Pozytywnie o Pluszowym Kąciku

03.06.08, 16:24
Moje dziecko chodzi od ponad miesiąca do Pluszowgo Kącika i jesteśmy
bardzo zadowoleni. Jedna czy dwie wizyty, kiedy opiekunka (czy
opiekunki) muszą sie zająć nie tylko dziećmi, ale też osobą która
jest na godzinach adaptacyjnych i zasypuje gradem pytań to cięzka
sprawa. Stąd może też wynikać fakt, iż butelki z piciem zaczynają
wędrować po wszystkich dzieciach, czy jest bałagan.

1) każde dziecko ma swoją szufladę na ubranka na zmianę, buciki,
ewentualnie smoczek
2) jeśli buty dzieci stoją w korytarzu na podłodze to tylko dlatego,
że rodzice ich nie schowali do szufladki - zwykle przyprowadzając
dziecko do kącika sama je przebieram w kapciuszki i chowam butki
wyjściowe do szuflady , tak samo jak czapeczkę i bluzę.
3) nigdy się nie spotkałam z tym żeby była włączona lampa
4) butelki z piciem zazwyczaj stoją pod ręką, ale są poza zasięgiem
dzieci, chyba że akurat jakieś dziecko piło i opiekunka nie zdążyła
odstawić. Poza tym wzajemna wymiana różnego rodzaju bakterii
wzmacnia odporność maluchów, ale z pewnością jeśli chodziłoby tam
dziecko z poważną alergią opiekunki byłyby na takie sytuacje
wyczulone i nie dopuściłyby do picia z czyjejś butelki.
5) codziennie odbierając małego dostaję pełną informację ile spał,
czy zjadl obiadek itp. WSZYSTKO JEST NOTOWANE W SPECJALNYM ZESZYCIE!
6) jeśli chodzi o chorowanie to mój synek tylko na początku złapał
mały katar a teraz jest OK. Myślę, że to też kwestia tego jak
rodzice dbaja o swojego malucha, czy dużo chodzą na spacery lub na
rower. Dziecko, które siedzi w sterylnym domku, i żadko widuje
piaskownicę na pewno na początku będzie chorowało.
7) nie wiem jak jest ze sterylizacją naczyń, ale jeśli cos rodzicom
nie pasuje to mogą przynieśc swoje i sami co jakis czas sterylizować.
8) opiekunki w Pluszowym Kąciku są bardzo ciepłymi osobami, dbaja o
muluchy, mają oczy wkoło głowy i naprawdę podzielną uwagę
9) dzieci są często przewijane i ogólnie zadbane, codziennie
wychodzą na plac zabaw do morskiego oka.
Nie bede oceniać osób, które próbują tu robić antyreklamę, proszę
tylko by uważnie przeczytały moją wersję. My nie zamienimy kącika na
żłobek, gdzie dzieci sa poodgradzane jak w klatkach. W Pluszowym
kąciku jest po prostu jak w domu.
    • abremer Re: Pozytywnie o Pluszowym Kąciku 03.06.08, 20:25
      Uważam, że to miejsce ma potencjał, aczkolwiek nie do końca
      wykorzystany. Bardzo dobre wrażenie zrobiła na mnie właścicielka,
      myślę, że jest dobrze przygotowana merytorycznie, a z pomocą
      rodziców, zamiast kąśliwych uwag (przede wszystkim konkurencji)
      można co nieco tam poprawić i będzie naprawdę fajnie. Ja od siebie
      moge dodać, że gdyby wyrzucono niepotrzebne, stare zabawki, zrobiono
      porządek na półkach i w przedpokoju, zabezpieczono kontakty, a
      przede wszystkim zamknięto w jakiś sposób dostęp dzieci do kuchni -
      będzie ok. A z tym piciem, to jednak radziłabym aby było podawane
      przez opiekunki, zamiast było pod ręką dzieciaczków. Mam nadzieję,
      że moje rady zostaną dobrze odebrane i wykorzystane. Bo miejsce
      naprawdę może być fajne!!! Życzę powodzenia!
Pełna wersja