mami7
06.04.06, 11:30
Synek od kilku miesięcy ma problem z pękającym i w efekcie poranionym paluszkiem. Doszła do tego teraz jakaś wysypka na rączkach.
Stosowaliśmy niemal wszystko co zwykle, Aderma, alantan, linomag i inne tego typu.
Jesli nawet toto się wyleczyło to zraz wracało. Trwa to już kilka miesięcy.
Wczoraj elergolog zapisał synkowi na ten paluch triderm włąsnie. Mamy smarować 2 razy dziennie przez 6 dni. Ale, przeczytałam ulotke i mam dziwnie mieszane uczucia, przed zastosowaniem. Napisano tam, ze gentamecyny nie stosuje się na otwarte rany i uszkodzony naskórek. Nie jest to jakaś krwawa jatka, ale Synek ma uszkodzoną tą skórkę i bardzo delikatną, w zgięciach popękana i włąsnie sa tam rany.
Dodatkowo mieliśmy stosowac na to opatrunki.
Pani Ewo, co zrobic z tym faktem?
Powinnam sie skonsultować jeszcze z dermatologiem, czy w takim przypadku może być uzasadnione zastosowanie tej maści?
Pozdrawiam