Spacery -po powrocie

31.10.08, 10:55
Witajcie Mamy Żłobkowiczów!
Nasze niemowlaki przebywają przez większośc dnia w zamkniętych
pomieszczeniach (dobrze,że u nas przynajmniej ciagle sie wietrzy,
niezaleznie od pogody). No coż, żłobek to nie niania, która może
przez kilka godzin spacerowac z maluchem po parku.
Dlatego mam pytanie: jak organizujecie spacery po powrocie do domu?
Wy robicie obiadek,a tata na spacer z dzieckiem (albo na odwrót?).
Czasem mąż wraca póżno, a starsza pociecha nie ma sił nigdzie łazić
po powrocie z przedszkola.
Idziecie na łatwiznę i usypiacie dziecko na
tarasie/balkonie,ewentualnie przy szeroko otwartym oknie, rezygnując
ze spaceru?
Może jakies inne rozwiązania?
Dni coraz krótsze, więc i możliwości coraz bardziej ograniczone.
Poza tym, powiem szczerze, nie chce mi się. Po prostu nie chce mi
sie o tej porze roku po pracy niegdzie wychodzić.
Napiszcie jek to wygląda u Was, może się bardziej zmobilizuję.
    • ciotka_lilka Re: Spacery -po powrocie 31.10.08, 13:57
      ja wracam ze żłobka okrężną drogą i poooowooooolnym krokiem
      moj Książę nie raczy spać po powrocie ze żłobka (niestety, bu - ma rok)

      tylko że my mieszkamy obok żłobka i zwykle pędzimy po dziecię na nogach a nie
      samochodem
    • active.2 Re: Spacery -po powrocie 06.11.08, 00:15
      Ubieram dziecko wychodzę z placówki i idę na spacer.
      Nawet jeśli jest już ciemno to za rączkę maszerujemy chociaż 30 minut
      • aniulka_ba Re: Spacery -po powrocie 06.11.08, 16:32
        Wracając ze żłobka, zahaczamy o plac zabaw pod domem.
        • nullik Re: Spacery -po powrocie 07.11.08, 10:12
          Poprosiłam babcie, żeby odbierała małego wczesniej ze złobka i tym
          samym mały jest na spacerku, zanim mama i tata wrocą do domu.
          W weekendy wychodzimy przed południem i po południu. Czesto sie
          zdarza, ze mały mi wtedy spi w wozku.
    • intuicja77 Re: Spacery -po powrocie 07.11.08, 19:09
      odbieram synka ze żłobka koło 15.30 i do 17-18 jesteśmy na polu .
      Mały jest po obiedzie w żłobku, ja muszę wytrzymać , mąż wraca
      wieczorem
      Syn ma 2,5 roku
      • besia28 Re: Spacery -po powrocie 20.11.08, 12:10
        Maks ma 17 miesiecy i juz od jakiegos czasu zrezygnowalismy z wózka,
        zaprowadzajac go do zlobka. Mąz odwozi go autem a odbieram ja.
        Idziemy na przystanek (ok. 20 min) a potem z przystanku po zakupy i
        do domu (ok. pol godz.)Bez wozka powrot do domu zajmuje wiecej
        czasu, ale dzieki temu zaliczamy spacer. W czasie kiedy nie robilo
        sie ciemno tak wczesnie, szlismy jeszcze na plac zabaw. Teraz nie ma
        to sensu. Oby do wiosny smile
    • bast3 Re: Spacery -po powrocie 20.11.08, 12:24
      Ja od razu ze żłobka idę na długi spacer. mały zje tam obiadek więc
      do domu mi się nie spieszy, jak mały jest w żłobku i tam je to ja w
      domu nie gotuję no bo po co tongue_out Tak więc ze żłobka wracamy 3 godziny.
      Troche zabawy w domu, kąpiel i spaćsmile
    • patunia771 Re: Spacery -po powrocie 20.11.08, 12:42
      My niestety w tygodniu odpuszczamy spacery. Małego wozimy
      samochodem , ponieważ żłobek jest w innym , odległym punkcie miasta.
      W domu jesteśmy przeważnie po 16-tej a z domu wychodzimy przed 6
      rano.czasem jeżeli jest ładnie to ja do garów a Tatuś wózeczkiem na
      zakupy. Mały o siódmej jest kąpany i pakowany do łóżka więc nie mamy
      zbyt dużo czasu dla siebie ale staramy sie go poświęcić maksymalnie
      dziecku. Latem było prościej bo i ciepło i jasno. No i nie zawsze
      się chce.
Pełna wersja