minuszka
10.10.08, 10:39
Witam, chce sie podzielic swoja historia.Otoz niestety maz i ja jestesmy
zakazeni wirusem,nie wiadomo kto od kogo, teraz tego sie nie dowiem.Maz ma
odrobine gorsze wyniki, bo od czasu do czasu wypil alkohol i byc moze to mialo
wplyw.Szczesliwie zakwalifikowal sie do leczenia.Jest po pierwszej dawce.Czul
sie okropnie przez 2 dni.Mial dreszcze, temp. 38 st. kompletne rozbicie
organizmu.Ja sie nie kwalifikuje na leczenie i w zwiazku z tym zdecydowalismy
sie na 2 dziecko.Mamy juz jedno i dzieki Bogu urodzilo sie zdrowe.Strasznie
boje sie o drugie.Cala ta sytuacja mnie zalamuje, bo ja mam problemy z ta
ciaza, maz ze swoim zdrowiem.Kurcze mam tylko nadzieje, ze z kazdym
zastrzykiem bedzie lepiej i chociaz on wyzdrowieje.Potem przyjdzie czas na
mnie.Moze wiecie po jakim czasie od porodu mozna sie znow starac o
leczenie.Pozdrawiam wszystkim ktorzy maja podobna sytuacje.