Dodaj do ulubionych

C/T.pomóżcie

08.02.13, 19:18
moi drodzy, proszę o rady, może też ktoś miał podobny dylemat:
odebrałam wynik polimorfizmu interleukiny. tak jak liczyłam przy genotypowaniu na 2/3 a był-1, tak liczyłam na c/c a okazał się niestety c/t. zawsze jak widać wychodzi mi być po stronie tej "gorszej wersji".
nie wiem co robić pod koniec miesiąca mam rozpocząć leczenie dwulekowe, mam 42 lata, fibroscan 0/1. tych szacunkowych procent na wyleczenie jest niewiele, ale też myślę o rezygnacji, a może potem będę żałować?. szanse na 3-lekową przy 0/1 praktycznie niewielkie na tą chwilę, bad. kliniczne praktycznie bez szans. a 3-lekowa na nfz pewnie nieprędko?? pomóżcie podjąć jakąś decyzję....
Obserwuj wątek
    • pi_tu Re: C/T.pomóżcie 08.02.13, 19:41
      Możliwości masz na szczęście tylko dwie:)
      Skoro robiłaś il28b to chyba w jakimś celu?? Gdy podejmiesz decyzję o podjęciu leczenia, będzie ci trudniej zachować wiarę w powodzenie a to ważny element terapii... Albo uwierzysz w statystyki, albo spróbujesz, programując się na sukces. Szanse na leczenie 3-lekowe, nowe badania kliniczne zawsze są, masz jeszcze "zapas" czasu... Jeśli to pierwsze leczenie to bym próbował:)
    • Gość: xhcvx Re: C/T.pomóżcie IP: *.skranetcan.pl 08.02.13, 19:47
      Przede wszystkim poradź sie lekarza - weźmie pod uwagę także Twój ogólny stan zdrowia - serce, ewentualne inne chroby.
      Ja jestem dekadę młodszy, mam F4, jestem w 1/4 terapii i są chwile gdy uwazam że zrobiłem blad. Nie robiłem badań, bo przed rozpoczeciem terapii załozylismy z lekarzem ze terapia, niezaleznie czy ostatecznie skuteczna, zrobi dobrze mojej watrobie, wiec to i tak by nie miało wpływu na decyzje.
      To jest troche taki roller coaster - sa tygodnie w miare ok ale są też bardzo złe.
      Jak masz F0/1, to moim zdaniem warto rozwazyć czekanie na nowe terapie.
      ech, ciezka decyzja.
      W kazdym razie życze z calego serca żeby byla trafna.
      • zajac0012 Re: C/T.pomóżcie 08.02.13, 19:58
        tak to moje pierwsze podejście do leczenia, ponadto na nic innego, przewlekłego nie choruję, w ogóle z lekarzami nie miałam potrzeby kontaktów, przez całe dorosłe moje życie, ogólnie zdrowie mi służy, choć psychika ostatnio -wiadomo, ale to już chyba każdy przechodzi, jak wie, co ma w sobie i z czym się może wiązać terapia, i to pytanie- dlaczego ja?
        • pi_tu Re: C/T.pomóżcie 08.02.13, 22:31
          Byłem w podobnej sytuacji, z tą różnicą że ja nie wiem nic o swoim ct,cc czy czymś tam:) Dwa lata temu nie było tak "łatwo" o nową nadzieję - nowe leki. Zaryzykowałem i zobaczymy za jakiś czas co z tego wyjdzie:)) Jest trudno (zostało mi 9 tygodni z 72 zaaplikowanych) ale nie żałuję - przynajmniej zrobię dobrze wątrobie na jakiś czas. Łatwej decyzji nie masz...
          • zajac0012 Re: C/T.pomóżcie 08.02.13, 22:42
            a jaki masz genotyp, nie chciałeś znać szczegółów przed podjęciem decyzji? zazdroszczę, że tak mało Ci zostało i naprawdę szczerze trzymam kciuki za Twój minus. każde wyzdrowienie naprawdę cieszy
            • pi_tu Re: C/T.pomóżcie 08.02.13, 22:50
              Genotyp standardowy - 1b. Gdy się dowiedziałem o hcv, za dużo chciałem od razu o wszystkim wiedzieć. Na mnie działało to stresująco:) Dzisiaj pewnie, gdybym wiedział o niekorzystnym profilu il28b, miałbym jeszcze trudniejszą decyzję. A tak było "ryzyk-fizyk" :))
              • melog23 Re: C/T.pomóżcie 08.02.13, 23:11
                Ja mam C/T w najbliższy czwartek 1 strzał terapii dwulekowej. Podjąłem decyzję ponieważ nie wyobrażam sobie możliwości zarażenia żony i dzieci. Niby uszkodzenie wątroby w skali 1/1 i mógłbym poczekać, ale jakoś bardzo mocno chcę wyzdrowieć jak najszybciej.
                • zajac0012 Re: C/T.pomóżcie 09.02.13, 00:21
                  to decyzję masz za sobą, genotyp 1?,a gdzie leczenie
                • Gość: xhcvx Re: C/T.pomóżcie IP: *.skranetcan.pl 09.02.13, 08:35
                  Dlaczego miałbys zarazić zonę i dzieci ?
                  Myslę że prawdopodobienstwo jest na granicy błedu statystycznego - jezeli nie to mnie poprawcie.
                  • kiepski476 Re: C/T.pomóżcie 09.02.13, 11:07
                    > Myslę że prawdopodobienstwo jest na granicy błedu statystycznego
                    noweleki.hcv.pl/2012/11/ot-jedno-zakazenie-nastepuje-na-190-000.html
                  • melog23 Re: C/T.pomóżcie 09.02.13, 11:12
                    1b C/T uszkodzenie wątroby 1/1 (biopsja), leczenie na Wolskiej 2,5 roku po wykryciu. Zawsze szansa jest żeby kogoś zatruć, Sporo działałem na swojej budowie, przy samochodzie i wiecznie ręce porysowane, opatrywanie ran przez żonę mogło się skończyć wiadomo jak. Ogólnie mam złe samopoczucie spowodowane posiadaniem owego nieproszonego gościa i to mnie bardziej gnębi.
                    • clean1 Re: C/T.pomóżcie 09.02.13, 11:35
                      To wszystko prawda ale nie możesz popadać w paranoję.
                      Kilka podstawowych zasad i naprawdę można czuć się bezpiecznie.
                      Wiem bo mam tego gada prawie 30 lat i w tym czasie ożeniłem się, mam dwójkę dzieci, nie raz zaciołem sie przy goleniu czy nieopacznie obchodząc się z różnymi urządzeniami - wszyscy zdrowi - rodzina, znajomi)...

                      A sytuacje ekstremalne... No cóż... przecież one mogą przytrafić się każdemu w tym Tobie również (np. wypadek - zielonego pojęcia nie masz jakiego gada może nosić w sobie współuczestnik wypadku - czy w związku z powyższym przestaniesz jeździć samochodem, pociągiem, latać samolotem... a może lepiej w ogóle nie wychodzić z domu...?).
                      Sorki ale uważaj by nie wykończyła Cię wcześniej Twoja psychika niż gad zwany HCV.

                      Powodzenia i szybkiego minusa dożywotnio!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka