Dodaj do ulubionych

informatyka potrzebuje!

IP: *.pam.szczecin.pl 24.03.07, 15:59
Jak w temacie. Znacie dobrego informatyka? Cos sie stalo z moim kompem i
jakos tak.. Jesli sie wstydzicie pisac na forum, mozecie do mnie na poczte :)
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • Gość: informatyk Re: informatyka potrzebuje! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.07, 16:34
      Do naprawy komputera, jego konfiguracji to nie informatyk tylko jakis pracownik
      techniczny. Informatycy zajmuja sie powaznymi rzeczami. A nie dzialaniem "cos
      sie stalo z moim kompem". Idz do serwisu, to Ci zrobia.
      • shp80 Re: informatyka potrzebuje! 24.03.07, 22:06
        A odkąd zaczyna się informatyk? :)

        Pozdro
        Tomek
        • Gość: informatyk Re: informatyka potrzebuje! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.07, 22:10
          Informatyk "zaczyna sie" wtedy, kiedy w gre wchodza zaawansowane rzeczy.
          Informatyk umie naprawic komputer, umie instalowac systemy komputerowe, rozumie
          je. Jednak jest to osoba o zbyt duzej wiedzy, zeby zajmowac sie pie..mi w
          stylu "cos mi w kompie nie dziala".
          To tak jakby profesor z Akademii Rolniczej sprzedawal warzywa na straganie, a
          widzieliscie cos takiego?

          pl.wikipedia.org/wiki/Informatyk
          • Gość: :) Re: informatyka potrzebuje! IP: *.szczecin.mm.pl 25.03.07, 03:20
            Gość portalu: informatyk napisał(a):

            > Informatyk "zaczyna sie" wtedy, kiedy w gre wchodza zaawansowane rzeczy.
            > Informatyk umie naprawic komputer, umie instalowac systemy komputerowe, rozumie
            > je. Jednak jest to osoba o zbyt duzej wiedzy, zeby zajmowac sie pie..mi w
            > stylu "cos mi w kompie nie dziala".

            Ha! Albo absolwent informatyki, czasem bez znajomości tego, zwie się
            informatykiem :)
            • Gość: labatt Re: informatyka potrzebuje! IP: *.hsd1.fl.comcast.net 25.03.07, 03:25
              No to mnie ktos rozbawil....W koncu;)
              • maciej.popielarz a jakiego informatyka 25.03.07, 10:21
                Z informatykami jak z lekarzami - każdy ma specjalizacje.

                Informatyk - administrator serwera do informatyka - piszącego programy na
                palmtopy ma się tak jak chirurg plastyczny do stomatologa.

                Obaj mają jakieś wspólne podstawy a potem już dzieli ich przepaść.

                A kolega który założył post potrzebuje serwisanta a nie informatyka.
          • Gość: bolki i pitolki Re: informatyka potrzebuje! IP: *.globalconnect.pl 25.03.07, 03:25
            Informatyk to jest dzis ciur. Zwykly, pospolity ciur i karawaniarz.

            Dzis, kiedy kazdy bolek ma w domu komputer i sam przy nim dlubie, a jego mama
            mowi o nim do kolezanek: "moj synek to prawdziwy informatyk i calymi dniami by
            tylko programowal w tych grach", powiedziec o czlowieku informatyk to tak, jak
            powiedziec: cienki bolek.

            Albo tyle ile powiedziec dzis o kims "programista" (moje srodowisko, na ten
            przyklad, mowi tak o nieudolnych bolkach o ambicjach
            inzynierskich, "programujacych na excelu").
            Oba okreslenia nabraly pejoratywnego odcienia, bo w swiecie nowoczesnej,
            profesjonalnej informatyki bywaja analitycy, projektanci systemow,
            administratorzy baz i cala masa innych plakietek roznej masci. Informatycy
            pracuja dzis w malych warzywniakach, "programujac sklepowej zamowienia na
            kalafiory".

            A to, programisto zatracony, ze ktos nie potrafi wyartykulowac natury problemu
            ze swoim komputerem nie oznacza jeszcze, ze byle bolek z warzywniaka jest w
            stanie usunac przyczyne problemu, "ale tego nie robi bo to zbyt lamerskie
            zajecie".

            Bo bolki maja to do siebie, ze jak sie pograza w "programowaniu tych kalafiorow
            w excelu", to brakuje im z reguly czasu, zeby dopuscic do swiadomosci istnienie
            baz relacyjnych, architektury klient-serwer, zarzadzania zdarzeniami,
            przetwarzania rozproszonego (dopiero to zmyslilem, ale niezle co? ;> ) i
            innych, z obca brzmiacych, zagranicznych wyrazow, ze o podstawach elektroniki
            cyfrowej nie wspomne.

            Jesli masz ambicje, bolku, byc waznym programista kalafiorowym to se badz. Ale
            jak ktos potrzebuje pomocy w rozwiazaniu problemu i stac go zeby o tym napisac,
            to nie zachowuj sie jak pryszczaty "znawca" z jednego z milionow forow
            linuxowych, ktory wszystkich odsyla zeby se poczytali sekcje dla kretynow. On
            to robi, bo mu sie nie chce objasniac sprawy milionowy raz. Ty to robisz,
            zebysmy sobie pomysleli, ze jestes pryszczatym znawca.

            Spoko - pomoz kolowi rozwwiazac problem z jego kompem, to powiemy, ze masz
            uzyteczne skill'sy. Na razie wiemy tylko, ze jestes pryszczaty ;)
            • Gość: labatt Re: informatyka potrzebuje! IP: *.hsd1.fl.comcast.net 25.03.07, 03:30
              Swieta prawda..
              • Gość: zona.pijaka Re: informatyka potrzebuje! IP: *.icm.edu.pl 25.03.07, 07:18
                A ja mam zupełnie inną zwykła i nienadymaną definicję informatyka. To ktoś kto
                zna choć jeden z języków programowania, stworzył choć jeden program w tymże i
                skompilował go. Których poszukują firmy zachodnie. Ładnie wymyśliłam? Proste i
                jasne. A tacy w Szczecinie są jedynie kończący Informatykę na Polibudzie.
                Reszta to barachło.
                • Gość: zona.pijaka Re: informatyka potrzebuje! IP: *.icm.edu.pl 25.03.07, 07:27
                  Dla przykładu w home.pl jest tylko jeden informatyk. Ten który adoptował jądro
                  kernela w małoznanym systemie FreeBSD, pouszczelniał go i nazwał go
                  IdeaWebSerwer. Reszta obsługi home łącznie z właścicielami - to wyłącznie
                  sprzedawcy "warzyw".
                  • sobiepan1 Re: informatyka potrzebuje! 25.03.07, 10:28
                    Oleksy jest niezły.
                    • Gość: herrea@gazeta.pl Re: informatyka potrzebuje! IP: *.pam.szczecin.pl 25.03.07, 11:30
                      Hm.. widze poruszenie :)
                      W skrocie postaram sie wyjasnic co sie stalo z moim cudem..
                      Jedzac kanapke, moj komputer, byc moze z braku przyplywu pradu wylaczyl sie.
                      Nie zdziwilam sie. To nadeszlo pozniej, gdy probowal sie wlaczyc sam, lecz nie
                      mogl..
                      Zostawiwszy kanapke, podeszlam do niego. Pojawila sie jakas tablica, cos na
                      niej napisanego, ze system nie wylaczyl sie prawidlowo i ze moge go uruchomic w
                      trybie normalnym, awaryjnym lub w takim, ktory dzialal ostatnio dobrze.
                      Pierwej probowalam te dwie opcje, nie dzial.. Zostala trzecia.
                      Czego efektem jest brak glosu.
                      Moim skromnym zdaniem, karta dzwiekowa jest dobra, ino sterownikow brakuje, a
                      tych nie mam na plycie, bo komputer zostal odkupiony i plyt nie posiadam..
                      W swojej walecznosci rozkrecilam skrzynke, chcac zobaczyc jakiego mam poszukac
                      sterownika, ale sie nie dalo.. Sa tylko jakies cyferki, ktore nijak, tak sadze,
                      maja sie do nazwy karty dzwiekowej..
                      I jestem w kropce :(

                      Nie wiem co dalej :)
                    • Gość: klikacz info z warzywniaka IP: *.chello.pl 25.03.07, 11:36
                      sobiepan1 napisał:

                      > Oleksy jest niezły.


                      masz rację: informatyka i informacja mają wspólne jądro,
                      jeszcze nie uszczelnione - jak napisała żona.
                • Gość: bolki i pitolki Re: informatyka potrzebuje! IP: *.globalconnect.pl 25.03.07, 11:35
                  No tak dobrze to sie jeszcze nie usmialem ;)

                  Tak sie nieszczesliwie sklada, ze absolwenci Informatyki z Politechniki
                  Szczecinskiej moga skonczyc szkole i nie potrafic napisac zadnego programu w
                  jezyku nizszych poziomow. Oczywiscie potrafia "ulozyc myszka program piszacy:
                  Hello World!", bo zakuli na zaliczenie u pani. Informatyka jako kierunek
                  studiow pojawil sie w PS w 91 roku, wowczas jeszcze na Wydziale Okretowym, u
                  prof. Soldka i do dzis wypuszcza ulomnych, rzeklbym, Cybernetykow. Ludzi,
                  ktorzy potrafia napisac bajke godna Pulitzera o tym, co nalezy zrobic, zeby
                  rozgromic problem, ale jak przychodzi do aplikacji praktycznej konczy sie
                  fiaskiem.

                  Wszedzie sa utalentowani, mlodzi guru z branzy informatycznej i jesli trafia na
                  WI PS to ok. Ale nie jest to wydzial, ktory ich ksztaltuje zawodowo jak nalezy,
                  a jedynie pozwala im dostac dyplom. Bolek z ulicy skonczy ten wydzial z
                  wyroznieniem piszac prace o zastosowaniach swiatlowodow i nie bedzie mial tak
                  naprawde pojecia o informatyce.

                  Jesli szukamy specjalistow, ktorych nazwijmy (o zgrozo!) informatykami (brrrr!)
                  w rozumieniu Zony, to w szczecinie produkuje najlepszych Wydzial Elektryczny
                  PS, kierunek Elektronika, najlepiej specjalnosc: Systemy Sterowania (dawniej
                  Automatyka, a jak sie nazywa dzis - nie mam bladego pojecia).

                  Przyczyna jest prosta: faceci, aby zaliczyc musza wymyslec i zbudowac
                  urzadzenie sterowane mikroprocesorowo, a nastepnie napisac oprogramowanie,
                  ktore zrobi z niego uzytek. Tego oprogramowania akurat nie da sie "zakuc na
                  zaliczenie" bo jest pisane w jezyku najnizszego poziomu. "Myszka ukladaja" (np
                  w borlandowskich Builderach) aplikacje sterujace urzadzeniem z poziomu
                  komputera. A Wydzial Elektryczny ma kilkadziesiat lat tradycji w takim
                  ksztalceniu i byl obecny kiedy uzwięźliła sie idea Informatyki.

                  Ale, zeby byc do konca w porzadku powiem, ze umiejetnosc pisania aplikacji
                  niskiego poziomu (od assemblerow poczawszy, na C, Pascalu itp. skonczywszy)
                  jest mile widziana w branzy, ale nie jest juz dzis potrzebna - sa "myszkowe
                  ukladacze" duzych aplikacji - teraz sie po prostu czepiam Zony, bo mnie wkurza,
                  ze w nocy zgubilem godzine ;)
                  • herrea Re: informatyka potrzebuje! 25.03.07, 11:44
                    Wklejam jeszcze raz, bo rozmowa poszla na inny tor :)

                    Hm.. widze poruszenie :)
                    W skrocie postaram sie wyjasnic co sie stalo z moim cudem..
                    Jedzac kanapke, moj komputer, byc moze z braku przyplywu pradu wylaczyl sie.
                    Nie zdziwilam sie. To nadeszlo pozniej, gdy probowal sie wlaczyc sam, lecz nie
                    mogl..
                    Zostawiwszy kanapke, podeszlam do niego. Pojawila sie jakas tablica, cos na
                    niej napisanego, ze system nie wylaczyl sie prawidlowo i ze moge go uruchomic w
                    trybie normalnym, awaryjnym lub w takim, ktory dzialal ostatnio dobrze.
                    Pierwej probowalam te dwie opcje, nie dzial.. Zostala trzecia.
                    Czego efektem jest brak glosu.
                    Moim skromnym zdaniem, karta dzwiekowa jest dobra, ino sterownikow brakuje, a
                    tych nie mam na plycie, bo komputer zostal odkupiony i plyt nie posiadam..
                    W swojej walecznosci rozkrecilam skrzynke, chcac zobaczyc jakiego mam poszukac
                    sterownika, ale sie nie dalo.. Sa tylko jakies cyferki, ktore nijak, tak sadze,
                    maja sie do nazwy karty dzwiekowej..
                    I jestem w kropce :(

                    Nie wiem co dalej :)
                    • Gość: bolki i pitolki Re: informatyka potrzebuje! IP: *.globalconnect.pl 25.03.07, 11:51
                      Moglbymn zapytac, czy jedzenie kanapki mialo zwiazek z awaria ;)

                      Ale mam inne pytanie: czy to, co nazywasz "karta dzwiekowa" jest niezaleznym
                      kawalkiem plytki z elementami elektronicznymi, wetknietej (na tzw. sledziu) do
                      komputera, czy moze jest integralna czescia tzw. plyty glownej i ma gniazda do
                      wtykania kabelkow sluchawek, glosniko itp. blisko krawedzi obudowy? Nie umiem o
                      to czytelniej zapytac bez obrazka ;)

                      Moze potrzebny jest do tego ten "informatyk", ktory tu opowiadal jakie to
                      wszystko strasznie proste i nie warte zawracania mu glowy :p
                      • Gość: bolki i pitolki Re: informatyka potrzebuje! IP: *.globalconnect.pl 25.03.07, 12:04
                        zreszta, prawde mowiac, moze nie jest to takie wazne i nie stalo sie nic
                        strasznego poza uszkodzeniem jakiegos pliku, a system nadal pamieta, jakie
                        urzadzenie zajmuje sie dzwiekiem.

                        Jak to sprawdzic?

                        Z opisu wynikla, ze masz najprawdopodobniej Windowsy XP - kliknij prawym
                        przyciskiem myszy na ikonie "Moj komputer", a z menu kontekstowego, ktore sie
                        po tym pojawi, wybierz (juz lewym przyciskiem myszy) "Wlasciwosci".

                        Pojawi sie okno: "Wlasciwosci systemu", na ktorym przelaczamy sie na
                        zakladke "Sprzet". Mamy tam przycisk <Menedzer urzadzen> - klikamy nan.

                        Rozwinie sie lista roznych dziwnych wynalazkow, a jesli sie nie myle,
                        sekcja: "Kontrolery dzwieku, wideo i gier" bedzie rozwinieta i przy jednym z
                        cudakow w tej sekcji bedzie wykrzyknik (lub pytajnik - nie pamietam). Jesli tak
                        jest - podaj nazwe tego cudaka. Jesli nie ma zadnej rozwinietej sekcji, to sama
                        rozwin te wspomniana (klikajac na plusiku przy niej) i, niestety, musisz
                        przepisac co jest na liscie jej zawartosci.

                        Potem pomyslimy co dalej ;)
                        • zona.pijaka Re: informatyka potrzebuje! 25.03.07, 12:13
                          Gość portalu: bolki i pitolki napisał(a):
                          > No tak dobrze to sie jeszcze nie usmialem ;)
                          > Ale, zeby byc do konca w porzadku powiem, ze umiejetnosc pisania aplikacji
                          > niskiego poziomu (od assemblerow poczawszy, na C, Pascalu itp. skonczywszy)
                          > jest mile widziana w branzy, ale nie jest juz dzis potrzebna - sa "myszkowe
                          > ukladacze" duzych aplikacji - teraz sie po prostu czepiam Zony, bo mnie
                          wkurza,

                          Wejdź na frebank.com Wyobraź sobie że zona poprosiła własciciela tego
                          serwisu w Szwajcarii, serwisu najnowszych technik kryptograficznych, by na
                          głównej stronie (lewy górny narożnik), przesłał ci info o treści: "bolki i
                          pitolki to przygłup". Wejdź i sprawdź. Ale tylko dzisiaj.
                          • Gość: bolki i pitolki Re: informatyka potrzebuje! IP: *.globalconnect.pl 25.03.07, 12:14
                            Uuuuuu! Zona Pijaka umie programowac w lewych naroznikach witryn! Uuuuu!

                            Nie wejde i nie sprawdze, zeby Ci zepsuc dzien ;)
                            • zona.pijaka Re: informatyka potrzebuje! 25.03.07, 12:28
                              To nie programowanie tylko info dla ciebie przygłupie. Tylko dla ciebie, nie
                              obrażając pozostałych.
                              • Gość: bolki i pitolki Re: informatyka potrzebuje! IP: *.globalconnect.pl 25.03.07, 12:37
                                ok, umawiamy sie zatem, bolku, ze tu masz watek w ktory laduj twartdo cala
                                frustracje na Irlandczykow, ze Ty skonczyles Wydzial Informatyki PS,
                                kierunek "zastosowania Excela w branzy warzywnej", a oni Cie nie lakna i nie
                                pragna i musisz sie dzis zajmowac kalafiorami, a dogadzasz swojemu libido
                                obnoszac szpanerski podpis ;)

                                Damn! I'm Good! ;)
                                • zona.pijaka Re: informatyka potrzebuje! 25.03.07, 12:41
                                  Sam sie z sobą umawiaj, znawco klikaczu na zakładkach w XP.
                                  • Gość: bolki i pitolki Ale to musialo Cie zabolec! IP: *.globalconnect.pl 25.03.07, 12:44
                                    mam nadzieje, ze zadne zwierzeta i sprzeta domowe nie cierpia? ;>

                                    Nie znioslbym chyba takiej mysli! Na Dzeusa! ;)
                                    • Gość: Gruby Bolek Re: Ale to musialo Cie zabolec! IP: 82.103.128.* 25.03.07, 12:51
                                      Wiesz co bolek, wysilasz sie, ale ci cienko wychodzi
                                    • zona.pijaka Re: Ale to musialo Cie zabolec! 25.03.07, 12:58
                                      Gość portalu: bolki i pitolki napisał(a):
                                      > mam nadzieje, ze zadne zwierzeta i sprzeta domowe nie cierpia? ;>

                                      Z twojej awersji i pogardy do Politechniki wniosek jednoznaczny. Politechnikę
                                      znasz z opowiadań jedynie co zdolniejszych znajomych.
                                      • Gość: bolki i pitolki Re: Ale to musialo Cie zabolec! IP: *.globalconnect.pl 25.03.07, 13:03
                                        nie wiem gdzie wyczytales o awersji do Politechniki ciolku? Poznalem ja kiedy
                                        Ty jeszcze programowales gruczoly mleczne mamusi ;)

                                        I od razu podpowiadam: zeby vox populi zabrzmial donosniej musisz jeszce kilka
                                        kafejek internetowych dzis odwiedzic, albo zalozyc kilka nowych,
                                        zarejestrowanych kont, wiec nie marnuj czasu! Misja wzywa, do stu piorunow! ;)
                                        • zona.pijaka Re: Ale to musialo Cie zabolec! 25.03.07, 13:27
                                          Czyżbym wyprowadziła cie przygłupie z równowagi? Ja prosta dziewczyna z
                                          gontyńskich chaszczy?
                                          Klikaj se dalej - to jedyne co potrafisz.
                                          • Gość: bolki i pitolki Re: Ale to musialo Cie zabolec! IP: *.globalconnect.pl 25.03.07, 13:56
                                            zakompleksiony onanista (nawet z ambicjami) to za malo na moj blednik ;)

                                            Zaprogramuj cos moze w jakims lewym, gornym narozniku, bo to strasznie kultowe
                                            jest i trendy; moze Cie ten "Zachod" w koncu zauwazy i doceni - nawet tam ktos
                                            musi naklejac ceny na paczkach z parowkami ;)
                                            • zona.pijaka wypierz se dresy 25.03.07, 14:06
                                              Lepiej umieć cokolwiek, programować i czymkolwiek chwalić się, niż jedynie
                                              napinać mięśnie dresiarzu. A nuż ktoś uwierzy że cokolwiek potrafisz
                                              przygłupie. Jakiś przygłup równy tobie.
                                              • Gość: bolki i pitolki Re: wypierz se dresy IP: *.globalconnect.pl 25.03.07, 14:11
                                                kurcze, a juz myslalem, ze to bedzie nudny dzien ;)

                                                Jak porcelana w domu? Trzyma sie? Hę? Rybki akwariowe przezyly? ;>
                                              • Gość: bolki i pitolki no napisz cos jeszcze z innego nicka lub adresu ;) IP: *.globalconnect.pl 25.03.07, 14:12
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka