Dodaj do ulubionych

życie z marskościa wątroby- wspierajmy sie

03.03.10, 10:23
Witam. Mam 32 lata, 4,5 letnia córeczke.Od kilku dni zaobserwowalam u siebie wiele malych czerwonych pajaczkow, na brzuchu i rekach, plus takie czerwone plamy naczynkowe- takie same jak starcze. jest tego coraz wiecej i wielej, spadla mi waga, od jakiegos czasu cierpialam na wzdecia brzucha,ale nie pomyslalam,ze to ma jakis zwiazek. Dzis ide do lekarza. Czuje sie jakbym czekala na wyrok. Kiedy patrze na moje sloneczko mysle co ona zrobi beze mnie? Uwielbia sie przytulac, jest calym moim szczesciem. Tak bardzo sie boję..nie wiem tez nic ...jak bede musiala sie odzywiac..juz teraz boje sie zjesc czegokolwiek, biore do reki jablko i mysle o skorce i o cukrze...sama nie wiem..ale najberdziej boje sie ile czasu mi zostalo, co to bedzie..a nawet tego jak mam o tym powiedziec moim rodizcom i mojej siostrze,ktora w we wrzesniu bierze slub...jesli to nie to frum, prosze powiedzcie gdzie moge znalezc ludzi z podobnymi problemami jak ja..
Obserwuj wątek
    • ilax1 Re: życie z marskościa wątroby- wspierajmy sie 03.03.10, 10:27
      chcialam tylko dodac, ze domyslam sie,ze zalatwilam sobie watrobe dlugoletnim braniem tabletek antykopcepcyjnych- 14 lat, i nikt nigdy nie zrobil mi badania watoby, pomiedyz byla tez powazna kracja antybiotykowa po ugryzieniu kleszcza..czasem pilam wino, piwo, w latach studenckich nie stronilam od alkoholu, ale to bylo 8 lat temu, no ale te tabletki..jestem zalamana
    • ilax1 Re: życie z marskościa wątroby- wspierajmy sie 03.03.10, 23:20
      nikt nic nie poradzi? :(
      • kopciuszek125 Re: życie z marskościa wątroby- wspierajmy sie 04.03.10, 14:31
        Witam Cię ilax1 i na samym początku chciałbym wiedzieć czy masz wirusa C wątroby
        i jakie badania masz porobione które wskazywałyby że masz marskość wątroby.
        Chętnie pisałabym z Tobą ponieważ mam syna 31 lat ale on ma udokumentowana
        marskość wątroby, a ja strasznie boję się o jego życie i tez potrzebowałabym
        wsparcia. Napisz coś więcej o sobie.
        • sabrinaaa do kopciuszka125 04.03.10, 15:47
          Witaj kpciuszku125, mam kilka pytań jeśli pozwolisz i byłabym wdzięczna za
          odpowiedz. Czy twój syn ma WZW C?, od kiedy wie o marskości i jakie badania miał
          robione w celu wykrycia jej? czy miał jakieś charakterystyczne objawy zanim
          dowiedzieliście? Jak sobie teraz radzicie? Co mówią lekarze? Pozdrawiam serdecznie!
    • ilax1 Re: życie z marskościa wątroby- wspierajmy sie 04.03.10, 15:50
      ja dopiero dzis poszlam zrobic pierwsze badania krwi...no alepajaczkow jest wiecej i wiecej...a zmartwienie wieksze i wieksze..tak wiec na razie nie moge nic konkretnie powiedziec o innych badaniach..
      • kopciuszek125 Re: życie z marskościa wątroby- wspierajmy sie 04.03.10, 17:21
        Do sabrinaaa syn ma wirusa wątroby C , zarażony został po urodzenie 4 transfuzje
        krwi. 14 lat temu przypadkowo wykryty wirus. Pół roku na interferonie przerwano
        ze względu na niskie płytki krwi. Rok temu przeszedł terapię interferonem
        naturalnym i rybawiryną. Alat i Aspat cały czas podwyższony. Nie miał robionej
        biopsji z powodu niskich płytek, natomiast miał robiony Fiobro test który
        wyszedł 37 czyli 4 stopień zwłóknienia, oraz tomografię i rezonans wątroby, oraz
        USG dopllera przepływu krwi w wątrobie AFP podwyższone i na tej podstawie
        lekarka stwierdziła marskość wątroby. Lekarka proponuje jeszcze badanie przełyku
        i ewentualne zabezpieczenie żylaków które przy marskości grożą krwotokiem, czego
        się najbardziej obawiam. Na dzień dzisiejszy syn czuje się dobrze i nic
        specjalnie się nie dzieje, ale ja wiem jakie są następstwa marskości i żyję w
        ciągłym stresie co będzie dalej.

        Do ilax1 jeżeli nie masz porobionych badań to skąd wiesz że masz marskość
        wątroby, te pajączki na dłoni to może być zupełnie co innego, także moim zdaniem
        nie masz co panikować tylko spokojnie porobić wszystkie badania aby stwierdzić
        co to może być.
        • jan-w Re: życie z marskościa wątroby- wspierajmy sie 04.03.10, 18:22
          Gastroskopię bym twojemu synowi zrobił szybko. Albo okaże się że nie ma żylaków
          przełyku i wtedy się przestaniesz aż tak martwić, albo będzie wiadomo że należy
          je zabezpieczyć. Być może wystarczą wtedy leki.
          • ilax1 Re: życie z marskościa wątroby- wspierajmy sie 04.03.10, 20:30
            nie przy tym typie pajaczkow, pojawily sie nagle, na rekach, nogach
            ,sziy,plecach, codzien wiecej, plus takei rubinowe zmiany na brzuchu, plus duzy
            brzuch non stop, odezwe sie po wynikach tak czy inaczej, pozdrawiam serdecznie
            • bananarama-live Diagnoza 06.03.10, 07:03
              Hipochondria galopująca.

              Po badaniach ,odezwij się koniecznie.
              Jeśli się mylę ze swoją diagnozą, zakończę swoją praktykę lekarską.
              • ilax1 Re: Diagnoza 06.03.10, 15:41
                chcialabym,zeby tak bylo..ale mto wszystko pojawilo sie nagle na calym ciele,
                niestety poszukalam troche i takie rubinowe zmiany na brzchu-pojawlo ich sie
                nagle sporo-w przeciagu tygodnia,plus pelno pajaczkow na rekach, popekane
                krwinki z malymi odnogami, no i ten wiecznie duzy brzuch o ktory juz od dawna
                mialam sie odezwac do doktora. problem w tym,ze lekarz ogorlny skierowal mnie
                raczej na podstawowe badania krwi, a co z nichmozna uzyskac? moze nic
                • beatkaa32 Re: bananarama-mam nadzieję, że masz rację:) 06.03.10, 15:54

                • loso11 Re: Diagnoza 06.03.10, 18:25
                  dlaczego nic....problemy z watroba to czesto zaburzenia krzepliwosci,a wiec
                  mozna z podstawowych badan zauwazyc np. spadajaca liczbe plytek krwi, pozniej
                  oczywiscie to juz inr wspolczynnik i badania watrobowe fosfataza,alat,aspat inne
                  • ilax1 Re: Diagnoza 07.03.10, 14:08
                    i przy nosie zaczely mi pekac krwinki- takie male niteczki- to wszystko zaczelo
                    sie w tym samym czasie..
                    • jan-w Re: Diagnoza 07.03.10, 19:59
                      Reasumując: Pojawiły ci się pajączki, więc rozmyślasz o śmierci? Niektórzy mają
                      je całe, długie życie.
                      • malgorzata47_only Re: Diagnoza 08.03.10, 05:33
                        A ja mam marskość wątroby i ani jednego pajączka!(jak na razie)!
                        • kopciuszek125 Re: Diagnoza 08.03.10, 22:47
                          Małgorzato47 opisz proszę jakie wyniki badań wskazują że masz marskość wątroby i
                          jak się czujesz.
                          • malgorzata47_only Re: Diagnoza 09.03.10, 05:40
                            Kopciuszku125-dwukrotnie miałam robioną biopsję wątroby, przed
                            leczeniem interferonem(które trwało 4 mies) i po leczeniu.Biopsja
                            przed leczeniem wskazywała stan zapalny 3, włóknienie 4.Po leczeniu
                            włóknienie 3.Wiremia wyjściowa 2,5 mln, po leczeniu już mi nie
                            robili.Leczenie nieskuteczne.A czuję się różnie, najgorzej to ze
                            stawami, z którymi ciągle mam kłopoty, i senność, która dopada mnie w
                            najmniej odpowiednich momentach.Wyniki morfologii mam dobre, wszystko
                            w normie, płytki też, trochę podwyższony czas krzepnięcia,ale nie
                            kazali sie tym przejmować.Cóż jeszcze mogę Ci napisać.Z początku
                            siadała mi psychika(chyba jak każdemu tutaj),a teraz jest dużo
                            lepiej.
                            • kopciuszek125 Re: Diagnoza 09.03.10, 22:57
                              Do małgorzata47 dziękuję że odpisałaś na moje pytania, ale jeszcze chciałbym
                              wiedzieć jakie masz wyniki ALAT i ASPAT oraz czy miałaś robiona gastroskopie
                              chodzi mi o żylaki przełyku.
                              • malgorzata47_only Re: Diagnoza 10.03.10, 05:27
                                kopciuszek125 napisała:

                                > Do małgorzata47 dziękuję że odpisałaś na moje pytania, ale jeszcze
                                chciałbym
                                > wiedzieć jakie masz wyniki ALAT i ASPAT oraz czy miałaś robiona
                                gastroskopie
                                > chodzi mi o żylaki przełyku.

                                Nigdy nie miałam żylaków przełyku, a może mam tylko nic o nich nie
                                wiem?W każdym razie żadnych dolegliwości z tej strony nie
                                odczuwam.Zaraz po skończonym leczeniu alat i aspat prawie w normie(2
                                lata temu)przez ok rok utrzymywały się na tym samym poziomie 40-
                                50.GGTP - 80.Wyniki robiłam i robię dotychczas co 2 mies.W zeszłym
                                roku ALT iAST na poziomie 60-70.GGTP-180.Wtym roku w lutym AST-70,
                                ALT-99, GGTP 150.Bilirubina zawsze w normie.
                                kolejne badania będę robiła pod koniec marca.O gastroskopii lekarz na
                                razie nie wspomina, więc widocznie nie ma jeszcze takiej potrzeby.Oby
                                jak najdłużej.Pozdrawiam, życzę dużo zdrówka synkowi
                                • kopciuszek125 Re: Diagnoza 10.03.10, 09:43
                                  Małgorzato47 to jeżeli wyniki masz niezłe i 3 stopień zwłóknienia to dlaczego
                                  piszesz że masz marskość wątroby, przecież nic na to nie wskazuje. To jest moje
                                  skromne zdanie interesuje się tym tematem od dłuższego czasu ale na pewno nie
                                  znam się na wszystkim. Pozdrawiam
                                  • malgorzata47_only Re: Diagnoza 10.03.10, 11:10
                                    Tak stan mojej wątroby określa lekarz, który mnie leczy-nazywa to
                                    wyrównaną marskością wątroby.
                    • bananarama-live Jeśli myślisz ,że to WZW 09.03.10, 06:19
                      Zrób badanie na obecność przeciwciał. WZW B - skier od rodzinnego, lub
                      prywatnie, WZW C prywatnie ,koszt 20-25 zł lub skierowanie do poradni chorób
                      zakaźnych.
                      • ilax1 Re: Jeśli myślisz ,że to WZW 09.03.10, 12:03
                        tak myślę, widze co sie dzieje, nie panikuje z powodu jednego pajaczka, na calym brzuchu wyskoczyly mi takie jak starcze plamki- jak czerwone pieprzki,nagle, w ciaggu kilku dni, sporo tego a na rekach- wybroczyny wszedzie- takie jakby ktos igla ukuł, podeszle krwia ,no i ten nos teraz do tego, wszystko dzieje sie tak szybko,jutro widze sie z doktorem, poprosze o skierowanie do specjalisty, bo nawet jesli plytki sa w normie to co z tego? to jak u Malorzaty47. i tak,jestem przerazona,
                        • jan-w Re: Jeśli myślisz ,że to WZW 09.03.10, 13:47
                          Na małopłytkowość to trzeba dopiero sobie zapracować ;-)
                          Mieć poważnie uszkodzoną wątrobę albo poddać się kuracji interferonowej.
    • gilda28 Re: życie z marskościa wątroby- wspierajmy sie 09.03.10, 14:09
      haaaalo!
      od tygodnia dumasz nad marskością? skoro masz dostęp do internetu, to do
      lekarza internisty na pewno też

      zrób podstawowe badania krwi, za darmo ze zlecenia lekarza pierwszego kontaktu
      (morfologia, rozmaz, OB, płytki, INR, alat, aspat, bilirubina, kreatynina,
      badanie moczu ..)
      przecież marskość to nie jakieś prądy błądzące objawiające się tylko zmianami
      naczyniowymi ...

      zamiast wpędzać się w doła, idź kobieto do lekarza
      może bierzesz tabletki antykoncepcyjne? jeśli tak to tym bardziej zbadaj to ww.

      poza sugerowaniem lekarzowi HCV (skąd ten pomysł tak w ogóle?) to zbadaj się pod
      kątem układu krwiotwórczego, może hematolog zamiast hepatologa, jeśli alaty i
      inne aspaty wyjdą ci OK?
      • ilax1 Re: życie z marskościa wątroby- wspierajmy sie 09.03.10, 14:20
        no wlasnie pisalam,ze zrobilam sobie badania podstawowe krwi, moczu mi nie
        robila, i mimo,ze wspomnialam o watrobie nie robila mi aspat czy alat, tylko
        podstawowa morfologia i hepB . Heb B jest negatywny reszty pani w recepcji nie
        wiedzila, bo sie nie zna stwierdzila, jutro mam wizyte znowu u lekarski i bede
        ja meczyc o badania watrobowe typu aspat,alat- moze nie wiedziala,ze powinna mi
        to zlecic? hmm.. tabletki bralam od 14 lat, nigdy nikt nie sprawdzal mi watroby,
        kiedy zobaczylam to wszystko na ciele nie wzielam juz nastepngo opakowania.
        • gilda28 Re: życie z marskościa wątroby- wspierajmy sie 09.03.10, 14:35
          no faktycznie pisałaś w dalszych postach, sorry
          14 lat hormonów bez badań kontrolnych? no comment
          • beatkaa32 Re: życie z marskościa wątroby- wspierajmy sie 09.03.10, 17:29
            a może to po prostu reakcja obronna organizmu na tak długo spożywany lek
            antykoncepcyjny? byłas u gina?
          • ilax1 Re: życie z marskościa wątroby- wspierajmy sie 10.03.10, 10:21
            no wiec wlasnie 14 lat, przerwe mialam jakies 4 lat temu, roczna, urodzilam dziecko, wtedy wszystko bylo w normie, od tego czasu 4 lata brania tabletek. jedyne co mi sprawdzali to cisnienie
            • ilax1 Re: życie z marskościa wątroby- wspierajmy sie 10.03.10, 12:49
              Zrobila mi wszystkie badania jednak poza krzepliwoscia krwi. Skierowala na usg brzucha i watroby i do dermatologa tez mam sie wybrac. O co chodzi,ze powiedziala ze ma wynik twz mixu Asat i Alat- czyli jeden wynik zamiast dwoch osobnych. na ekanie wygladalo to ALT/i tu wpisane bylo cos ale na pewno nie Asat, ale ona sie upiera ze to wspolny wynik dla tych dwoch wspolczynnikow.Moczu nie zlecila,krzepliwosci tez nie, bo powiedzila ze mialam zrobione cos tam na a.. i to jej pokazuje ze w watrobie powinno byc wszytko ok.
              • jan-w Re: życie z marskościa wątroby- wspierajmy sie 10.03.10, 20:21
                a... albuminy?
                • ilax1 Re: życie z marskościa wątroby- wspierajmy sie 10.03.10, 23:03
                  chyba tak
                  • jan-w Re: życie z marskościa wątroby- wspierajmy sie 10.03.10, 23:15
                    resmedica.pl/archiwum/zdart10986.html
                    W dużym skrócie: Chora wątroba (marskość) może produkować za mało albuminy.
                    Efektem jest np wodobrzusze, opuchlizna itp. Leczenie jest w zasadzie tylko
                    objawowe. Szpital i kroplówka z albumin. Oczywiście poza próbami wyeliminowania
                    dodatkowych przyczyn (np zatrucie).
            • gilda28 Re: życie z marskościa wątroby- wspierajmy sie 11.03.10, 12:14
              ilax1 napisała:

              > no wiec wlasnie 14 lat, przerwe mialam jakies 4 lat temu, roczna, urodzilam dzi
              > ecko, wtedy wszystko bylo w normie, od tego czasu 4 lata brania tabletek. jedyn
              > e co mi sprawdzali to cisnienie

              piszesz na forum, czyli potrafisz czytać
              twoim obowiązkiem jest czytać treść ulotki leków, które przyjmujesz kilkanaście lat

              a tam masz jak byk opisane możliwe skutki uboczne, z uszkodzeniem wątroby w roli
              głównej, problemami naczyniowymi także w roli głównej oraz kilkoma innymi
              schorzeniami - w rolach drugoplanowych
    • ilax1 Re: życie z marskościa wątroby- wspierajmy sie 26.03.10, 21:45
      być może to nie wątroba,ale te petocje pojawily sie tak nagle i doszly teraz osre uklucia w kolanac..no nic..zobaczymy..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka