136ty
13.03.17, 14:58
m.youtube.com/watch?v=WErjPmFulQ0
Myslalem ze te glowna czesc walki o prawa obywatelskie Czarnych byla w latach 50, a ty jeszcze w latach 60tych krew sie lala jak na filmie Selma.
Czyli mniej dziwi ten film z Oprah na poludniu w roku 1987. Ludzie na nim wystepujacy byli juz doroslymi ludzmi w tamtych czasach. A to czasy miedy chyba Nirvana powstawala.
To wszystko uswiadamia jednoczesnie dwie sprzeczne sily. Jak historia jest blisko, choc wydaje sie daleko. Ale i jak sporo zmienia zwykla zmiana pokolen.