Dodaj do ulubionych

KolejnyStart

26.02.12, 18:20
Cześć wszystkim , słuchajcie dostałam telefon ,ze mam wstawić się na oddział w celu rozpoczęcia terapii ,ale nie powiedziano mi nic ,że będzie to dłuższy pobyt ,mam zabrać ze sobą tylko ostatnie wypisy ,jak zapytała jakimi lekami będę leczona odp ,ze takimi jakie są przy terapii antywirusowej.
Pracuje fizycznie ,po 11 godz przeważnie 2 dni pracy 2 dni wolne .
Zobaczymy czy dam radę pracować bo czasem cały tydzień robimy jak są delegację ,ale mam jeszcze urlop za stary rok i na ten.
Leczę się w kujawsko-pomorskim ,startuję w normach z morfologią i aspaty /alaty 70-86 ostatnio ,biopsja 2/2,wiremia 2 468047 IU/ml.
Nie wiem czego się spodziewać ,bo czytałam ,ze leczenie zaczyna się leżeniem na oddziale w szpitalu .
( tutaj będę pisać o swojej terapii, co jakiś czas i pytać ,jak będą problemy )
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • kryst-ynak Re: KolejnyStart 27.02.12, 07:43
      witaj, jestem po pierwszej nieudanej terapii i czekam na kolejną, leczę się w szpitalu zakaźnym w Toruniu. Jeżeli tam rozpoczynasz leczenie to rzeczywiście pierwsze dwa tygodnie spędza się na oddziale ( 2 pierwsze zastrzyki ) potem co 2 tygodnie badania na oddziale i odbiór leków, następnie co m-c taka wizyta - tj. rano pobranie krwi na oddziale potem ok 13.00 wizyta u lekarza rozmowa o wynikach odbiór leków. Po 12 tygodniach leczenia ponowne przybycie do szpitala i pobranie krwi na badanie ilościowe.No i tak do końca. Trzymam kciuki.
    • rozczarowana75 Re: KolejnyStart 27.02.12, 10:03
      Witajcie . Ja również leczę się w kujawsko-pomorskim, dokładnie w Toruniu. Jestem po 14 zastrzyku. Doczekałam się wreszcie…(patrz: mój wątek „oczekiwanie na leczenie w Toruniu” ;)). Chciałam trochę sprostować Kryst-ynak z tym leżeniem 2 pierwsze tygodnie, to chyba kiedyś tak było. Zaczynałam terapię dokładnie 24 listopada 2011 r. i leżałam na oddziale tylko 2 dni, na trzeci był już wypis do domu. Tylko pierwszy zastrzyk był podany na oddziale. Tak się dzieje standardowo, no chyba że wystąpią jakieś komplikacje i wyjątkowo nasilone skutki uboczne. U mnie wystąpiła w dniu podania standardowo gorączka, ale nie jakaś masakrycznie wysoka, 38,2 st. C, ból głowy, bóle mięśniowe ( leczę się Copegus + Pegasys.) Na drugi dzień również wystąpiła lekka gorączka. Kontrole na początku co 2 tyg., a teraz co 4, jednakże z zastrzeżeniem możliwego powrotu do kontroli co 2 tygodnie. Przy niskiej wiremii wyjściowej (tak jak w moim przypadku) już po pierwszych 4 zastrzykach badania ilościowe. U mnie nie było jeszcze minusa, ale znaczny spadek wiremii. Mam nadzieję, że teraz już będzie minus. Życzę powodzenia, wytrwałości, wsparcia najbliższych i oczywiście ogromniastego MINUSA 4 EVER .
      • kryst-ynak Re: KolejnyStart 27.02.12, 10:16
        pierwszą terapię rozpoczynałam w czerwcu 2009 i byłam na oddziale 2 tygodnie, ale pocieszyłaś mnie że to teraz 3 dni do te 2 tygodnie dla mnie były koszmarne. Życzę powodzenia i wielkiego minusa na zawsze
        • ona0930 Re: KolejnyStart 27.02.12, 13:54
          Ja także będę się leczyć w Toruniu :) .Też nie mogłam się doczekać ,bardzo przeżywam tą chorobę ale i wierzę ,że przejdę tylko 1 terapię z dobrym skutkiem .Troszkę jak każdy obawiam się skutków ubocznych najbardziej psychicznych bo mam stały kontakt z ludźmi muszę być w pełni przytomna w pracy , taka branża i czy wytrzymam cały dzień na nogach.
          Mam tydzień urlopu więc powinien mi wystarczyć na ewentualny pobyt na oddziale .
          Dziękuje Wam za odp i życzę szybkiego powrotu do pełni zdrowia .
          Tym bardziej,że widzę ,nie zawsze za 1 razem się udaję ,trzymam kciuki aby kolejna terapia była tą ostatnią.
          • bananarama-live Re: KolejnyStart 27.02.12, 18:30
            Cała terapia i ani jednego dnia zwolnienia.
            Oczywiście zwolnienie tylko na pobyt w szpitalu / badania/
            Skutki uboczne - grubo przesadzone.
            Wszelkie informacje dziel / 2

            Możesz mieć pecha i jednak skutki uboczne mogą być dotkliwe, ale dlaczego ty miałabyś mieć pecha ? :-]

            Znam tłum ludzi, którzy przeszli bez <mrugnięcia okiem >
            • clean1 Re: KolejnyStart 29.02.12, 11:36
              Sorki ale "mów za siebie". Bez urazy. Skutki uboczne to zdecydowanie każdorazowo sprawa indywidualna. Ja moją terapie przeżyłem straszliwie ciężko (dałem rade i inni zapewne tez dali by radę) co oczywiście nie oznacza, że w innych przypadkach nie jest diametralnie inaczej (np. w Twoim), jednak generalizowanie nie jest obiektywnym spojrzeniem na skutki uboczne.

              Pozdrawiam serdecznie.
              • bananarama-live Re: KolejnyStart 29.02.12, 18:33
                Cel uświęca środki .
    • rozczarowana75 Re: KolejnyStart 28.02.12, 09:42
      :)Witajcie, witajcie. Zgadzam się z bananarama-live. Nie jest tak tragicznie z tymi skutkami ubocznymi, jak na razie…tfu, tfu, tfu…;) no chyba że się ma pecha…Powiem szczerze, że jak poczytałam ulotki od leków i to co znalazłam w necie, to też się nastawiałam na hardcore jakiś :) ale nie jest aż tak źle. Psychicznie ok., a mam naturę depresyjną raczej więc się tak bardzo nie obawiaj ona0930 ;). Oczywiście momentami nie jest lekko. To ciągłe zmęczenie, brak sił witalnych, mdłości. U mnie oczywiście też morfologia „poleciała w dół” więc trzeba jeszcze łykać dodatkowo tablety z Wit. B6, kwasem foliowym i żelazem, co dodatkowo źle wpływa na mój żołądek, ale ogólnie naprawdę nie jest tak źle, da się żyć. Pracuję na pełen etat, poza kontrolami w szpitalu, jak na razie cały czas. Bardzo ważne jest wsparcie naszych najbliższych. Mam nadzieję, że mi także się uda pokonać to dziadostwo, tak jak udało mi się kilka lat temu z inną ciężką chorobą. Czego sobie i Wam wszystkim kochani życzę z całego serca. Pozdrawiam.
      • rysiek.cz Re: KolejnyStart 28.02.12, 12:10
        rozczarowana75 napisała:

        > :)Witajcie, witajcie. Zgadzam się z bananarama-live. Nie jest tak tragicznie z
        > tymi skutkami ubocznymi, jak na razie…tfu, tfu, tfu…;) no chyba że
        > się ma pecha…Powiem szczerze, że jak poczytałam ulotki od leków i to co z
        > nalazłam w necie, to też się nastawiałam na hardcore jakiś :) ale nie jest aż t
        > ak źle. Psychicznie ok., a mam naturę depresyjną raczej więc się tak bardzo ni
        > e obawiaj ona0930 ;). Oczywiście momentami nie jest lekko. To ciągłe zmęczenie
        > , brak sił witalnych, mdłości. U mnie oczywiście też morfologia „poleciał
        > a w dół” więc trzeba jeszcze łykać dodatkowo tablety z Wit. B6, kwasem f
        > oliowym i żelazem, co dodatkowo źle wpływa na mój żołądek, ale ogólnie naprawdę
        > nie jest tak źle, da się żyć. Pracuję na pełen etat, poza kontrolami w szpital
        > u, jak na razie cały czas. Bardzo ważne jest wsparcie naszych najbliższych. Mam
        > nadzieję, że mi także się uda pokonać to dziadostwo, tak jak udało mi się kilk
        > a lat temu z inną ciężką chorobą. Czego sobie i Wam wszystkim kochani życzę z c
        > ałego serca. Pozdrawiam.


        te dodatkowe tablety z żelazem zatwierdził lekarz prowadzacy ?z informacji jakie posiadam podczas terapi musimy unikać tego pierwiastka
        • rozczarowana75 Re: KolejnyStart 29.02.12, 09:27
          hej, o kurcze....no tak, te tabletki z żelazem i witaminami zapisuje lekarz prowadzący...
          Czy mi to może zaszkodzić???
          • kiepski476 Re: KolejnyStart 29.02.12, 10:34
            Jeśli masz niedobór żelaza, to ci pomoże – będziesz się mniej anemizować.
            Jeśli nie masz niedoboru żelaza, to jego nadmiar nieco negatywnie wpływa na skuteczność terapii interferonowej, a więc nieco zaszkodzi.
            Wiedza i intuicja lekarza podpowiedziała mu, że masz niedobór zęlaza. Moja intuicja mówi mi, że...
            • ona0930 Re: KolejnyStart 29.02.12, 13:35
              Dziękuje wszystkim za opd,mam miękkie serce ale twardy tyłek ,więc tez myślę,że dam radę,dziś byłam na usg i wynik bardzo dobry ale ostatnio i dziś znowu zwracam ,obawiam się,że będę mieć problemy żołądkowe jak tak dalej będzie wrażliwy a naprawdę eliminuję to po czym się źle czuję.
              Mama parzy co dzień siemię pije ale znowu mnie piecze od żołądka ,może macie jak inne leki co by mi bardziej pomogło,lekarze pytają o gastroskopię ale nikt skierowania mi na nią nie daje ale z czasem ja wykonam nawet prywatnie bo mam juz dosyć ,jak budzę się z bólem głowy to już wiem co mnie czeka . węgiel ,ranigast pomaga ale nie zawsze.
              • kiepski476 Re: KolejnyStart 29.02.12, 13:49
                > Mama parzy co dzień siemię pije ale znowu mnie piecze od żołądka ,może macie
                > jak inne leki co by mi bardziej pomogło,lekarze pytają o gastroskopię

                O ile się znam na medycynie, to nie zaszkodzi pomóc zregenerować się błonie śluzowej żołądka i tak w ciemno zafundować sobie 2-tygodniową terapię pantoprazolem (bez recepty: Anesteloc Max, Contix ZRD lub Controloc Control). Ten lek po prostu zmniejsza kwaśność soku żołądkowego. Nie powinien zaszkodzić, a rachunek prawdopodobieństwa mówi, że może pomóc.

                Wskazania: Leczenie choroby wrzodowej żołądka i dwunastnicy, także w przebiegu zakażenia Helicobacter pylori, choroby refluksowej przełyku oraz zapobieganie jej nawrotom, leczenie zespołu Zollingera i Ellisona.
                • ona0930 Re: KolejnyStart 29.02.12, 14:14
                  badanie na bakterie H.P miałam ujemne , brałam omeprazol jak dobrze nazwę pamiętam i mam panzol jeszcze. to pewnie podobne leki.
                  • kiepski476 Re: KolejnyStart 29.02.12, 14:47
                    Tak, bardzo podobne. Pamiętaj tylko, że kuracja powinna trwać – w zależności od schorzenia – od 2 do 8 tygodni, by ewentualne dziury miały czas pozarastać. To nie są leki do doraźnego stosowania.
            • rozczarowana75 Re: KolejnyStart 29.02.12, 23:15
              chciałabym się bardzo dowiedzieć, co podpowiada Ci Twoja intuicja Kiepski. Biorę to żelazo teraz nieregularnie, bo szkodzi mi na żołądek z kolei...Pozdrawiam.
              • kiepski476 Re: KolejnyStart 01.03.12, 00:18
                Moja intuicja jest niewiele warta. Nie jestem lekarzem.
    • rozczarowana75 Re: KolejnyStart 13.03.12, 09:18
      chciałabym się podzielić dobrą wiadomością, 8 marca dowiedziałam się że po 3 miesiącach leczenia jest minus :). Oby tak dalej, trzymajcie kciuki. pozdrawiam serdecznie.
      • ona0930 Re: KolejnyStart 13.03.12, 12:19
        super wiadomość tym bardziej ,że terapia standardowa ,Gratulacje oby tak było do końca :)
        ja nie mogę się doczekać swojego startu ,okazuje się,że jeszcze jakieś badania mnie czekają i pewnie dopiero w kwietniu /maju zacznę.
        • ona0930 Re: KolejnyStart 28.04.12, 16:44
          cześć wszystkim ,3 dni temu zaczęłam leczenie pegintron + rybawiryna ,po 1 zastrzyku ok. 38 temperatury ,bardzo silny ból łowy,wymioty krótkie no i dodatkowo ból mięśni na 2 dzień .
          Dostałam kroplówki poprawiły samopoczucie i jestem już w domu ,temperatura niska się utrzymuję ,zobaczymy jak będzie przy kolejnym zastrzyku w domu ,bo nie wierzę ,że już żadnych objawów nie będzie.
          Pozdrawiam tych w trakcie i już po.:)
          • ona0930 Re: KolejnyStart 04.05.12, 10:53
            wczoraj zrobiłam sobie sama 2 zastrzyk ale przestawiłam godzinę podania na 17 bo tak bardziej mi pasuję (16 pracuję)jak mi powiedziano szpital to szpital a dom praca to 2 sami musimy dopasować godzinę ( 1szy miałam kolo 12 podany ),całą noc czekałam na objawy a tu nic !!! teraz jestem w domu i mam tylko dziwne uczucie w głowie i tylko 37,2 ,mam obawy czy zastrzyk dobrze wykonałam i przez tę zmianę czy nic nie nabroiłam sobie .
            Niby po 1 szym za wiele i za wysokich skutków nie było ale kilka skutków w mniejszym stopniu odczuwałam a teraz nawet osłabienia totalnego nie mam.
            • kiepski476 Re: KolejnyStart 04.05.12, 13:00
              > mam obawy czy zastrzyk dobrze wykonałam

              Dobrze, dobrze. Chyba większość leczonych miewała takie obawy, ale jeszcze nie słyszałem, by choć raz się potwierdziły.
              • ona0930 Re: KolejnyStart 04.05.12, 17:10
                Już nie mam wątpliwości wybiło ok 38 na termometrze i silniejszy ból głowy ,czuję się jak jakiś bokser z poobijaną głową i nosem a na dodatek drapie się i na rękach i kolanach mam krosty małe czerwone ,ktoś mi ostatnio mówił ,że to od pierwszych promieni słońca a mi się coś wydaję ,że to jednak od leków.:)Będę miała co zgłosić lekarzowi.
                • ona0930 Re: KolejnyStart 10.05.12, 17:19
                  dziś miałam 1 sze badania w 2 tyg leczenia ,dostałam kwas foliowy i cyclonaminę na poprawę wyników ,leukocyty 3400 a płytki 107 tyś. o hemoglobinię i neutrofilach nic mowy nie było więc chyba ok.
                  oby za 2 tyg były lepsze.
                  • ona0930 Re: KolejnyStart 24.05.12, 18:14
                    po 4 zastrzyku i badaniach nie jest dobrze bo wyniki lecą w dół :
                    wbc 2,8 ,plt 90 ,neutrofile 0,7 ,hgb 11,5 dawki zostają leków normalne choć coś lekarz mówił o granulocytach i że już dawkę interferonu powinno się zmniejszyć .
                    z innych skutków coraz częściej pobolewa w klatce .zobaczymy jak będzie po 5 tym.
                    Pozdr wszystkich .
                    • rozczarowana75 Re: KolejnyStart 28.05.12, 09:59
                      Witam. U mnie też wyniki poleciały mocno w dół i w tej chwili jadę już na zmniejszonej dawce Pegasys-u (135 mg), Copegus bez zmian.. Stało się to dokładnie w połowie terapii, bo 24 zastrzyk był jeszcze w pełnej dawce. Lekarz stwierdził, że i tak udało się długo ciągnąć na pełnej. Po podaniu pierwszej obniżonej dawki interku i regularnym przyjmowaniu żelaza, cyclonaminy, Wit. B6 i kwasu foliowego + controloc na zbolały żołądek (uff…dużo tego i łykałam to już dużo wcześniej), już po tygodniu hemoglobina się podniosła i to dość sporo z 10,2 do 11.3 chyba, limfocyty z 1500 do 2200, płytki praktycznie bez zmian 107, granulocyty cieniutko…Dostałam leki na kolejne trzy tygodnie i 6 czerwca zgłaszam się na kolejne badania. Czekam tez obecnie na wyniki badania poziomu wiremii, po 3 miechach był minus, mam wielką nadzieję że teraz też będzie…Samopoczucie…cóż różne…ostanie kilka dni czuję zmęczenie mięśni rąk, o wiele łatwiej się denerwuję… ale ogólnie funkcjonuję dość normalnie. Pracuję na pełen etat, zajmuję się dzieckiem, domem, ale oczywiście bardzo pomaga mi i wspiera mnie mój ukochany Mąż i najbliżsi . Myślę jednak wkrótce o jakimś dłuższym odpoczynku od pracy, chyba nam bidokom się należy, co nie :-)... ?Bo samo przebywanie poza domem te 9 godzin jest dla mnie bardzo męczące.
                      Pozdrawiam serdecznie wszystkich odwiedzających forum.
                      PS. Wysypka (swędząca, u mnie na dłoniach), o której piszesz też mi się przyplątała na samym początku leczenia, ale akurat u mnie szybko zniknęłą, czego i Tobie Ona 0930 życzę.
                      • ona0930 Re: KolejnyStart 29.05.12, 18:21
                        Witaj rozczarowana ,miło,że piszesz .Najważniejsze ,że wyniki się poprawiają i już połowa leczenia za Tobą.
                        Z urlopem nie zwlekaj nie samą pracą się żyje .
                        Ja też na tym samym pakiecie dodatkowych leków jestem więc może za 2 tyg będzie juz lepiej w wynikach ,ja na urlop się wybieram na dniach bo mam jeszcze stary do odbioru ,ale i pracodawca proponuję mi dłuższe zwolnienie bo fizyczna stojąca praca jednak po 12 godz jest męcząca.
                        trzymam kciuki za dalsze leczenie oby jak najwięcej pozytywnych informacji:) powodzenia

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka