vanilla_taste 24.11.06, 18:08 po ulicach chodzą klony. grzywka do brwi. krótka kurtka z futerkiem sweter za tyłek złoty pasek+złota torba rurki wsadzone w buty. myślałam dziś że się przewidziałam. ale teraz już wiem-po ulicy chodzą klony. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
vanilla_taste Re: klony 24.11.06, 18:11 o ile niektóre 'elementy'sa naprawde fajne, to całość pozostawia niesmak. a gdzie zabawa modą?:( Odpowiedz Link Zgłoś
zielona2000 Re: klony 24.11.06, 18:13 Ależ jak najbardziej. One zawsze były i będą. Bo w sumie każdy z nas chce być modny, tylko że nie każdy umie być oryginalny... A tak pozatym to przypuszczam, że jak nastanie moda na np. szwedy, dekolty w łódkę,czy "ruskie czapki" to te klony też będą w tym chodzić nawet jeśli będą w tym okropnie wyglądac... Odpowiedz Link Zgłoś
sanvitalia Re: klony 24.11.06, 18:26 złote paski i torby nie rzucają mi się tak w oczy, ale krótkie kurtki z futerkiem to wręcz plaga!! no i oczywiście trzeba każde spodnie włożyć w kozaki, nawet dzwony... Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: klony 24.11.06, 18:37 No niby plaga, ale ja się np. cieszę z tej mody, bo lubię wkładać spodnie w buty :) Zresztą, nie bądźcie takie bezwzględne, nie wszyscy podążają za modą po to, żeby się *wyróżniać*. Niektórzy (zwłaszcza młode dziewczyny) właśnie nie chcą się wyróżniać. Inni po prostu chyba traktują modę jako coś w rodzaju "balu przebierańców na zadany temat" - nosimy rurki, to huzia, nosimy rurki, nosimy paski, no to dawaj zakładać pasek na sweter :) W końcu człowiek jest zwierzęciem stadnym i gdyby nie "klony", toby nie było zjawiska mody, a jedynie zjawisko powszechnej oryginalności ;) Odpowiedz Link Zgłoś
oxy_gen_86 Re: klony 24.11.06, 18:45 Nessie wszystko sie zgadza, masz racje - ale zanim bedziemy chcialy byc na sile modne to najpierw przejrzyjmy sie w lustrze. Jesli widze dziewczyne ubrana w cos co kompletnie na niej nie lezy - wrecz odwrotnie - czyni z niej pajaca a wrecz oszpeca to zawsze patrze na taka z politowaniem! (wiem, ze nie mam prawa oceniac cudzych gustow ale skoro wychodzimy ubrani tak a nie inaczej na ulice to automatycznie sami poddajemy sie ocenie - nie zawsze pozytywnej) Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: klony 24.11.06, 19:09 > Nessie wszystko sie zgadza, masz racje - ale zanim bedziemy chcialy byc na sile > modne to najpierw przejrzyjmy sie w lustrze. Co prawda, to prawda :) Ale na to potrzeba pewnej dojrzałości, nie w sensie wieku nawet, tylko takiej pewności siebie, że można się ubrać nie w to, co wszystkie koleżanki z gimnazjum, a i tak wyglądać świetnie :) Swoją drogą, nawet za czasów największej niepewności stylistycznej nigdy nie splamiłam się noszeniem butów z czubami - na stopie rozmiaru 39/40 to NIE może wyglądać dobrze :) Więc jednak jest coś w tym, co mówisz. Idę się sklonować - przypomniałam sobie, że mam kupiony dawno temu złoty pasek! Odpowiedz Link Zgłoś
vanillaice Re: klony 24.11.06, 18:38 Połowa dziewczyn z mojej uczelni wyglada tak jak opisałyscie. Zdarzają się też takie, które zamiast rurek wsadzonych w kozaki mają spodnie na tak zwane "wysokie wody", podwinięte i noszone na kozakach. Odpowiedz Link Zgłoś
oxy_gen_86 Re: klony 24.11.06, 18:41 vanilla_taste napisała: > po ulicach chodzą klony. > grzywka do brwi. Grzywki nie mam i nigdy nie mialam. Mam krecone wlosy, wycieniowane ale bez grzywki... > krótka kurtka z futerkiem ...kurtke z futerkiem mam ale nie krotka - do polowy tylka:)... > sweter za tyłek ...takiego dlugiego nie posiadam... > złoty pasek+złota torba ... nie mam ani zlotych butow ani zlotej torby... > rurki wsadzone w buty. ...rurki mam ale nosilam je jeszcze do niedawno i do balerinek. Spodni w oficerki tez nie wkladam - spodnie naciagam na buty... ... i jakos nie czuje sie gorzej, nie-trendiii. A faktycznie atak klonow nie wyglada fajnie:/ - to jest zalosne! Dlatego jak widze dziewczyne, ktora jest ubrana fajnie, stylowo, ma indywidualny styl to zawsze sie za taka ogladam;D Odpowiedz Link Zgłoś
kamila29091 Re: klony 24.11.06, 18:47 vanilla_taste napisała: > po ulicach chodzą klony. > grzywka do brwi. sorki nie mam wogule grzywki i widze malo osob z grzywka > krótka kurtka z futerkiem mam kurtke ale bez futerka i niekrotka, plaszcz mam z futerkiem > sweter za tyłek a czegos sie spodziewala jak jest zimno, nie tylko cieplo ale i modnie, przynajmniej nerki nie beda chora > złoty pasek+złota torba malo jest takich zlotych panienek, jak juz to osobne i to tylko w wieku szkolnym > rurki wsadzone w buty. tu juz slow nie mam, klasa jak sie patrzy, sama tak chodze i mi sie strasznie podoba takie zestawienie. Ja nie jestem KLONEM!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
arbuzunia ooo, kiepsko ze mna 24.11.06, 19:26 > grzywka do brwi. mam, bo jest mi w niej ładnie :p > krótka kurtka z futerkiem do połowy tyłka więc nie krótka, na zmianę z płaszczem > sweter za tyłek zadarza się dłuższy niż przeciętny, raczej do połowy pupy > złoty pasek+złota torba zdecydowanie NIE > rurki wsadzone w buty. czasami :p teraz nie mieszkam w PL więc takim stylem się chyba trochę wyróżniam ale jak wróce to bede sie podobnie ubierać i w nosie mam to że ktoś inny ma podobną fyzurę albo spodnie w butach :p szczegolnie że pewnie ma inny kolor włosów, inny model spodni i kurkti no i przede wszystkim nikt nie ma takich kozakow jak ja! :) Odpowiedz Link Zgłoś
julka7777 Re: klony 24.11.06, 19:36 chodze tak krótka kurtka tylko ze bez futerka, spodnie wsadzone w buty (kowbojki) bluzka jak na razie bo po sweter sie jutro wybieram (w paski zlote), złoty pasek szeroki - tez jutro kupie, a zloty bo nie moglam znalezc czerwonego a jeszcze zapomnialas o zlotej szerokiej opasce na wlosach bo to tez hit a co do torby to ze wzgledu ze chodze do 1LO to nosze plecak a jak mniej lekcji to wielka torbe w kolorze jasnego rozu w jakies mazaje z croppa i tak naprawde patrzac na otaczajacych mnie ludzi to klonow nie dostrzegam, owszem duzo ludzi chodzi ze spodniami w butach ale wezmy pod uwage ze kazdy ma inne spodnie i po pierwsze inne buty co do kurtek to w tym roku jest ogrom na kurtki takie z grubego materialu z jakimis aplikacjami - u mnie wszyscy w takich chodza - ja takiej nie mam bo mi ise to nie podoba i jeszcze kurtki fajne w kratke ktora jest w modzie a i jeszcze chcialabym poruszyc temat legginsow ktorych nie wymieniono przy klonach ... bo to tez zjawisko godne wypowiedzi... ja sama mam dwie pary i chodze u mnie klonow nie mai siebie nie uwazam za klona ... Odpowiedz Link Zgłoś
zielona2000 Re: klony 24.11.06, 19:45 > u mnie klonow nie mai siebie nie uwazam za klona ... Okej, tylko że ja nie znam nikogo i przypuszczam że nie ma takich osób które uważałyby siebie za klona i chodziły tak specjalnie dlatego, żeby być klonem. Bo bądz co bądź te wszystkie "klony" uważają że mają swój własny, długo wypracowywany styl, choć według innych są uważane za kopie. Więc moja rada, zanim coś uznamy za swój "niepowtarzalny" styl, rozejrzyjmy się uważnie wokół, a potem przyjrzyjmy się sobie jeszcze raz. A potem pewnie stwierdzimy że ta i tamta dziewczyna dziwnym trafem komponują pewne rzeczy zupełnie w ten sam sposób jak my... Odpowiedz Link Zgłoś
julka7777 Re: klony 24.11.06, 19:48 ja dzialam przy pomocy dodatkow i dlatego nie wygladam jak inne dziewczyny a one jak ja -> i to dziala wystarczy maly dodatek a juz wygladasz inaczej ... Odpowiedz Link Zgłoś
maggi9 Re: klony 24.11.06, 19:51 Hah no własnie.Chyba nikt z własnej nie przymuszonej woli nie powie "tak, jestem klonem". Nie posiadam z żadej w/w rzeczy. A klony mnie ani ziębią ani grzeją.Jak im się tak podoba to niech chodzą na zdrowie.Łatwiej się wyróżnic:D Odpowiedz Link Zgłoś
foamclene Re: klony 24.11.06, 19:48 Ty mnie nie strasz bo ja wlasnie nabylam zielonego pancernika z futerkiem ;) pozbywal sie co prawda juz tego futerka z mysich psitek, ale bluzka mi wystaje spod kurtki :))) Odpowiedz Link Zgłoś
julka7777 Re: klony 24.11.06, 19:59 jak dla mnie to wyglada swietnie ... =) chociaz wole takie swetry bardziej lekkie ale ten nie jest zły Odpowiedz Link Zgłoś
zielona2000 Re: klony 24.11.06, 19:59 Usilnie poszukuję wszędzie bluzki z długim rękawem w takim kolorze i nie mogę znależć :/ No i muszę cię zmartwić - powyższa kurtka w 99% pasuje do powyższego opisu, ale jak dla mnie jest nawet nawet :) zależy co się do tego ubierze :) Odpowiedz Link Zgłoś
lalumek Re: klony 24.11.06, 20:23 Nie widziałam ani jednej dziewczyny tak ubranej u mnie, w Poznaniu:P Możliwe, że Moda jeszcze nie dotarła na prowincję;) Odpowiedz Link Zgłoś
mon_cherie Re: klony 24.11.06, 20:46 zgadzam się z tobą w 100%. takie klony to chyba jakaś polska plaga!!! wszędzie 13-15 latki z farbowaną grzywą do brwi, puchowe kutrki z futerkiem przy kapturze + mini falbaniaste spódniczki i legginsy lub w lepszym wydaniu spodnie rurki :/ aha i obowiązkowo długi sweter w dwukolorowe pasy no i ten tragiczny szeroki złoty pasek na biodrach. nie mogę już na to patrzeć! Odpowiedz Link Zgłoś
esiaesia Re: klony 24.11.06, 23:10 mon_cherie napisała: > zgadzam się z tobą w 100%. takie klony to chyba jakaś polska plaga!!! > wszędzie 13-15 latki z farbowaną grzywą do brwi, puchowe kutrki z futerkiem > przy kapturze + mini falbaniaste spódniczki i legginsy lub w lepszym wydaniu > spodnie rurki :/ aha i obowiązkowo długi sweter w dwukolorowe pasy no i ten > tragiczny szeroki złoty pasek na biodrach. nie mogę już na to patrzeć! Kupiłam długi pasiasty sweter (czerwono-czarne poprzeczne, szerokie pasy) H&M w lumpexie jakieś 2 lata temu, ale chyba przestanę nosić. Poczekam aż wyjdą z mody :/ Odpowiedz Link Zgłoś
mon_cherie Re: klony 26.11.06, 21:03 czerwono czarne pasy - nie jest źle, obecnie to takie mało spotykane połączenie, jak lubisz ten sweterek to noś - byle bez szerokiego złotego pasa ;) to nie będzie wyglądał tandetnie! Odpowiedz Link Zgłoś
ciak1 Re: klony 24.11.06, 21:21 Ja chyba jeszcze nie widziałam w Warszawie dziewczyny ze złotym paskiem i złotą torba w dzień - może tego nie zauważam. Strasznie mi się nie podobają takie świecidełka, ale nie uważam, żeby były nadmiernie eksploatowane. Najczęstszy widok z mojej perspektywy to wspomniane już kurtki i oficerki, które mi się w ogóle nie podobają, bo są jakieś takie toporne. Z elementów, w których przypominam klony muszę wymienić rurki (ale noszone do czółenek na słupku lub kozaków muszkieterek z marszczoną cholewką też na wysokim słupku) i dłuższe swetry (na ogół nie w paski chociaż mam jeden w takie szaro-grafitowe i bardzo go lubię). Aha, no i mam grzywkę, ale postrzępioną i trochę asymetryczną, bo mam wysokie czoło i bez grzywki się sobie nie podobam:) Odpowiedz Link Zgłoś
courtney Re: klony 24.11.06, 22:12 Mam grzywke od zawsze , krótkich kurteczek z futerkiem nie nosze kapturów nie znosze ,aktualnie mam czarną z bufiastymi rekawami z paskiem w talii.Złota jako dodatek niet , nigdy w zyciu!rurki , skinny owszem ba! lubie bardzo i przyznam ze widzialam kilka fajnych par długich kozaków i hymm moze nawet mogłabym te spodnie w nie wpuszczac ale sobie podarowałam i nosze krótkie botki:-P Nigdy nic nie wystaje mi z pod okrycia wierzchniego.W Grodzie Kraka równiez masowo wszystkie panie w oficerkach (ew. inne długie kozaki + rurki)ale co ciekawe wiele kobiet pomyka w wywinietych dzinach ,trend który panował kilka lat temu i fatalnie skraca sylwetke :-/ Odpowiedz Link Zgłoś
kate-gun Re: klony 24.11.06, 22:56 haha, wywiniete dzinsy to rok 1999, czyli chodzace relikty :D Odpowiedz Link Zgłoś
hanureku klony męskie! 24.11.06, 22:47 w moim miescie klony chodza w brazowych krotkich kurtkach z futrem i spodniach wlozonych w brazowe oficerki. dziennie conajmniej 50 takich panienek widze. moda na dlugie swetry i zlote paski jeszcze nie dotarla :) natomiast czy u was w miescie klony rodzaju meskiego tez chodza w kurtkach moro z futrem? :) Odpowiedz Link Zgłoś
kate-gun Re: klony 24.11.06, 22:54 Codziennie obserwuje sobie warszawskie ulice i widzac takie klony zawsze mysle sobie, ze ja to jednak jestem do przodu :) Rurki to ja wkladalam w kozaki w 2004 i 2005r. Wtedy to byl prawdziwy hit, ale tu w Polsce oczywiscie spotykalam sie z dziwnymi spojrzeniami. Co nie znaczy, ze sie tym przejmowalam, a jaka bylam oryginalna :D Gdy na ulicach Wa-wy cos powszednieje, ja jestem wowczas na etapie porzucania trendu. Nazywajcie to sobie jak chcecie, moze to byc nawet nerwica, ale nie moge zniesc mysli, ze moge wygladac jak reszta :P Czerwony nosilam pare miesiecy temu, latem - wtedy naprawde rzadkosc na warszawskich ulicach. Od, no powiedzmy pazdziernika, ulice zalaly sie czerwienia. Czerwone plaszcze, kurtki, czapki, szaliki, sweterki, buty, torebki... Poczulam sie "okradziona". Przerzucilam sie na zolty :] Odpowiedz Link Zgłoś
ciak1 Re: klony 24.11.06, 22:59 A co mają powiedzieć osoby, które uwielbiają i noszą czerwień od 5 lat? ;) A żółty noszę od zeszłego roku, ale chyba nie zanosi się na modę na ten kolor. Odpowiedz Link Zgłoś
courtney Re: klony 24.11.06, 23:04 jesli chodzi o kolory to nie popadałabym w przesadyzm naprawde zadko obserwuje zjawisko masowych upodoban kolorystycznych, mysle ze tu żadziej kierujemy sie modą , kazdy ma swoje ulubione , mysle... Odpowiedz Link Zgłoś
kate-gun Re: klony 24.11.06, 23:12 oj, nie wiem skad jestes, ale obawiam sie, ze mozesz sie mylic... pisze tylko, o tym, co zaobserwowalam na ulicach wa-wy. czy pamietacie moze manie na kolor CZEKOLADOWY? jakis 1 rok temu, to bylo widac nawet na tym forum. zima - SLIWKOWY. wiosna byl szal na ZIELEN. teraz policzcie watki z CZERWONYM w roli glownej :P Odpowiedz Link Zgłoś
gabi1234 Re: klony 25.11.06, 21:05 Tak, ja uwielbiam czerwony - nosiłam go odkąd pamiętam (czyli od zawsze) i będę nosić. Mam nadzieję, że niebawem będzie passe i będzie to znów tylko "mój" kolor :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
kinky5 Re: klony 24.11.06, 23:17 ja nie mam nic przeciw wykorzystaniu ktorego z ww. elementow do stworzenia calosci np. buty wpuszczone w spodnie z czyms kompletnie innym...albo zlote buty (dzisiaj notabene sama takie ogladalam) jako np. jedyny dodatek w tym kolorze - czemu nie.... Ale faktycznie widuje (a wlasciwie widywalam w Toronto) bardzo duzo nastolatek ubranych tak jak napisalas tylko bez dlugich sweterkow (tak aby odslanialy 13-letnie pupy) i bez butow w spodnie (tutaj bardziej krolowaly adidasy) i obowiazkowy plecak ( piekne czasy szkoly) i torebeczka LV w lapce... silne, czarne krechy pod oczami i guma do zucia.....i myslalam ze mam deja vu przez caly czas. Odpowiedz Link Zgłoś
kate-gun Re: klony 24.11.06, 23:08 > A co mają powiedzieć osoby, które uwielbiają i noszą czerwień od 5 lat? Jestem jedna z nich :) [no ok, jakis czas temu zrobilam sobie roczna przerwe i powrocilam z tym pare miesiecy temu] Wiec to juz tylko kwestia psychiki - jezeli nie mdli Cie od nadmiaru czerwieni na ulicach to nos dalej, nie widze przeszkod. Ja np jestem tak skonstruowana, ze bardzo latwo jest mi obrzydzic nawet najbardziej ulubiony kolor, przez nadmiar wlasnie. Odpowiedz Link Zgłoś
napolnoc Re: klony 25.11.06, 00:53 n/t czerwieni Znana jestem od jakis co najmniej 15 lat, ze nosze tylko trzy kolory:czerwony, czarny i bialy.I wielokrotnie w ciagu tych lat przezywalam chwilowe trendy n/t tych kolorow. I nic nie oslabi mojej milosci do tych kolorow. W jakims sensie ciesze sie jak one sa modne, bo wtedy duzo rzeczy w tych kolorach jest w sklepach i moge kupowac na zapas. Jak sa zas niemodne, to nic w tym kolorze nie dostane, tylko, jak teraz w sraczko-kupiastym (braz-zielen) bleeee.... Te trzy kolory sa jak dla mnie skonczonym uniwersum, przez te 15 lat nosilam rozne style ;hard core, punk, office, student, sport, grunge, turist, itd, zawsze wierna :) TE KOLORY TO MOJ STYL. Dlatego nkt nigdy mnie klonem nie nazwal, bo mam swoj styl, trzy kolory :D Odpowiedz Link Zgłoś
ciak1 Re: klony 25.11.06, 13:24 Czarny, biały i czerwony to też jedyne kolory, które nosi moja mama i to odkąd pamiętam! Fajny jest taki styl, ale ja jakoś nie potrafię się go trzymać i zwłaszcza latem ulegam pokusie zakupu kolorowych topów:) Odpowiedz Link Zgłoś
nie-niebieska napolnoc 25.11.06, 21:29 czy to inspiracja flaga NL? zgadza sie oprocz czerni, ale pewnie zeby cie nie posadzili to dodalas czarny co??? ha, jeszczed bedzie ze mnie psycholog ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ciak1 Re: klony 25.11.06, 13:19 No ja właśnie też jestem jedną z takich osób, ale ja tak bardzo lubię czerwień, że żadna moda mi jej nie obrzydzi:) Zreszą nie mam jednoznacznie negatywnych odczuć związanych z modą na czerwony, bo kiedyś strasznie ciężko było znaleźć coś ładnego w tym kolorze, a teraz przynajmniej jest większy wybór:) Odpowiedz Link Zgłoś
foamclene Re: klony 24.11.06, 23:32 masz niezlego nosa w takim razie... mnie nieczesto zdarza sie cos przewidzec... prosze wrzuc jakies swoje fotki... lubie "innosc"... Odpowiedz Link Zgłoś
foamclene Re: klony 24.11.06, 23:34 mnie wkladanie spodnie w buty ciagle przeraza :) raz tylko sie odwazylam Odpowiedz Link Zgłoś
disa Re: klony 25.11.06, 00:14 ja jeszcze się nie odważyłam :] i chyba zostanę przy swoim stylu ubierania się :D pt. "Ubieram co MI się podoba" ;] Odpowiedz Link Zgłoś
foamclene Re: klony 25.11.06, 15:37 disa Ty masz szczuple nogi wiec bedziesz dobrze wygladala... ja jak na siebie patzre wydaje mi sie, ze wygladam smiesznie :) Odpowiedz Link Zgłoś
disa Re: klony 25.11.06, 21:23 naprawdę mi miło, ze tak uważasz, ale ja nie mam zamiaru straszyć ludzi na ulicach "przerośnięty pająk po czarnobylu" :] względy estetyczne -mam trochę ZA chude nogi :] Odpowiedz Link Zgłoś
papryczka_ag Re: klony 30.11.06, 09:24 E tam... kwestia kroju spodni. lepsze za chude niż za rube - więcej możliwości kamuflażu. Odpowiedz Link Zgłoś
cioccolato_bianco Re: klony 25.11.06, 15:16 moze mam cos nie tak ze wzrokiem, ale jakos klonow nie widze. Odpowiedz Link Zgłoś
magdaksp Re: klony 25.11.06, 22:12 cioccolato_bianco napisała: > moze mam cos nie tak ze wzrokiem, ale jakos klonow nie widze. ja tez Odpowiedz Link Zgłoś
frigg Re: klony 25.11.06, 15:22 widujemy te same klony. Zwłaszcza w kwestii spodni włożonych w oficerki/kowbojki. Odpowiedz Link Zgłoś
sabriel Re: klony 25.11.06, 15:53 Tak,krótka kurtka z futerkiem,jasno niebieskie dżinsowe rybaczki,kozaki na wysokim obcasie i oczywiście złote dodatki-torebka i pasek.O różowych elementach nie wspominam bo to oczywiste :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
nightmare84 Re: klony 25.11.06, 18:22 ja osobiscie nosze to, co mi sie akurat podoba. no i niefartem podobaja mi sie dlugie swetry, kurtke z futerkiem kupilam juz ponad rok temu (i juz jej nie lubie przez ta wlasnie powtarzalnosc), wiec uwazam ze nie zaliczam sie do klonow :P oficerki bardo mi sie spodobaly i mialam je kupic, potem stwierdzilam ze widze codziennie 20 osob w takich butach i ze ich nie kupie, ale teraz w koncu kupuje, po pierwsze dlatego, ze potrzebuje wygodnych butkow na zime, po drugie dlatego ze nadal - mimo wszytsko - mi sie podobaja, a po trzecie dlatego, ze mam na nie 100zl znizki a za taka kase nie kupie zadnych innych skorzanych fajnych butkow :P Odpowiedz Link Zgłoś
gabi1234 Re: klony 25.11.06, 21:09 A ja widzę panienki w dżinsach od kolan + kozaki na szpileczce + krotka kurtka. Jadąc autem zaledwie przez 10 minut naliczyłam ich 27. Dobrze że nie spowodowałam wypadku :DDDDDDDDDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
lenchen Re: klony 25.11.06, 22:40 Mam znajomych pracujących w sklepie Zara, od jednego z nich dostałam w prezencie na wiosnę złoty firmowy pasek (gruby, skórzany, ponoć za 150 zł)- 2 razy go założyłam :) Innych w/w elementów nie posiadam i nie noszę. Ale widzę, że w Poznaniu większość lasek wciąga spodnie w kozaki. Mam chłopaka Niemca, który twierdził, że w zimę 2005/2006 tak biegały masowo niemieckie dziewczyny ( z tymi spodniami w kozakach. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiamat00 Re: klony 25.11.06, 23:40 Na pewno w ubiegłym roku masowo spodnie w kozakach nosiły dziewczyny w Moskwie. Była to jedna z tych rzeczy na które momentalnie zwróciłam uwagę, bo w Warszawie w ubiegłym roku nikt tak nie chodził. Wtedy byłam przekonana że to względy praktyczne (duuużo śniegu i błota na ulicach, a skórzane kozaki się łatwiej czyści od spodni), ale to chyba jednak moda. A od czerwonego aż oczy bolą - chyba skorzystam z okazji, kupię trochę fajnych ubrań (czerwone skórzane rękawiczki! - w tamtym roku się naszukałam i nigdzie nie było). Odpowiedz Link Zgłoś
lenchen Re: klony 25.11.06, 23:45 Pojadę w grudniu na 2 tygodnie do Niemiec i sprawdzę, czy i tej zimy Niemki posuwają w tym zestawie :)) Może mają już jakieś inne nowości??? Odpowiedz Link Zgłoś
pump_it_up Re: klony 26.11.06, 00:28 ja w zeszlym roku na jesieni zaczelam chodzic w spodniach wpuszczonych w kozaki, nie bylo to tak powszechne jak teraz. znudzilo mi sie juz to, ale w sumie nadal tak chode. czasem , gdy zaloze szwedy i o zgrozo, luzne dzinsy z rozszerzanymi nogawkami;),to nie wkladam ich do srodka:) ale na ogol laze w rurkach Odpowiedz Link Zgłoś
zielona2000 Re: klony 26.11.06, 13:24 Kurczę, ja też zainspirowana wątkiem zaczałam liczyć panny w spodniach włożonych w oficerki +kurtka z futerkiem. Przeszłam 500m (od sklepu do przystanku, dalej mi sie liczyć nie chciało...) i widziałam 6 takich dziewczyn. Ajednak klony są wśród nas. Odpowiedz Link Zgłoś
zettrzy Re: klony 26.11.06, 07:16 i za to wlasnie kochamy Wielkie Zle Miasto - u nas klonow na lekarstwo, a im dziwniej i wlaśniej tym lepiej jak czytam takie posty zaczynam watpic czy bym jeszcze potrafila mieszkac w Europie Odpowiedz Link Zgłoś
ludzka_budowla Re: klony 26.11.06, 08:51 oficerki - tego mi szkoda. w tamtym roku chciałam to nigdzie ich nie było, natomiast teraz są wszędzie... i co kupić na przyszłą zimę? Odpowiedz Link Zgłoś
yavanna86 bywa :P 26.11.06, 12:01 W zeszłym roku mama narobiła mi smaku,mówiąc że ma oficerki w szafie,z dawnych lat.Niestety się nie znalazły.Teraz za to wszędzie ich pełno,też nabyłam,bo zawsze chciałam,i kurde też będę klonem :( Ale ja i tak lansuję teorię,że po prostu babeczki rzuciły się na buty WYGODNE /nareszcie można skończyć z wyrzutami sumienia,że co prawda nic cię w bucie nie pije,da się chodzić,ale jest się kompletnie niemodną :P/...no bo ile można biegać w żelazkach na szpilce? Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: klony 26.11.06, 12:09 a mnie to jakoś nie bardzo obchodzi, szczerze pisząc. na różne rzeczy nie mogę patrzeć, różne rzeczy budzą mój niesmak, ale z pewnością nie taki niewinny banał, jak czyjaś grzywka (sama mam) i rurki (sama mam). Odpowiedz Link Zgłoś
perennou Re: klony 27.11.06, 22:16 co jak co ale wg mnie rurki włożone w buty to bardzo praktyczne rozwiązanie - nogawki nie zamoczą się, nie ochlapią, ew.nie zetrą od dołu Odpowiedz Link Zgłoś
merda Re: klony 28.11.06, 12:51 Sa dwa rodzaje klonow.Klonuje sie styl lub ciuch.Ten pierwszy to nic zlego ,bo na tym polega moda,ale jezeli zauwaze kogos w tym samym ubraniu to przyznam,ze zupelnie mi sie to nie podoba i sama staram sie wybierac ubrania,ktore u nikogo wczesniej nie wiedzialam. Odpowiedz Link Zgłoś
kiarah Re: klony 30.11.06, 09:12 Rurki sa swietne, nosze je juz od czterech lat, od trzech wkladam w buty, troche irytuje mnie ostatnio,ze jestem "jedna z wielu", ale dobrze sie w tym czuje i korzystnie wygladam. Czasem "klony" nie wynikaja z "odgapiania" ale po prostu wygody - oficerki to bardzo praktyczne buty na jesien i zime, mysle, ze tez dlatego wiele dziewczyn je kupilo. Ja akurat mam muszkieterki - tez ich sporo na ulicach. To co mnie osobiscie bardzo sie nie podoba, to podwiniete spodnie na kozakach (czasem sa to nawet, o zgrozo, dzwony :| ) - ani to ladne, ani modne (chyba, ze o czyms nie wiem) no i drastycznie skraca sylwetke. Odpowiedz Link Zgłoś
weronka77 Re: klony 30.11.06, 09:17 A buty obowiązkowo kozaczki;-) Albo kowbojki;-))Kupowane w ilościach hurtowych w Deichmannie i CCC;-0))) Odpowiedz Link Zgłoś
papryczka_ag Re: klony 30.11.06, 09:20 Tak sie ostatnio zastanawiałam nad istnieniem klonów i doszłam do wniosku, że w sumie może i lepiej że jak ktos sam sobie nie radzi z doborem garderoby, brak mu do tego serca i talentu, to kopiuje wystawy i klonuje cudzy sposób ubierania. Sa przeciez kobiety, które świetnie odwzorowują, ale własnego gustu i pomysłowości są pozbawione. Dzieki klonowaniu moga być dobrze ubrane i choć banalne, to jednak trendy. Odpowiedz Link Zgłoś
weronka77 Re: klony 30.11.06, 09:25 Tylko że te futerka i kozaczki trendy nie są...Najwyżej żałosne;-) Odpowiedz Link Zgłoś
papryczka_ag Re: klony 30.11.06, 09:26 Hm... zdjęcie wklejone przez foam raczej przedstawia nieźle ubraną panienkę. A tak to mniej więcej na ulicy wygląda. Odpowiedz Link Zgłoś
weronka77 Re: klony 30.11.06, 09:33 Alż to nie jest klon!Klon ma sweterek wrażącym kolorzei obowiazkowo odsłonięty pępek.Kurteczkę złota albo biała;-) Włosy zafarbowane i koniecznie z grzywką.Nie mówiąc juz o "starannym" makijazu "dobrej jakości"kosmetykami;- )))))) Na zdjęciu jest ładna,młoda dziewczyna nie oszpecona swoim wygórowanym mniemaniem o sobie,swojej figurze i urodzie;-) Odpowiedz Link Zgłoś
papryczka_ag Re: klony 30.11.06, 09:38 Może ja juz faktycznie przejaskrawiam, ale naprawde widzę same takie zestawy i juz nie patrzę czy sweterek jest rażący czy nie. Chodzi mi raczej o pełen zestaw tych samych elementów :) Odpowiedz Link Zgłoś
weronka77 Re: klony 30.11.06, 09:40 W Krakówku dominuja zestawy bazarkowe niestety.. Odpowiedz Link Zgłoś
weronka77 Re: klony 30.11.06, 09:47 Widziałaś "wymiociny" Parówki?Załosna jest.. Odpowiedz Link Zgłoś
tequilkuk Re: klony 30.11.06, 13:45 Buty w spodnie nie dla mnie ale IMHO fajnie wygladaja :) Odpowiedz Link Zgłoś