Dodaj do ulubionych

maz sie leczy (pierwszy zastrzyk) fatalne samopocz

10.10.08, 10:39
Witam, chce sie podzielic swoja historia.Otoz niestety maz i ja jestesmy
zakazeni wirusem,nie wiadomo kto od kogo, teraz tego sie nie dowiem.Maz ma
odrobine gorsze wyniki, bo od czasu do czasu wypil alkohol i byc moze to mialo
wplyw.Szczesliwie zakwalifikowal sie do leczenia.Jest po pierwszej dawce.Czul
sie okropnie przez 2 dni.Mial dreszcze, temp. 38 st. kompletne rozbicie
organizmu.Ja sie nie kwalifikuje na leczenie i w zwiazku z tym zdecydowalismy
sie na 2 dziecko.Mamy juz jedno i dzieki Bogu urodzilo sie zdrowe.Strasznie
boje sie o drugie.Cala ta sytuacja mnie zalamuje, bo ja mam problemy z ta
ciaza, maz ze swoim zdrowiem.Kurcze mam tylko nadzieje, ze z kazdym
zastrzykiem bedzie lepiej i chociaz on wyzdrowieje.Potem przyjdzie czas na
mnie.Moze wiecie po jakim czasie od porodu mozna sie znow starac o
leczenie.Pozdrawiam wszystkim ktorzy maja podobna sytuacje.
Obserwuj wątek
    • ags-1 Re: maz sie leczy (pierwszy zastrzyk) fatalne sam 10.10.08, 11:38
      Dlaczego nie zakwalifikowalas sie na leczenie?
    • mordeczek Re: maz sie leczy (pierwszy zastrzyk) fatalne sam 10.10.08, 16:34
      Nawet pierwsze 2 miesiace moga byc troche mocne w dzialania uboczne.
      Po tym okresie powinno byc juz znacznie lepiej. Wielu tez jest (niby) po 12 tyg.
      negatwywnych. Ale najwazniejsze jest aby pilnowac regularnosci brania zastrzykow.
      Jezeli ma mocne bole w miesniach, czy stawach, nie sobie wzmie jakas tabletke
      przeciwbolowa. Na zle samomopoczucie, bralbym antydepresywy. Sam nie bralem, a
      nie potrzebnie bo tylko sie meczylem.
      Trzymajcie sie i nie zalamujcie. Bedzie lepiej!

      • bananarama-live Re: maz sie leczy (pierwszy zastrzyk) fatalne sam 11.10.08, 16:23
        Fakt. Antydepresanty sprawiaja, ze złe samopoczucie ,jest odbierane inaczej.
    • moby_krk Re: maz sie leczy (pierwszy zastrzyk) fatalne sam 10.10.08, 21:20
      minuszka jest szansa ze po drugim zastrzyku bedzie lepiej, w moim przypadku
      zniknely dreszcze i wysoka garączka, ale to kwestia indywidualna...powodzenia
      • ranska Re: maz sie leczy (pierwszy zastrzyk) fatalne sam 12.10.08, 13:50

        Minuszka Trzymam kciuki za Wasza rodzinkę. Na pewno będzie lepiej. Trzeba tylko
        myśleć pozytywnie i nie załamywać się. A maleństwo na pewno będzie zdrowe. Nie
        jest tak łatwo zarazić dziecko okołoporodowo, jeśli zachowa się ostrożność.
        Zresztą to już wiecie. Inni piszą, że mąz powinien poczuć się lepiej. I tak na
        pewno będzie. Mój mąż nie może być leczony w ogole i też mamy maleńkie dziecko.
        Więc pomyśl, że jesteśmy z tym razem i że wszyscy niesiemy jakoś ból ale dajemy
        radę:)
        • minuszka Re: maz sie leczy (pierwszy zastrzyk) fatalne sam 16.10.08, 15:57
          Dziekuje za miłe słowa, jak to czytam to jest mi lzej.Wczoraj był drugi
          zastrzyk, noc przespal bez problemu takze chyba było lepiej.Caly czas pobolewa
          go głowa, no i ból skóry ponoc jest okropny.3 dni po zastrzyku odczuwa
          dyspomfort, potem jest troszke lepiej.
          Ja sie nie zakwalifikowalam na leczenie poniewaz mialam dobre wyniki, a wynik
          męza tylko przekroczyly normę.Wiem, ze musi byc lepiej i mam nadzieje, ze z tego
          wyjdzie.Chociaz ponoc przy genotypie 1b jest ciezko sie wyleczyc.Mam tylko
          nadzieje, ze druga dzidzia będzie zdrowa.
          Pozdrawiam wszystkich

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka