Tylko kitę odwalić

05.10.12, 12:28
dzień w dzień zaszczuwanie totalne.

hałas się zrobi dopiero i wielkie deliberacje why, gdy nastanie totalna katastrofa.
inni krócej czekają.

    • olga_w_ogrodzie Re: Tylko kitę odwalić 05.10.12, 12:28
      • olga_w_ogrodzie Re: Tylko kitę odwalić 05.10.12, 12:35
        dzisiaj są moje urodziny, które obchodzę bez rodziny...

        nigdy nie lubiłam żadnych innych wykonawców piosenek i wierszy Stachury poza Stachurą.
        żadne tam Stare Dobre Małżeństwa i inne takie.

        choć raz Różański zaśpiewał niczego sobie :

        Ty i ja - teatry to są dwa!
        Ty i ja!

        Ty - ty prawdziwej nie uronisz łzy.
        Ty najwyżej w górę wznosisz brwi.
        Lecz nie zaraźliwy jest Twój śmiech
        Bo ty grasz!

        Ja - Cały jestem zbudowany z ran
        duszę na ramieniu wiecznie mam
        Lecz gdy śmieje się, to ze mną też cały świat




        • olga_w_ogrodzie Re: Tylko kitę odwalić 05.10.12, 12:38
          na nagraniu, które mam na płycie czarnej winylowej mówi Sted :

          Ja nie śpiewam dobrze, a gram jeszcze gorzej na gitarze. Nie jestem zawodowym muzykiem, po prostu ja piszę. I te piosenki są jakims takim dalszym ciągiem mojej twórczości. One się nie wzięły z niczego, prawda, tylko z tego, co ja do tej pory robiłem i ja nie mam pretensji do tego, żeby śpiewać i grać jak zawodowy śpiewak czy grajek. Tak, że mówię to tylko po to, żeby słuchacze zechcieli łaskawie patrzeć na to i słuchać tego z przymrużonym okiem.

          nie znam się na dobrym czy złym graniu na gitarze.
          śpiewał w sposób specyficzny, starodawny, ale głos miał absolutnie piękny - niski i przepastny.
          • olga_w_ogrodzie Re: Tylko kitę odwalić 05.10.12, 12:41
            chętnie pojechałabym dziś na Wólkę Węglową i przytuliła się do brzozy nad Jego grobem.
            bo przez tę mamę i szczucie non-stop oraz urodziny bez rodziny, zaczyna być nie do wytrzymania.
            • gosc.od.dzwonu Re: Tylko kitę odwalić 05.10.12, 16:57
              Nie lam sie tylko wpusc mnien na zaburzenia psychiczne. Niepotrzebnie sie zgodzilas moderować schize. Tam zawsze bylo duzo gnojow i wyzywali sie na kazdym.
              • czubata Re: Tylko kitę odwalić 05.10.12, 19:13
                Nic mi tu nie "łajuj". Sprawa jest poważna, ale myślę że zdajesz sobie sprawę z tego że jesteś z powodu terapii na tego typu akcje bardziej podatna niż zwykle. Na wszystko spojrzysz z innej perspektywy w stosownym czasie. Po to jesteś teraz bardziej krucha, być stać się bardzo silną.Jak przemielisz ostatnie ważne terapeutyczne wydarzenia, to będziesz niezniszczalna ;)

                Swojego czasu, moją siłą napędową do przetrwania była myśl by zrobić wszystkim na przekór, i być, być w sposób który zaprzeczałby całkiem osądom innych ludzi. Da się bo...

                Ty jesteś OLGA_W_OGRODZIE.
                A ja CZUBATĄ jestem, więc ci mówię.
                • olga_w_ogrodzie Re: Tylko kitę odwalić 07.10.12, 00:04
                  dobrze.
                  wiem.
                  • olga_w_ogrodzie Re: Tylko kitę odwalić 07.10.12, 01:37
                    zdaje się, że jestem chora.
                    czy coś.
        • nihilyst Re: Tylko kitę odwalić 07.10.12, 02:54
          niech złego będzie tak niewiele, by nawet gdyby się mu dać, to by nie wygrało
          by złożyć życzenia, z taką ilością by
          Olgo
          • olga_w_ogrodzie Re: Tylko kitę odwalić 07.10.12, 11:34
            dzięki.
            wyjdę z tego, bo tak.
            nie.
            nie tym razem.
            się zwyczajnie nie zgadzam na zapadanie.
            • illmatar Re: Tylko kitę odwalić 07.10.12, 12:56
              Ani mi się waż odwalać!
              Życzenia poszły na priva, bo są naprawdę prywatne :-)
              Buzi
              • olga_w_ogrodzie Re: Tylko kitę odwalić 07.10.12, 15:31
                piękne.

                się poryczałam, ale w zdrowym sensie.

                takie dziwne to było, bo ból fizycznie opadał - jakby się ciało rozluźniało i raptem zdałam sobie sprawę, że boli mnie głowa i chce mi się wymiotować, bo wszystko spięte.

                się trzymam postępu - okno ciut odsłonięte, komputer nie wyłączony, Kociczka utulona, jeszcze telefon włączyć i iść na blogi, ktore nastrój poprawiają.
                ]nic nie musi się kończyć szpitalem.
                i jeszcze mam doktor - sama mówiła, że jak co, to przyjdzie do domu.
                no mieć plan - jakby jutro nie było lepiej, to mi pomoże, bo wie, że ja histerii nie odwalam

                ja nie pójdę do szpitala.
                za nic.
                se będę pisać.
              • olga_w_ogrodzie Re: Tylko kitę odwalić 07.10.12, 23:02
                a na przykład jak się poszukuje osoby - nie jest zaginiona /chyba/ i już się już zna dokładnie datę i miejsce urodzin.
                to czy można prosić, np. biuro meldunkowe o info i odpowiedź, gdzie ona jest ?
                oni nie powiedzą, że to tajne ?
                tylko, że ona miała w zwyczaju się nigdzie nie meldować.
                to jak się dowiedzieć.
                • ex.mila Re: Tylko kitę odwalić 07.10.12, 23:58
                  olga_w_ogrodzie napisała:

                  > a na przykład jak się poszukuje osoby - nie jest zaginiona /chyba/ i już się ju
                  > ż zna dokładnie datę i miejsce urodzin.
                  > to czy można prosić, np. biuro meldunkowe o info i odpowiedź, gdzie ona jest ?
                  > oni nie powiedzą, że to tajne ?
                  > tylko, że ona miała w zwyczaju się nigdzie nie meldować.
                  > to jak się dowiedzieć.

                  Kiedyś jak był obowiązek meldunkowy, i wszyscy mieli telefony stacjonarne to się w książce telefonicznej szukało... Teraz nikt nie poda ci adresu, no chyba, że osoba, której poszukujesz ma status osoby zaginionej.

                  No chyba, że masz kogoś zaprzyjaźnionego w Urzędzie Stanu Cywilnego. Tam najprędzej, o ile zmieniała dowód osobisty na nowy.

                  Mogłabyś podzwonić po biurach obsługi sieci komórkowych, ale nie wiem, czy oni mogą podawać numery telefonu. Raczej nie...
                  • olga_w_ogrodzie Re: Tylko kitę odwalić 08.10.12, 11:35
                    mail.
                    • czubata Re: Tylko kitę odwalić 08.10.12, 16:03
                      Myślę że tajne są tylko dokumenty dotyczące adoptowanych dzieci. tak mi się wydaje. Natomiast jeśli byłby to przypadek szukania rodzica, to chyba dziecko ma jak najbardziej prawo szukać. Adoptowane dzieci też mają prawo poznać swoje korzenie i odnajdywać biologicznych rodziców, i przecież tak się dzieje,odnajdują. Ale prawdopodobnie będzie to wymagało przedstawiania dowodu tożsamości, na pewno nie załatwi się tego rozmową telefoniczną. Akt urodzenia rodzica można zdobyć w urzędzie? Mój tata, po wylegitymowaniu się wyciągał mój akt urodzenia. Z dowodem tożsamości i aktem urodzenia rodzica może być łatwiej. Tylko trzeba chodzić osobiście. Tylko teoretyzuje. Ale na logikę biorę, nikt nikomu na słowo nie wierzy.
                      • czubata Re: Tylko kitę odwalić 08.10.12, 16:08
                        Biorę pod uwagę rodzica czy kogoś z rodziny, bo wydaje mi się a nawet pewna jestem że tylko osoby spokrewnione mogą uzyskiwać dokumenty i informacje. Przecież akt zgonu też dostaje rodzina, dzieci.
                        • olga_w_ogrodzie Re: Tylko kitę odwalić 08.10.12, 17:57
                          tak się nieco uspokoiłam.
                          ważne by mieć plan, że nie się miotać.
                          obiecałam dziś zadzwonić do brata.
                          koniecznie muszę słowa dotrzymać.
                          ale już nie będę tylko pomagaczką - ja mu też powiem, jakby nigdy nic, by coś zrobił dla mnie.
                          on ma to samo nazwisko i jest z tego samego miasta.
                          może coś mu powiedzą - albo choć o tym, jak ja mam szukać nie robiąc komuś bydła.
                          wczoraj mnie podparł, bo sobie uświadomiłam, że się płaci za leżenie na Centralnym
                          i od razu pomyślałam, że mi Tatę wygrzebią, bo do łba nie przyszlo, że już lat tyle.
                          a brat mi odczytał wszystko - że jego mama zapłaciła już - 200 zł.
                          no to ja sobie wyobrażalam, iż to dużo więcej i nie dam razy.
                          a brat na to odczytał papier o tym, że nikt mi Taty nie wygrzebie, że sobie zmyślam kłopoty i dokładam lęki.
                          ja wiem, że dla niewierzących to szczegół - jakiś grób.
                          ale dla mnie nie.
                          ja się na moment uspokajam, gdy nie jest sam - jest moje podejrzenie, że dla siebie to zrobiłam, by się jakoś pogodzić, zatem, gdy tak się mój ogród podobał, to całą darń przekopałam i Mu zawiozłam, by miał, to, co lubił.
                          samochód siadał na łapy, bo to strasznie cięzko było - kawał ziemi i trawy.
                          ale jakoś mój mąż mnie zrozumiał i nie gadał, ze to bez sensu.
                          po prostu jechaliśmy i jakby totalnie się odcięłam - nie ma myślenia, że On nie żyje, ale ta trawa jest do dostarczenia i muszę to zrobić bo tak i już.
                          • mart-tram Re: Tylko kitę odwalić 09.10.12, 11:20
                            Czy zadzwoniłaś do brata?
                            Co do grobów: nie zgadzam się, że to kwestia religijności. To jest sprawa osobista i bardzo indywidualna.

                            Opowiedziałaś coś ważnego: historia z trawą jest symboliczna, a szukanie danych mamy tak samo. Nawet przejście do czynów, takich jak wożenie trawy i bieganie po urzędach ma wielkie (pozytywne) znaczenie.

                            No to się powymądrzałam, ale chciałam żebyś widziała jak to wygląda oczami z zewnątrz Ciebie.

                            • czubata Re: Tylko kitę odwalić 09.10.12, 11:44
                              żebyś widziała jak to wygląda oczami z ze
                              > wnątrz Ciebie.

                              Zajefajne zdanie.
                              Dziwię się edytor tekstów nie podkreśla na czerwono słowa "zajefajne".
                            • olga_w_ogrodzie Re: Tylko kitę odwalić 10.10.12, 15:33
                              zadzwoniłam, ale zajęte było wciąż i wciąż.
                              jemu po latach samoizolacji i wyjścia z leków bardzo potrzebne są rozmowy.
                              chyba z wujkiem naszym rozmawiał z ktorym też ma dobry kontakt.
                              nie bardzo się czułam, to i potem nie zadzwoniłam.
                              dziś spróbuję.

                              z grobami to tak, że się one żywym przydają.
                              po prostu mają moc terapeutyczną.


    • damakier1 Re: Tylko kitę odwalić 09.10.12, 19:49
      Strasznie jestem zła na siebie, że nie zajrzałam tu wcześniej.

      Olgo, wszystkie naj, naj, najlepszego Ci z całego serca życzę

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/va/ph/itjd/DC8yiaGz9OMU1J8PEB.jpg
      • olga_w_ogrodzie Re: Tylko kitę odwalić 10.10.12, 15:26
        dzięki, Damo.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja