Dodaj do ulubionych

pocałunek, a krew w ustach

07.05.06, 17:02
Wiem, zarazić się można poprzez bezpośredni kontakt z krwią, ale dręczy mnie
jedno pytanie, może troche ... hm, ale czy jeżeli podczas pocałunku poczuje
się krew w buzi (czasem sie zdarza) to czy to jest jakieś zagrożenie
zakażeniem hcv?
Obserwuj wątek
    • doris534 Re: pocałunek, a krew w ustach 07.05.06, 17:33
      No właśnie.Ja mam też takie wątpliwości,więc przyłączam się do pytania i bardzo
      proszę o odpowiedż.Gdy po myciu zębów dochodzi do np. minimalnego krwawienia z
      dziaseł u chorej osoby a ta zdrowa nie krwawi...i nawet jeśli ma jakis mikrouraz
      na dziąśle lub zdarta skórkę z wargi...
    • prezes.prometeuszy Re: pocałunek, a krew w ustach 15.05.06, 02:29
      Każdy kontakt z zakażoną HCV krwią może grozić zakażeniem. Zwykły pocałunek nie
      jest wliczany do dróg szerzenia się zakażenia tym wirusem (gdy nie towarzyszy
      mu kontakt z krwią). Ryzyko zapewne istnieje - nikt nie odważy się wykluczyć go
      całkowicie nawet gdy u partnera zdrowego nie ma krwawiących w ustach
      zauważalnych ran, a znajdować się mogą jedynie mikrourazy, podrażnienia
      spowodowane np. szczotkowaniem zębów (albo infekcją gardła).

      Ryzyko w takich przypadkach jest nadal bardzo niskie, minimalne. Z dwóch
      powodów : ilość HCV w krwi obwodowej jest znikoma, a połknięty HCV zostaje
      strawiony, dezaktywowany przy kontakcie z kwasem żołądkowym (nie istnieje droga
      zakażenia jelitowa, poprzez spożycie HCV).

      Za teorią minimalnego ryzyka przemawia także fakt, że ślina posiada właściwości
      dezynfekujące i trawiące (oczywiście nie w stopniu 100% gwarantującym
      bezpieczeństwo). O minimalnym ryzyku przemawiają także fakty, że wśród
      partnerów osób zakażonych HCV do zakażeń dochodzi niezmiernie (i zaskakująco)
      rzadko.

      Przesyłam całuski ;-).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka