miesz2
13.03.14, 19:31
W jakimś podsumowaniu roku najlepszych filmów, ktoś wspomniał o nim jako najlepszy thrillerze roku. Obejrzałem. Przedziwny to thriller, który robi wszystko, żeby nim nie być.
Thriller z definicji ma wywołać napięcie i emocje. A tam narracja jest tak zapętlona, że siłą rzeczy raczej się zaczyna się je wyłączać, żeby spróbować skupić w celu rozszyfrowania zapętlonej papki. Jak coś jest zbyt dziwne, jak może wszystko się w filmie zdarzyć to przestaje wzbudzać emocje. Podobny był film o iluzjonistach złodziejach. Jak jest za dużo i wszystko jest możliwe to jest czysta fikcja, a fikcja bez elementów rzeczywistych przestaje dawać rzeczywisty opór wywołujący emocje.