turhotel
29.08.08, 10:50
1. położenie - hotel cenowo należy raczej do tych tańszych (my za 2
tygodnie All Inclusive, zapłaciliśmy 1586 zł od osoby), dlatego, że
znajduje się praktycznie na wsi. Miejscowość Kargicak dokładnie. 15
km od centrum Alanyi. Jeżdżą co prawda "dolmusze", ale dojazd
czasami w upale 36 stopniowym, trwał aż 40 minut, co było uciążliwe.
Okolica spokojna-jak już napisałam-wieś. Dosłownie krówki nam się
pasły koło hotelu. Do centrum najbliższej miejscowości-Mahmutlar,
według folderów biur podróży jest 1 km, a fizycznie około 3-4 km. I
tak, poza targiem we wtorek nie ma tam raczej nic.
2. plaża-jak wszędzie piaszczysto-żwirowa, z czego oczywiście więcej
żwiru. Ładna, prywatna, ale... przeogromne fale. Tak utrudniające
sprawę, że przez 14 dni pobytu, do morza dało się wejść zaledwie 2
razy. W koło ogromne skały, głazy, w wodzie to samo. Ja osobiście w
wodzie dość konkretnie potłukłam i potrzaskałam sobie 2 palce u
nogi, bo woda zarzuciła mnie na skałę wystającą z podłoża. Ogólnie
plaża ładna, bar dobrze zaopatrzony, leżaki i parasole bezpłatne.
3. basen-wizytówka hotelu. Duży okrągły 165-200 cm głębokości, mały
brodzik w kształcie pół księżyca 35 cm głębokości. Woda ciepła.
Warunki do pływania dobre. Leżaków sporo, ale czasami trzeba
zajmować sobie miejsce wcześniej. Dużo stolików z parasolami w
cieniu. Ogólnie jak najbardziej na plus.
4. hotel-stylowy, turecki, ładny, spokojny klimat;
5. pokoje-skromnie urządzone, czyste, łazienki również;
6. sprzątanie-ręczniki wymieniane co dziennie, pościel co drugi
dzień. Czysto i schludnie. Łazienka z wanną i prysznicem również nie
mogę się do niczego przyczepić.
7. obsługa-bardzo miła. Począwszy od sprzątaczek, poprzez recepcję,
a na barmanach i kelnerach skończywszy. Wszyscy mili życzliwi,
uprzejmi.
8. wyżywienie-różnorodne, ładnie przyrządzone.....jak to się
mawia "do wyboru do koloru". A ilości-ogromne!
9. animacje-również na plus. Co czwartek wieczór turecki. Kolacja
nad brzegiem basenu, kelnerzy w tradycyjnych strojach tureckich,
serwowany tradycyjny kebab, późnym wieczorem pokaz tańców tureckich.
Ponadto co wieczór mini disco dla dzieci, oraz inne imprezy dla
dorosłych np. bingo. Dla dzieci jest mini plac zabaw oraz mini klub-
czyli domek muchomorek, w którym dzieciaki siedzą, bawią się,
malują, rysują, etc. Generalnie jeśli jedzie się wypocząć i kąpanie
w morzu nie jest konieczne, to jak najbardziej ten hotel jest
odpowiedni.
My byliśmy z biura podróży Pegas Touristik i jesteśmy zadowoleni.
Rezydentka-pani Kasia bardzo miła i sympatyczna. Wycieczki
fakultatywne, które sobie zafundowaliśmy to jeep safari, rejs
statkiem i dwudniowy pobyt w Kapadocji (ale to już z innego biura-
polskiego Jolcia).
Anna, wakacje.pl