Dodaj do ulubionych

Ręce mi opadły

02.12.08, 08:44
W piątek do żłobka, do którego chodzi mój synek, przyjdzie Mikołaj.
Tak się złożyło, że ja będę robić zdjęcia na tej uroczystości.
Zastanawiałam się, jak to będzie, kiedy synek mnie tam zobaczy. Czy
nie będzie problemu. Ale stwierdziłam, że opiekunki napewno
doskonale sobie poradzą w takiej sytuacji.
Dzisiaj rano opiekunka, która odbierała synka, powiedziała do mnie:
Boję się, jak damy sobie rade z tymi dziećmi, jak zobaczą
Mikołaja....
No ręce mi opadły....
Co o tym myslicie?
Obserwuj wątek
    • ciotka_lilka Re: Ręce mi opadły 02.12.08, 08:58
      dziś gdy odprowadzałam synka do żłobka zauważyłam ogloszenie że dziś będzie u
      dzieci Mikołaj
      i pierwsze co sobie pomyślałam to czy dzieci się nie przestraszą...
    • klubszkraba Re: Ręce mi opadły 02.12.08, 14:36
      to ze ktos organizuje mikolajki wcale nie oznacza ze sa one
      obowiazkowe. to rodzice decyduja. powinni sie wowczas zastanowic na
      reakcjami dziecka i czy do tego doroslo. a z drugiej strony
      organizator nie powinien mowic takich rzeczy, bo swiadczy to o nie
      przemyslanej decyzji i watpliwym podejsciu do takich zabaw. wowczas
      mozna domniemac ze chodzi o zysk , ale nie dla opiekunek tylko dla
      odgornych instancji typu wlasciciel- dyrekcja.
      Ja u siebie orgaznizuje mikolajki dla maluchow w wieku 1,5-4 i
      jestem pewna tego co robie, a rodzice ktorych zaposilam sami podjeli
      decyzje. poza tym taka impreza musi byc specyficznie zaplanowana.
      maluchy trzeba wczesniej na to przygotowac. Ja do mojego malego od
      tygodnia mowie jak leci reklama z mikolajem lub sie gdzies pojawi
      wizerunek mikolaja, ze przyjdzie do niego i bedzie fajna zabawa.
      opowiadam mu bajki o mikolaju, aniolku i diabelu oczywiscie
      ilustrowane.dziecka nie mozna zaskoczyc takimi postaciami nagle.
      zwlaszcza tych najmlodszych i po raz pierwszy.
      • sgosia73 Re: Ręce mi opadły 02.12.08, 19:12
        A ja zapraszam Mikołaja na spotkanie wigilijne, na którym będą też rodzice.
        Każde dziecko będzie miało kolanka do swojej tylko dyspozycji. Maluchy niepewnie
        podchodzą do Mikołaja a z rodzicami raźniej i fajniejsza zabawba, bo rodzice
        mówią wierszyki, a dziecko dostaje prezent smile
        • lwica511 Re: Ręce mi opadły 03.12.08, 11:12
          sgosia73 napisała:

          > A ja zapraszam Mikołaja na spotkanie wigilijne, na którym będą też
          rodzice.
          > Każde dziecko będzie miało kolanka do swojej tylko dyspozycji.
          Maluchy niepewni
          > e
          > podchodzą do Mikołaja a z rodzicami raźniej i fajniejsza zabawba,
          bo rodzice
          > mówią wierszyki, a dziecko dostaje prezent smile

        • lwica511 Re: Ręce mi opadły 03.12.08, 11:12
          sgosia73 napisała:

          > A ja zapraszam Mikołaja na spotkanie wigilijne, na którym będą też
          rodzice.
          > Każde dziecko będzie miało kolanka do swojej tylko dyspozycji.
          Maluchy niepewni
          > e
          > podchodzą do Mikołaja a z rodzicami raźniej i fajniejsza zabawba,
          bo rodzice
          > mówią wierszyki, a dziecko dostaje prezent smile

          Super pomysł!

          Uważam że taka forma spotkania z Mikołajem ma senssmile))).
          Dzieci czesto boją sie teatrzyków, mikołaja. Tak juz jestsmile.Ale my
          przecież taż chodziłyśmy do żłobków, przedszkoli i tez był mikołaj.
          I co? I nic.Myśle że nie należy przesadzać z nadopiekuńczościawink
          Aha, i wiem z praktyki że przyjście rodzica ma sens gdy przyjdą inni
          rodzice, jak wyzej. Jeśli będą to pojedyńczy rodzice to dzieci z
          rodzicami sprawią najwiecej kłopotu...A jeśli chodzi o zdjęcia, nie
          wiem czy Twoje dziecko pozwoli Ci je zrobić...
          Najlepszym rozwiązaniem w wariancie bez rodziców sprawdza sie ciocia
          przebrana za mikołaja, która w przypadku lęku przed wspólną
          fotografią zawsze może uchylić brody....wink.Najgorzej gdy żłobek jest
          duży, wszystkie dzieci stłoczone na jednej sali i zabawe organizuje
          firma.
          • nullik Re: Ręce mi opadły 03.12.08, 11:48
            Dziękuję za odpowiedzi.
            Ja sobie doskonale zdaję sprawę z tego, że dzieci moga sie bać
            Mikołaja ... ale wydawało mi się, że panie opiekunki sa a
            przynajmniej powinny być doskonale przygotowane na radzenie sobie z
            takimi sytuacjami. Złobek, do którego chodzi moj synek ma dobra
            opinie i organizuje Mikołaja juz od "zawsze".
            A tutaj mi pani mówi, że sie bardzo denerwuje i nie wie, jak sobie
            poradzi. Ok - to nowa pani, pracuje tam od wrzesnia. Ale chyba nie
            powinna mowic takich rzeczy rodzicom. Jesli ma problem, to moze
            powinna go raczej przekonsultowac z dyrektorka albo kolezankami
            starszymi stazem, ale nie wywnętrzać się przed rodzicem ( który sam
            jest w stresie ).
            Mam nadzieję, że wszystko będzie jak trzeba i że jednak uda mi sie
            zrobić dzieciakom i Mikołajowi jakieś zdjęcia.
    • m-aj Re: Ręce mi opadły 03.12.08, 15:10
      U mojej córki też będzie Mikołaj. Ale oni już się przygotowują od jakiegoś czasu
      na to, robią rysunki z Mikołajem lub wyklejanki. Panie opowiadają o Mikołaju. My
      w domu też.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka