Dodaj do ulubionych

Żłobek na Młocinach!!

29.08.07, 12:45
Gorąco polecam prywatny Żłobek na Młocinach. Opiekunki są wpsaniałe,
pełne życzliwości, widać, że naprawdę lubią tę pracę i że zależy im
na naszych dzieciach.Jeśli chodzi o wyżywienie to jest super.Jeśli
pogoda dopisuje starsze dzieci wychodzą na dwór a małe obserwuję je
z wózków.To jest najlpszy żłobek jaki znam.
Obserwuj wątek
    • k.heil Re: Żłobek na Młocinach!! 29.08.07, 15:09
      Ale ktory?? Jak sie nazywa?
    • olcia-4 Re: Żłobek na Młocinach!! 29.08.07, 16:26
      Byłabym wdzieczna za jakies informacje o tym żłobku, jakis kontakt, Wlasnie poszukuje miejsca dla mojej rocznej cory
      • bozen77 Re: Żłobek na Młocinach!! 29.08.07, 20:11
        Podaje namiary:tel.669-36-89 lub 501070596
    • jedyny.barcik Re: Żłobek na Młocinach!! 02.12.07, 12:46
      Nie mogę polecić tego żłobka. Może zacznę od tego, że na początku roku szukałam
      żłobka dla dziecka i wzięłam telefon i namiar z tego portalu. Przez telefon pani
      okazała się być dyplomowaną pielęgniarką i dietetykiem i zaprosiła mnie do
      siebie na obejrzenie żłobka. Na miejscu podobało mi się bardzo. Są to 2 sale
      gdzie w jednej jest grupa starszych dzieci w drugiej młodszych, do tego ogród.
      Umówiłyśmy się na wpłacenie zadatku bezzwrotnego 500zł, na 1000zł miesięcznie za
      całomiesięczną opiekę nad dzieckiem. Powiedziane było że w grupie maluszków
      będzie 7 dzieci i dwie panie opiekunki. Dziecko poszło do żłobka pierwszego dnia
      na 3 godziny i chciałam popatrzeć jak się bawi tego pierwszego dnia. Pani
      właścicielka powiedziała, że nie, z uwagi na inne dzieci. Pokazała mi salę gdzie
      było osiem dzieci i jedna pani opiekunka (rzekomo ona-właścicielka miała być tą
      drugą panią opiekunką - co jest trudne do uwierzenia ponieważ w żłobku są
      przecież dwie grupy wiekowe dzieci, więc przypuszczam że ona zajmuje się raz
      jedną raz drugą grupą). Dziecko było 3 godziny w żłobku za co pani zażądała
      50zł. Okazało się że dniówka opieki nad dzieckiem wynosi 50zł - czyli w
      miesiącach gdzie dni roboczych jest 22 żłobek by wnosił 1100zł za miesiąc a nie
      1000zł jak było mówione (kolejne celowe wprowadzenie w błąd). Następnego dnia
      dziecko poszło na 8 godzin do żłobka i w środku dnia chcieliśmy pojechać
      zobaczyć jak się dziecko czuje, czy nie płacze, jak się bawi, na co usłyszeliśmy
      cytuję:''My nie praktykujemy takich odwiedzin rodziców w ciągu dnia".
      Właścicielka zamiast nas uspokoić tylko nas zaniepokoiła. Taka odpowiedz jest
      dla mnie nie do przyjęcia. Przecież to moje dziecko i kiedy chcę powinnam wejść
      i je zobaczyć a ona powinna mi to ułatwić a nie robić dąsy. Nie polecam.
      • jedyny.barcik Re: Żłobek na Młocinach!! 05.12.07, 09:35
        Po zamieszczeniu komentarza zadzwoniła do mnie właścicielka żłobka i
        wyjaśniała że źle zrozumiałam jej intencje. Chciałabym podkreślić że
        moja wcześniejsza opinia nie dotyczy sposobu w jaki pani opiekuje
        się dziećmi i wynika tylko i wyłącznie z 1,5 dniowego pobytu w
        żłobku. Rzeczywiście opinia moja mogła być pochopna.
        • livka_i Re: Żłobek na Młocinach!! 07.12.07, 14:06
          Witam,
          przeczytałam z zaciekawieniem to co napisałaś o tym żlobku, ponieważ
          moja Lalka tez tam chodzi. Być może właśnie zbieg różnych
          okoliczności przyczynil się do takiego rozwoju sprawy w Twoim
          przypadku.
          My jesteśmy zadowolone, mimo tego, że Mała często choruje. No coż
          widocznie taka jej natura i odporność, a kontakt z dziećmi non stop
          robi swoje.Starsze dziecko, też złobkowe, też często chorowało.
          Cieszę się, że chodzi właśnie tam, jest zawsze czyściutka, pupa
          sucha, buźka nakremowana, jest ok, naprawdę. Gdyby nie te
          choroby....
    • annasi23 Re: Żłobek na Młocinach!! 11.12.07, 13:39
      Ja też muszę dodać swoją opinię na temat tego żłobka.
      Jestem bardzo zadowolona, podziwiam właścicielkę, bo roboty ma
      pełno. Zawsze jest uśmiechnięta, jak odbieram dziecko to dostaję
      pełne sprawozdanie - ile kup i jakie, czy i ile dziecko spało, jak
      jadło, co robiło itd.
      Córka choruje oczywiście, ale taki jest okres wirusowo-grypowy. Tego
      nie da się uniknąć.
      Na początku cóeczka trochę płakała rano, ale teraz mam wrażenie że
      woli siedzieć w żłobku niż w domu.
      A wizyty rodziców faktycznie są niepraktykowane. Któregoś razu
      przyszliśmy z mężem po południu odebrać małą, pani zaprosiła nas,
      żebyśmy zobaczyli jak się ładnie bawi i dzieci się rozpłakały. Więc
      to tylko dla dobra maluchów.
      • mary_179 Re: Żłobek na Młocinach!! 12.12.07, 00:29
        Moja córcia chodzi do tego żłobka już rok. Oprócz powyższych
        pozytywnych opinii (dokładnie tak jest, widać, że właścicielka żyje
        swoją pracą) moja córcia nie choruje. Chorowała przez pierwsze trzy
        miesiące. Teraz raz na jakiś czas ma katarek - to wszystko. Moje
        dziecko uwielbia tam chodzić, i również mam wrażenie, że lepiej się
        tam bawi niż w domu. Plac zabaw jest super. Polecam. No i kilka razy
        miałam okazję podejrzeć dziecko jak się bawi.
        • annasi23 Re: Żłobek na Młocinach!! 12.12.07, 09:11
          To pocieszające co piszesz, bo moja córeczka chodzi od października,
          czyli 2,5 miesiąca, może niedługo choróbska się skończą. Chociaż i
          tak nie jest źle, to są raczej lekkie infekcje i przeziębienia. Więc
          nie narzekam.
          • livka_i Re: Żłobek na Młocinach!! 12.12.07, 11:06
            Na pewno z czasem z tego wyrosną smile Starszy syn tez chodzil do
            złobka, też chorował, ale przedszkole przeszedł już bezboleśnie.
            Wracajac do "naszego" żłobka, to fajne, ciepłe miejsce smile i te fotki
            ostatnie smile Takie słodkie smile nie wiem jak Wasze dzieci, ale moja
            wyszła świetnie smile miniaturka mojego starszego syna smile
            • annasi23 Re: Żłobek na Młocinach!! 12.12.07, 13:30
              Jeśli chodzi o choroby, to właśnie przeczytałam wątek na ten temat
              dotyczący przedszkolaków - te to dopiero mają przejścia, chodzą do
              przedszkola kilka dni w miesiącu, resztę chorują, ciągle
              antybiotyki. W porównaniu z tym nasze przeziębienia to pikuś.

              Zdjęcia śliczne.

              Nie mogłam tylko przeboleć, że w piątek z powodu choroby właśnie
              moją córeczkę ominął teatrzyk mikołajkowy smile
              • livka_i Re: Żłobek na Młocinach!! 12.12.07, 13:55
                Teatrzyk mikolajkowy? Cos mi chyba umknęło, nic nie wiedzialam, a
                może zapomnialam smile
    • majaga76 Re: Żłobek na Młocinach!! 12.12.07, 13:58
      A na jakiej ulicy jest ten żłobek?
      • annasi23 Re: Żłobek na Młocinach!! 12.12.07, 14:25
        Żłobek jest na ulicy Encyklopedycznej.

        Do Livki: jak dzwoniłam rano w piątek do pani z informacją, że córki
        nie będzie, to wtedy powiedziała że szkoda, bo dziś będzie teatrzyk.
        I mąż mi przypomniał, że jak byliśmy na spotkaniu informacyjnym, to
        pani mówiła, że zamawia teatrzyki raz w miesiącu. Ja nie pamiętam,
        może tak mówiła. W każdym razie nic straconego.
        • livka_i Re: Żłobek na Młocinach!! 13.12.07, 09:25
          Aha, no widzisz ile ciekawych rzeczy mozna dowiedzieć sie na
          forum wink
          • nooovi Re: Żłobek na Młocinach!! 30.04.08, 07:43
            Moje dziecko chodziło do tego żłobka i nie polecam go w ogóle. W
            wychowaniu dziecka staram się stosować zasadę braku agresji: nie
            wyzywam mojego dziecka, nie biję go i chciałabym aby takie same
            zasady były w miejscu, gdzie moje dziecko oddaję.
            Jeżeli chodzi o stronę pielęgnacyjną i żywieniową - nie mam żadnych
            zastrzeżeń - wszystko super a nawet jeszcze lepiej.
            Natomiast własne dziecko opowiadało mi o tym, że "Babcia strzeliła w
            dupę" (dodam, że nie używamy w domu takiego słownictwa) i pokazało
            jak to wyglądało (uderzało się ręką po pośladkach). Poza tym sama
            widziałam jak pani na podwórku darła się na małe dzieci wymyślając
            im od idiotów, debili, kretynów i dupków..
            Może był to niechlubny wyjątek - mam nadzieję, ale mam pewne
            wątpliwości, ponieważ w trakcie gdy chodziło do tego żłobka, dziecko
            było smutne i osowiałe - a jak przychodziłam po nie, to chciało jak
            najszybciej iść do domu.
            Poza tym, zawsze było "super", tylko że dziecko ciągle było
            zachrypnięte choć laryngolog nie widział powodu w postaci infekcji
            dla którego tak się mogło stać - jedyny powód to taki, że dziecko
            musi dużo krzyczeć i płakać.
            Teraz chodzi gdzieś indziej - jest radosne, wesołe, pokazuje mi
            wszystko jak po nie przychodzę, nie ma chrypy i widzę, że jest mu
            tam dobrze.

            Może po prostu nie było to odpowiednie miejsce dla mojego dziecka a
            może warto by sprawdzić czy nie dzieje się tam naszym dzieciom
            krzywda.
            • kacperkowa123 Re: Żłobek na Młocinach!! 30.04.08, 12:12
              Czy poza nooovi i jedyny.barcik wszystkie inne panie piszące w tym
              wątku to pracownice tego żłobka??? Bo piszą, że wszystko jest O.K.
              Moje dziecko chodzi juz tam dłuższy czas i szok mnie po tym wpisie
              ogarnął. Czy tylko ja nic nie zauważam, czy może wpis nooovi to
              prowokacja kogoś złośliwego ??? Czy ktoś ma jeszcze coś do dodania,
              bo sytuacja jest mocno nieprzyjemna....
              • nooovi Re: Żłobek na Młocinach!! 04.05.08, 12:22
                jeśli o mnie chodzi, to nie jest to z mojej strony prowokacja - raczej moje
                odczucia i chęć aby inni rodzice sprawdzili czy im dzieciom jest tam na pewno
                dobrze..
                Przez dłuższy czas zastanawiałam się czy coś zrobić z informacjami i
                podejrzeniami, które mam - w końcu wymyśliłam, że jak szukałam informacji o tym
                żłobku, to znalazłam same pozytywy - a wyszło - jak już wcześniej pisałam. Więc
                postanowiłam napisać na forach, żeby uczulić innych rodziców. Moje dziecko już
                tam nie chodzi, więc nie mam powodów, żeby pisać nieprawdę. Ale chciałabym, aby
                inni rodzice, którym przytrafiają się takie rzeczy też o tym informowali. W
                końcu tu chodzi o dobro naszych dzieci i chyba lepiej być nawet przewrażliwionym
                niż coś zaniedbać..
                Moje dziecko też tam chodziło dość długo i zrzucałam jego zachowania na to, że
                to oderwanie od rodziców i pierwsze zetknięcia z grupą dzieci..
                Mogę tylko zaproponować, żebyś spróbowała podjechać i popatrzeć jak dzieci się
                bawią w ogródku - do tego właścicielka nie musi Cię wpuścić do środka. Zwróć też
                uwagę czy opiekunki bawią się z dziećmi czy tylko dozorują i wrzeszczą. Można
                też wejść bez dzwonienia (gdy odbierasz dziecko) do środka (wystarczy między
                sztachetami nacisnąć klamkę) i popatrzeć jak dzieci się bawią i jak to wygląda.

                Ja nie twierdzę, że mam dowody na to co tam się dzieje. Ale mam podejrzenia i
                widzę jak po zmianie miejsca zmieniło się moje dziecko.

                Oprócz tego rotacja pracowników jest tam ogromna - właściwie stała jest tylko
                właścicielka i tzw "Babcia"... Dlaczego się tak dzieje? Nie wiem.. Może trudno
                znaleźć teraz dobrego pracownika, a może coś tam jednak jest nie tak.

                Aha, nie mam żadnych powodów, żeby to pisać. Nie jestem właścicielką żłobka, nie
                mam zatargów z właścicielką itd.. Ale chyba fora są nie tylko po to, żeby pisać
                same pozytywy.
                • nowum_25 Re: Żłobek na Młocinach!! 08.05.08, 21:54
                  Rok temu szukałam przedszkola w tej okolicy - myśl o skorzystaniu akurat z tego
                  zarzuciłam po kilkudziesięciu spacerach z psem po ulicy Michaliny. I już
                  wyjaśniam dlaczego: moje daleko idące przerażenie wzbudził sporej wielkości pies
                  stojący na budzie za ogrodzeniem przedszkola na wysokości końca płotu -
                  przeskoczenie na drugą stronę nie byłoby problemem, gdyby tylko zwierzę miało na
                  to ochotę. Każdy pies w sprzyjających okolicznościach może mieć problemy
                  psychiczne, co potwierdzi każdy weterynarz. To po pierwsze. Druga rzecz, która
                  wzbudziła moje zaniepokojenie, to nieustający płacz dzieci, który mi wydaje się
                  dalece nienaturalny. W przedszkolach bywam, co powinnam nadmienić. Te odgłosy
                  nie są standardowe.
                  Byłam świadkiem scenki, kiedy pani opiekująca się dziećmi stała nad jakimś
                  płaczącym brzdącem i krzyczała do niego używając słownictwa, którego ja w
                  stosunku do dziecka użyć bym się nie odważyła.
                  Zastanowiło mnie także to, że jest to JEDYNE prywatne przedszkole, jakie znam,
                  które nie ma ani szyldu, ani tabliczki, ani czegokolwiek, co świadczyłoby o tym,
                  że jest tam prowadzona jakakolwiek działalność tego typu. Nie wiem jakiego typu
                  pozwolenia konieczne są do prowadzenia przedszkola, ale to także wydaje mi się
                  być co najmniej dziwne.
                  • livka_i Re: Żłobek na Młocinach!! 25.08.08, 14:03
                    Nie jestem pracownica tego żłobka, ani znajomą właścicielki...
                    Przeczytałam wszystko raz jeszcze i tez nie mam podstaw, żeby nie
                    wierzyć opiniom wyżej, ale... Ja NAPRAWDE nie miałam Żadnych
                    zastrzeżeń do opieki nad moim dzieckiem, żadnych...
                    Moja Lalka tez juz tam chodzić nie będzie, bo udało się w żłobku
                    państwowym, ale zawsze miło wspominać będe jej pobyt w tym "żłobku".

                    Chociaż to co czytałam troszkę wzbudziło mój niepokój...przecież nie
                    zawsze czlowiek wszystko widzi, a wiadomo, że każdy chce dla swojego
                    dziecka jak najlepiej...
                    • mery_1779 Re: Żłobek na Młocinach!! 12.01.09, 21:21
                      Moja córka, chodzi do Żłobka na Młocinach od 2 lat. I nigdy nie
                      miałam zastrzeżeń. Wczesniej pisłam (Mery179). Nadal nie choruje w
                      co trudno uwierzyć. Nigdy nie miałam podejrzeń o również nigdy nie
                      słyszałam krzyków ze strony Pań. Natomist to co mogę powiedzieć to
                      to że jak cówrka była mniejsza to widziałam niesamowity postęp w
                      rozwoju. Teraz kiedy jest trochę starsza, nie widzę po jej
                      zachowaniu, aby miała jakieś zabawy dla dzieci starszych (rytmika,
                      rysowanie). Poza tym już nieźle mówi i myślę, że powiedziałby mi
                      jakby coś było nie tak. Ale oczywiście trzeba być czujnym. I
                      szczerze mówiąc czuję niesmak po tym co przeczytałam o waszych
                      doświadczdeniach
    • babsy Re: Żłobek na Młocinach!! 30.04.08, 19:56
      Witam i zapraszam serdecznie do Klubu Małych Słoneczek na Bielanach (tuż obok
      Szpitala Bielańskiego). Z Młocin dojazd świetny, posiadamy jeszcze kilka wolnych
      miejsc. Zapewniamy dużo miłości, świetne jedzenie, codzienne spacery po Lesie
      Bielańskim. Więcej informacji na www.malesloneczka.pl .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka