Dodaj do ulubionych

Bro - sciance

07.01.18, 16:17
Bardzo podoba mi sie ten termin amerykanski. Bro odnosi sie do facetow w usa mowiacych do siebie bro. Chodzi o wszelkie racjonalizacje dorabianie ideologii do fitnesu.

Moim zdaniem to 99 procent tego co mowia ludzie z teh branzy. Szkoly nauczyly ze nauka jest wazna wiec kazdy kto ma cos do sprzedania tworzy paranaukowy marketing zeby byc waznym.

Znow wysluchalem tego narcystycznego debila. Po prostu kwintesencja bro science.

m.youtube.com/watch?t=187s&v=urILxF3ATuI
Obserwuj wątek
    • 136ty Re: Bro - sciance 07.01.18, 16:24
      Poczatek jego mowy to czysta projekcja. On sama twarza informuje o popieorzonej makowce.
      • 136ty Re: Bro - sciance 07.01.18, 16:30
        Wszyscy sie ruszaja chujowo wedle Ido bo nie robia ciagle tych samych podstawowych cwiczen gimnastycznych. Czy on nie ma poczucia swojej smiesznosci?

        Dowiedzialem sie o nim pierwszy raz chyba piec lat temu. Przez innego bulszitera od animalnych ruchow. Przez chwile myslalem ze to jest to dopoki nie zrozumialem jaki to debilizm.

        I on teraz jest slawny jako trener Mcgregora. I ciagle widze te same ruchy mielone. Czlowiek ktory mowi o potrzebie mnostwa ruchow.
    • 136ty Re: Bro - sciance 07.01.18, 16:45
      Ja bylbym adwokatem diabla i bronil bezruchu.

      Nie, nie kanapy. Ale assan. Moim zdaniem jest w nich madrosc i prawdziwe naprawianie ciala.

      Gimnastyka jest ok. Ale to tylko umiejetnosc. Tez jakas specjalizacja. Gimnastycy narzekaja na stawy barkowe czesto.
      • 136ty Re: Bro - sciance 07.01.18, 16:49
        Moim zdaniem dla zdrowia jest poziom pracy z cialem i chod. Joga, tai chi itd.

        Natomiast reszta to jakas umejetnosc. Specjalizacja. Nie dorabialbym do tego ideologii.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka