Dodaj do ulubionych

im dalej tym gorzej

26.04.09, 22:07
zostalo mi 20 szczepien.a ja juz mam dosc!moj przewod pokarmowy wola o pomste
do nieba-co i rusz objawy jak przy zatruciu-u know what I mean:/ ,zoladek
boli,mdli,slabo sie robi na kazdym kroku..nie wiem jak dam rade.tzn musze
dac!ale jak tu sobie pomoc,ulzyc??najchetniej bym zapadla w sen..letni(?) na
20 tygodni i obudzila sie po wszystkim bo sil juz normalnie brak!
Obserwuj wątek
    • 3-mamuska Re: im dalej tym gorzej 26.04.09, 22:17
      hej trzymaj sie ,mnie poradzili w szpitalu zeby na mdlosci radzic sobie piciem
      herbaty z imbirem lub jesc ciasteczka imbirowe,moze siemie lniane oslonowo na
      zoladek .Pomysl jestes juz blizej konca, ja jestem po 6 zatryku (we wtorek 7)ja
      pije duzo wody bo po lekach tez kreci mi sie w glowie i czuje sie jakbym
      przedawkowala, a jak wypije 1 litr wody to jakos lepiej sie czuje ogolnie
      wypijam ponad 3 litry dziennie .Lap kazda wolna chwile na odpoczynek ja jak mi
      zle to olewam wszystko i leze ,na szczescie nie zdaza sie to czesto.Pozdrawiam
      dasz rade trzymam kciuki
      • izzi83 Re: im dalej tym gorzej 26.04.09, 22:25
        zazdroszcze apetytu na wode:)mi juz powoli przez gardlo wszystko zaczyna
        przechodzic z trudem.siemie bardzo pomagalo na poczatku terapii-chyba pora do
        niego wrocic.
        • decort Re: im dalej tym gorzej 27.04.09, 20:13
          ja dziś zaliczyłam 9 strzał. Siemię jest nieocenione. Jak mi się uda w siebie
          wdusić coś jeszcze to zjadam przed rybką, ale nie zawsze niestety. A w ogóle od
          7 zastrzyku czuję się jakby lepiej; chociaż oczywiście osłabienie, wysuszenie,
          zadyszka, absmak, podrażnione śluzówki, dekoncentracja straszna, afty, czopy na
          migdałkach.
          Mam dokładnie taką samą w szpitalu sytuację jak Ty. Nic nie wiem. Lekarz w
          szpitalu właściwie nic nie mówi: coś mi tam spadło nieznacznie, ale to normalne;
          kaszel jak u gruźlika 2gi miesiąc(ja mam mokry), też normalne; wszystko
          normalnie. Tarczycy się obawiam, bo to u mnie rodzinne, ale co powinno mnie
          zaniepokoić nie wiem. Czy to że jak tylko mogę to śpię całymi dniami (czego
          nigdy nie robiłam), lub że nie schudłam na terapii ani o gram, że tętno mam jak
          oszalałe, że zamieniam się w roślinę (generalnie słabo przyswajam, zapominam,
          pojęcia nie mam co ktoś do mnie mówił 3 sek. wcześniej, rzeczy dla mnie dotąd
          oczywiste umykają mi - a ja zawodowo ludziom doradzam!), np.?
          • izzi83 Re: im dalej tym gorzej 27.04.09, 23:23
            zrob hormony tarczycy i bedziesz miala spokoj ducha.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka