plazzek
21.01.08, 11:37
Gospodarka, z mojego punktu widzenia, to przede wszystkim portfele
zwykłych ludzi. Szczególnie, że te nadzieje rozbudzono bardzo
poważnie.
Czy pan premier mógłby odpowiedzieć dzisiaj na pytanie, czy wie ile
podrożały ostatnio naprawdę podstawowe dla ludzi niezamożnych
artykuły? Pytam o chleb, o ziemniaki, o jabłka, o kurczaki, o gaz
ziemny i o elektryczność. Wybrałem sześć najbardziej potrzebnych,
najbardziej typowych artykułów podstawowych.
I drugie pytanie: ile według pana nauczyciel po 20 latach pracy
dostaje na rękę?