Dodaj do ulubionych

HCV, choroba gravesa-basedowa i nerwica

IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.11.13, 00:52
Witajcie,

Jestem nowa na forum. Dziś dowiedziałam się o swojej chorobie. Niestety nie mam jeszcze określonego genotypu, czekam na wizytę w porani chorób zakaźnych (jestem z Wrocławia).
HCV to nie jedyny mój problem. Mam chorobę gravesa-basedowa (nadczynność tarczycy), do tego od roku przyjmuję paroksetynę (lek antydepresyjny na nerwicę lękową).
Jak widzicie, nie jest lekko. Moje pytanie jest następujące: czy mam szansę na terapię trójlekową, która jest bardziej skuteczna od 2lekowej? Czy przy podaniu jodu promieniotwórczego (na radykalne zbicie nadczynności) nie wpłynie negatywnie na wątrobę? I czy terapia trójlekowa jest możliwa przy jednoczesnym stosowaniu leków antydepresyjnych?

Przepraszam, że pytań jest sporo. Ale dziś u lekarza wszystko brzmiało jak wyrok. A ja bardzo chciałabym mieć cień szansy na wyzdrowienie :(

Pozdrawiam wszystkich ciepło
Obserwuj wątek
    • kiepski476 Re: HCV, choroba gravesa-basedowa i nerwica 23.11.13, 10:41
      > czy mam szansę na terapię trójlekową,
      > która jest bardziej skuteczna od 2lekowej?
      Tak, jeżeli spełniasz dwa warunki:
      • jesteś już wystarczająco chora, czyli masz „istotne” włóknienie (co najmniej F2),
      • masz małe szanse na wyleczenie za pomocą terapii 2-lekowej (czyli genotyp TT interleukiny IL28B)

      > Czy przy podaniu jodu promieniotwórczego (na radykalne
      > zbicie nadczynności) nie wpłynie negatywnie na wątrobę?
      Nie słyszałem, by miało to jakiś związek. Jedno jest pewne, warunkiem rozpoczęcia terapii interferonowej jest wyrównanie nadczynności tarczycy. Dopóki nadczynność jest niewyrównana, nie wolno podawać ci interferonu.

      > I czy terapia trójlekowa jest możliwa przy jednoczesnym
      > stosowaniu leków antydepresyjnych?
      Oczywiście. Jest to nawet stosunkowo częste.

      > A ja bardzo chciałabym mieć cień szansy na wyzdrowienie :(
      Ten cień w najbliższych latach zmieni się na 80-90%. Niektórzy profesorowie optymiści mówią nawet o 100% – zobacz wykres:
      noweleki.hepatitisc.pl/2012/11/podstawowe-informacje.html
      • Gość: Martiszon Re: HCV, choroba gravesa-basedowa i nerwica IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.11.13, 13:50
        Bardzo Ci dziękuję za pomoc.

        Jesteś pewny, że muszę najpierw wyleczyć nadczynność? Dlaczego nie można brać interferony przy nadczynności? Terapia tarczycy to jakieś 1,5-2 lata. Rozumiem, że na tyle czasu odpuścić leczenie? :( Cholera, przecież to zmniejsza moje szanse :((((((

        Jestem załamana odkąd się dowiedziałam. Dopiero się uczę swojej choroby i będę wdzięczna za wszystkie podpowiedzi.
        • kiepski476 Re: HCV, choroba gravesa-basedowa i nerwica 23.11.13, 14:26
          > Jesteś pewny, że muszę najpierw wyleczyć nadczynność?
          Musisz wyrównać, wyrównać nie oznacza wyleczyć, lecz zapanować nad problemem.

          > Dlaczego nie można brać interferony przy nadczynności?
          Bo interferon może popsuć ci tarczycę do imentu.

          > Jestem załamana odkąd się dowiedziałam.
          To jest akurat najgłupsza rzecz, którą można zrobić w twojej sytuacji. Naprawdę nie masz innych zmartwień?

          > Na podstawie jakich badań mogę się dowiedzieć o włóknieniu i genotypie?
          Włóknienie określi ci biopsja wątroby na Koszarowej (do szpitala skieruje cię poradnia na Koszarowej).
          Jeśli nie masz cierpliwości czekać i jesteś bogata (ponad 300 zł), to możesz wykonać bezinwazyjną elastografię na FibroScanie:
          www.intermedis.pl/
          albo minimalnie dokładniejszą na Aixplorerze:
          elastograf.pl/
          Genotyp interleukiny IL28B możesz określić na Robotniczej, jeszcze drożej (tanio będzie tylko wówczas, gdy biopsja wykaże co najmniej F2 i to badanie zleci Koszarowa):
          sklep.rex.pl/home/105-polimorfizm-interleukiny-28b-il28b-c-t.html
          (genotyp C\T).
          Uwaga! Genotyp IL28B opłaca się ustalać wyłącznie w wypadku genotypu 1 i 4 wirusa. Przy genotypie 3 nie warto. Ty genotypu wirusa jeszcze nie masz ustalonego, więc nie ma sensu ustalać genotypu IL28B.



          • Gość: Martiszon Re: HCV, choroba gravesa-basedowa i nerwica IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.11.13, 15:31
            > Jesteś pewny, że muszę najpierw wyleczyć nadczynność?
            Musisz wyrównać, wyrównać nie oznacza wyleczyć, lecz zapanować nad problemem.

            Dzięki. Choć sama nie wiem co będzie trudniejsze do wyleczenia. Z moją nadczynnością naprawdę nie jest dobrze.

            > Dlaczego nie można brać interferony przy nadczynności?
            Bo interferon może popsuć ci tarczycę do imentu.

            To oznacza, że interferon negatywnie wpływa na tarczycę?

            > Jestem załamana odkąd się dowiedziałam.
            To jest akurat najgłupsza rzecz, którą można zrobić w twojej sytuacji. Naprawdę nie masz innych zmartwień?

            Może i najgłupsza ale na taką w chwili obecnej mnie stać. Dzięki i za tę uszczypliwość ale wyobraź sobie, że największe zmartwienie dla mnie to moje zdrowie. Rozumiem, że każdy ma inne priorytety.

            > Na podstawie jakich badań mogę się dowiedzieć o włóknieniu i genotypie?
            Włóknienie określi ci biopsja wątroby na Koszarowej (do szpitala skieruje cię poradnia na Koszarowej).
            Jeśli nie masz cierpliwości czekać i jesteś bogata (ponad 300 zł), to możesz wykonać bezinwazyjną elastografię na FibroScanie:
            www.intermedis.pl/

            Jestem bogata. Mam wspaniałego męża i sporo przyjaciół którzy mi pomagają. O innym bogactwie nic mi nie wiadomo. Wszak to pojęcie względne jak widać.
            Jesteś z Wrocławia? Nie wiedziałam, że na biobsję tyle się czeka. Zobaczę co powie lekarz z poradni ale jeśli mój stan tarczycy jest tak fatalny, to na biobsję mogę poczekać.

            albo minimalnie dokładniejszą na Aixplorerze:
            elastograf.pl/
            Genotyp interleukiny IL28B możesz określić na Robotniczej, jeszcze drożej (tanio będzie tylko wówczas, gdy biopsja wykaże co najmniej F2 i to badanie zleci Koszarowa):
            sklep.rex.pl/home/105-polimorfizm-interleukiny-28b-il28b-c-t.html
            (genotyp C\T).
            Uwaga! Genotyp IL28B opłaca się ustalać wyłącznie w wypadku genotypu 1 i 4 wirusa. Przy genotypie 3 nie warto. Ty genotypu wirusa jeszcze nie masz ustalonego, więc nie ma sensu ustalać genotypu IL28B.

            Dziękuję Ci bardzo. Twój stan wiedzy na temat HCV jest imponujący. Chorujesz czy już się wyleczyłeś?

            Pozdrawiam wszystkich!
            • kiepski476 Re: HCV, choroba gravesa-basedowa i nerwica 23.11.13, 20:49
              > największe zmartwienie dla mnie to moje zdrowie.
              Im bardziej będziesz się martwić, tym bardziej podupadniesz na zdrowiu. Choroby uwielbiają zmartwienia. Problemy należy rozwiązywać, a nie martwić się nimi.

              > Chorujesz czy już się wyleczyłeś?
              Nigdy nie chorowałem. Mojego syna czeka leczenie.
              • Gość: Martiszon Re: HCV, choroba gravesa-basedowa i nerwica IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.11.13, 22:28
                Współczuję Ci bardzo. Trzymam kciuki za wyleczenie.

                Bardzo dziękuję za cenne informacje. Skąd u Ciebie taka wiedza? Same artykuły w Internecie?
                • kiepski476 Re: HCV, choroba gravesa-basedowa i nerwica 23.11.13, 22:30
                  Same artykuły w Internecie.
      • Gość: Martiszon Re: HCV, choroba gravesa-basedowa i nerwica IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.11.13, 13:52
        I jeszcze jedno:
        • jesteś już wystarczająco chora, czyli masz „istotne” włóknienie (co najmniej F2),
        • masz małe szanse na wyleczenie za pomocą terapii 2-lekowej (czyli genotyp TT interleukiny IL28B

        Na podstawie jakich badań mogę się dowiedzieć o włóknieniu i genotypie? Czy dowiem się o tym dopiero podczas wizyty w porani chorób zakaźnych? Czy lekarz pierwszego kontaktu może mnie na takie badania kierować?
        • grapis Re: HCV, choroba gravesa-basedowa i nerwica 24.11.13, 10:12
          Wszystkie badania zrobią ci w poradni hepatologicznej. Tylko niestety musisz być cierpliwa bo średnio czeka się na to ok 6 miesięcy. Wszystkie badania robi się podczas biopsji którą robią tylko w czasie pobytu w szpitalu. A na wypisie dostaniesz cały zestaw niezbędnych badań. Przede wszystkim nie panikuj i nie rób badań na daremno jak nie znasz jeszcze genotypu.
          • bellamie Re: HCV, choroba gravesa-basedowa i nerwica 24.11.13, 14:46
            Też tak myślę - nie panikuj. Wiem, że na początku jest szok i mnóstwo pytań, ale pewnych rzeczy nie przeskoczysz. Wszyscy to przechodziliśmy. Na początku ciężko się oswoić z myślą o chorobie. Jak już masz wyniki badań zaczynasz myśleć strategicznie. Może to śmiesznie zabrzmi, ale czas działa na Twoją korzyść :P
            Powodzenia :)
          • Gość: Martiszon Re: HCV, choroba gravesa-basedowa i nerwica IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.11.13, 23:13
            Grapis, Bellamine - dziękuję Wam bardzo.

            Zrobiłam dziś prywatnie badania RNA. Czekam. Wizytę w porani mam w najbliższy czwartek. Dzięki grupie przyjaciół nie musiałam czekać 6 miesięcy.

            Jeśli chodzi o panikę, nie jest to w mojej sytuacji proste. Wy macie jedną chorobę - ja trzy. Do tego jak czytałam o skutkahc ubocznych interferonu to jest to angina i grypa. Na to bierze się leki, które niestety wykluczają się z moimi lekami antydepresyjnymi. No i muszę zaleczyć tarczycę a z tego co pisał kiepski - interferon ją rozwala. Dużo tego u mnie, dlatego bardzo się boję. Gdyby to była jedna choroba do wyleczenia to luz, mam wprawę :) ale trzy choroby na raz, gdzie leczenie jednej, szkodzi drugiej, jest dla mnie trudne...
            • samjuz75 Re: HCV, choroba gravesa-basedowa i nerwica 25.11.13, 23:40
              Antydepresanty często ludzie biorą wraz z kuracją, tarczyce stabilizują lekami i dają radę. Czytałem że HCV może wywoływać depresję i jest częsta korelacja między chorą tarczycą i HCV. Więc HCV może być przyczyną reszty problemów więcej tu www.prometeusze.pl/pozawatrobowe_manifestacje.php
              • Gość: Martiszon Re: HCV, choroba gravesa-basedowa i nerwica IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.11.13, 21:48
                Samjuz - wielkie dzięki! Niestety w czasie brania antydepresantów (są różne rodzaje substancji czynnych) raz zachorowałam na grypę. Leczenie tego trwało trzy tygodnie! Bbbbrrr. Nie wspominam tego dobrze :) Generalnie od czasu, kiedy podali mi w lek po którym straciłam przytomność, potwornie się ich boję. Wiem, że depresja to częsty skutek uboczny interferonu i nawet się śmiałam z mężem, że mam już wprawę więc to jest akurat nic w moim przypadku :)))
                Pewnie wszystkiego się dowiem od hepatologa w czwartek ale tak czy siak, będę musiała wszystkie te leki skonsultować z psychiatrą.
                Naprawdę chyba coś z tymi moimi lekarzami nie tak, jeśli tarczyca jest leczona często jednocześnie z HCV to ja już nie rozumiem dlaczego nie chcą mi dać tych leków? :(

                Pozdrowienia! :)
            • kiepski476 Re: HCV, choroba gravesa-basedowa i nerwica 26.11.13, 00:05
              > Zrobiłam dziś prywatnie badania RNA. Czekam.
              > Wizytę w porani mam w najbliższy czwartek.
              Skoro już zdecydowałaś się zrobić badanie RNA prywatnie, to powinnaś zaczekać te dwa tygodnie na wyniki. Mając potwierdzenie zakażenia, specjalista może skierować cię na dalszą diagnostykę – określenie genotypu, biopsję wątroby itp.
              Bez tego wyniku jedynie zmarnujesz czas lekarza i odbierzesz komuś miejsce w kolejce.

              > jak czytałam o skutkahc ubocznych interferonu to jest to
              > angina i grypa. Na to bierze się leki, które niestety wykluczają
              > się z moimi lekami antydepresyjnymi.

              Wszystko pokręciłaś.
              Po pierwsze, skutki są grypopodobne (bóle mięśni, gorączka), ale nie są ani grypą, ani anginą. Objawy podobne, ale przyczyny zasadniczo odmienne.
              Po drugie, na bóle mięśni i gorączkę bierze się najczęściej paracetamol, który nie koliduje z lekami antydepresyjnymi.
              Po trzecie, zacytuję specjalistę hepatologa z ogromnym doświadczeniem w leczeniu HCV:
              – Z mojego doświadczenia wynika, że pacjenci, którzy na początku zgłaszają chorobę i są pod stałą opieką psychologów oraz psychiatrów, przechodzą przez terapię dużo lepiej niż ci, u których problemy psychiczne wychodzą dopiero w trakcie leczenia – mówi dr Ewa Janczewska.
              Można więc powiedzieć, że jesteś w dużo korzystniejszej sytuacji niż pozostali, u których zaburzenia depresyjne wywoływane przez interferon pojawiają się dopiero w trakcie terapii przeciwwirusowej.

              > z tego co pisał kiepski - interferon ją rozwala.
              Chyba mnie nie zrozumiałaś. Spróbuję wyjaśnić przez analogię.
              Pisałem, że trzeba uważać na rowerzystów, bo można zostać potrąconym. Z powodu takiego ryzyka w rynku obowiązuje zakaz jazdy rowerem. Zezwala się jedynie na prowadzenie rowerów. Nie twierdzę, że rowerzyści w rynku zabijają pieszych. Twierdzę jedynie, że takie ryzyko istnieje i trzeba je zminimalizować, więc z roweru należy zsiadać. Nieuchronność zdarzenia a ryzyko zajścia zdarzenia to są dwie różne rzeczy.

              > ale trzy choroby na raz, gdzie leczenie jednej, szkodzi
              > drugiej, jest dla mnie trudne...

              Jeszcze nie masz diagnozy. Nie masz potwierdzenia zakażenia HCV. A już prawie umierasz? Jesteś szybka jak błyskawica.

              • bellamie Re: HCV, choroba gravesa-basedowa i nerwica 26.11.13, 09:27
                Droga Martiszon
                Kubeł zimnej wody od kolegi kiepskiego - mnie też kiedyś ostudził i to skutecznie ;)
                Zanim poznałam zasady postępowania przy HCV, trochę czasu minęło. Dlatego decyzje podejmowałam - tak mi się przynajmniej wydaje - bardziej rozważnie, bez popłochu. Niestety, też mam manifestacje poza wątrobowe. Cholernie dokuczliwe zmiany np. w stawach, których już nie da się odwrócić. Nie wspomnę o innych chorobach i dolegliwościach... Dodatkowo od lat miałam problemy z tarczycą, chociaż nie były aż tak wielkie to jednak obawiałam się terapii. Interferon wcale nie wpłynął na nią źle. Oprócz ogólnych skutków ubocznych interferonu i rybawiryny, ustępujących po zakończeniu leczenia, zauważyłam korzystny wpływ tej kuracji. Zwiększyła mi się odporność. A to oznacza więcej siły w dalszej walce :)
                Wszyscy dajemy radę i Ty też dasz :)
                • Gość: Martiszon Re: HCV, choroba gravesa-basedowa i nerwica IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.11.13, 21:43
                  Dzięki wielkie bellamine! To wszystko spadło na mnie w ciągu jednego tygodnia. Od roku leczę się na nerwicę lękową - to były dla mnie jak trzy strzały w twarz.

                  Czy nadczynność leczyłaś lekami? Kurczę - mi trzech lekarzy mówiło, że nie przepiszą mi leków w takiej sytuacji. Że tylko jod promieniotwórczy i koniec. Ale to i tak nie da mi 100% szans na rozwalenie mojej tarczycy i przejście w niedoczynność. Głupieję od tych lekarzy. Jesteś może cudownym zbiegiem okoliczności z Wrocławia? :) Może miałam okrutnego pecha i trafiłam na strachliwych bardzo lekarzy i może polecisz mi swojego? :)

                  Pozdrawiam ciepło!
              • Gość: Martiszon Re: HCV, choroba gravesa-basedowa i nerwica IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.11.13, 21:37
                > Zrobiłam dziś prywatnie badania RNA. Czekam.
                > Wizytę w porani mam w najbliższy czwartek.
                Skoro już zdecydowałaś się zrobić badanie RNA prywatnie, to powinnaś zaczekać te dwa tygodnie na wyniki. Mając potwierdzenie zakażenia, specjalista może skierować cię na dalszą diagnostykę – określenie genotypu, biopsję wątroby itp.
                Bez tego wyniku jedynie zmarnujesz czas lekarza i odbierzesz komuś miejsce w kolejce.

                Nie odbieram nikomu miejsca w kolejce!!! Lekarz przyjmie mnie PO wszystkich pacjentach. Zanim kogoś w ten sposób oskarżasz, zastanów się dwa razy!

                > jak czytałam o skutkahc ubocznych interferonu to jest to
                > angina i grypa. Na to bierze się leki, które niestety wykluczają
                > się z moimi lekami antydepresyjnymi.

                Wszystko pokręciłaś.
                Po pierwsze, skutki są grypopodobne (bóle mięśni, gorączka), ale nie są ani grypą, ani anginą. Objawy podobne, ale przyczyny zasadniczo odmienne.
                Po drugie, na bóle mięśni i gorączkę bierze się najczęściej paracetamol, który nie koliduje z lekami antydepresyjnymi.
                Po trzecie, zacytuję specjalistę hepatologa z ogromnym doświadczeniem w leczeniu HCV:
                – Z mojego doświadczenia wynika, że pacjenci, którzy na początku zgłaszają chorobę i są pod stałą opieką psychologów oraz psychiatrów, przechodzą przez terapię dużo lepiej niż ci, u których problemy psychiczne wychodzą dopiero w trakcie leczenia – mówi dr Ewa Janczewska.
                Można więc powiedzieć, że jesteś w dużo korzystniejszej sytuacji niż pozostali, u których zaburzenia depresyjne wywoływane przez interferon pojawiają się dopiero w trakcie terapii przeciwwirusowej.

                Może i takiego zdania są hepatolodzy, innego zdania jest trzech endokrynologów, z którymi konsultowałam tarczycę. Lekami leczyć jej nie mogę, bo rozwalą mi wątrobę. Chyba mylisz nadczynność z niedoczynnością. Na niedoczynność leki nie są tokstyczne. Przy nadczynności już tak. Efekt? Mogą bardziej zaszkodzić niż pomóc.

                > z tego co pisał kiepski - interferon ją rozwala.
                Chyba mnie nie zrozumiałaś. Spróbuję wyjaśnić przez analogię.
                Pisałem, że trzeba uważać na rowerzystów, bo można zostać potrąconym. Z powodu takiego ryzyka w rynku obowiązuje zakaz jazdy rowerem. Zezwala się jedynie na prowadzenie rowerów. Nie twierdzę, że rowerzyści w rynku zabijają pieszych. Twierdzę jedynie, że takie ryzyko istnieje i trzeba je zminimalizować, więc z roweru należy zsiadać. Nieuchronność zdarzenia a ryzyko zajścia zdarzenia to są dwie różne rzeczy.

                > ale trzy choroby na raz, gdzie leczenie jednej, szkodzi
                > drugiej, jest dla mnie trudne...

                Jeszcze nie masz diagnozy. Nie masz potwierdzenia zakażenia HCV. A już prawie umierasz? Jesteś szybka jak błyskawica.

                Możesz znaleźć cytat w moich wypowiedziach gdzie piszę o swoim umieraniu? Proszę, oświeć mnie. Jak piszę, że coś jest dla mnie trudne to jest dla mnie trudne - zasadnicza różnica między myśleniem o umieraniu nie uważasz?

                Nie wiem skąd u Ciebie bycie takim uszczypliwym ale daruj sobie.
                • bellamie Re: HCV, choroba gravesa-basedowa i nerwica 28.11.13, 09:13
                  Martiszon
                  Niestety, nie jestem z Poznania.
                  Jak już pewnie zauważyłaś, Kiepski ma dużą wiedzę i pewien dystans - czego nam brakuje :P
                  W pośpiechu często podejmujemy nieracjonalne decyzje np. ja robiłam badania (odpłatnie), które i tak mi trochę później zrobiono w szpitalu. I tak niczego nie przyśpieszyłam a tylko wydałam pieniądze. Z doświadczenia wiem, że czasem nadmiar wiedzy szkodzi ;)
                  Mam nadzieję, że RNA wyjdzie Ci ujemnie i będzie po kłopocie :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka