Dodaj do ulubionych

u Jankowskiego

28.04.11, 09:26
Szczecińscy wodniacy i wędkarze bywający na wodach Odry i Regalicy doskonale wiedzą gdzie na Odrze Zachodniej jest miejsce zwane "u Jankowskiego". ta nie oficjalna nazwa wywodzi sie stąd, że przed kilkunastu laty w pobliżu Kurowskiego Ostrowa , w starej przepompowni żył przez wiele lat pan Jankowski. uprawiał niwielki ogródek i hodował bukaty. sympatyczny starszy pan lubił z każdym pogadać, podobno podczas wojny był w Anglii i służył w RAF. Jak się mówi, że łowię ryby koło Jankowskiego to wiadomo gdzie. mam nadzieję, że pamięć o tym miłym człowieku i być może bohaterze drugiej wojny światowej przetrwa jeszcze długie lata nawet bez specjalnych tablic i pomników.
Obserwuj wątek
    • Gość: franek Re: u Jankowskiego IP: 31.63.244.* 29.04.11, 18:29
      Szczecin miał wielu mieszkańców godnych dobrej pamięci, takich którzy swoją pasją, uporem, i własną pracą czegoś dokonali. Jednym z takich był dzielny żeglarz pan Łojko. Zbudował jeden z pierwszych jachtów z siatkobetonu. Zbudował "Ostrego" , stalowy jacht o trochę nietypowej konstrukcji, którym wypłnął na Atlantyk, na ponad sześć lat. Do legendy przeszły jego sposoby na przetrwane cyklonów. Mówił, że po powrocie dał swoje notatki i zdjęcia do opracowania jakiemuś dziennikarzowi. Niestety katamaran pocięto natomiast "Ostry" jeszcze gdzieś stoi. Zapewniam, że to nie byle pływadełko lecz niezwykle interesujący eksponat do muzeum.
      • Gość: trójkadłubowy Re: u Jankowskiego IP: 31.63.215.* 03.05.11, 11:35
        ten znany w lokalnym środowisku żeglarskim trimaran Łojki kończył żywot w osrodku, w Trzebieży podobnie jak wiele innych jachtów w okresie tzw. przełomu. gniły bądż rdzewiały latami w końcu je złomowano lub palono. najdłużej przetrwał betonowy kadłub trimaranu, trudno go było ugryżć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka