mika99
06.12.08, 23:53
wiem że nie raz był poruszany ten temat ale ja proszę o radę was mamy
żłobkowiczów
oczywiście mały ciągle chory we wrześniu w żłobku 2 tyg. potem ciągnące się
zapalenie gardła i źle zdiagnozowane zapalenie ślinianki przerodziło się w 1,5
miesięczną przerwę /dziecko po zapaleniu gardła ogólnie było zdrowe tylko było
lekko spuchnięte a lekarze stwierdzili zapalenie węzłów chłonnych a jak węzły
to antybiotyk przez 3 tyg., zupełnie zbędny jak się później okazało/ w
listopadzie po tygodniowym pobycie w żłobku zapalenie gardła/podejrzenie
szkarlatyny kolejny antybiotyk ponieważ zwykłe leki nie przyniosły polepszenia
wręcz nastąpiło pogorszenie + lekka wysypka /stąd podejrzenie szkarlatyny/
ja nie wiem co już robić, szkoda mi go strasznie, jak się męczy, nie je, itd.
same wiecie,
jestem na wychowawczym, pracuje rzadko na umowę zlecenie chciałam szukać innej
pracy na etat i już sama nie wiem /oczywiście sytuacja finansowa nasza wymaga
drugiej pensji/ może przeczekać i puścić go dopiero w styczniu, nie chce
rezygnować ze żłobka mały się tam dobrze czuje nawet chodząc po takich
przerwach, są tam różne zajęcia, dzieci .................
proszę o radę?????????????????
oczywiście sama podejmę decyzje ale można wasze doświadczenia mi w tym pomogą
dzięuje
pozdrawiam