otttto
02.04.06, 17:11
Mam pytanie odnośnie mojego synka, który chory jest na cholestazę
wewnątrzwątrobową o nieznanej etiologii. Jest leczony w CZD. Ma 2 lata i 10
miesięcy, choruje od urodzenia. Ma b. wysoki poziom GGTP - jeszcze nigdy nie
spadł poniżej 500, zazwyczaj waha się w granicach 700-1100. ALAT i ASPAT też
wysokie, wynoszą około 200. Układ krzepnięcia ma na szczęście w normie. W tej
chwili znacznie pogorszyła mu się morfologia. Miał obniżony przepływ wrotny
dowątrobowy(13 mm/s), po wprowadzeniu leku homeopatycznego wartość ta
podniosła się do 21. Oprócz standardowego leczenia w CZD, leczę go
niekonwencjonalnie (homeopatia, bioenergoterapia i dieta), co być może jest
uważane za bezsensowne, ja jednak widzę efekty. Chciałabym mu włączyć nasiona
ostropestu, udało mi się kupić z hodowli ekologicznej. Nie chcę dawać
Sylimarolu (chociaż mam zgodę lekarza z CZD), bo jest to zawsze dodatkowe
obciążenie związkami występującymi w tabletce. Mam dawać synkowi ostropest w
postaci zmielonych nasion, nie żadnych odwarów czy wywarów. Czy jest to
najlesza postać do przyjmowania? Czy mu tym nie zaszkodzę?
Z góry dziękuję za odpowiedź.