olek-45
15.02.10, 20:11
Witam Was wszystkich. Strasznie dawno mnie nie było. Chyba myślałem
że udało się zwalczyć chorobę. Przypomnę historię. W kwietniu 2009
zacząłem leczenie, potem było tylko gorzej...Hemoglobina spadała na
łeb na szyję. Najgorzej było jak było jej tylko 5... Podawali krew, 2
razy przerywali i wznawiali leczenie. W końcu chyba po 3 miesiącach
przerwali leczenie. Zrobili badania na wiremię i okazało się że
wirusa nie ma. Pół roku byłem na zwolnieniu. Ostatnio stawałem na
komisję lekarską i renty oczywiście NIE dostałem... A chyba wirus
wrócił, bo łamie mnie od jakiegoś czasu i znów pojawiły sie te
czerwone plamki, które niektórzy wiążą z hcv. W kwietniu znów mam
zacząć zabawę z interferonem. Zobaczymy jak będzie. No i jeszcze
złożyłem wniosek o uznanie choroby za chorobę zawodową. Zobaczymy jak
będzie. Czy komuś z Was uznali hcv jako chorobe zawodową? I co z
rentą? Staraliście się o nią?