Dodaj do ulubionych

Poczta woli jajka zamiast awizów

12.03.08, 07:18
POczta to porażka! Towarzystwo mierne! To po prostu kpina z ludzi!
Czyli kolejny monopol w stylu płać i płacz i nie reklamuj bo to i
tak nic nie da!
Obserwuj wątek
    • bajagob Poczta woli jajka zamiast awizów 12.03.08, 07:30
      Pani Ostrowska mija się z prawdą. I"wciska kit".
      W Barlinku, w okienkach na Poczcie, sprzedaż "pisanek" i
      inne "usługi pocztowe" wykonywane są przez te same Panie, a kolejki
      są zawsze i długie!
      Sugestie klientów przychodzacych po odbiór listów awizowanych, aby
      przynajmniej w jednym okienku wydawne były one poza kolejką,
      pozostały sugestiami...
      Im szybciej zaistnieje na rynku pocztowym konkurencja, której obecny
      monopolista nie wytrzyma, tym dla nas, kolejkowiczów pocztowych
      lepiej....
      A Pani Ostrowska niech ruszy się z siedzenia i zobaczy "w terenie"
      jak "sprawnie" działa podległa jej Firma, ostatni skansen, gdzie
      można zabaczyć tak długie kolejki!!!
      • Gość: klient Re: Poczta woli jajka zamiast awizów IP: *.smars.pl 12.03.08, 07:45
        Pracownicy poczty to nieroby i lewusy. Moze na wsiach urzedy staja sie rentowne
        dzieki sprzedazy pisanek i innych dupereli. Ale w miastach to niepotrzebne. Nie
        raz widzialem jak jakas starowinka przebierala w oferowanych produktach, kazdy
        chciala obejrzec - tworzac tym samym kolejke. Niech tylko pocztowcy zaczna
        strajkowac. Zlamany grosz im sie nie nalezy.
        Najgorsze urzedy w Szczecinie to Chopina-Zakole i ten vis-a-vis Ster na Gumiencach.
    • krzysztofsf Polecony to odpowiedzialnosc 12.03.08, 08:14
      I tak wystarczajaco duzo instytucji typu banki "se uchwalilo" ze kazda korespondencje do klienta uwazaja za doreczona, zebym jeszcze w ciemno akceptowal wszelkie przesylki z Bog wie jakimi konsekwencjami w przypadku potwierdzenia odbioru w jakims tarminie.
      Moze jszcze zaczna zostawiac paczki na progu?
    • switonemsi Poczta woli jajka zamiast awizów 12.03.08, 08:15
      I po raz kolejny poczta zrzuca na kogoś odpowiedzialność. Dość!
    • Gość: Karla Poczta woli jajka zamiast awizów IP: *.agro.ar.szczecin.pl 12.03.08, 09:08
      rozumiem ze to jakis kolejny "zart" Poczty Polskiej, zeby sie wykpic od
      odpowiedzialnosci. Do mnie listy zawsze przychodza stadami, mimo ze maja rozne
      daty stempla, a awizo, oczywoiscie powtorne, wrzucane jest ZAWSZE na kilka dni
      przed uplynieciem terminu lezakowania na poczcie. Nigdy nie dostaje awiza
      pierwszego, nawet jesli jestem w domu, zgodnie z czasem ktory jest podany na
      awizo... a mieszkam zaledwie na I pietrze, a niby na III im sie nie chce
      wchodzic... Juz ja im dam satysfakcje pozostawiania listow poleconych po prostu
      w skrzynce...
    • Gość: pocztoweic Re: Poczta woli jajka zamiast awizów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.08, 09:37
      Czy kierownictwo poczty przechodzi badania psychiatryczno-
      psychologiczne przed przyjęciem do pracy? Bo nie widać tego po
      wypowiedziach ich przedstawicieli. Moim zdaniem lepiej będzie jak
      nadawca listu sam zaniesie go do adresata, w iększości przypadków
      zna go - to też rozładuje kolejki przy okienkach ze świeczkami na
      poczcie. dzięki temu pracownicy poczty mogliby np. robić na drutach
      i sprzedaweać sweterki. Czy szefostwo jest z konkursu czy nadania
      politycznego?
      • bajagob Re: Poczta woli jajka zamiast awizów 12.03.08, 10:24
        Na pewno z nadania, "po owocach można ich poznać"...
        Konkursu, z powodów j.w. , na pewno nie było!
        A jak był - to może jurorzy byli "pomroczni jasno"?
    • gozal Poczta woli jajka zamiast awizów 12.03.08, 11:44
      a ja się cieszę, że te polecone będę mogła teraz sobie wyjmować prosto ze
      skrzynki. tak każdy narzeka na kolejki (słusznie zresztą), ale jak poczta
      wychodzi naprzeciw osobom, które w tych kolejkach nie chcą stać, to też źle.
      szukacie dziury w całym. zresztą nie znam osoby, która szłaby na pocztę tylko po
      bilet, po rajstopy, po gazetę itp. to jest w miastach kupowane jedynie przy
      okazji, gdy stoi się w kolejce, aby załatwić sprawy pocztowe, przekazy pieniężne
      itp.
      • Gość: Leszek No to się doigrasz IP: 195.47.201.* 12.03.08, 15:59
        gozal napisała:

        > a ja się cieszę, że te polecone będę mogła teraz sobie wyjmować prosto ze
        > skrzynki.

        Ktos wskaże cię w sądzie jako świadka, ty nie otrzymasz wezwania i zapłacisz
        grzywnę, bo wezwanie wg poczty otrzymałaś. Cieszysz się?
        • gozal sam się doigrasz 14.03.08, 00:43
          ani się nie cieszę, ani cieszę. a tam, zaraz takie straszne scenariusze... co to
          za czarnowidztwo? tym bardziej, że:
          1) mamy domofon i dość bezpieczną klatkę, więc nie zauważyłam, żeby ze skrzynek
          coś ginęło (choć tego nigdy do końca nie wiadomo...);
          2) nieraz z ewidencjonowanymi i kwitowanymi listami też były przekręty, kłopoty
          i opóźnienia (niestety mi się zdarzało);
          3) niektóre urzędy uważają, że list polecony wysłany = skuteczne powiadomienie
          petenta (o ile wiadomo, taką taktykę stosuje us; jak się mylę - przepraszam),
          więc w takiej sytuacji nie doręczony list z czyjejkolwiek winy niewiele zmienia;
          4) takie sprawy, o których wspominasz są niezmiernie rzadkie; rodzina i znajomi
          zazwyczaj informują zazwyczaj o tak poważnych sprawach (dotychczas miałam tylko
          jedną taką sytuację - rozwodową w rodzinie, gdzie świadkowałam - w ponad
          ćwierćwieczu mojego życia), a świadkiem jakichś wypadków czy innych ciekawych
          wydarzeń, w których wychodzi na jaw moja tożsamość, a potem jestem potrzebna do
          relacjonowania, też jestem niezmiernie rzadko.
          a zresztą, pierniczę ogonki po listy! chcę żyć, a nie stać godzinami w kolejce w
          "ulubionej" instytucji.
          • krzysztofsf Awizo mailem 14.03.08, 04:59
            Uwazam, ze zamiast takich archaicznych metod i druku bezwarunkowej zgody na dostarczanie poleconych, poczta powinna wprowadzic mozliwosc podawania skrzynki mail przez mieszkanca (rowniez druczek).

            Wtedy mieszkaniec moglby kazdorazowo wyrazic zgode na dostarczenie w dniu x przesylki z konkretnego awizo bez potwierdzenia, lub uzgodnic dostraczenie popoludniowe wraz z przesylkami, ktore poczta rozprowadza wtedy o tej porze.
    • Gość: Leszek NIE rezygnowac z aviza ! IP: 195.47.201.* 12.03.08, 15:45
      Poczcie wygodniej nie wypisywac aviza i nie być odpowiedzialnym za doręczenie.
      Obywatel może tylko STRACIĆ na domniemanym doręczeniu. Sąd ukaże za niestawienie
      się jako świadek, organ administracji odmówi pieniędzy, urząd skarbowy ukaże
      finansowo, jeżeli nie stawimy się na wezwanie - nie z naszej winy, bo poczta
      stwierdzi: "doręczono, bo była zgoda na wrzucanie do skrzynki". Poczta NIE JEST
      instytucją zaufania publicznego - wiele osób podważyło w sądach jej
      wiarygodność! Listonosze są niedouczeni jak należy doręczać skutecznie
      przesyłki, gubią listy, etc. Nie ufać poczcie!
      • Gość: mika Re: NIE rezygnowac z aviza ! IP: *.globalconnect.pl 12.03.08, 17:37
        nie pzesadzaj.

        nie wrzuca sie listow wymagajacych pisemnego zwrotnego potwierdzenia
        odbioru. A takie z sadu dostaniesz gdy Cie wezwa.

        A ja sie ciesze z tej mozliwosci - ale jako z mniejszego zla.. Bo
        niektore instytucje WSZYSTKO wysylaja poleconym, zupelnie
        niepotrzebnie. I te kolejki na pocznie.....
        • krzysztofsf Re: NIE rezygnowac z aviza ! 12.03.08, 20:45
          Gość portalu: mika napisał(a):

          > nie pzesadzaj.
          >
          > nie wrzuca sie listow wymagajacych pisemnego zwrotnego potwierdzenia
          > odbioru. A takie z sadu dostaniesz gdy Cie wezwa.
          >
          > A ja sie ciesze z tej mozliwosci - ale jako z mniejszego zla.. Bo
          > niektore instytucje WSZYSTKO wysylaja poleconym, zupelnie
          > niepotrzebnie. I te kolejki na pocznie.....

          Wlasnie tym, ze "napewno wyrazili zgode na wrzucanie poleconych do skrzynek" tlumaczylo pekalo fakt, ze przejetym klientow BPH w skrzynkach jednoczesnie wyladowaly karty i piny do nich.
          Tak naprawde to przyoszczedzili i sie wypieraja, ale jesli kto faktycznie otrzyma ta droga i karte i pin to ryzykuje na wlasne zyczenie.
    • Gość: grawer Poczta woli jajka zamiast awizów IP: *.szczecin.mm.pl 12.03.08, 16:01
      A ja zadaję pytanie - bo pracuję do popołudnia (nienormalne?)
      Za jaką usługę płaci się opłacając przesyłkę poleconą ?
      Czy za dostarczenie przesyłki do adresata, czy za dostarczenie do
      najbliższej poczty i wystawienie awiza (niech sobie klient sam
      odbierze).
      Może by tak część roznosicieli zatrudnić na drugą zmianę i spełnić
      uczciwie misję na którą posiada się monopol.
      • Gość: kiełabska Re: Poczta woli jajka zamiast awizów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.08, 17:27
        Proszę tej pani co te pierdoły dyrdymalskie pładzi powiedzieć, że
        podpisanie takiego papierka nie zmienia faktu, że Poczta musi
        wykazac reklamującemu nadawcy, że przesyłkę doręczyła (słownie:
        doręczyła) i przedstawić w razie potrzeby określone pokwitowanie
        oraz fakt kto przesyłkę osobiście odebrał (np. w firmie
        zarejestrowanej na domowy adres, a mający w nazwie imię i nazwisko).
        Ja jako nadawca wyegzekwuję należne odszkodowanie za zaginioną
        przesyłkę z tego i wielu innych powodów (no, np. daty dostarczenia
        pokwitowanej przez odbiorcę - foktury).
        Przyszła mi teraz myśl jak dorobić parę złotych na poczczie. Będę
        wysyłał kiełbaskę
        • Gość: kiełbaska Re: Poczta woli jajka zamiast awizów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.08, 17:49
          Podpowiem, jeżeli to zbyt trudne będzie dla tej pani pocztówki, że
          Poczta ze mną, czyli nadawcą zawiera umowę na dostarczenie przesyłki
          i w momencie nadani musiałbym być poinformowany o bezspornym fakcie
          takiej formy dostarczenia przesyłki. Ale dlaczego wtedy nadawać
          przesyłkę polecona jak to leci jak list zwykły, czyli, że każdy może
          go ukraść komu przyjdzie na to ochota.
          • Gość: gosciu Kto napisał ten tytuł? Debil? IP: *.chello.pl 12.03.08, 19:09
            A jakby zabrzmiał taki "Warszawa nie może doczekać się kolejnych stacji metrów"?

            IMHO powinni użyć sie słowa awizo, bo podobnie jak inne obce kończące się na "o"
            nie powinny być odmieniane
            • Gość: kiełbaska Re: Kto napisał ten tytuł? Debil? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.08, 19:52
              A dlaczego się dziwisz i nawet piszesz o swoim zdziwieniu, przeca to
              dzienikar z gazetu wyborczu, a to wiadomo klepaki kiełbasiane.
              • Gość: gość Re: Kto napisał ten tytuł? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.08, 20:01
                Też byłem pewny że to błąd, ale:
                portalwiedzy.onet.pl/polszczyzna.html?qs=awizo&tr=pol-all&ch=1&x=0&y=0
                jednak się odmienia, ale:
                www.sjp.pl/awiz%F3w
                czyli w tytule artykułu użyte błędnie.
    • Gość: użytkownikskrzynki właściciel skrzynki? IP: *.bazapartner.pl 12.03.08, 21:12
      Pani rzeczniczka poczty mówi, że adresat jest właścicielem skrzynki? A to
      ciekawe, bo euroskrzynki mamy sobie pozakładać podobno właśnie dlatego, że te
      obecne nie są nasze, tylko Poczty. No ale skoro Poczta mówi to ustami swego
      rzecznika, to chyba wie lepiej...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka