Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    louis vuitton, fendi, gucci

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.04, 21:37
    gdzie można w internecie kupić podróby tych firm?
    Obserwuj wątek
      • Gość: ilecka Re: louis vuitton, fendi, gucci IP: *.cust.tele2.it 18.07.04, 23:36
        www.allegro.pl
      • Gość: ilecka Re: louis vuitton, fendi, gucci IP: *.cust.tele2.it 18.07.04, 23:37
        www.allegro.pl/
        • Gość: marta Re: louis vuitton, fendi, gucci IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.07.04, 12:58
          świetne skórzane torebki markowe można kupić w Turcji ja w tym roku kupiłam
          sobie dwie Lusia Vuitton i gucci w marokwym sklepie jasmin ok.10 km od Alanii
          za ok 50& każda:)Więc jak wybierasz się tam na wakacje to polecam:)))
          • misae Re: louis vuitton, fendi, gucci 19.07.04, 17:47
            Markowe za 50? Czego euro, dolarow, zlotych?
            Znaczy sie kradzione kupujesz, oj nieladnie nieladnie...
            • miska_malcova Re: louis vuitton, fendi, gucci 19.07.04, 20:33
              hm... zastanawiam sie czy ktoś kto kupuje podróbki (oczywiście wiedząc, że to
              podróbki) lepiej przez to się czuje? Dowartościowuje się? Żałosne!
              • tralalumpek Re: louis vuitton, fendi, gucci 19.07.04, 21:20
                miska_malcova napisała:

                > hm... zastanawiam sie czy ktoś kto kupuje podróbki (oczywiście wiedząc, że to
                > podróbki) lepiej przez to się czuje? Dowartościowuje się? Żałosne!



                podpisujeę się pod tym wpisem obiema łapkami
                • lunalovelight Re: louis vuitton, fendi, gucci 19.07.04, 21:22
                  podpisuje sie takoz.
                  • alyy Re: louis vuitton, fendi, gucci 20.07.04, 13:20
                    Rany, rany - w poprzednim wątku wszystkie objechałyście Anię (i dobrze, bo i
                    mnie denerwowało jej PUSTOGŁOWIE) a teraz neiktórzy mówią, że skoro jada na
                    wakacje do Turcji to stac ich na oryginały!!! ta louis vuitton za 50 $
                    tralalaaa...:) Mnie też "stać" na wyjazdy nad Morze Śródziemne ale na Vuittona
                    jeszcze nie, wiec jak widac to nei takie jednoznaczne... ranyyyy. mam taka
                    koelzanke w pracy - zawsze sobie "oryginaly" kopuje. Tak, z tej pensji??? A
                    później puszy się i eksponuje te tureckie oryginały. HEHE.
              • Gość: marta Re: louis vuitton, fendi, gucci IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.07.04, 12:05
                miało być 50$ tylko nie zamiast $ wcisnęłam &,a wy od razu ze kradzione
                kupuje ,chyba logiczne ,że jak stać mnie na wyjazdy do Turcji to i stać mnie na
                firmowe rzeczy,a dowartościowywać się nie musze i nigdy nie musiałam, w
                przeciwieństwie do was.Pozdrawiam
                • misae Re: louis vuitton, fendi, gucci 20.07.04, 17:56
                  chcesz nam tu powiedziec, ze kupilas oryginalna torebke od gucci za 50$, tak?
                  wobec tego torebka byla kradziona, bo te 50$ sprzedawca wzial do kieszeni, moze
                  ktos z rodzinki pracuje w fabryce gucci i kradnie (material + logo).
                  Druga mozliwosc to, ze nie jest to torebka oryginalna tylko podrobka (wiec nie
                  zadna markowa). To tak dla ustalenia szczegolow.
                  Oryginalna torebka bedzie koszkowac kilkaset dolarow. Nie ma nic zlego w
                  kupowaniu podrobek, aczkolwiek raz sie nacielam (nie torebka) i mam wstret (w
                  koncu 50$ tez piechota nie chodzi), a kradzionego nie kupie i juz. I jakos nie
                  moge skojarzyc kupowania podrobek z samodowartosciowaniem sie, jesli komus
                  podoba sie torebka np od Fendi i nie stac go to moze sobie kupic podrobke - dla
                  stylu, a nie marki!
                  • Gość: marta Re: louis vuitton, fendi, gucci IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.07.04, 12:50
                    To ,że ktoś z twojej rodziny kradnie to już nie mój problem,a swoją drogą ja
                    nie powiedziałam żę ta torebka kosztuje 50$,tylko,żę ją za tyle kupiłam
                    (uwzględniając rabaty i to,że jest to hurtownia i fabryka zarazem właśnie
                    takich firm jak np.vuitton),a to jest różnica. Jasmin Leder,Fugla Koyu
                    Turker -Alanya e-mail:sheriff omer@superposta.com-kto nie wierzy moze sparawdzic
                    • serek.topiony Re: louis vuitton, fendi, gucci 21.07.04, 15:17
                      Gość portalu: marta napisał(a):

                      > To ,że ktoś z twojej rodziny kradnie to już nie mój problem,a swoją drogą ja
                      > nie powiedziałam żę ta torebka kosztuje 50$,tylko,żę ją za tyle kupiłam
                      > (uwzględniając rabaty i to,że jest to hurtownia i fabryka zarazem właśnie
                      > takich firm jak np.vuitton),a to jest różnica. Jasmin Leder,Fugla Koyu
                      > Turker -Alanya e-mail:sheriff omer@superposta.com-kto nie wierzy moze
                      sparawdzi
                      > c

                      Biedaczko, nie wiesz, że Turcja to królestwo podróbek? Kupiłaś fake'a,
                      przepłaciłaś, tyle:) W TUrcji nie ma fabryki Vuittona, skąd ci taki pomytsł
                      przyszedł do głowy????
                    • xoxo Re: louis vuitton, fendi, gucci 21.07.04, 18:42
                      LOL
                      juz sobie wyobrazam te turcje z fabryka lv i transparent "oryginal lv dla
                      kazdego!"
                      jeeez ale naiwna.
                      ale fakt: falszywki utrzymuja tam, podobnie jak i tajwanie, niejedna rodzine.

                      nawet w polsce, w galerii centrum byly repliki lv w innych, np-pseudo ysl po 20
                      zl. repliki mozna kupic w usa na ulicy/podrobki/ a i w normalnych
                      sklepach /repliki/.dodatkowo w necie az roi sie od stron, gdzie za 120-19$mozna
                      kupic lepiej lub gorzej zrobione popularne modele.i owe www w ramach
                      oficjalnego przetrwania zastrzegaja ze sa to repliki, lub inspirowane
                      oryginalem, uzywaja niekompletnego loga, itd, bo inaczej latwo sprawe podac do
                      sadu o copyright:

                      All products are similar to Louis Vuitton unless specified otherwise. Although
                      our products are comparable in style and quality to the original name brands,
                      we DO NOT represent them to be original, nor do we represent that they are
                      exact copies. Therefore, they do not violate any copyright laws.
                      • sublustris Re: louis vuitton, fendi, gucci 21.07.04, 19:27
                        No tak. Mnie najbardziej smieszy, ze owszem, nie oryginal ale tez ze:
                        All pictures on (...) site are intended to give an idea of what our bags are
                        like, however, do not necessarily represent the style/design of our bags.

                        PS juz wyobrazam sobie jak ten Sheriff Omer (czy jak mu tam) trzesie portkami
                        dostajac email od kogos z pytaniem czy sprzedaje oryginaly. I krzyczy do
                        zony: "onlar almak beni!"
                • xoxo Re: louis vuitton, fendi, gucci 21.07.04, 02:47
                  50$,,,za taki "oryginal" to przeplacilas, w nyc na ulicy sa po 30.
                  na pocieszenie: za 50$ mozesz kupic jedynie 13 calowy paseczek do kosmetyczki,
                  do torebki - $125-145 pre tax. lol
                  natomiast lv kolekcja monogram canvas to $495-$895; suhali $1,930-3,050
                  pomijajac velvet za $6,200. keep dreaming.
              • eirenne Re: louis vuitton, fendi, gucci 20.07.04, 18:29
                miska_malcova napisała:

                > hm... zastanawiam sie czy ktoś kto kupuje podróbki (oczywiście wiedząc, że to
                > podróbki) lepiej przez to się czuje? Dowartościowuje się? Żałosne!

                Nic dodać, nic ująć:)
      • Gość: tea Re: louis vuitton, fendi, gucci IP: *.dsl.pipex.com 21.07.04, 10:15
        Wolalabym chodzic z reklamowka, niz podroba.
      • kapitankloss1 Re: louis vuitton, fendi, gucci 21.07.04, 23:03
        Nadal nie pojmuje ze sa tacy naiwni ludzie co wierza ze mozna "oszukac" system
        i kupic markowa rzecz za bardzo niskie pieniadze. Czy wy nie wiecie o tym ze
        jest cos takiego jak Inventory Control i ze taka firma jak Gucci, czy Prada,
        czy Channel nigdy, ale to nigdy by nie sprzedaly czegos za taka niska cene bo
        by to podwazylo prestiz firmy. Nistety takich rzeczy nie ma. I wiara w jakies
        historyjki ze ktos gdzies ma hurtowe ceny bo ma dostep do jakiejs fabryczki to
        istna glupota.

        Jedyne tanie markowe rzeczy to sa podrobki albo kradzione rzeczy...moze nawet z
        tej wlasnie "prawdziwej" fabryczki.

        bylem w tym biznesie i wiem ze naprzyklad odpadki sie niszczy, zeby wlasnie nie
        sprzedawano tego za bezsensowne ceny, ale pod prestizowa marka. A jak czasami
        sie robi wyprzedaz w sklepie to produkty sa albo juz stare, albo specjalnie
        robione z nizsza jakoscia (tu mowa o nizszych markach niz Gucci, itd.)
        • misae Re: louis vuitton, fendi, gucci 03.08.04, 14:27
          wlasnie kapitanie klosie, albo falszywki albo kradzione :o(
          Ale Marta i tak wie lepiej...
          • kapitankloss1 Re: louis vuitton, fendi, gucci 03.08.04, 17:07
            Bo Marta poszla do "markowego" sklepu....hahahahahaha....w jakiejs dziurze w
            Turcji.....zalosne :)

            Ja z kolei bylem w "markowym" sklepie w Seolu (tez stolica podrobek) i kupilem
            sobie adidasy (nie Adidasy tylko jakies inne ale bardzo znane...ale niepamietam
            juz). Wyobraz sobie ze sklep mial szyld markowy i nawet pudelka markowe, tylko
            ze wygladaly na stare, a jak sie dobrze popatrzyc to buty nie mialy R
            (registered), a wyglad byl 99% prawdziwych. Akurat ja wtedy kupowalem po to
            zeby w nich biegac i mi marka nie byla potrzebna. Jak kupowalem to dobrze
            wiedzialem ze podroba wiec buty nie byly do imponowania tylko do chodzenia i
            biegania po gorach.
      • Gość: Wika Re: louis vuitton, fendi, gucci IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.08.04, 01:38
        CO się ludzie czepiacie dziewczyny.Chce mieć torebke od GUCCIEGO a nie stać jej
        to niech sobie tą podróbe kupi.Ja mięsiąc temu kupiłam w Londynie torebke od
        GUCCIEGO za 500 funtów.Tydzień temu byłam w Turcjii te same modele były za 20
        USD.tERAZ MAM 2 TAKIE SAME, ale różnica W WYGLĄDZIE jest i to ogromna GUCCI TO
        GUCCI
      • diab.lica torebki lv 09.08.04, 10:48
        co wam sie w nich podoba?
        • misae Re: torebki lv 09.08.04, 13:09
          mnie osobiscie sie nie podobaja, uwazam ze pasuja bardziej starszym paniom :o)
          tak po 50...

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka