tylko 25.04.06, 22:10
            Za wcześnie wcisnął mi się Enter smile
            Ponoć teoria jest taka, że właśnie gdy dziecko nigdy wcześniej nie chorowało to
            wcale nie znaczy, że ma dobrą odporność. A w żłobku może okazać się wręcz
            przeciwnie. Bo organizm, żeby wyrobić sobie tą odporność na różne zarazki i
            takie tam, musi mieć z nimi kontakt bo tylko w ten sposób może wytworzyć w
            sobie przeciwciała. Wiem, że nie bardzo to jest pocieszające dla mam, których
            maluchy wcześniej nie chorowały ale tak mi to właśnie tłumaczył lekarz. Sama
            jestem ciekawa jak to będzie w praktyce bo moja córka idzie do żłobka od maja,
            a należy właśnie do tych niechorujących dzieci...

            Asia mama LENY (27-01-2005)

            A Lenka ma już...
      • filipianka Re: Choruje i choruje :/ 27.04.06, 16:08
        no niestety mój też chorował
        do tej pory uznawałam za stan nienormalny że chodzi do żłobka bo normalnością
        było że jest chory (na szczęście drobne infekcje bezgorączki nawet, tylko katar
        i kaszel), a teraz chodzi już 2 tygodnie i jak zachoruje to uznam to za
        nienormalność
        może znaczenie miał fakt że odchorował swoje a może przyczyną była zima,
        niewiem, ale ja nastawiałam się na choroby więc tu zaskoczenia nie było, ale
        problem pozostawał bo nie mogę (ani mąż) chodzić na zwolnienia więc trzeba było
        kogoś kołować do opieki
        trzymajcie się, będzie dobrzesmile
    • monika.momi Re: Choruje i choruje :/ 25.04.06, 12:38
      Niestety,
      mój synek chodzi do żłobka już ponad pół roku i ciągle choruje. Też podaję mu
      róne witaminy, ale to nic nie daje. Actimel podawałam mu codziennie przez ponad
      dwa miesiące i żadnej poprawy nie było. Dodam, że wcześniej wcale nie chorował.
      Żłobek to poprostu siedlisko zarazków.
      Mam jedynie nadzieję, że po wakacjach, jak już pójdzie do przedszkola, będzie
      miał już tą "swoją" odporność. Podobno dziecko musi swoje odchorować, czy to w
      żłobku, czy w przedszkolu, a jak nie chodził ani tu, ani tu, to dopiero w
      szkole.
      • gosiak05 Re: Choruje i choruje :/ 27.04.06, 14:34
        Witam!!!
        No to Was pocieszę, moje dziecko poszło do żłobka jak miało rok i 5 miesięcy,
        nigdy wczesniej nie chorowała. Teraz mija 8 miesiąc odkąd chodzi do żłobka i
        miała dwa razy katarek, niegroźny i zawsze kończyło się na rutinacea. Nie
        podaję jej nic na uodpornienie, nie była też szczepiona na grypę.
        Mam nadzieję, że tak będzie nadal.

        Życzę dużo zdrówka Waszym Maluszkom
        Pozdrawiam
        Gośka
        • evka79 Re: Choruje i choruje :/ 01.05.06, 15:40
          To można tylko pozazdrościć, takiej odporności Twojego dziecka. Naprawdę jestem
          pod wrażeniem. U nas w złóbku Pani Kierownik mówiła, że zdażają się takie
          dzieci które niewiele chorują ale to jest wyjątek i zdażają się bardzo rzadko.
          A tu jednak mam dowód, jeszcze raz gratuluję że masz taką dzielną córkę i
          przynajmniej mniej stresów dla siebie. Pozdrawiam.
          • mstrus1 Re: Choruje i choruje :/ 06.05.06, 01:04
            Moja córa choruje od tygodnia. Chodziła do żłoba 3 tyg i teraz nas uziemiło ma
            jeszcze okropny kaszel i katar ale lekarz twierdzi że osłuchowo jest ok i uszy
            też już są zdrowe,Lekarka powiedziała nam żebyśmy przyszły tydzień przetrzymali
            ją w domu żeby nabrała sił i nie złapała kolejnej infekcji - łatwo powiedzieć a
            jak wziąć po raz kolejny urop nie mam pojęcia - kierowniczka już robi dziwne
            uwagi - do wtorku może być z nią moja matka ale zastanawiam się czy od środy
            puścić ją do żłobka czy dać jej ten kolejny cały tydzień na dojście do siebie
            (na dzien dzisiejszy nadal kaszle i ma katr) i bez skrupułów wziąć znowu urlop?
            Z góry przepraszam za błędy ortogaficzne.
            Pozdrawiam
            Jeśli macie jakiś pomysł to prosze o inf.
            Majka
            • tunia30 Re: Choruje i choruje :/ 06.05.06, 22:43
              No właśnie, mam podobnie, albo i jeszcze gorzej. Nasz synek zaczął chodzić do
              żłobka od 3.04., pochodził cztery dni i na dwa tygodnie chory. Po wyzdrowieniu
              znowu cztery dni w żłobku i znów jest chory. Już drugi raz jest na
              antybiotykach, żal mi go niesamowicie. Tak na dobre jeszcze nie zdążył się nawet
              zaaklimatyzować. Kolejny problem to moja praca. Nie mogę przecież być non stop
              na zwolnieniu, a mąż dopiero co zaczął pracę w nowym miejscu, więc odpada;
              babcia też pracuje. Ja zatrudniłam opiekunkę na czas chorób syna, młoda
              dziewczyna ze znanego nam domu, lecz kompletnie "zielona". Przychodzi też
              dziadek, który ma wprawdzie 79 lat, ale jakoś radzi sobie z wnukiem. Mam
              wrażenie, że w tej chwili płacę podwójnie - za żłobek, do którego syn nie
              chodzi, bo jest chory i za opiekunkę. Beznadzieja sad Oby szybko nabrał odporności.
              Pozdrawiam
              Tunia
              • mstrus1 Re: Choruje i choruje :/ 07.05.06, 22:44
                Tunia rozumiem Ciebie doskonale ale ja po 3 tygodniach zauważyłam żemoja córa
                jest bardziej opanowana (poczeka 2 minuty jak ją poproszę, umie bawić się
                klockami pół godziny albo i dłużej i jest cały czas bardzo radosna mimo choroby
                jest bardzo grzeczna. My mamy jeszcze inny problem moja córa wg mnie nerwowo
                wymiotuje około 2-3 razy na tydzień jak jażdzę z nią do żłobka. Wiem że to
                nerwowe bo jak jest weekend lub wolne to nie wymiotuje. Mam nadzieję że to
                minie.
                Moja córa ma 2 lata i 2 m-ce jest dzielna ale bardzo tę zmianę przeżywa (z
                niani na żłobek)
                Pozdrawiam
                Majka
                • tunia30 Re: Choruje i choruje :/ 08.05.06, 14:03
                  No to Wam współczuję z tymi wymiotami. Każde dziecko jakoś musi odreagować
                  żłobek (zresztą nie tylko żłobek - wszelkie zmiany). Mój synek budzi się w nocy
                  z krzykiem i trudno jest go uspokoić. Było już tak parę razy i podejrzewam
                  właśnie reakcję na żłobek. Tak poza tym to po powrocie ze żłobka też jest
                  radosny, zainteresowany wszystkim, czyli normalny jak zawsze - nie widać po nim
                  zmiany.
                  Oby się szybko nasze dzieci do tych żłobków przyzwyczaiły.
                  Pozdrawiam
                  Tunia
                  • kakak8 Re: Choruje i choruje :/ 11.05.06, 20:46
                    olecam z całego serca homeopatię!!!! my znależliśmy panią doktor która tak
                    leczy i często zaleca bańki. jest naprawdę duuuuża poprawa. nie przestał
                    chorować całkowicie ale infekcje są rzadsze i mijają szybciej. życzę zdrowia.
                    • agus8 Re: Choruje i choruje :/ 12.05.06, 06:37
                      polecam miód z sokiem z malin+lipa, wymieszana z hebrata lipowa.Moj maluch
                      chodzi do zlobka od 9 miesiaca i na caly "rok szkolny" na szczescie tylko dwa
                      antybiotykisad, pare razy wieksza goraczka, ale tak ogolnie bardzo dobrze. Po 6
                      miesiacach zaczelismy podawac Esberitox Nsmile
                      a... i na zapalenie gardła sok ze swiezych pomaranczy(przepis od pediatry
                      starego rocznikasmile), nam pomoga, po podawaniu soku,ani razu nie mielismy
                      zapalenia gardlasmile
                      • johana19 Re: Choruje i choruje :/ 12.05.06, 19:28
                        Ale taki normalny sok wyciśnięty? Czy jakiś specjalny przepis jest na to? Jak
                        jest to poproszę.

                        Asia mama LENY (27-01-2005)

                        A Lenka ma już...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka