Dodaj do ulubionych

kwestia klinik ajurwedyjskich

02.09.10, 23:39

Osobiście pasjami lubie eksperymentowac, a więc na ochotnika skorzystam. Czy ktos wie i byłby tak
miły aby podzielić się ze mną doswiadczeniami w tej materii? Czy wystarczy tak ad hoc napisac na
internetowy adres szpitala, pytajac niebieskooko czy można zamówić mieszankę ziołową? I opisać
swój stan. Czy potrzebne jakies wyniki badan? Czy "wlasnymi slowami" chwacit?

Ostatnio eksperyment poszedł w złą stronę - errare humanum est... otóż zawierzyłam naiwnie, że
Puritans Pride Echinacea zakupiona na portalu allegro to bedzie hit moblilizujący (brany przez około
trzech tygodni) wydzielanie interferonu. Przyszła paczka, 400 mg, no wiec dwa razy dziennie ... i
po 3 (słownie:trzech) dniach zaczeło sie! Zgaga, jakiej nigdy nie miałam, wiadrami! kwas w ustach,
absmak - katastrofa! Wszystkie blokery "pompy" do pomp:) wezwałam i nic! Lanzul, najwyzsza
dawka, głupkowaty lekarzyna przepisuje - i nic. Informuje go o tym, ze nic, na co on, ze dwa razy
dziennie, no to ja - jak mowi lekarz - musi sie jednak na czyms znac, a nie tylko ja:) - łup - biore.
Mówię o echinacei, że może... a gdzie tam - pada odpowiedz. Lanzul 3 razy dziennie - Nic!
Polprazol! Tez NIC! Rennie, wszystko juz co pod reka i na moment coś, za moment nul. Trzeciego
dnia... (znamienny) zaczełam myśleć... Puritans Pride to jest dobra marka... okres waznosci ok...
ktos musial zle przechowywac... i wyhodował grzybek... i ja GO MAM. Zaordynowałam sobie sama
Flumycin (Flumycon/) w dawce 150 mg. Wieczorem. Na dzien drugi, pod wieczór, zgage diabli
wzieli. Jak nożem uciął - dosłownie. Grzybice przewodu pokarmowego wyhodowałam sobie i
zatłukłam. Ufff! I znow mam swiety, anielski spokoj. i NiGDY na allegro. Juz niiiigdyyyyyy! ;)

So?
Obserwuj wątek
    • gilda28 Re: kwestia klinik ajurwedyjskich 03.09.10, 11:31
      imponujące :)
      kup sobie na początek np. na allegro ;) książeczkę, która się nazywa "Zdrowie
      doskonałe", autorem jest Deepak Chopra
      a póki co, możesz sobie ściągnąć (jedynie do celów poglądowych, oczywiście! nie
      piratujemy ;) inną książeczkę tego autora
      KLIK-pobieranie
      i sprawdź, czy
      ta "filozofia życia" ci odpowiada
      ogólnie i bardzo w skrócie, ajurveda opiera się na dążeniu do równowagi, na
      permanentnym pozytywnym myśleniu o sobie, swoim życiu
      Chopra jest trochę komercyjny, ale nawet mi udało się przebrnąć przez jego
      książkę, więc jest przystępnie napisana

      a co do pytań kierowanych do klinik, dokładnie tak jak piszesz - opisać o co
      chodzi, że masz do nich daleko i jesteś z PL, i teraz jest u nas zima polarna ;)
      i tory kolejowe zamarzły :P z tym opisem żartuję ...
      kieruj się intuicją

      ja jakiś czas temu napisałam do pewnego wydawnictwa medycznego i, ku mojemu
      ogromnemu pozytywnemu zaskoczeniu, odpisał mi największy specjalista w Europie
      zajmujący się dziedziną medycyny, w sprawie której pisałam, ponieważ ktoś się
      przejął moimi wątpliwościami i przekazał mu mój mail
      więc próbuj - bo bez prób nie ma szansy na progres

      mam nadzieję, że jan-w zamieści namiar na konkretną klinikę, z którą się
      kontaktował :)
      • jan-w Re: kwestia klinik ajurwedyjskich 03.09.10, 13:34
        Zamieści po kolejnym badaniu, jeżeli potwierdzą sie rewelacyjne wyniki. Nie chcę
        w nikim rozbudzać płonnych nadziei. (w przeciwieństwie do lobby drogich
        farnaceutyków - che, che, che ;-). MNIE KURACJA KOSZTUJE 170 ZŁ /MIES.
        • gilda28 do jan-w 13.09.10, 15:14
          jak tam wyniki badań?
          • jan-w Re: do jan-w 05.10.10, 21:35
            Rewelacja. ALAT i ASPAT praktycznie w normie. Płytki prawie w normie (miałem 25) itd. po ok 1,5 miesiąca. Mam zapas na 3. Xobaczymy co powie hepatolog kiedy u niego będę ;-)
            • gilda28 Re: do jan-w 07.10.10, 09:24
              no to super, życzę ci, żeby takie wyniki utrzymały się na zawsze
              mi także po miesięcznym leczeniu ;) interferonem, znormalizowały się transaminazy
              ale za to wszystko inne mi się zaburzyło, z leukocytami na czele
              właśnie ładuję w siebie Augmentin i, co może zaciekawi leczących się kaszlących, przeszedł mi kaszel - ot taki skutek uboczny leczenia zakażenia pęcherza moczowego (czyli ten kaszel był też z infekcji, ewentualnie jest to zbieg okoliczności)
              oby więcej takich przyjemnych skutków ubocznych (opcjonalnie okoliczności)! HA!
            • jan-w Re: do jan-w 29.10.10, 20:32
              ALAT już w normie! Aspat lekko podwyższony. Płytki wzrosły mi 3 razy, ale to zawsze była moja słaba strona. Paszoł won interferonisko którym się nie truję ;-)
              • jan-w Re: do jan-w 29.10.10, 20:33
                Hepatolog milczy ;-)
              • kiepski476 Re: do jan-w 29.10.10, 21:40
                > ALAT już w normie! Aspat lekko podwyższony.

                Identyczny rezultat osiągnął w tym roku mój syn (zakażony HCV w 1991 r. i dotąd niewyleczony). Identyczny!
                Dodatkowo w ciągu roku sztywność wątroby (badana FibroScanem) spadła mu z 5,4 kPa do 4,8 kPa. Interferonu nie brał już od 17 lat. Nie bierze żadnych leków „osłonowych”, żadnych ziół, żadnych witamin, antyutleniaczy itp., nie stosuje żadnej ajurwedy.
                Stosuje tylko jeden, jedyny środek na wątrobę: z pasją realizuje swoje hobby.

                Przestrzegam jednak przed wyciąganiem pochopnych wniosków, że ciekawe hobby jest skuteczniejszym lekiem niż interferon. Potwierdzanie hipotez na podstawie jednoelementowej próbki statystycznej nie ma racjonalnego uzasadnienia, a jedynie religijne...
                • jan-w Re: do jan-w 29.10.10, 22:59
                  Jak już pisałem, hepatolog milczy.. ;-)
                • jan-w Re: do jan-w 30.10.10, 11:07
                  Ale u mnie było dużo gorej i znacznie się poprawiło. A u "twojego syna"?
                  • gilda28 wsio rawno .... 30.10.10, 12:37
                    ludziska, przecież to nieistotne, co pomogło tak naprawdę (w sporze, bo poza tym fajnie by było wiedzieć - może znalazłoby się panaceum? hobby-ajurweda?)
                    ważne, żeby żyć, w chociaż względnym, zdrowiu i być szczęśliwym
                    (mi na interferonie i jedno, i drugie kiepsko wychodzi, oby "potem" się poprawiło ;)
                    janie-w - gratuluję polepszenia stanu zdrowia twojego organizmu, który niewątpliwie nastąpił! cieszę się
                    coś czuję, że po moim eksperymencie z interferonem, dam znajomej plik wyników na wycieczkę do Indii (jeździ regularnie do "sanatorium" ajurwedyjskiego) bo jestem tak wyniszczona, że szok, a to jeszcze nie koniec imprezy..
                    gratuluję i oby tak dalej, i na zawsze!
                    • jan-w Re: wsio rawno .... 30.10.10, 16:11
                      To ci mogę wysłać mailem jeżeli chcesz. Nie chcę uprawiać reklamy, zwłaszcza jak napisał mój ulubiony Kiepski z jednostkowych przypadków. Tanich klinik nie stać na drogie testy.
                      • gilda28 Re: wsio rawno .... 30.10.10, 17:14
                        jeśli "to" oznacza namiar na klinikę, w której się konsultowałeś, to poproszę na adres gilda28@gazeta.pl
                        [swoją drogą, nie tworzy się statystyki w oparciu o próbę jednostkową
                        ale odnośnie klinik ajurwedyjskich i tego sposobu leczenia, słyszałam wiele dobrego od znajomej lekarki spec. chirurg, która (jak mówi o sobie) stara się łączyć dorobek medycyny akademickiej i naturalnej
                        teraz, jak miałam kryzys ogólny przez powikłania leczenia interferonem, kolejny raz bardzo mi pomogła - przede wszystkim tym, że żadna sytuacja nie jest dla niej bez wyjścia, w każdej widzi tunel ze światełkiem
                        tym światełkiem jest dla mnie zero po miesiącu leczenia chemią, dla ciebie spadek alat po ziołach ajurwedyjskich, dla kiepskiego dobre wyniki syna, poczucie bezwarunkowej siły dla bananarama, poszukiwanie swojej drogi dla kogoś innego a dla jeszcze innego - leczenie się wielokrotnie interferonem, mimo niepowodzeń
                        co człowiek to pomysł na nirwanę]
                        • jan-w Re: wsio rawno .... 31.10.10, 09:43
                          Nie tworzy się wyników na podstawie pojedńczych przypadków, ale czy 5tys lat to pojedyńczy przypadek?
    • qeery Re: kwestia klinik ajurwedyjskich 05.09.10, 14:09


      Napisalam do kliniki i bardzo sympatycznie mi odpisano, poproszono o pewne informacje. Wyslalam i
      teraz znowu czekam. Bardzo ciekawie;)

      Milej niedzieli.
    • qeery Re: kwestia klinik ajurwedyjskich 13.09.10, 22:03


      Kontynuuję watek medycyny alternatywnej, ajurwedyjskiej, nie czyniąc tego z intencja "reklamy", ani też odwrócenia uwagi od kuracji tradycyjnych. Wiem, że każdy sposób pomocy naszej watrobie jest przez nas mile widziany ;)

      Otóż wymiana listów z doktorem kliniki owej polegała m in na podaniu przeze mnie, na jego życzenie, wartości laboratoryjnych morfologii i biochemii watroby, tak po prostu. Interesował go genotyp, ile lat wiem o zarażeniu oraz poziomy wiremii. Waga, wzrost etc. inne dolegliwosci, jakie leki przyjmuje, na co - poza watroba - ewen choruje.

      Po otrzymaniu tych informacji przeslał mi nazwy rekomendowanych przez niego dla mnie ziół plus mieszanki robionej w szpitalu, i napisal wyraźnie, że ziola te spowodują obniżenie wiremii do wartości minimalnych, nie niszczących wątroby, wzmocnią moją odporność i pobudzą watrobe do regeneracji. Kuracja ma potrwać od 2-6 miesięcy. Potem prosi o kontakt.

      Zapewnił, że ziola nie mają skutków ubocznych i nie wchodza w interakcje z lekami, które przyjmuję oraz suplementami.

      Koszt miesięcznej kuracji wynosi do 200 zł wlącznie z przesłaniem tychże ziół. Zamówiłam.
      ostatnio mialam świetne wyniki badań biorąc te specyfiki, które wymieniłam w watku zielona herbata. Na mnie działają korzystnie.

      Zobaczymy, jak będzie, gdy zacznę podjadać to, co zostało mi przepisane.

      • wikinka Re: kwestia klinik ajurwedyjskich 14.09.10, 10:50
        a to z Polski człowiek czy z Indii przysyłaja te zioła?
        • qeery Re: kwestia klinik ajurwedyjskich 14.09.10, 21:17


          Z Indii.
          • gilda28 Re: kwestia klinik ajurwedyjskich 14.09.10, 21:22
            nie bądź taka i podaj namiar na tę klinikę ajurvedyjską :)
            może kiedyś się przydać ...
            • qeery Re: kwestia klinik ajurwedyjskich 04.10.10, 23:11

              Moja wiedza o klinikach zaczerpnieta została z ogromnej wiedzy tego forum;)

              Przysłano mi trzy butle, jedna to chanca piedra w wykonanie Indie. Baaardzo inna od tych kupowanych ebay etc. Dwie pozostałe butelczyny to mieszanki różnych ziół. Uprzejmie podane sa ich nazwy łacińskie na opakowaniach. Nie podano ilości. Pokazałam to lekarzom. Nie hepatologom ! no i na mieszanke nr 1 zareflektowała pewna pani doktor, która bardzo chętnie, po zapoznaniu się ze składem, zaczełaby uzywac. Zamówila. Powiedziała, że bardzo "zmusza watrobe do regeneracji, oczyszczenia i pracy". Patrząc pożadliwie na butle zaryzykowała poczciwie: ty masz troszkę sterana wątrobę, a wyniki biochemii dobre, to może nie zmuszaj jej do niczego... Powiedziałam, że nie dam i ucielam sprawe.

              Doktor jest skromnym i cierpliwym człowiekiem. I nie bez poczucia humoru: na moje narzekania mejlowe w temacie : depresja, odrzekł, że przepisane mi zioła zniweluja po pierwsze poziom wiremii do tak nikłej (dokladnie) że nie będzie niszczyła wątroby a i stany paradepresyjne wtedy znikną, a jesli już bardzo chce poprawic sobie nastrój, zaproponował szczyptę (szczyptę! powtórzył) galki muszkatołowej dodać raz dziennie do herbaty. Przez tydzień:-)






              • gilda28 Re: kwestia klinik ajurwedyjskich 05.10.10, 15:19
                no to się kuruj i koniecznie daj znać za parę miesięcy, czy i jak zmieniają się twoje wyniki badań :)
                ja od półtora miesiąca leczę się interferonem i rybawiryną, i jest ogólnie nie za fajnie - wyniki poleciały koszmarnie w dół (najbardziej hemoglobina, leukocyty w tym neutrofile - na granicy wstrzymania leczenia) - w poniedziałek okaże się, czy leczą mnie dalej (pobrali krew żeby oznaczyć wiremię i jeśli nie spada w oczekiwanym tempie, wówczas leczenie zostanie przerwane), aktualnie mam zmniejszoną dawkę interferonu
                więc kto wie, czy niedługo nie będę czegoś pisać w tym wątku, o cudownych właściwościach sproszkowanych korzeni, listków i innych bulw :P
                a gdzie jan-w zniknął? jak tam janowe transaminazy się mają?
    • qeery Re: kwestia klinik ajurwedyjskich 15.11.10, 23:11
      Warto wpomniec, że chanca piedra znacznie obniża poziom estrogebów i progesteronu co watpliwie wplywa na samopoczucie kobiety. Odczuwalne. Z tego powodu odstawiłam na razie to zioło. Ciekawe, ze na polskich portalach nie ma tej informacji - jest na anglojezycznych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka