Gość: searover
IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl
20.08.03, 00:05
Podczas piatkowych zawodow w skoku o tyczce utwierdzilem sie w swoim
przekonaniu, ze Szczecin jako jedno z niewielu miast moglby miec ciekawy,
gwiazdzisty deptak z centralnym punktem na Placu Zamenhofa. Na samym placu
moglyby byc organizowane imprezy jak n.p. niewielkie koncerty albo powitania
nowego roku, a zbiegajace sie uliczki sluzylyby jako pasaze handlowe (juz
teraz jest tam mnostwo malych sklepikow) z licznymi kawiarenkami, tak jak
obecnie na Deptaku Boguslawa. Potrzeba tylko odwagi by zamknac ulice
Jagiellonska (wtedy odcinek ul. Rayskiego do Pl. Grunwaldzkiego oraz ul.
Monte Cassino do Pl. Odrodzenia moglby byc tez zamkniety bez dodatkowych
konsekwencji). I niech nikt nie mowi, ze ul Jagiellonska ma wielkie znaczenie
komunikacyjne. Korki sa i tak, a wiekszosc miast, ktore zafundowaly sobie
deptaki w centrum, stalo przed dylematem: zamknac przelotowa ulice czy tez
nie. Pozamykaly i jakos egzystuja.
Uwazam ze koncepcja deptaku gwiazdzistego wokol Placu Zamenhofa jest
zdecydowanie bardziej przyjazna mieszkancom (i samochodom) niz tworzenie
pasazu wzdluz Alei Fontann, gdzie miejsca dla pieszych dosc jest i tak, a
dwujezniowa Al. Jednosci Narodowej ma wieksze znaczenie dla plynnosci ruchu
niz ciasna Jagiellonska. Badzmy raz odwazni i stworzmy cos naprawde
reprezentacyjnego dla mieszkancow i turystow, bo jak do tej pory to jedynie
upadaja koncepcje budowy lotniska, nowego kapieliska na Gontynce, terenow
rekreacyjnych wokol stadionu Pogoni, centrum finansow przy Pl. Solidarnosci,
a ostatnio juz nawet zorganizowanie zlotu zaglowcow stoi pod znakiem
zapytania.
Czy ktos (moze redakcja?) ma chec i mozliwosc lobbowac w Radzie Miasta za
takim rozwiazaniem?
Z powazaniem
Kpt.ż.w. Dariusz Stefaniak (searover@hoga.pl)