28.12.15, 09:25
ostro naciska na sprzedaż broni. Ciekawe czy jakby naciskał na sprzedaż kiełbasy staropolskiej albo pikapów też cieszył by się taką popularnością. Mówiono by, że się sprzedał ...a tu nie? A ciekawe kto stoi za takim rynkiem. Gimbusy chłonące Maxa jak gąbka wodę założą sobie sklepy? Czy raczej już są panowie blisko tego interesu...a kto jest blisko jak nie służby z resortów siłowych.

Za sprzedażą wiatrówek mocno lobbował pan Dziewulski, który co chwile w telewizji mówi o zagrożeniach i zakazałby wszystkiego, ale wiatrówki sprzedawał i później nawet mówił , że to błąd ale dalej zdaje się nie ma problemu z ich kupieniem. Pan Dziewulski były antyterrorysta zapewne ma wielu przyjaciół, którzy się tym biznesem zajmują.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka