Dodaj do ulubionych

Produkty regionalne to nasza marka na przyszłość!

13.05.08, 12:58
Szanowana Pani Redaktor,
Przeczytałem Pani artykuł Smutny festiwal kulinarny nad Odrą i
częściowo z Panią się zgadzam. Oczywiście na takich piknikach
powinno być inaczej, nieco ciszej, dostojniej, kulturalniej. Mamy
już dość wszechobecnego hałasu, bezmyślnego wypuszczania tego coś w
przestrzeń!
Może naszemu społeczeństwu wystarcza przysłowiowe: pajda ze smalcem,
szaszłyk oraz piwko!
Ale nie zgadzam się z Panią w sprawie namiotu produktów
regionalnych. Namiot był ulokowany w dobrym miejscu, może jedynie
nie było informacji – degustacja!!! Ale też nie ma w społeczeństwie
świadomości czym są takie produkty, na pytanie o produkt regionalny
odpowiadamy oscypek.
Namiot prezentuje kondycję produktów i stosunek władz do produktów
regionalnych. Urząd Marszałkowski, który ma postawę „urzędniczą”
czyli tylko rejestruje produkty. Nie organizuje spotkań z fachowcami
tej branży, nie wyszykuje produktów, nie inspiruje lokalnych
działaczy. A wiadomo, że nasz region jest trudny.
Przed laty organizowałem wspólnie z Markiem Sztarkiem I
Międzynarodową Konferencję Marketing Produktu Regionalnego.
Próbowaliśmy dotrzeć do wszystkich samorządowców w regionie –
pojawiła się garstka. Bliżej było przyjechać przedstawicielowi z
Lublina!!! A zaprosiliśmy fachowców z tej dziedziny - Mirosław A.
Boruc - Prezes Fundacji Promocja Polska - Instytut Marki Polskiej
Warszawa Marka dla regionu. Program budowania i rozwoju, Marek
Gąsiorowski - Fundacja "Fundusz Współpracy", Agro-Smak, Polsko
Amerykański Projekt Rozwoju Produktów Lokalnych Warszawa Lokalne
produkty żywnościowe w Polsce w kontekście integracji z Unią
Europejska. Szanse i zagrożenia.; Artur Gnat - prezes Domu Marki Max
von Jastrov Marka produktu regionalnego jako narzędzie budowania
wizerunku regionu, dr inż. Aleksandra Swulińska-Katulską - Studium
Gospodarstwa Domowego, Akademia Rolnicza im. Augusta Cieszkowskiego
Poznań Dziedzictwo kulinarne jako czynnik rozwoju obszarów wiejskich.
Podaję tutaj wykładowców i tytuły – pokazując ilośc problemów do
rozwiązania w ramach produktów regionalnych.
Obecnie w naszym regionie przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi
jest zarejestrowanych tylko 5 produktów (Kapusta kiszona z beczki,
Ogórek kołobrzeski, Miód Drahimski, Nalewka ze śliwek z Dębiny, Wino
ze śliwek. Najmniej w całej Polsce, w porównaniu do innych: śląskie
81!, pomorskie 75, podkarpackie 66.
Gdy 5 lipca 2007 r. postanowiłem wybrać się na święto miasta z moim
6-letnim synem zobaczyłem prawdziwe oblicze naszych mieszkańców.
Walka o tort przyciągnęła cała śmietankę ze Śródmieścia – walczyli o
kawałek ciasta. Było mi wstyd przed moim synem – poszliśmy później
na lody.
Po urodzinowym torcie zwróciłem się do Pana Jarmolińskiego z
propozycją wykorzystania mojego pomysłu i zorganizowania festynu na
ulicy 5 lipca w 2008 r. z głównym tematem EUROPEJSKIE PRODUKTY
REGIONALNE. Panu Prezydentowi na samym początku wspominałem, że mamy
pomysł, ale wiedzieliśmy, że go jako organizacja nie udźwigniemy
finansowo. Przy tej okazji jeszcze raz potwierdzałem, że dla małych
organizacji środki europejskie są zbyt ryzykowne. Często należy w
projekcie założyć całą sumę a na refundację trzeba czekać
miesiącami. Liczyliśmy na współpracę – było na to czas. Zebrać grupę
pod skrzydłami miasta.
Na ulicy 5 lipca 2008 r. wszyscy Szczecinianie spotkali się z okazji
URODZIN MIASTA. Szczecinianie mogli poznać produkty EUROPEJSKIE
PRODUKTY REGIONALNE. Była to wyjątkowe wydarzenie, gdyż rzadko można
spotkać na jednej ulicy tyle regionalnych produktów. Szczególnie
cieszyły się powodzeniem ryby Węgorz wędzony po kaszubsku, Karp
Zatorski, Sejneński szczupak faszerowany.
Ale tego Pani nie napisze, przynajmniej nie w tym roku.

Andrzej Łazowski I Stowarzyszenie Czas Przestrzeń Tożsamość
Obserwuj wątek
    • jack_sparrow_pl Re: Produkty regionalne to nasza marka na przyszł 13.05.08, 13:05
      Po urodzinowym torcie zwróciłem się do Pana Jarmolińskiego z
      > propozycją wykorzystania mojego pomysłu i zorganizowania festynu
      na
      > ulicy 5 lipca w 2008 r. z głównym tematem EUROPEJSKIE PRODUKTY
      > REGIONALNE. Panu Prezydentowi na samym początku wspominałem, że
      mamy
      > pomysł, ale wiedzieliśmy, że go jako organizacja nie udźwigniemy
      > finansowo. Przy tej okazji jeszcze raz potwierdzałem, że dla
      małych
      > organizacji środki europejskie są zbyt ryzykowne. Często należy w
      > projekcie założyć całą sumę a na refundację trzeba czekać
      > miesiącami. Liczyliśmy na współpracę – było na to czas. Zebrać
      grupę
      > pod skrzydłami miasta.
      > Na ulicy 5 lipca 2008 r. wszyscy Szczecinianie spotkali się z
      okazji
      > URODZIN MIASTA. Szczecinianie mogli poznać produkty EUROPEJSKIE
      > PRODUKTY REGIONALNE. Była to wyjątkowe wydarzenie,

      przespałem taką imprezę ? :)
      • Gość: forum Re: Produkty regionalne to nasza marka na przyszł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.08, 10:58
        No i znowu śmietanka ze Śródmieścia będzie miała atrakcje.
        • Gość: ciekawy Re: Produkty regionalne to nasza marka na przyszł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.08, 12:13
          Ogórek kołobrzeski ciekawostka.
          • swantevit Re: Produkty regionalne to nasza marka na przyszł 14.05.08, 12:14
            Kasztan srodmiejski?
            • Gość: ciekawy ogórek zielony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.08, 12:23
              W dniu 24 maja 2006 roku na Listę Produktów Tradycyjnych został
              wpisany w kategorii Orzechy, nasiona, zboża, warzywa i owoce
              (przetworzone i nie): "Ogórek kołobrzeski" (woj. zachodniopomorskie)


              Opis produktu

              1. Nazwa produktu:
              Ogórek kołobrzeski

              2. Rodzaj produktu:
              Orzechy, nasiona, zboża, warzywa i owoce (przetworzone i nie)

              3. Charakterystyka produktu rolnego:

              Wygląd (zewnętrzny i na przekroju)
              Owoce cylindryczne, średnio długie, zielone z jaśniejszymi smugami,
              typu grubobrodawkowego, w przekroju mięsiste i jędrne z widocznymi
              nasionami

              Kształt (zewnętrzny i na przekroju)
              Owalny

              Wielkość
              5-10 cm

              Barwa (zewnętrzna i na przekroju)
              Zielona

              Konsystencja, „wrażenie w dotyku”
              Ścisłe, jędrne, chrupiące

              Smak i zapach
              Smak w zależności od czasu fermentacji:
              ogórek małosolny – lekko kwaśny z charakterystycznym posmakiem
              świeżej fermentacji, delikatnie słony niepowtarzalny smak i zapach
              dzięki mikroelementom zawartym w naturalnej solance ze źródeł
              solankowych znajdujących się na wyspie Solnej w Kołobrzegu
              ogórek kiszony – bardziej kwaśny, o niepowtarzalnym smaku i zapachu
              czosnku, kopru i chrzanu

              Inne dodatkowe informacje dotyczące charakterystyki produktu rolnego
              lub środka spożywczego
              Surowiec wykorzystywany do wytwarzania tego produktu tradycyjnego
              (ogórek, czosnek, chrzan, koper) uprawiany jest na ziemi
              kołobrzeskiej przy zachowaniu zasad uprawy ekologicznej. Cechą
              charakterystyczną tego specjału jest wykorzystanie w przetwórstwie
              naturalnej wody solankowej pozyskiwanej ze źródła solankowego nr 18
              w Kołobrzegu odkrytego i wykorzystywanego od VII-VIII wieku.
              Zawartość mikroelementów w solance nadaje ogórkowi kołobrzeskiemu,
              tradycyjnie przygotowywanemu od pokoleń, niepowtarzalny smak i
              zapach.

              4. Tradycja, pochodzenie oraz historia produktu rolnego, środka
              spożywczego lub napoju spirytusowego:

              Stare fotografie oraz pisane źródła historyczne informują o
              wykorzystywaniu źródeł solankowych począwszy od VII-VIII wieku.
              Źródła te wypływały po obu brzegach Parsęty. Otoczenie
              prawobrzeżnych źródeł nazywano w czasach słowiańskich Solną Górą
              (później z niemiecka Syllenberg), lewobrzeżne zaś, znajdujące się na
              wyspie Solnej – Salzberg. Przez całe średniowiecze obydwa źródła
              eksploatowane były równolegle. Przeszłość kołobrzeskiej solanki ma
              nadzwyczaj bogatą kartę. Znane od najdawniejszych czasów i od dawna
              użytkowane przez człowieka słone źródła, dające pierwotnie
              poszukiwaną krystaliczną sól, później zaś leczące różne ludzkie
              dolegliwości, rozsławiły Kołobrzeg.
              O wspaniałych ogórkach małosolnych i kiszonych przygotowywanych na
              solance kołobrzeskiej mówiło się od zawsze. Z relacji Polaków,
              którzy podczas II wojny pracowali jako przymusowi robotnicy Rzeszy
              na ziemiach zachodnich oraz osadników, którzy zasiedlali ziemię
              kołobrzeską, wiadomo, że solanka od dawnych czasów była
              wykorzystywana do kiszenia ogórków. Świadczą o tym fotografie byłych
              mieszkańców tych ziem, znalezione na poddaszu domu, którego historia
              sięga lat sprzed I wojny światowej. Osadnicy tych ziem od pierwszych
              lat powojennych, czyli od 1945 roku, zaczęli wykorzystywać „dobra
              natury” do celów spożywczych, m.in. znaną już „słoną wodę”. W
              gospodarstwach domowych stosowano ją przy przygotowaniu przetworów
              na zimę, w tym również do kiszenia ogórków. Receptury przekazywane
              były z pokolenia na pokolenie jako żywe słowo. Miało to zachować
              oryginalność produktu.
              Ogórek kołobrzeski przygotowywany jest następująco: na 100-litrową
              beczkę ogórków potrzeba 30-35 dag czosnku, 30-40 dag korzenia
              chrzanu (do ogórków małosolnych wystarczy użyć liści chrzanowych),
              30-35 dag łodyg kopru (z kwiatostanem). Ogórki układa się warstwami,
              przekładając pozostałymi dodatkami, takimi jak chrzan, czosnek i
              koper. Zawartość beczki zalewa się solanką. Do kiszenia ogórków w
              słojach typu „Twist”, należy dobrać te same składniki, lecz w innych
              proporcjach. Ogórki układa się wtedy w słojach ciemną stroną ku
              dołowi raczej ściśle, dodając 1-2 ząbki czosnku, pasek korzenia
              chrzanu, kawałek łodygi kopru, a następnie wszystko zalewa się
              solanką, zamyka słoiki i odstawia produkt do fermentacji.


    • cpt_stowarzyszenie potwierdzenie 15.05.08, 01:30
      I jeszcze raz potwierdza się, że takie tematy nie mają racji bytu na
      forum gazety. A szkoda, że nie ma zainteresowania.
      • cpt_stowarzyszenie Re: potwierdzenie 16.05.08, 15:41
        To może tak: czy w Szczecinie czy regionie znacie Państwo inne
        produkty regionalne, które powinny być zarejestrowane?
        • cpt_stowarzyszenie Re: potwierdzenie 17.05.08, 23:04
          A może jeszcze tak: czy jest nam znana jakaś ksiązka kucharska z
          Pomorza?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka