absztyfikant
17.04.07, 14:56
Jak profesor chemii walczy z lustracją
Monika Żmijewska2007-04-16, ostatnia aktualizacja 2007-04-17 10:21
Pocałujcie mnie w dupę, pajace! - taki odautorski komentarz dodał do swojego
oświadczenia lustracyjnego prof. Jan Turulski z Instytutu Chemii Uniwersytetu
w Białymstoku.
Prof. Jan Turulski wypełniając oświadczenie lustracyjne,
napisał: ''Pocałujcie mnie w dupę, pajace''
Profesor podpisał pierwszą część oświadczenia, mówiącą o tym, że nie
współpracował z tajnymi służbami, po czym na całym druku, na ukos, napisał
zacytowane wyżej zdanie. W takiej formie oświadczenie trafiło do rektora UwB
[ustawa obliguje go, by wezwał pracowników do wypełniania oświadczeń - red.].
Do rektora powędrował też list, w którym prof. Turulski wyjaśnia, kogo ma na
myśli i dlaczego sięgnął po emocjonalny oręż.
Zaczął zabawnie, kpiąc m.in. z represji, jakie spotkają obywatela za
niezłożenie oświadczenia:
"Magnificencjo, jestem zdumiony i rozczarowany, że za odmowę wykonania
tego "obowiązku" twórca ustawy przewiduje tak [mało] dotkliwą karę [utrata
funkcji albo posady - red.]. Za tak obrzydliwe przestępstwo, jakim jest
odmowa wypełnienia formularza samolustracyjnego, w IV RP winna być jedna
kara: kara śmierci.(...). W zaistniałej sytuacji nieuzasadnionego
humanitaryzmu ustawy, (...) na przymus złożenia oświadczenia odpowiadam
twórcom tego aktu prawnego: "Pocałujcie mnie w dupę, pajace!".
Potem list przybiera już bardziej poważny ton:
"Swoją reakcją przeciwstawiam się złu, jakie zaczęło się panoszyć w Polsce
wraz z rządami PiS-u - pisze prof. Turulski. I wylicza jego przejawy: "Ustawa
jest następstwem zapędów totalitarnych ugrupowania rządzącego, które
zwasalizowało sobie sądy, wojsko, policję, służby specjalne i media
publiczne. (...) Ich karlejąca polityka zagraniczna może być inspiracją dla
polish jokes, a nie dla forowania polskich interesów. (...) W realizacji
swoich celów korzystają z prymitywnych metod, takich jak dzielenie
społeczeństwa na grupy lepszych i gorszych, szczucie jednych na drugich,
poniżanie (...). Lustrację pod postacią samolustracji, w sytuacji gdy zasoby
archiwalne należą do nich, tylko upośledzony umysłowo może traktować jako
uczciwą metodę oczyszczenia grup zawodowych ze szpicli".