Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Buciki -obcasiki ;]

    17.03.08, 16:27
    Czytam Was i normalnie mnie bierze przerażenie. Wizje haluksów, chorych kolan, bioder, żylaki, zdeformowanych palców i Bóg jeden wie co jeszcze wymyślicie żeby szerzyć MIT o tym, że obcasy to zło.
    Ja ma chore kolana jak miałam 15 lat miałam wypadek z diagnozą „nie będzie chodzić” mam uszkodzone kolana więc idąc Waszym tokiem myślenia NIE POWINNAM NOSIĆ SZPILEK bo
    Obserwuj wątek
      • littlefrog Re: Buciki -obcasiki ;] 17.03.08, 16:35
        zgadzam się z przedmówcą ;)
        gdyby obcasy były główną przyczyną halluksów to nie miałyby ich kobiety które
        całe życie chodziły w płaskich butach oraz.. mężczyźni i dzieci.
        mogę się skłonić tylko ku twierdzeniu że wąskie czubki nie działają dobrze na
        stawy 'halluksowe' ponieważ jak długo noszę buty z węższymi przodami to te
        kostki mnie bolą. ale od czego są migdałowe noski ;)
        aha, w wysokich obcasach na pewno niewygodnie się biega ;) do zwykłego chodzenia
        nie mam zastrzeżeń. jak się przejdzie w obcasach 5 centrów handlowych jednego
        dnia to też nogi bolą ale po takim maratonie nawet w płaskich bolą więc jest
        remis ;)
        no i faktem jest że w płaskich butach jednak szybciej się chodzi. ale też mniej
        kobieco ;)
        • disa Re: Buciki -obcasiki ;] 17.03.08, 16:39
          hihi chociaż 1 :D
          a gdzie te co zaraz będą obcasy na stosie paliły? ;]
          • lawendowata Re: Buciki -obcasiki ;] 17.03.08, 16:48
            ja daję radę biegać na obcasach, gorzej jakbym się przewróciła, chociaż kiedyś
            skręciłam nogę biegnąc na autobus na niedużym koturnie, a i na płaskim też się da ;)

            a halluksy mam niezależnie od obcasów, raczej odziedziczone niż nabyte ;)
            • bella1978 Re: Buciki -obcasiki ;] 17.03.08, 17:07
              Ja akurat skrecilam noge w kostce jako wczesna nastolatka w adidasach, biegnac
              za pilka... W koturnach czy na obcasach nie zdarzylo mi sie, chociaz czasem tez
              podbiegne do autobusu.
        • gabi1234 Re: Buciki -obcasiki ;] 17.03.08, 16:55
          i ja się zgadzam z disą :)
        • tarkiina.arawis Re: Buciki -obcasiki ;] 19.03.08, 10:30
          W obcasach biega się fantastycznie, tylko trzeba naprawdę szybko (sprint na tramwaj ;)), ale do joggingu się raczej nie nadają :)
      • tralalumpek Re: Buciki -obcasiki ;] 17.03.08, 16:47
        to nie tylko to ze panny nie potrafia chodzic, te ceratowe buty na
        obcasach nigdy nie widzialy dobrego profilu podeszwy, jaka cena taki
        naklad pracy i jakosc
        • disa Re: Buciki -obcasiki ;] 18.03.08, 10:55
          tez prawda
      • keepersmaid Re: Buciki -obcasiki ;] 17.03.08, 16:49
        Dlaczego nie chodze na szpilkach?

        1. Nie pasuja do mojego stylu bycia i ubierania. Ani szpilki, ani
        spodniczki przed kolanko ani bluzeczki z falbankami etc.

        2. Chadzam w butach na wzglednie wyzszym obcasie kiedy mam ochote,
        ale nie na szpilkach, bo mieszkam w miescie obdarzonym wizualnie
        atrakcyjnym brukiem, na ktorym zabic sie mozna na cienszych
        obcasach, chocby mniej wysokich.

        3. W pracy dresskoda niet, co sprawia, ze pantofelki zakladam tylko
        wtedy kiedy mam ochote albo pozapracowa okazje, do pracy chodze
        piechota... (15 min szybkiego marszu +-)

        4. Mam 1.80m wzrostu i nie musze sobie dodawac.

        5. Czy juz nadmienialam, ze to nie w moim stylu?
      • pompeli Re: Buciki -obcasiki ;] 17.03.08, 16:52
        Ja na obcasach chodzę odkąd pamiętam i nie mam problemów z nogami. Fakt, raz
        kupiłam takie badziewne buty, że nie dało się w nich chodzić i po 30 minutach
        nogi bolały. Buty wylądowały w koszu. Ale to był odosobniony przypadek.

        Ps. To jeszcze zależy, co kto widzi jako wysoki obcas. Dla mnie to 7-11cm. Dla
        mojej mamy - 4 cm to już wysoko ;)
      • travka1 Re: Buciki -obcasiki ;] 17.03.08, 16:52
        ja obcasy pokochalam nie majac wiekszego wyboru;)mam 160 w
        kapeluszu ... wiec te pare centymetrow zawsze jest wiecej:) dobrze
        mi sie chodzi w szpilkach,nie kupuje butow nizszych niz 6-8 cm
        obcasik.Nigdy nie dam sie namowic na plasciutkie baleriny i nikt mi
        nie wmowi ,ze nogi lepiej wygladaja w bucie z okraglym noskiem:)to
        takie moje dwa zboczenia:)))
      • myszmusia Re: Buciki -obcasiki ;] 17.03.08, 17:00
        dobre buty na obcasach sa ok - nie robią krzywdy, tyle,że mało kogo tak naprawde stać na DOBRE buty;-) te wszystkie Daichmany, CCC i co tam jeszcze to w większości sa wyroby butopodobne;-)
        lata świetlne temu;-) jak miałam prace "mundurkową" chodziłam w różnistych obcasach - umiem i lubiłam.Ale fakt w pewnym momencie miałam problem i z haluksami i kolanami i żylakami;-)
        Zmianiłam sposób pracy , w międzyczasie leczyłam się tez ortopedycznie na jakis czas zostąły odstawione zupełnie obcasy.
        Teraz jest ok, jak chcę to moge i cały dzien na szpilkach chodzić(fakt ,że nie muszę;-) Ale faktem jest też,że teraz te "obcasowe " buty, które mam są zupełnie inne niż te które kiedy miałam mniej lat;-)
        Tak,że podsumowując mój długawy wywód;-) faktycznie dobre buty nie wykończa prawie na pewno nóg, ale to o nosi większośc prawie na pewno tak;-)
        A i pozostają jeszcze predyspozycje genetyczne do np. zylaków. Niektózy będa je miec nawet chodzac całe zycie w adidasach czy innych płaskich butach (żylaki mają nawet faceci;-))
      • nekomimimode Re: Buciki -obcasiki ;] 17.03.08, 17:05
        nie zgodzę się. w zimie kiedy nie chodzę na obcasach halux nigdy mi
        nie doskwiera, w lato za to strasznie. wcześniej kiedy nie nosiłam
        raczej obcasów się nie ujawniał. do tego mam lordozę kręgosłupa a
        tak często znowu obcasów nie noszę i postanowiłam nosic jeszcze
        rzadziej. ważniejsze zdrowie i wygoda niż ....ładny wygląd buta?
      • vovve Re: Buciki -obcasiki ;] 17.03.08, 17:09
        Nigdy nie potrafilam zrozumiec dlaczego kwestia wysokich obcasów
        jest taka wazna dla ogólnego wygladu? Nie mam nic przeciwko wysokim
        obcasom, natomiast uwazam, ze nie nalezy generalizowac - moim
        zdaniem kobieta moze wygladac swietnie w butach na plaskiej
        podeszwie a z drugiej strony wysokie obcasy nie sa patentem na dobry
        wyglad.
        Sama nie chodze w butach na wysokich obcasach na co dzien - co
        prawda w tej chwili mam problem medyczny i na razie moge sobie wybic
        z glowy wysokie obcasy - ale i tak z reguly o wiele mi wygodniej w
        butach na plaskiej lub prawie plaskiej podeszwie.
        • e.milia Re: Buciki -obcasiki ;] 17.03.08, 20:43
          > Nigdy nie potrafilam zrozumiec dlaczego kwestia wysokich obcasów
          > jest taka wazna dla ogólnego wygladu? Nie mam nic przeciwko wysokim
          > obcasom, natomiast uwazam, ze nie nalezy generalizowac - moim
          > zdaniem kobieta moze wygladac swietnie w butach na plaskiej
          > podeszwie a z drugiej strony wysokie obcasy nie sa patentem na dobry
          > wyglad.

          o, ja się z tym zgadzam.
        • women-in-love Re: Buciki -obcasiki ;] 20.03.08, 12:49
          vovve napisała:

          > Nigdy nie potrafilam zrozumiec dlaczego kwestia wysokich obcasów
          > jest taka wazna dla ogólnego wygladu?

          Wysokie obcasy są fajne, bo:

          1. Jeśli jest się niską osobą, jak ja, można dodać sobię kilka cm.
          2. Szpilki i buty na obcasie dodają kobiecości i pewności siebie.
          3. Podobają się mężczyznom;)
          4. Zazdrość wstępuje w wysokie koleżanki, które noszą płaskie
          obcasy :p



      • thank_you Re: Buciki -obcasiki ;] 17.03.08, 17:11
        Ja uwielbiam buty na obcasie i w takich właśnie najczęściej chodzę ( no dobra, zdradziłam je przez jakiś czas na rzecz EMU;-) ), mają od 10 cm wzwyż - ostatnio kupiłam buty na 7 cm obcasie i czuję się nieswojo - bo ni to pies ni wydra.
        Tak jak Disa mam medyczne przeciwwskazania do noszenia butów na obcasie - miałam kilka operacji na nogę i mogłam ją stracić, mogłam nie chodzić, mogłam jej nie czuć -ale mam ją, czuję i normalnie chodzę:-) Wiec nie straszne mi są halluksy, problemy z kręgosłupem itp. Ważne, że w butach na obcasie czuję się sobą:-)
        Jak ma się odpowiednie i wygodne buty to tej 10 cm szpilki można nie czuć przez cały dzień:-)
        Czasami szpilki bywają jednak zabójcze - z dwa lata temu wybiegałam od kogoś z domu, i nie zauważyłam, że przed drzwiami jest taka kratka na odpływ wody... obcas wpadł w ta kratkę, przytrzymał mi nogę w czasie gdy druga była już prawie na schodach... prawie..;-) Wyrżnęłam pięknego orła:D Od tego czasu robię rekonesans okolicy po której stukam obcasami, żeby moja historia się nie powtórzyła;-)
        • sankanda Re: Buciki -obcasiki ;] 17.03.08, 18:01
          Disunia, wybacz, ale zdecydowanych przeciwniczek butow na obcasie
          jest na forum niewiele :) moze jedna, moze dwie i nie rob z nas
          prosze ciemnogrodu, bo bedziesz zyc w nieswiadomosci :)
          Na codzien chodze w butach na plaskim obcasie, bo uwazam, ze sa
          bardziej stylowe i elegantsze w dzien niz strojne szpilki, doskonale
          wyprofilowane i z przedniej skorki, bo tylko takie uznaje, ktore
          zakladam na wieczor i wyjscia, stosownie do stroju i okolicznosci.
          Nie wyobrazam sobie jak moglabym prowadzic samochod w szpilkach od
          Sergio Rossi (moj ulubiony szewc), nie wyobrazam sobie jak moglabym
          w takich samych pedzic do metra czy przelatywac przez naziemne kraty
          metra :)
          Naleze do wstecznic uwazajacych ,ze nie nalezy mieszac dnia i
          wieczoru, chinskiej restauracji z "la tour d'argent" etc.
          Nie mam zamiaru palic twoich szpilek, bo musialabym spalic i moje
          (taka jestem , o !), a kurcze szkoda by byla ogromna, bo cudne sa :)


          • disa Re: Buciki -obcasiki ;] 18.03.08, 11:01
            jak sa kraty to wystarczy chodzic bardziej na paluszkach - ja to juz automatycznie robie ;d
        • disa Re: Buciki -obcasiki ;] 18.03.08, 10:59
          niezle :D
          mi sie 1raz zdarzylo wychodzilam z metra i w kratke wpadl mi obsac... stalam jak idiotka z 1 bosa stopa HAHAHAHAHAHAA
          Nie moglam wyjac buta -zwlaszcza, ze sie balam, ze obedre caly obcas -podszedl dres SZARPNAL i mi go dal z triumfalnym usmiechem -a ja prawie umarlam Na szzescie straty nie byly straszne ;]
          • sankanda Re: Buciki -obcasiki ;] 18.03.08, 18:57
            a wbiulas kiedys szpilke w schody ruchome ? bo ja owszem ...i
            zostalam w jednym bucie :))
            • thank_you Re: Buciki -obcasiki ;] 19.03.08, 00:42
              Nie wbiłam szpilki ale zjechałam po tych schodach jak Małysz z rozbiegu:-) Biegłam w butach na płaskim (!!!) obcasie i nie wcelowalam w schodek:-) Efekt? Skóra prawej nogi zdarta z przodu, a lewej z tyłu - ale przynajmniej miałam fajny wzorek:D

              Tak, to wina płaskich butów:D
              • sankanda Re: Buciki -obcasiki ;] 19.03.08, 08:50
                o kurcze...
                faktem jest, ze latwiej jest wyciac orla w plaskich butach niz na
                obcasie. juz kiedys pisalam na forum, ze jak jest slizgawica, to
                zawsze zakladam kozaki na szpilkach i jakos mnie hamuja :))) trzeba
                tylko uwazac, zeby obcasow nie powylamywac, ale jakos nigdy mi sie
                to nie zdarzylo (odpukuje...°)
      • e.milia Re: Buciki -obcasiki ;] 17.03.08, 18:35
        Ja nie chodzę na obcasach praktycznie w ogóle. W związku z tym wiadomo, że nawet
        nie umiem w nich chodzić, ani nie miałam okazji przekonać się o ich zaletach czy
        wadach na własnej skórze, a raczej stopach. Zresztą myślę, że z czasem przekonam
        się i do obcasów ;) Ale to jest mój wybór, wcale nie uwarunkowany względami
        niby-zdrowotnymi. Mi jest tak wygodniej i tak lubię po prostu, poza tym są
        sytuacje, kiedy obcasy NAPRAWDĘ są niepraktyczne i mało wygodne ;)
        Nie noszę, ale nie jestem przeciwniczką noszenia u innych i nie szerzę żadnych
        mitów na ten temat. I nie zamierzam nikogo krytykować za obcasy.

        Pewnie, ała można sobie zrobić w każdych butach. Ja pierwszy raz skręciłam
        kostkę w płaskich adidasach :) dopiero później doprawiłam ją na koturnach, ale
        akurat wtedy nie przestałam ich nosić, dopiero później.
      • lusitania2 Re: Buciki -obcasiki ;] 17.03.08, 18:46
        butów nie_na_obcasach mam 1 parę: tych używanych do chodzenia po
        górach. Resztę z obcasami wys. 8-10 cm. I też mało rozumiem o co
        halo z tą szkodliwością obcasów. Halluksów nie mam (kwestia
        genetyczna oraz dobrego dopasowania butów przede wszystkim),
        kłopotów z kręgosłupem i stawami też nie (polecam aktywność
        fizyczną, a zwłaszcza jogę - ćwiczymy na bosaka:-). Zwłaszcza
        aktywność fizyczną, bo z tym wśród Polek i Polaków strasznie źle:(.

      • k1k2 Re: Buciki -obcasiki ;] 17.03.08, 18:46
        skoro tobie nie szkodza to nos zdrowie!

        ale nazywanie szkodliwosci obcasow mitem swiadczy o twoim braku
        wiedzy i tyle. nie wciskaj swojej ignorancji innym.

        obcasy moga byc ladne, moga byc nawet dla niektowych super wygodne,
        ale przyczyniaja sie do zmian zwyrodnieniowych i jesli odkrylas ze
        tak nie jest to napisz do Lancetu bo publikjacy tam lekarze
        najwyrazniej zyja w jakims ciemnogrodzie i prowadza badania nad tymi
        nieistniejacymi zjawiskami
        • k1k2 Re: Buciki -obcasiki ;] 17.03.08, 18:57
          gwoli wyjasnienia, nie jestem przeciwniczka obcasow i sama je nosze

          lubienie obcasow to jednak nie powod zeby dezinformowac innych
          • danuu Re: Buciki -obcasiki ;] 17.03.08, 19:16
            Ten post jest skierowany do mnie, bo ja dzis w dwoch postach napisalam o wizji
            halluksow od noszenia obcasow.
            Widze po swojej 25 letniej kuzynce, jakstrasznie sie meczy i wrecz nienawidzi
            swoich zdeformowanych stop. Zapewniam Was, ze ta dziewczyna nie oszczedza na
            butach i ciuchach i nie jest to kwestia ZLEGO obuwia, a raczej chodzenia w
            obcasach od...hmmm...13 roku zycia? Fakt, ze moze byc obciazona genetycznie
            (pisalam o babci z halluksami).
            Ja dbam o siebie - ciwcze joge, a jakze i to boso ;p, dbam o dobre obuwie i
            NOSZE OBCASY. Chodzi tylko - przynajmniej w moim przypadku - o umiar. Z butami
            jak ze wszystkim innym - jak robisz cos za czesto, to sie przejada i musisz
            troche odpoczac. Czasami budze sie rano i jak mysle, ze mialabym zalozyc buty na
            obcasie, to mam ochote jedynie przewalic sie na drugi bok, a czasem nie
            wyobrazam sobie, ze moglabym ich nie zalozyc. Ja profilaktycznie (bo przeciez
            jestem obciazona) dozuje noszenie szpilek - tyle w tym temacie. I nigdy nie
            probowalam kogos agitowac, zeby chodzil w plaskim obuwiu!
            • danuu Re: Buciki -obcasiki ;] 17.03.08, 19:30
              Aha, i gdyby nie to ze dobrych manier uczyla mnie moja s.p. ciotka-hrabina to
              skomentowalabym rowniez fragment o mojej domniemanej zasciankowosci, ale sie
              powstrzymam
          • sankanda Re: Buciki -obcasiki ;] 17.03.08, 19:53
            no, juz sie kiedys dowiedzialam na forum, ze pewien chirurg ortopeda
            z mojej rodziny, to ciemniak, ktory widzial w zyciu tylko to,co
            widzial, czyli bardzo niewiele ;):)))
            • sankanda [...] 18.03.08, 11:48
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • ansag Re: Buciki -obcasiki ;] 17.03.08, 19:10
        No cóż :) Ja mam tylko 1 parę kozaków na obcasie (4 cm) i wczoraj kupiłam nowe
        buty na obcasie 10 cm (ale z przodu jest 3), więc w sumie sam obcas 7 cm :)
        Nie chodzę, bo nie umiem, to po 1.
        A po 2. No cóż, mam taką pracę, że muszę mieć wygodne buty, a nie eleganckie, a
        już na pewno nie obcasy ani szpilki :)

        Nie mam halluksów, chorych bioder, żylaków ani żadnych deformacji ;)
        Jedyne co mam chore, to kolana, ale to nie od obcasów ;)

        Jednym zdaniem - nie mam nic do obcasów, byle dziewczyny nie przesadzały i nie
        nosiły na okrągło.
      • bye-bye Disa, bredzisz (bez urazy;-) 17.03.08, 20:12
        Dośc dokladnie czytam forum i jakoś nie zauważyłam, żeby przeważał
        tu pogląd, że wysokie obcasy powodują żylaki, odciski , sklerozę itp.
        ZA nic więc nie rozumiem skąd Twoje wnioski:-/
        Jeżeli sie mylę to oczywiście uprzejmie prosze o wyprowadzenie z
        błedu:-)
        • sankanda Re: Disa, bredzisz (bez urazy;-) 17.03.08, 20:24
          no,;) disa, przeciez kazda kobieta, nawet garbuska, moze zalozyc
          buty na obcasach, tak samo jak kazda kobieta moze zalozyc buty na
          niskich. nikt nikogo tu za to nie ocenia, bo przeciez to by bylo
          smieszne :)
          • disa Re: Disa, bredzisz (bez urazy;-) 18.03.08, 11:04
            nie spotykasz sie z opiniami, ze obcasy to zlo i wymyslili je mezczyzni?

            Ja jako Troll Internetowy non stop czytam takie wypowiedzi.
            Kobiety preferuja plaskie buty (nie mam nic do plaskich butow-sama posiadam), a swoje argumenty powtarzaja po innych -czyli to co jest w moim watku przewodnim
            Czesto to spotykam
            • ni_mha Re: Disa, bredzisz (bez urazy;-) 18.03.08, 11:11
              :))) Obcasy rzeczywiście kiedyś były przeznaczone dla ... mężczyzn :P Więc i
              owszem, oni je wymyślili, ale nie dla nas tylko dla siebie. Dopiero potem
              kobiety zaadaptowały obcasy ;)
            • bye-bye nie nie spotykam się z takimi opiniami:-) 18.03.08, 11:24
              a nawet gdyby, to Twój post wyraźnie odnosił się no nas- piszących
              na tym forum. wybacz, że łapię cię za słowka ale przyznasz sama , że
              stwordzeniem
              "Większość z Wasz szerzy te mity bo NIE POTRAFI chodzić w takich
              butach przez co się męczy, a nauka chodzenia na szpilkach jest
              prosta -wystarczy chcieć."

              lekko przesadziłas. jaka, u licha, wiekszość z nas?;-)

              mam takie wrażenie jakbyś miała silną potrzebę zaakcentowania jak to
              Ty kochasz obcasy i są la Cebie stworzone i uparłaś się nam to
              przekazać "pod przykrywką" walki z ciemnogrodem;-)

              Pozdrawiam!

              • disa Re: nie nie spotykam się z takimi opiniami:-) 18.03.08, 17:17
                ale ja raczej nie musze akcentowac, ze kocham obcasy BO KOCHAM ;]
                ale wlazlam na FM w 2 watkach byl atak na obcasy :D przejrzalam 3 ;]

                i splodzilam swoj... jak zwykle :D
            • sankanda Re: Disa, bredzisz (bez urazy;-) 18.03.08, 18:56
              nie :)) nie spotykam sie z takimi opiniami :)) wiesz, tuniki tez
              mezczyzni wymyslili, kucyk z tylu glowy tez ... i wcale mi to nie
              przeszkadza :)
      • ni_mha Re: Buciki -obcasiki ;] 18.03.08, 11:30
        Obcasy są szkodliwe i nie niech każdy sobie w to wierzy bądź nie :P
        A ja tam lubię czasem wskoczyć w buty na obcasie. Na bieganie po sklepach
        zdecydowanie wolę jakieś płaskie obuwie, ale na wszelkie wyjścia chętnie
        zakładam wysokie czółenka. Do pracy również.
      • xtrin Re: Buciki -obcasiki ;] 18.03.08, 19:52
        To, że wysokie obcasy są niezdrowe to fakt, nie ma co z tym polemizować. Bez
        względu na to jak but jest wygodny stopa i kręgosłup układają się w
        nienaturalnych dla siebie pozycjach i zbyt długie ich w nich utrzymywanie może
        prowadzić do zwyrodnień.

        Natomiast co do chorych stawów, szczególnie kolanowych - oczywiście, można je
        sobie urazić także w płaskim obuwiu. Osobiście dokonałam tego w butach jak
        najbardziej płaskich - narciarskich. Ale obcas naraża bardziej. Każdemu może się
        zdarzyć krzywo stanąć - w butach płaskich ryzykujemy głównie naciągnięcie w
        kostce. W butach wysokich noga może polecieć w bok robiąc kolanu czy kostce
        wielką krzywdę.

        Nie mam nic przeciwko wysokim obcasom, ale w umiarze. Ani zbyt wysokim ani na
        okrągło.
      • asik12 Re: Buciki -obcasiki ;] 19.03.08, 08:22
        Uważam, że bardziej szkodliwe od dobrze wyprofilowanych butów na
        wysokich obcasach z dobrego materiału, są płaskie buty źle
        wyprofilowane i ze sztucznego materiału.
        Zauważyłam, że noszę buty na coraz wyższych obcasach. Jedynie latem
        wolę buty trochę niższe, ale nie płaskie.
      • asidoo Re: Buciki -obcasiki ;] 19.03.08, 08:38
        Kiedyś miałam często skręconą nogę i pierwszy raz się to stało w tramkach
        converse a kolejny w traperkach. Teraz noszę rozmaite obuwie od sportowych
        poprzez zupełnie płaskie baleriny po szpilki 10 cm i na szczęście noga mi się
        nie skręca :)
      • panna_turkus Re: Buciki -obcasiki ;] 19.03.08, 09:21
        uwielbiam wysokie obcasy, bo sama jestem niewysoka (1,64) ale im większy robi mi
        się brzuch tym niższe zakładam buty. "ciężarówa" na szpilkach ma w sobie coś
        karykaturalnego :)

        wcale nie tęsknię za obcasami
        • mia77 Re: Buciki -obcasiki ;] 19.03.08, 09:29
          Ja noszę od 2 do 12cm, z naciskiem na te ostatnie... ale jakoś nie chce mi się
          wymyślać do tego ideologii.
      • iluminacja256 Re: Buciki -obcasiki ;] 19.03.08, 10:40
        >Mitem jest, że buty na obcasie są niewygodne, męczą nogi czy inne
        >dziwne rzeczy które sobie wymyślicie.

        Z cały szcunkiem droga Diso - buty na obcasie nadaja sie na jedne
        okazje, a na inne nie. Jesli biegam cały dzień po mieście z krzywymi
        chodnikami, a na koniec dnia jeszcze idę z kimś na spacer - NIGDY
        nei zrobię tego na 10 cm szpilkach, bo nastepnego dnia szlag mnie
        trafi. To nie mit, a praktyka .
        • lusitania2 Re: Buciki -obcasiki ;] 19.03.08, 10:48
          iluminacja256 napisał:

          > trafi. To nie mit, a praktyka .

          twoja praktyka, iluminacjo.
          Może nosisz po prostu niewygodne buty?
          Mnie w bieganiu po krzywych chodnikach nie przeszkadzają.


          • iluminacja256 Re: Buciki -obcasiki ;] 19.03.08, 10:55
            Tak, moja praktyka. Nie noszę niewygodnych butów. W góry tez nie
            chadzam na obcasach. A jesli kobieta nosi spodnie, nie przekonuję
            jej , z e lepiej by jej było chadzać na pole w spódnicy.
        • vovve Re: Buciki -obcasiki ;] 19.03.08, 10:53
          W temacie biegania na wysokich obcasach - w róznych miejscach na
          swiecie odbywa sie corocznie Stiletto Run - nagroda jest 10 000
          Euro :)
          Tutaj z Berlina
          www.youtube.com/watch?v=frl3VPp9bzo
          • vovve Re: Buciki -obcasiki ;] 19.03.08, 10:55
            I tu tez
            www.youtube.com/watch?v=8Osa8geyUU4&NR=1
      • sumire Re: Buciki -obcasiki ;] 19.03.08, 11:23
        trąci mi to dyskusjami o wyższości Bożego Narodzenia nad
        Wielkanocą :)
        buty na obcasach nie są w niczym lepsze od płaskich, w niczym, ani
        też w niczym gorsze. po prostu są fajne w pewnych okolicznościach, a
        w innych się IMHO zupełnie nie sprawdzają (bardzo je lubię, ale
        jeśli zapowiada mi się dzień latania po mieście albo podróż - nie ma
        takiej możliwości, żebym włożyła szpilki; no sorry, nie będę się
        męczyć, poza tym akurat moim pozrywanym mięśniom takie pantofelki w
        nadmiarze nie służą).
        fakt, każdy but może człowiekowi zrobić krzywdę, ale jeśli ktoś na
        obcasach cierpi, źle się w nich czuje i przejmuje losem swojego
        kręgosłupa (rozwiewanie mitów o medycznym podłożu zostawmy może
        fachowcom, hm?), to po kiego grzyba miałby się na nie nawracać? po
        co ma się uczyć sunąć majestatycznie na szpilkach? niech sobie lata
        w trampkach. jak komu wygodnie, Diso. nic ponadto.
      • geene Re: Buciki -obcasiki ;] 19.03.08, 21:42
        Dodałabym, ze kiepskiej jakości buty mogą wyrządzić krzywdę - daję
        głowę, ze te panny, które nie dają rady chodzeniu na obcasach mają
        po prostu kiepskie te buty.
        • sankanda Re: Buciki -obcasiki ;] 20.03.08, 13:32
          zaloze sie sie ze niekoniecznie. obcasy 10 cm zniose najwyzej jeden
          wieczor...zaznaczam, ze z bylejakiego obuwia uznaje tylko tenisowki
          i to tez jednego jedynego producenta. po prostu dziewczyny nie cha
          sie meczyc dla urody, a niektore moga sie zrazic sie po pierwszym
          zalozeniu butow na obcasie, nawet jesli te maja mityczna stopke
          Jimmy Choo (albo lepiej - Prada, faktycznie swietnie wywazone).
          POza tym jeszcze inna sprawa, ciagle pomijana - nie kazda stopa
          korzystnie wyglada na dziesieciocentymetrowym podwyzszeniu i nie
          kazdej lydce wyswiadcza sie przysluge wznoszac ja nad lydki
          przechodniow...
          Moja noga najlepiej wyglada w butach plaskich, a jesli mowa o
          obcasie, to w siedmiucentymertowym maksymalnie... powyzej lydka
          staje sie lykowata, a nogi nieproporcjonalnie (i razaco) dlugie w
          stosunku do reszty ciala.


      • hotally Re: Buciki -obcasiki ;] 19.03.08, 23:20
        Ja noszę na zmianę- płaskie/ obcas, aby wszystkie mięśnie nóg pracowały
      • guapisima Re: Buciki -obcasiki ;] 20.03.08, 14:31
        Ja noszę pewnie wszystkie wysokości. Tak sobie myślę, że jest jedna
        rzecz, której nie znoszę robić w płaskich butach: tańczyć - jakoś
        nie tak się biodra układają...

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka