spik
26.07.02, 09:07
Projekt przygotowało Ministerstwo Infrastruktury oraz Generalna Dyrekcja Dróg
Krajowych i Autostrad. Za dwa tygodnie zajmie się nim rząd, a potem Sejm.
Nowe podatki płacić będą musieli wszyscy kierowcy, którzy będą korzystać z
autostrad, dróg ekspresowych i dróg dwujezdniowych (po jednym pasie w każdą
stronę). W praktyce oznacza to konieczność opłaty za jazdę niemal wszystkimi
drogami oprócz podrzędnych, które podlegają samorządom. 180 złotych będą więc
musieli na przykład płacić ci, którzy chcą jechać ze Szczecina do Stargardu,
czy nad morze.
Dużo więcej będzie kosztowała naklejka właścicieli większych pojazdów. I tak
dla samochodów ciężarowych o masie do 3,5 tony wyniesie ona 270 złotych.
Kierowcy aut o masie od 3,5 do 7,5 tony zapłacą 540 złotych, o masie do 12
ton 1260 złotych, a ważących powyżej 12 ton 2160 złotych. Opłatę dla
autobusów wyznaczono na 720 złotych. Zapłacą także motocykliści - 72 złote.
Po wniesieniu opłaty kierowca samochodu otrzyma naklejkę na szybę.
Pieniądze mają spływać na konto Zarządu Dróg Krajowych, nowej spółki skarbu
państwa, która powstanie 1 stycznia 2003 roku. Ma ona tak gospodarować
pieniędzmi z nowego podatku, by jak najwięcej przeznaczać na remonty dróg.
Z opłat zwolnione będą pojazdy uprzywilejowane (np. straż pożarna, karetki
pogotowia, policja), a także ciągniki i maszyny rolnicze.
Polscy kierowcy już płacą podatek drogowy. Od stycznia 1998 roku jest
wliczany w cenę paliwa. Dodatkowe dochody z tego tytułu miały być właśnie
przeznaczone na utrzymanie dróg. W praktyce tymi pieniędzmi często uzupełnia
się luki w budżecie. Mimo zapowiedzi wprowadzenia nowego podatku drogowego,
nie jest przewidywane obniżenie akcyzy na paliwo.
i co wy na to kierowcy
czy w obliczu wyrugowania Szczecina z mapy komunikacyjnej kraju
jeszcze chętniej opłacicie winietkę na budowę autostrad dla
reszty kraju :(((