Dodaj do ulubionych

UWAGA! Gdy kupujecie nowe mieszkanie!

IP: 62.69.202.* 22.01.07, 22:23
...cóż za cudowne zmiany spotykają ludzi w ostatnim czasie w naszym kraju.
Wszystko dzieje się jak w kalejdoskopie, a radość z prostych rzeczy gaśnie
szybko jak świeczka. Wszystko zaczeło się rok temu od kupna nowego
mieszkania. Jak to na owe czasy przystało mieszkanie oddane zostanie do
użytku dopiero we wrześniu tego roku. Radość była tym większa widząc jak
bardzo ceny mieszkań w tym okresie wzrosły... ale jak się okazuje nie tylko
te nowo zakupione.
List polecony, który znalazłam dziś w mojej skrzynce mówi mi, że cena mojego
mieszkania wzrasta o 20.000zł i na zaakceptowanie nowych warunków umowy mam
dwa tygodnie, inaczej oznaczać to będzie zerwanie umowy. Developer na tym
oczywiście nic nie traci, bo koszt zerwania umowy to 10.000zł., co i tak
zwróci mu się jeśli sprzeda mieszkanie po cenach obecnie panujących na rynku
szczecińskim. A mi po prostu ręcę się załamują, a łzy podchodzą do oczu, bo
marzenia o nowym mieszkaniu rozpłyneły się w powietrzu. Nikt tak naprawdę nie
rozumie, dlaczego mieszkania tak bezsensownie idą w górę. I nic nie stało by
na przeszkodzie, gdybym wiedziała o cenie była mi dana na początku. A teraz
kiedy oszczędności i kredyt składają się na kupno mieszkania, pozostaje mi...
kolejny kredyt brać?
Czuję się jakby to był okup za moje mieszkanie! Czy prawo na to pozwala?
Mam dwa tygodnie na podjęcie decyzji i nie wiem co mam robić. Biorę też pod
uwagę, że to niekoniecznie jest OSTATNIA PODWYŻKA!
Czy umie mi ktoś poradzić co zrobić?
DZIĘKUJĘ !
Obserwuj wątek
    • Gość: daga Re: UWAGA! Gdy kupujecie nowe mieszkanie! IP: 83.168.96.* 22.01.07, 22:42
      Straszne co napisałaś, jaki to "obrotny" developer pracuje na swoja dobrą
      opinie?? Ja mam np tak skonstruowana umowę, że cena w umowie jest ceną końcową,
      nie ma prawa w żaden sposób sie zmienić.
      Przeczytaj jeszcze raz swoją umowę, poradż się prawnika. To niestety jedyne co
      mogę poradzić.
      • Gość: prawnik Re: UWAGA! Gdy kupujecie nowe mieszkanie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.07, 23:39
        cyt: "Ja mam np tak skonstruowana umowę, że cena w umowie jest ceną końcową,
        nie ma prawa w żaden sposób sie zmienić"

        jeżeli uważasz, że taki zapis przed czymkolwiek cię chroni to życzę naiwności.
        Co z tego, że developer nie ma prawa zmienić ceny? A czym ryzykuje w przypadku
        zerwania z tobą umowy? Ceny ci przeciez nie zmienia a jedynie po prostu
        wypowiada umowę (i sprzedaje twoje niedoszłe mieszkanie komuś innemu za cenę
        wyższą o 25 %). Dlatego najważniejszy jest zapis dot. kary umownej za zerwanie
        umowy. Jeżeli developer zaproponował kare umowną 10 tys. zł przy umowie o
        wartości całkowitej np. 200 tys. to śmiechem powinieneś go zabić...
        • Gość: m@rcin Re: UWAGA! Gdy kupujecie nowe mieszkanie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.07, 00:15
          polecam mieszkania z rynku wtórnego lub samodzielne budowanie
        • piotr33k2 Re: UWAGA! Gdy kupujecie nowe mieszkanie! 23.01.07, 00:25
          niestety takie praktyki są nagminnie stosowane przez pazernych chciwych i
          nieuczciwych developerów w całym kraju ,czas tu chyba na jakiś ustawowy
          interwencjonizm tak jak w przypadku parabankowosci która okazała sie zwykłą
          lichwą w dziewiętnastowiecznym wydaniu.to nie są żarty i to nie jest zwykła
          ochrona konsumenta który reklamuje buty,tu w gre wchodzą duze
          pieniadze ,oszczędnosci calego zycia i zadłuzenie kredytowe często na cąłe
          zycie !, nie można ludzi bezkarnie robić w bambuko doprowadzając ich wręcz do
          tragedi finansowych.
          • Gość: ciekawy Re: UWAGA! Gdy kupujecie nowe mieszkanie! IP: 10.10.130.* 23.01.07, 07:06
            A co to za developer ??
            • Gość: Ania Re: UWAGA! Gdy kupujecie nowe mieszkanie! IP: *.teleton.pl 23.01.07, 14:28
              Bardzo proszę już podaję :) nawet zrobię temu developerowi reklamę. Nazywa się
              SANIX-TUR no i polecam jego stronkę internetową wszystkim chętnym przeżycia
              kilku dni w stresie.
              www.sanix-tur.com.pl/
              Prawnikowi dziękuję, za radę. Masz rację! Tylko jest jeden problem, nikt nie
              przewidział takiego wzrostu cen, a poza tym, który developer daje takie
              zabezpieczenie?
              Ja rozumiem, że jak bym chciała sprzedać teraz to mieszkanie to pewnie sporo
              bym zarobiła, ale ja chcę tylko miec własne m. Potem pomyślę o robieniu
              biznesu. Już teraz zrobiłam "niezły" biznes z kredytem. 30lat spłaty. Ale to
              chyba normalka ;]

              • Gość: Ania Re: UWAGA! Gdy kupujecie nowe mieszkanie! IP: *.teleton.pl 23.01.07, 14:32
                ...wspomniałam jak się nazywa ten człowiek ... Krzysztof Turbaczewski, były
                radny szczecina.

                Domyślam sie co wiele z Was sobie pomyśli. Takie rzeczy się tylko u nas
                dzieją ;]

                Szukam nadal sposobu na takich ludzi... ma ktoś pomysł?

                Na razie realizuję tylko jeden - niech wszyscy wiedzą: gdzie, kto i na jakich
                kruczkach moze Was oszukać!
              • Gość: Stasiu Re: UWAGA! Gdy kupujecie nowe mieszkanie! IP: 153.95.95.* 23.01.07, 15:09
                > Już teraz zrobiłam "niezły" biznes z kredytem. 30lat spłaty. Ale to
                > chyba normalka


                Co za biznes w braniu kredytu? Niby Bank doplaca?
                Kupowanie mieszkania jako biznes to chyba w okresie dekoniunktury,
                a nie glupawki cenowej.
                A tak z ciekwosci ile kosztuje m2 mieszkania w centrum z ruchem tramwajowym i
                samochodowym 24h na dobe i z obsranymi chodnikami?


          • Gość: kein ale to już było .... komuchu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.07, 13:02
            ustawowy interwencjonizm
    • Gość: deser_t Re: UWAGA! Gdy kupujecie nowe mieszkanie! IP: 62.69.212.* 23.01.07, 11:14
      Przyłączam sie do pytania: co to za deweloper?

      Aniu odpowiedz, bo inaczej wszyscy ci, którzy czekają na oddanie mieszkania na
      zawał padną! ;-)
      • Gość: Maciej Re: UWAGA! Gdy kupujecie nowe mieszkanie! IP: *.zchpolice.com 23.01.07, 13:00
        Co to za developer!?!?!?!?!?!?!

        Tez czekam!
        • yosemity Re: UWAGA! Gdy kupujecie nowe mieszkanie! 23.01.07, 13:12
          niestety ja też czekam, też mam mieszkanie na wrzesień!!!

          napisz proszę, co to za developer?
          • Gość: Doradca Re: UWAGA! Gdy kupujecie nowe mieszkanie! IP: 195.124.114.* 23.01.07, 13:34
            *Czy prawo na to pozwala?*
            jesli podpisalas umowe to tak

            *Czy umie mi ktoś poradzić co zrobić?*

            tak, zamiast pisac na forum zap*** w te pedy do adwokata, niech przejrzy umowe
            i szuka haka na cwaniaka
            • Gość: Galoty Doradca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.07, 14:55
              Wyrazy sympatii za wypowiedż
              Galoty
            • Gość: prawnik do adwokata??? dać się kolejny raz oskubać? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.07, 21:52
              to już lepiej robić zrzutę na Siergieja...
    • Gość: Danuta Re: UWAGA! Gdy kupujecie nowe mieszkanie! IP: 217.153.4.* 23.01.07, 14:52
      Moze powinno powstać forum gdze mozna znaleźć wlaśnie takie ostrzeżenia,
      przepraszam że troszkę nie na temat ale sama właśnie wpadam w panikę. Zaraz po
      pracy lecę sprawdzać własną umowę... Czy ktoś kupuje może u developera steed?
      Ja tak, narazie wszystko w porządku...
      • Gość: Krzysiek Re: UWAGA! Gdy kupujecie nowe mieszkanie! IP: 217.153.4.* 23.01.07, 15:04
        Witam!

        Aniu łącze się w bólu :( Ja dzisiaj właśnie dostałem identyczną informację, od
        tego samego developera!
        • Gość: Danuta Re: UWAGA! Gdy kupujecie nowe mieszkanie! IP: 217.153.4.* 23.01.07, 15:10
          Na ich stronie ww jest umowa dpo wglądu, mimo tego zapisu mogą dopuszczać sie
          takich oszustw jak wzrost cen????

          Sprzedajacy oswiadcza, ze cena okreslona w umowie nie ulegnie zmianie i jest
          cena
          ostateczna na dzien wydania przedmiotu umowy.———————————————
          Strony ustalily, ze w przypadku wzrostu podatku VAT na budownictwo mieszkaniowe
          powyzej 7% cena ulegnie odpowiedniemu podwyzszeniu.—————————————
          • krzysztofsf Re: UWAGA! Gdy kupujecie nowe mieszkanie! 23.01.07, 15:15
            Wliczyli kare umowna w straty, ale jak slusznie doradzil Doradca - prawnik i niech zobaczy co i jak.
            No i federacja konsumentow tez
            Oraz prasa - redaktor Kwiatkowski z Kuriera bylby idealny.
            • Gość: Ania Re: UWAGA! Gdy kupujecie nowe mieszkanie! IP: 62.69.202.* 23.01.07, 18:03
              dziękuję za pomoc. Na pewno skontaktuje się z redaktorem Kwiatkowskim, jeśli go
              polecasz.
              Pozdrawiam
      • Gość: Doradca steed Kolonistow/Szosa Polska IP: 195.124.114.* 23.01.07, 15:11
        cena jak na umowie
        • Gość: Danuta Re: steed Kolonistow/Szosa Polska IP: 217.153.4.* 23.01.07, 15:17
          mam nadzieję, ten oszukańczy developer Tuszyński też ma taki zapis, zaczynam
          obgryzać paznokcie. Dziwne , przeciez taka sprawa sie rozdmucha i to bedą
          ostatnie inwestycje tego sanix-tur, miejmy nadzieję ze sprawa tak sie nagłości
          że sie wystraszy i wycofa z tego oszukańczego procederu.
    • yosemity Re: UWAGA! Gdy kupujecie nowe mieszkanie! 23.01.07, 15:18
      Też mam mieszkanie w sanix-turze na wrzesien, napiszcie o jaką kwotę podwyższa,
      ile zatem teraz kosztuje Was metr mieszkania???
      • Gość: Ania Re: UWAGA! Gdy kupujecie nowe mieszkanie! IP: *.teleton.pl 23.01.07, 15:57
        musze to obliczyć dokładnie. Dziś dzwoniłam tu i ówdzie. Nie popuszczę tego!!
        Choćby mieli mnie za to zamknąć! Trzeba to rozgłośnić z resztą dużo na ten
        temat już znalazłam na internecie.
        Cena wzrosła o 20.000zł.
        Jeśli mamy z nim walczyć to może trzeba będzie się prawdopodobnie razem
        zorganizować!
        Problem jest jeszcze jeden -SKĄD WIADOMO, ŻE TAKIEGO SAMEGO POMYSŁU NIE BĘDZIE
        MIAŁ ZA MIESIĄC?! Wtedy już możemy liczyć może na 50.000zł.

        Wiecie z czym mi się to kojarzy? Z OKUPEM !!!

        I jeszcze prosta wyliczanka:

        Dajmy na to, że stosowny list otrzymał cały jeden blok czyli około 100 nabywców:
        100x20.000zł = 2.000.000zł.

        NO COMMENT!
    • yosemity Re: UWAGA! Gdy kupujecie nowe mieszkanie! 23.01.07, 16:04
      Właśnie dostałam polecony z sanix-turu. Podwyżka za moje mieszkanie to 400 zł
      za metr, za moje razem to 28 tysięcy!!!
      Tego nie można tak zostawić! Skrzyknijmy się, weźmy adwokata i walczmy z
      developerem. Koniec konców wszyscy podpisaliśmy umowy w których facet
      zobowiazał się do budowy mieszkań za takie a nie inne pieniadze.
      W pojedynkę robię swoje (rzecznik konsumenta media), ale 100 przyszłych
      mieszkańców razem to będzie lepszy argument. Piszcie na mój gazetowy mail,
      namiary do siebie maile telefony - i nie dajmy sie tak załatwic.
      • Gość: pello Re: UWAGA! Gdy kupujecie nowe mieszkanie! IP: 153.95.95.* 23.01.07, 16:27
        No to facet pod naciskiem kupujacych nie podniesie ceny i doprowadzi do upadku
        firmy. Syndyk sprzeda z masy upadlosci lokale temu kto da wiecej. Ale wy
        dowiecie sie o tym po wplaceniu wiekszosci ceny.
        A developer Sp. z o.o. bedzie mial prawo upasc, bo ceny uslug ida w gore, a ze
        to jego rodzinka lub koles wykonywal za ceny x3 to wam nie wiele pomoze.

        Powodzenia.

        PS
        To nie jest ostatnia podwyzka i warto sie przygotowac.
        • Gość: D Re: UWAGA! Gdy kupujecie nowe mieszkanie! IP: 217.153.4.* 23.01.07, 16:53
          Ciekawe, przeciez developer nie robi nic po kosztach, a koszty budowy nie idą w
          górę tak jak cena mieszkań a cena jaką żąda ów developer moze być z tyłka
          wzięta. To podejrzany głos. Zresztą inni developerzy nie podnosza cen
          sprzedanych mieszkań.
          • Gość: pello Re: UWAGA! Gdy kupujecie nowe mieszkanie! IP: 153.95.95.* 23.01.07, 17:01
            Tak moze byc z tylka wzieta cena.
            Nie podnosza bo juz sporo wyspiewali, ale jak termin tak odlegly jak wrzesien,
            a ceny beda szly w gore to ...
            No chyba nikt nie mysli ze developer dolozy do budowy w dobie koniunktury.
            To musialby byc jakis frajer.
            • Gość: Ania Re: UWAGA! Gdy kupujecie nowe mieszkanie! IP: 62.69.202.* 23.01.07, 17:23
              Nie żartuj sobie 2.000.000zł !! Tyle on miałby dołożyć? A niby na co?!

              Bardzo podejrzane i zamiast tak straszyć powiedz jak zwyciężyć w tej walce.
              Dziś mnie to spotkało, jutro może każdą inną osobę !!

              Jeśli na to pozwolimy!
            • Gość: D Re: UWAGA! Gdy kupujecie nowe mieszkanie! IP: 217.153.4.* 24.01.07, 10:25
              Nie sądzę by developer dokupował materiały na bieżąco w sklepach. Przeciaż musi
              mieć umowy podpisane z hurtowniami na zakupy po stałych cenach itp. Więc
              oszacowuje wartość inwestycji na podstawie pewnych założeń, umów jakie ma , bez
              przesady. Moze sie mylę, jeśli tak, to gratuluję inwestorom i własnej
              naiwności.
    • Gość: Aśka Re: UWAGA! Gdy kupujecie nowe mieszkanie! IP: *.tvp.pl 23.01.07, 16:58
      Cześć Aniu!Jestem na etapie kupowania mieszkania!Zaciekawila mnie twoja
      historia!Napisz do mnie prosze jaffer@wp.pl myślę że moge ci pomóc!!!Pozdrawiam
    • Gość: gosc Re: UWAGA! Gdy kupujecie nowe mieszkanie! IP: 217.144.243.* 23.01.07, 18:17
      Ostatnio uslyszalem od prezesa firmy develeoperskiej,budujacej na Widokowej;
      "Najlepiej jak bym zerwal wszystkie umowy.Niestety k..wa umowa zabezpiecza
      klienta 10% zwrotem za cene segmentu"(na rok 2006 kosztowal on 470 000 PLN,stan
      develeoperski.)
    • Gość: ikar Re: UWAGA! Gdy kupujecie nowe mieszkanie! IP: 62.69.202.* 23.01.07, 21:36
      Czy ktoś jeszcze słyszał o jakimś developerze cwaniaku?
      • Gość: Gosia Re: UWAGA! Gdy kupujecie nowe mieszkanie! IP: 217.153.5.* 23.01.07, 23:46
        taak Kupczyki i s-ka.
        Szkoda gadać:-(
    • Gość: kasandra naiwnych w tym kraju jak widać nie brakuje... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.07, 21:48
      Ludzie! czy już zapomnieliście co się działo pod koniec lat 90-tych? Wtedy
      klienci tak samo dostawali sraczki na widok zarośniętej dziury w ziemi gdy im
      ktoś powiedział, że tam będą mieszkania. Kupowali wszystko w ciemno nieraz za
      pieniądze całego życia (albo i pieniądze banków). Wielu z nich do dzisiaj spłaca
      te kredyty nie mając żadnego mieszkania bo deweloper w międzyczasie wyprowadził
      kasę z firmy i spółeczkę puścił na pysk zakładając nowe spółeczki pod nowymi
      nazwami. Nadal do ludzi nie dociera, że nie kupuje sie kota w worku (w tym
      przypadku wirtualnego mieszkania). No chyba, że macie w umowie zapis o 50% karze
      umownej. Dajecie się omamić umową przedwstępna w formie aktu notarialnego a
      ciekawe ilu z was poradziło się prawnika co tak naprawde taka umowa wam daje?
      Otóż prawie nic ona nie daje. Wirtualną ochronę. Nie ma sposobu żeby w 100%
      zabezpieczyć swoje interesy przed nieuczciwym deweloperem (a tacy pojawiają sie
      teraz jak grzyby po deszczu - podobnie jak w latach 90). Jedynym zabezpieczeniem
      jest kupno wybudowanego lokum, z urządzoną KW (oczywiście czystą). Nie chcę być
      złym prorokiem ale czarno widzę finał niektórych inwestycji.
      • Gość: Ania Re: przemądrzałych w tym kraju nie brakuje... IP: 62.69.202.* 23.01.07, 23:36
        Jak widać przmądrzałych w tym kraju również nie brakuje. Myślisz, że jesteś
        mądrzejsza, bo napisałaś to co napisałaś. Odnosząc się do Twoich słów: Nie chcę
        być tu złym prorokiem, ale uważaj, by i Ciebie ktoś kiedyś nie oszukał.
        Skoro już na takie tematy wchodzimy to lepiej zastanówmy się dlaczego tak się
        dzieje? Dlaczego bogacą się głownie ludzie którzy stosują matactwo i krętactwo.
        Kto na to pozwala ... (i tu dowoli niech każdy sobie sam wpisze co uważa). Nie
        bez powodu tak dużo ludzi młodych wyjeżdża za granicę i co ciekawsze tam bez
        większych problemów udaje im się chociażby utrzymać na poziomie!
        W jakim kraju żyjemy, gdzie ludzie tacy mogą sobie robić co chcą, a to właśnie
        tego którego się oszukuje nazywa się winnego?! Może nie jestem tak bystra jak
        Ty i wpadłam w pułapkę nieuczciwego Developera, ale nie uważam się za to winna!
        Masz rację tu w Polsce trzeba mieć charakter "lisa", by nie dać się oszukać. Bo
        wydaje mi się, że skoro tak piszesz to trzeba założyć, że każdy patrzy jak
        drugiej osobie podstawić nogę.
        Sprawa mieszkania dla mnie to nie było coś na "łapu capu". To nie jest dla mnie
        kaprys jak wycieczka na Dominikanę. To jest normalny cel, każdego człowieka.
        Cel, który kosztuje znacznie więcej.

        A Ty po jakiej stronie stoisz?
        • Gość: Mac Re: przemądrzałych w tym kraju nie brakuje... IP: *.chello.pl 24.01.07, 11:06
          > Skoro już na takie tematy wchodzimy to lepiej zastanówmy się dlaczego tak się
          > dzieje?

          a) jest za mało adwokatów i radców prawnych - ponieważ na prawnika prawie nikogo
          nie stać to krętacze nie muszą się obawiać konsekwencji bo onui na prawnika mają
          i tym wygrają każdą sprawę.

          b) nie ma odpowiednich zabezpieczeń prawnych. A pierwszym powinno być to że po
          bankructwie dewelopera jako pierwsze zaspokaja się roszczenia osób które
          wpłaciły szeroko pojęty "wkład budowlany". Obecnie po pierwsze zaspokaja się banki.


          PS. Ja też w życiu nie kupił bym "budującego się" mieszkania od dewelopera.
          Kupuję tylko na rynku wtórnym.

          Deweloper niech najpierw postawi, założy KW a potem sprzedaje. Ja mogę z nim
          podpisać co najwyżej umowę przedwstępną - ale kasę zobaczy jak dostanę
          mieszkanie. Jeśli nie to mu dziękuję na pniu bo nie mam ochoty brać na siebie
          ryzyka.

          Ja nie rozumiem czasem ludzi. Jesli by w sklepie zproponowali im przedpłatę na
          telewizor za 1000zł z opcją, że może wyprodukują a może zbankrutują to byście
          nie kupili. Ale jak kupujecie mieszkanko za 200-300 tys. to już nagle jakoś brak
          racjonalnego myślenia.

          Aniu - jedyne co ci zostało to zorganizowanie wszystkich klientów tego
          dewelopera + prawnik i odpowiednie zabezpieczenie swoich interesów na wypadek
          bankructwa - i to już teraz + zrób karczemną awanturę w mediach.

          Bo ani się obejrzysz a zostaniesz bez mieszkania i pieniędzy które wpłaciłaś ale
          za to z kredytem do spłacenia.
          • Gość: Ania Re: przemądrzałych w tym kraju nie brakuje... IP: *.teleton.pl 24.01.07, 11:37
            Masz rację.
            .... Teraz już wiem, że inaczej trzeba było pewne rzeczy rozegrać.

            Szkoda tylko, że tacy ludzie czują się po prostu swobodnie z pratykami jakie
            stosują.

            Każdy tu patrzy jak drugiej osobie wyrwać coś, wzbogacić się kosztem innych.

            Teraz już wiem jak mieszkania kupować, ale to na pewno nie jest ostatnia sprawa
            jaką w życiu się podejmę. Na każdym kroku trzeba patrzeć, uważać. Pewne rzeczy
            można było przewidzieć (to na pewno), ale pewnych się nie da.

            W nadziei, że nie stracę mieszkania (jejku brzmi to jak strata ulubionego
            pióra, choć jest znacznie poważniejsza) zaczynam działać przede wszystkim
            zabezpieczając teraz swój interes. Potem przejdę do drugiego etapu.

            Wiecie tylko co jest najgorsze. Jeśli jedna osoba sie na tym złapie to znaczy,
            że jest ... ale jak więcej wpada w sidła oszusta, to już chyba sprawa jest
            znacznie poważniejsza!
            • Gość: kasandra Re: przemądrzałych w tym kraju nie brakuje... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.07, 18:51
              skoro podpisałaś umowe to w myśl starej zasady nie masz zufania do swojego
              kontrahenta. W przeciwnym przypadku żadna umowa ci nie jest potrzebna. Umowy
              spisuje się na czas wojny a nie pokoju. A jesli chodzi o sytuację człowieka
              kupującego mieszkanie na rynku pierwotnym to niestety nie ma 100% zabezpieczenia
              przed nieuczciwym deweloperem - chociaz to nie musi być nawet nieuczciwy
              deweloper a np. wypadek losowy, który podbije koszty budowy.
              W waszej sytuacji rozważyłbym pomysł hurtowego wypowiedzenia wszystkich umów
              przedwstepnych z jednoczesnym wyznaczeniem terminu do zwrotu pieniędzy - na 99%
              deweloper się z tego nie wywiąże. Potem pozostaje szybki wpis hipoteki o ile KW
              jest bez obciążeń. No i wtedy można zasiąść z deweloperem do stołu
              negocjacyjnego, mając w garści wniosek o ogłoszenie upadłości dewelopera.
    • galoty Ten rząd w przeciwieństwie do .... o tym myśli 24.01.07, 06:29
      www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=97&ShowArticleId=29063
      Jest to konkret. Byc może z błedami ale jednak.
      W każdym razie poprzednie rządy pseudoliberałów i socliberałów nie chciały się
      tym zająć licząć na niewidzialną ręke rynku.
      • xyz-xyz Re: Ten rząd w przeciwieństwie do .... o tym myśl 24.01.07, 12:33
        Ten rząd wyważa otwarte drzwi. Nie pierwszy raz z resztą. Pomiętasz Zakazy
        stadionowe po awanturze kiboli Legii w Warszaie?
        Ja 2 lata temu kupowałem mieszkanie i kasę wpłaciłem na taki rachunek. Żande
        czary. A jak kto głupi i daje kasę cwaniakom do ręki, to jego ryzyko. Ty
        powinieneś to wiedzieć najlepiej biznesmenie, żadne prawo nie uchroni przed
        głupotą:)
        • Gość: info info1 IP: 195.124.114.* 24.01.07, 13:04
          Spóźniona rata? Mieszkanie do zwrotu
          Małgorzata Zubik2007-01-23, ostatnia aktualizacja 2007-01-23 23:02
          Wystarczyło, że klientka Marvipolu nie wpłaciła w terminie przedostatniej raty
          za mieszkanie, a deweloper wystawił je na sprzedaż za prawie dwa razy wyższą
          cenę
          ZOBACZ TAKŻE
          Jak chronić klientów firm deweloperskich? (15-01-07, 21:27)
          Deweloperzy pozbywają się klientów sprzed boomu (14-12-06, 20:00)
          Deweloperzy chcą zarabiać na niebudowaniu? (23-08-06, 13:04)
          SERWISY
          Nieruchomości
          Irena Kowalska jest zrozpaczona. Na budowane przez Marvipol mieszkanie przy al.
          Wilanowskiej czekała dwa lata, wpłacając przez ten czas kolejne raty. Miało być
          gotowe do końca czerwca ub. r., ale inwestycja opóźniła się o pół roku. W
          spółce słyszymy, że zawiniła poprzednia zima - długa i wyjątkowo mroźna.

          - Zawiadomienie o odbiorze mieszkania dostałam tak późno, że nie byłam w stanie
          na czas wpłacić raty - tłumaczy pani Irena.

          Opowiada, że gdy zaczęła starać się o uruchomienie odpowiedniej transzy kredytu
          w banku, minęły kolejne dni. Formalności przeciągały się, bo musiała podpisać
          aneks do umowy z bankiem z powodu przesunięcia terminu podpisania aktu
          notarialnego. Na to wszystko nałożył się czas świąt Bożego Narodzenia.

          - Wysłałam faks do Marvipolu, prosząc o przesunięcie terminu płatności do końca
          grudnia - opowiada nasza czytelniczka. Marvipol odpowiedział, że się nie
          zgadza. Przypomniał, że w przypadku przekroczenia terminu płatności możliwe
          jest rozwiązanie umowy.

          W końcu bank przelał pieniądze na konto dewelopera. Tego samego dnia Marvipol
          wypowiedział jednak klientce umowę. Nie zmienił decyzji mimo próśb pani Ireny i
          wstawiennictwa kierownika banku udzielającego kredytu.

          Mieszkanie, na które czekała pani Irena, spółka wystawiła na sprzedaż. Cena -
          561 tys. zł.

          - A ja zapłaciłam za nie 305 tys. zł. Nawet jeżeli spóźniłam się z ratą, to
          przecież nie można mnie tak potraktować dla zysku - mówi Irena Kowalska. -
          Przecież budynek powstał także dzięki pieniądzom, które wpłacałam spółce. A
          teraz jeszcze deweloper naliczył mi ponad 28 tys. zł kary.

          Mecenas Marvipolu Paweł Malarecki zapewnia, że klientka spóźniła się z ratą nie
          po raz pierwszy. Już wcześniej trzy razy wzywano ją do zapłaty. Wezwania
          skutkowały.

          - Tym razem nie podjęła rozmów ze spółką, nie próbowała wytłumaczyć, dlaczego
          nie dostaliśmy pieniędzy na czas - mówi mecenas Malarecki. - Nie jest tak, że
          ta pani została potraktowana gorzej niż inni. Spółka stosuje tę procedurę wobec
          wszystkich klientów niepłacących w terminie.

          Mecenas wyjaśnia, że dla spółki akcyjnej, jaką jest Marvipol, liczy się
          staranność w prowadzeniu spraw spółki i rachunek ekonomiczny. - W sytuacji, gdy
          zarząd ma umowę spełniającą warunki wypowiedzenia i niemal dwukrotny wzrost
          ceny mieszkania, nie może podjąć innej decyzji - mówi Malarecki.

          Jacek Bielecki, dyrektor generalny Polskiego Związku Firm Deweloperskich nie
          chce oceniać całej sytuacji bez znajomości szczegółow: - Można powiedzieć -
          takie jest zbójeckie prawo dewelopera. Trudno jednak czynić komuś zarzut, że
          działa zgodnie z prawem.

          Miejski rzecznik praw konsumenta Małgorzata Rothert rozkłada ręce: - Rynek
          należy teraz do dewelopera. Spróbujemy podjąć interwencję, jeśli są choćby
          minimalne przesłanki. Jeśli jednak nie naruszono postanowień umowy, będzie z
          tym kłopot.

          Imię i nazwisko klientki zostało zmienione
          • Gość: info2 info2 IP: 195.124.114.* 24.01.07, 13:06
            Deweloperzy pozbywają się klientów sprzed boomu
            Marek Wielgo2006-12-14, ostatnia aktualizacja 2006-12-14 20:00
            Nie daj się wyrolować firmie deweloperskiej! Może czyha na twój błąd, aby
            rozwiązać umowę, a mieszkanie sprzedać za dużo większe pieniądze?

            Fot. Albert Zawada / AG
            ZOBACZ TAKŻE
            Spóźniona rata? Mieszkanie do zwrotu (23-01-07, 23:02)
            Jak chronić klientów firm deweloperskich? (15-01-07, 21:27)
            Mieszkania pewniejsze, ale droższe? (15-01-07, 13:24)
            Deweloperzy chcą zarabiać na niebudowaniu? (23-08-06, 13:04)
            Nie dostaną mieszkań rezerwowanych w Pirelli (07-08-06, 22:24)



            Jak drożały w tym roku mieszkania
            SERWISY
            Budownictwo, nieruchomości
            Nieruchomości
            Nasza czytelniczka z Warszawy tylko trzy dni spóźniła się z wpłatą siódmej raty
            na poczet kosztów budowy. Deweloper zagroził jej zerwaniem umowy. - Serce
            podskoczyło mi do gardła. W umowie sprzed roku zagwarantował mi cenę niespełna
            4 tys. zł za m kw. Teraz musiałabym zapłacić za to mieszkanie niemal dwa razy
            więcej - opowiada czytelniczka. Nie wymienimy z nazwy tej firmy, bo ostatecznie
            umowy nie zerwała - zadowoliły ją 53 zł z tytułu kary umownej.

            "Zdarza się, że jeśli klient spóźni się ze spłatą przewidzianej w umowie raty,
            przedsiębiorca automatycznie rozwiązuje kontrakt bez dodatkowych wezwań do
            zapłaty" - potwierdza Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK).

            Zadzwoniłem do działu sprzedaży firmy Dom Development, której prezes jest
            szefem Polskiego Związku Firm Deweloperskich. Przedstawiłem się jako klient.

            - Czy firma może rozwiązać umowę? - pytam. - Tak, o ile nie wpłaci pan raty -
            padła odpowiedź. - A jeśli spóźnię tylko trzy dni? - Radziłabym wcześniej
            skontaktować się z opiekunem osiedla i uprzedzić go o tym. Oczekujemy, że nasi
            klienci będą fair wobec nas.

            Czy deweloperzy zawsze są fair wobec klientów? Z powodu dużego popytu na
            mieszkania ich ceny rosną tak szybko, że deweloperzy mogą próbować różnych
            sztuczek, aby zarobić więcej, czyli "odzyskane" mieszkania sprzedać dużo
            drożej. UOKiK zna przypadki, gdy np. deweloperzy zastrzegają sobie możliwość
            odstąpienia od umowy z powodu... problemów technicznych.

            "Gazeta" opisywała niedawno sprawę spółki Pirelli Pekao Real Estate. Ta
            pierwsza uznała, że nie będzie dłużej honorować ani rezerwacji, ani zapisanych
            w nich cen z końca poprzedniego roku. UOKiK był bezradny, bo choć firma pobrała
            od rezerwujących mieszkania po 5 tys. zł zaliczki, a potem podniosła ceny, nie
            naruszyła prawa. Ludzie ci podpisali świstek papieru zwany przez
            prawników "jednostronnym oświadczeniem nabywcy o zainteresowaniu nabyciem
            określonej nieruchomości", które do niczego dewelopera nie zobowiązuje.

            Waldemar Jurasz z krakowskiej delegatury UOKiK, który prowadzi właśnie 30
            postępowań przeciwko deweloperom, radzi rezygnować z umów rezerwacyjnych. -
            Najlepiej od razu podpisywać umowę przedwstępną. I to w formie aktu
            notarialnego, bo ta gwarantuje przeniesienie własności mieszkania na
            kupującego. Zwykłą umowę deweloper może pod byle pretekstem rozwiązać. A wtedy
            zwraca jedynie pieniądze i wypłaca odszkodowanie. W dodatku niewykluczone, że
            trzeba je będzie wywalczyć w sądzie - wyjaśnia Jurasz. Radzi też koniecznie
            sprawdzić, czy dana firma jest użytkownikiem wieczystym lub właścicielem
            terenu, czy ma prawomocne pozwolenie na budowę oraz w jakiej jest sytuacji
            finansowej (sprawozdania finansowe powinny być dostępne w sądzie gospodarczym
            prowadzącym rejestr spółek).
            • xyz-xyz Re: info2 24.01.07, 15:01
              Czy ustawowo nakazane konto powiernicze mogłoby przed tym uchronić? Nie.
              Poczytaj ostatni akapit tego, co wkleiłeś.
            • Gość: prawnik Re: info2 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.07, 18:54
              cyt:"Najlepiej od razu podpisywać umowę przedwstępną. I to w formie aktu
              notarialnego, bo ta gwarantuje przeniesienie własności mieszkania na
              kupującego"

              bzdura do kwadratu. Akt notarialny niczego nie gwarantuje. Umożliwia jedynie
              dochodzenie zawarcia umowy przyrzeczonej i życzę wytrwałości każdemu kto sie
              zdecyduje na taki spór...
              • Gość: Ania Re: info2 IP: 62.69.202.* 24.01.07, 23:37
                to już nic nie rozumiem.
                Twój pomysł na kupno mieszkania, z gwarancją w przypadku zerwania w wysokości
                np. 50% ceny nieruchomości brzmi nieźle, ale czy naprawdę developerzy się na to
                zgodzą? Zapewne przy obecnym szale na rynku nieruchomości, wyśmieje mnie i
                weźmie kogoś, komu wystarczy te 5%. A jak wiemy nie brakuje takich (na własnym
                przykładzie). Ale na poważnie, to jak można kupować mieszkanie od developera?
                Jeśli już zamierza się kupić na rynku pierwotnym, a nie wtórnym.
                I jeszcze jedno pytanie. W artykule Gazety Wyborczej
                miasta.gazeta.pl/szczecin/1,34939,3874346.html lepiej jest opisane co
                owy Developer zamierza, a co Ty radzisz w takim razie teraz nam? Skoro
                podpisanie aneksu do umowy nie będzie nas zabezpieczało, to co możemy zrobić
                teraz?
                Proszę o odpowiedź.
                • Gość: kasandra Re: info2 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.07, 00:50
                  nie znając wcześniej artykułu, założyłem "rozwiązanie siłowe". Obawiam się, że w
                  waszej sytuacji niewiele da się zrobić poza pójściem na ugodę z deweloperem i
                  faktycznym podpisaniem aneksu, w którym zostanie zapisana solidna kara umowna za
                  odstąpienie od umowy (niestety nawet zapis o 100% karze umownej jest niewiele
                  warty w momencie kiedy firma padnie (ogłosi upadlość) bo wtedy najczęściej nie
                  ma pieniędzy, żeby odzyskać włożone pieniądze, a co dopiero żeby wyrwać zapisaną
                  złotymi zgłoskami karę umowną.
                  Nie upierałbym się przy formie aktu notarialnego bo to dodatkowo podnosi koszty,
                  chyba, że poprzednia umowa przedwstępna była podpisana w formie aktu
                  notarialnego, wówczas zmiana (aneks) takiej umowy powinna nastąpić w tej samej
                  formie, czyli w formie aktu notarialnego.
                  W artykule ktoś przerysował znaczenie i skutki umowy przedwstępnej zawartej w
                  formie aktu notarialnego. Na pewno taka forma umowy sama z siebie nie ochrania
                  nas (tak jak sugeruje autor) przed sprzedażą mieszkania komuś innemu. Nieuczciwy
                  deweloper pomimo podpisania aktu notarialnego może to samo mieszkanie sprzedać
                  wielokrotnie różnym osobom (i z każdą podpisze akt notarialny). Istotne jest co
                  innego. Otóż z podpisanym aktem notarialnym należy w sądzie złożyć wniosek o
                  wpis do KW nieruchomości na której budowane jest mieszkanko, roszczenia o
                  przeniesienie własności (to niestety trochę kosztuje dlatego sporo osób tego nie
                  robi). Dopiero wpis takiego roszczenia zabezpiecza nas przed negatywnymi
                  skutkami ewentualnej kilkukrotnej sprzedaży tego samego lokum różnym osobom -
                  liczy się data złożenia wniosku, czyli jesli ktoś cię wyprzedzi z takim
                  roszczeniem dotyczącym "twojego" lokum to jesteś raczej na straconej pozycji.
                  Przy podpisywaniu aneksu, proponowałbym również spróbować wyeliminować
                  ewentualne zapisy umozliwiające deweloperowi na odstąpienie od umowy bądź zmianę
                  jej warunków (ceny) na skutek zdarzeń niezależnych od dewelopera (przy takim
                  zapisie masz jak w banku, że za chwilę deweloper wymysli jakąś "siłę wyższą"
                  która zmusza go do podniesienia ceny)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka