Dodaj do ulubionych

Wypadek na pl. Grunwaldzkim

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.04, 19:21
Tymi tramwajami to jezdza i z niczym sie nie licza, bo uwazaja ze maja zielone swiatlo, juz nie raz mialem ze jada na mnie i tylko dzwonia. Np na Piastow na skrecie w Boh. getta warszawskiego wjezdza sie na torowisko i trzeba czekac zeby przejechaly samochody, trwa to nie raz dlugo i nagle nadjezdza tramwaj bo ruszyl z kosciuszki i trabi taki baran jak nie wiem gdzie mialbym odjechac. Na grunwaldzkim jest sytuacja taka sama grzeja i nawet nie zwolnia widzac takiego rowerzyste, w tej sytuacji bylo tak samo. Babka chciala wyrobic sobie lepszy czas na nastepnym przystanku!
Obserwuj wątek
    • Gość: stirlitz Re: Wypadek na pl. Grunwaldzkim IP: *.bazapartner.pl 07.09.04, 19:41
      Co ty za pierdoły opowiadasz. Chyba tramwajem jeździsz odświętnie. Gdybyś pisał
      o Warszawie nie zdziwiłbym się i preszłoby to bez mojej reakcji. A z tym
      Grunwaldzkim to rowerzysta jest sam sobie winny. Widział czerwone i widział jak
      inni stoją, a próbował przejechać i sam widzisz jak się to skończyło.
      Motornicza ma mało tu do powiedzenia.

      A co się tyczy jazdy motorniczych w Szczecinie to w porównaniu z innymi
      miastami wypadki zdarzają tu się bardzo rzadko, a wręcz motorniczowie pomagają
      rozgarniętym kierowcom by sami nie wpadli pod ich wozy szynowe.
    • Gość: Mareczek Re: Wypadek na pl. Grunwaldzkim IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 07.09.04, 19:55
      Kolego, jak chcesz wiedziec to u nas jezdza prawie najbezpieczniej w calej
      Polsce (na 14 sieci tramwajowych). Np. w takiej Warszawie prawie norma jest
      rozjechanie jakiejs babci na przejsciu, czy wladowanie sie samochodu pod
      tramwaj. Gdyby u nas tak jezdzili to na Kosciuszki by musieli postawic
      calodowby radiowoz, bo co chwile bylby jakis wypadek z udzialem z tramwaju.
      Ogolnie mowiac u nas motorowi za bardzo rozpieszczyli kierowcow, co owocuje
      wlasnie takimi wypadkami - zlewanie na czerwowne swiatlo :(
      • Gość: WOY Re: Wypadek na pl. Grunwaldzkim IP: 212.14.63.* 07.09.04, 22:07
        A co się właściwie tam przydarzyło? Widziałem zablokowany przejazd nic więcej.
        • Gość: poinformowany Re: WOY Wypadek na pl. Grunwaldzkim IP: *.asternet.pl / *.asternet.pl 10.09.04, 23:01
          coś Cię chyba nikt nie lubi (nikt Ci nie wyjaśnił?)
          chłopa na rowerze przejechał tramwaj
      • Gość: Lipton Re: Wypadek na pl. Grunwaldzkim IP: *.stock9.one.pl 07.09.04, 22:48
        Mareczek, ja rozumiem ze jestes przewreazliwiony na punkcie W-wy, ale z tymi
        wypadakami w u nas to nieco przesadziles. Oczywiscie wypadki zdarzaje sie - ale
        one sa w kazdym z tych 14 miast.
        • robert.szczecin Re: Wypadek na pl. Grunwaldzkim 07.09.04, 22:55
          Owszem, tyle że w Warszawie ma miejsce więcej wypadków, niż na pozostałych 13
          sieciach łącznie :P (i sieciach, nie miastach, bo miast z tramwajami jest o
          wiele więcej).
          • Gość: tomek Re: Wypadek na pl. Grunwaldzkim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.04, 23:39
            Mimo wszystko motorniczy jezdza jak chca- uwazaja ze zawzsze maja pierwszenstwo
            i na nic nie patrza.

            Przytocze tu sytuacje jaka ostatnio mi sie wydarzyla:
            Jechalem '12-tka' w kierunku pl. kosciuszki. Na przejezdzie tramwajowym na
            wysokosci Liceum stal samochod. Motornicza widziala go od dobrych 30 sekund,
            samochod stal na przejezdzie bo nie mial mozliwosci jechac dalej. Pomimo tego
            przez dobre 200m dzwonila na niego i w efecie wpakowala sie na jego maske. Na
            szczescie zdazyla nieco wyhamowac i skonczylo sie na drobnych rysach...

            Ogolnie uwazam, iz motorniczy za bardzo mysla ze 'zawsze' maja pierwszenstwo...
            • Gość: stirlitz Re: Wypadek na pl. Grunwaldzkim IP: *.bazapartner.pl 08.09.04, 00:44
              czyżby ten wypadek miał miejsce ponad 2 lata temu?
            • Gość: Mareczek Re: Wypadek na pl. Grunwaldzkim IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 08.09.04, 15:31
              Bo tramwaj prawie wszedzie ma pierwszenstwo. Samochod widzacy nadjezdzajacy
              tramwaj powinien jak najszybciej zjechac z przejazdu albo nie pakowac sie pod
              tramwaj. Przeciez to jest bez sesnu - 100 osob w tramwaju ma sie spoznic, bo
              jakis debil wjechal sobie na tory i na nich stoi bo chce przejechac...
              • Gość: gosc Re: Wypadek na pl. Grunwaldzkim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.04, 15:31
                a probowale kiedys Mareczek skrecic w lewo na Wyzwolenia gdzie jezdnia pokrywa
                sie z torowiskiem? jak to nalezy twoim zdanim trzeba zrobic, zeby 100 ludzi w
                tarmwaju ktory stoi za Toba z wlaczonym non-stop "dzwonkiem" sie nie spoznila,
                gdy z naprzeciwka nie ustaje ruch??
                a jesli jezdzisz samochodem, to nie wierze ze ani razu nie znalazles sie na
                miejscu takiego "debila" ktory stoi na torach i nie miejsca do zjechania...
                a jesli nie jezdzisz, to zastanow sie dwa razy zanim zaczniesz komentowac
                sytuacje na drodze...
                • Gość: stirlitz Re: Wypadek na pl. Grunwaldzkim IP: *.bazapartner.pl 11.09.04, 00:25
                  a o którym skręcie mówisz. Bo jeśli o kązdym to się grubo mylisz.
          • Gość: stirlitz Re: Wypadek na pl. Grunwaldzkim IP: *.bazapartner.pl 08.09.04, 00:43
            no i jeszcze dochodzą do tego te wsi pod Łodzią. A swego czasu ktoś ;-) napisał
            w jednym ze "Światów Kolei" taki artykulik o wypadkach tramwajowych w Warszawie.
        • Gość: stirlitz Re: Wypadek na pl. Grunwaldzkim IP: *.bazapartner.pl 08.09.04, 00:49
          ..tylko czemu u Was tak często ;->
    • Gość: fobet Re: Wypadek na pl. Grunwaldzkim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.04, 23:40














































      Panie kolego widac ze malo jezdzisz tramwajami w szczecinie ja codziennie
      korzystam z tej uslugi i czesto widze roztargnione osoby i rowerzystow ktorzy
      sluchaja muzyki i maja w uszach sluchawki (wypadek przy glebokim -smiertelny)
      lub roztargnieni kierowcy ktrorzy nie widza tramwaju a potem dochodzi do
      tragedi.Pani ktora kierowala ten tramwaj to moge jej wspolczuc co czuje w tej
      chwili widzac zagrozenie a ty "nic" nie mozesz zrobic tylko czekac na rozwoj
      sytuacji mimo iz hamujesz awaryjnie.Sam bylem swiadkiem jak 7 potracila na
      smierc na pl.kosciuszki pieszego ktory wszedl na drugi wagon wiec powiem tyle
      ze jako kierowca to przezylem gdzyz stal obok mnie a co dopiero ten motorniczy.






    • Gość: Waldi Re: Wypadek na pl. Grunwaldzkim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.04, 23:49
      Ile razy tobie moze jestes kierowca zdarzylo sie iz byles zmuszony do
      gwaltownego hamowania i ucieczki na inny pas gdy wszedl pieszy tobie przed
      maske? Teraz [pomysl jak ty bys sie zachowal na miescu motorniczego gdzie masz
      tylko tory i nie mozesz uciecz na inny pas jak samochodem widzac przed soba
      rowerzyste ktory wjezdza przed toba na metr a ty tylko hamujesz ] ? Najpierw
      pomysl a potem wyraz opinie jezeli potrafisz rozsadnie myslec !!!
    • Gość: karol Re: Wypadek na pl. Grunwaldzkim IP: *.nitka.net.pl 08.09.04, 00:08
      Przepraszam za wyrazenie ,ale ty sam jesteś BARAN skoro takie głupoty piszesz
      przepisy ruchu drogowego mówią,że nie wolno wjechć na torowisko lub
      skrzyżowanie gdy nie ma miejsca do kntynuacji jazdy. To samo z przejazdami
      kolejowymi.Więc taki kierowca powinien dostać słony mandat.Drugi przepis mówi
      że kierowca ma obowiązek opuścić torowisko,gdy zbliża się pojazd szynowy! Tory
      to nie parking!! Przed pociągiem też byś stanął i tłumaczył,że nie mogłeś
      zjechać,a maszynista tylko trąbi.Pociąg czy tramwaj to ciężki kolos i nie łatwo
      go zatrzymać.Poza tym taki "głupi"motoniczy jedzie według rozkładu nic
      dziwnego ,że się gorączkuje gdy ktoś go blokuje.Sam gdy jestem pasażerem to się
      złoszcze gdy nie mogę na czs gdzieś dojechać.Miły Panie :punkt widzenia zależy
      od punktu siedzenia!!! Co do wypadku to wielka tragedia zarówno dla motorniczej
      jak i dla rodziny rowerzysty.Napewno byłoby niemądre sądzić,że ktoś,kogoś
      bierze sobie na cel.
      • Gość: stirlitz Re: Wypadek na pl. Grunwaldzkim IP: *.bazapartner.pl 08.09.04, 00:48
        poza tym należy pamiętać, że motorniczowie za każde spóźnienie otrzymują punkty
        ujemne, które odejmują im pensje.
    • Gość: Maniek Re: Wypadek na pl. Grunwaldzkim IP: *.nitka.net.pl 08.09.04, 10:29
      jezdze codziennie i nie wiem jak to sie ma do pana ale wystarczy zastanowic
      sie ile razy tramwaj zmuszony jest do gwaltownego hamowania przez pieszych i
      kierowcow ktorzy nie wiem jakim cudem uzyskali prawo jazdy prosze sie
      zastanowic jak pan sie zachowuje bedac pieszym lub za kierownica przepisy
      wyraznie okreslaja kto i gdzie ma pierszenstwo gdyby kazdy choc przez chwile
      sie zastanowil nie dochodzilo by do takich tragedii zal mi rodziny ofiary ale
      bardziej mi zal tej motorniczej ktora nic nie mogla zrobic
      • Gość: SHP Re: Wypadek na pl. Grunwaldzkim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.04, 11:50
        Ja sygnalizacjom tramwajowym w ogole nie wierzę. Liczy się tylko to, co widzę:
        jedzie tramwaj, to stoję, nie jedzie to jadę, choćby i światło było czerwone.
        Tak niestety, na niektórych rondach jest. Widzisz tramwaj, a tu miga
        pomarańczowe. Tramwaj przejechał dobre pół minuty temu, a tu nadal czerwone.


        --
        Pozdro
        Tomek
        szczecin.rowery.org.pl
    • krajc_007 Re: Wypadek na pl. Grunwaldzkim 08.09.04, 12:08
      uważam że osoba która nie jest motorniczym lub motoniczą i nigdy nie była
      niepwinna się wypowiadać żle na temat pracy motorniczego.sami pasażerowie piszą
      skargi na nas [bo też prowadzę tramwaje]że jeżdzimy jak chcemy i nie pilnujemy
      się rozkładu jazdy nie mówiąc o tym że jesteśmy wyzywani od różnych.a propo
      wypadku który wczoraj miał miejwsce na pl. grunwaldzkim to powiem że nieraz
      miałbym tam kolizje lub wypadek bo tak jeżdżą kierowcy i chodzą piesi mimo
      czerwonego światła wchodzą lub wjeżdżają nam prosto pod tramwaj a tramwaj to
      nie samochód który waży kilka set kg. tylko kilkadziesiąt ton.nieraz widziałem
      kerowce który prowadził samochód paląc papierosa,w tym czasie rozmawiał przez
      komórkę trzymając telofon w jedny ręku papieros w ustach a drugą ręką próbował
      prowadzić auto co tak deb. można powiedzieć nic dziwnego że dochodzi do
      wypadków,nie mówiąc że często kierowcy słuchają muzyki w aucie na cały
      regulator.a co do pl. kościuszki to 90 procentą kierowców sypał bym mandaty za
      blokowanie skrzyżowania i policja miałaby kasę na sprzęt kyóry jest im
      niezbędny by mogli pracować w normalnych warunkach ratować ludzke życie








    • Gość: e.beata Re: Wypadek na pl. Grunwaldzkim IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 10.09.04, 22:10
      fafi, poczytaj kodeks drogowy.
      Poza tym, czy ktoś ciebie z tyłu na Piastów popycha, że musisz parkować na
      torowisku?? a gdyby to był przejazd kolejowy, też byś sobie wjechał i stanął?

      Mnie osobiście wkurza jeszcze to, ze sa kierowcy, którzy zapominają że samochód
      ma też tył. Dopiero jak tramwaj trąbnie to posuną się te pół metra do przodu.
      • Gość: stirlitz Re: Wypadek na pl. Grunwaldzkim IP: *.bazapartner.pl 11.09.04, 00:23
        Jest to szczególnie widoczne na Pl. kościuszki. kierowcy mają przed sobą 2
        metry odległości od samochodu przed sobą a myślą, ze są limuzynami o 10
        metrowym przodzie i jak tramwaj na nich zadzwoni to wtedy niby robiąc łaskę
        posuwają się do przodu. A swego czasu taki Pan policjant (czyżby zbieżność
        imienia i nazwiska z dyrektorem jednego szczecińskiego teatru była przypadkowa)
        twierdził, ze to tramwaje powodują zablokowania Placu Kościuszki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka