igor-ski
24.04.08, 11:11
Drodzy moi pomózcie, mam 37 , łamie mnie w kościach, chrypię jak
stare babsko, więc odwiedziłam lekarza, prosząc o przepisanie w
miarę bezpiecznego leku (patrz wątroba) na pozbycie się choróbska,
gdyz jestem hcv +.
Nadmienię, iż jestem z Warszawy - lekarz, w-wski, 1-go kontaktu
(internista) poinformował mnie, iż leku żadnego nie mogę brać, gdyż
wszystkie przechodzą przez wątrobę (pewnie myslała, że ja myślę, że
trawione są w uchu:)). Dodała jeszcze, że wirus żółtaczki to
choroba "straszna" i że podobnie jak u kobiet w ciąży żadnych leków
brać nie można.W związku z tym moje pytanie do Was.... jak sobie
pomóc - przypuszczam, że chorowaliście nie raz będąc hcv +. Może
jakieś sugestie co do sposobów leczenia z użyciem antybiotyków czy
bez.Będę wdzięczna chciałabym wyjechać na te parę wolnych dni, gdyż
zaraz po majowym weekendzie mam rozpocząć terapię. Please, pomóżcie