Dodaj do ulubionych

Śródodrze z widokiem na przeszłość

16.07.08, 22:32
Nie sposób się nie zgodzić. Popieram nawiązanie do przeszłości z całą mocą.
Obserwuj wątek
    • Gość: Michał Śródodrze z widokiem na przeszłość IP: *.szczecin.mm.pl 17.07.08, 08:50
      Bardzo mądry głos Pani Freino. Lepiej być stylowym miastem z
      przeszłością niż karykaturą wielkościowych aspiracji.
      • Gość: bluberry Re: Śródodrze z widokiem na przeszłość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.08, 14:45
        no w końcu studiuje:))))))))
      • Gość: v2 Smródwodrze... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.08, 22:50
        a czy to ważne z jakim widokiem ?
        • Gość: WIELOZNACZNE Re: Smródwodrze... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.08, 07:09
          NIE ZNAM SIE OGOLNIE ALE RACZEJ WIEKSZOSC LUDZI LUBI LADNE WIDOCZKI
    • miela Re: Śródodrze z widokiem na przeszłość 17.07.08, 08:51
      Brawo!

      Nie dla jakiegoś postmodernistycznego wynaturzenia. Miejmy jakiś styl!
      • Gość: jerzy Popieram! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.08, 13:16
        Wysokościowce nie są miarą dużego miasta!
    • Gość: ania Kopenhaga niech bedzie naszym wzorem IP: *.ac.tuniv.szczecin.pl 17.07.08, 11:08
      :))
      • miela Re: Kopenhaga niech bedzie naszym wzorem 17.07.08, 11:23
        Hm... A co ma takiego Kopengaha?
        • Gość: taki jeden Re: Kopenhaga niech bedzie naszym wzorem IP: *.chello.pl 18.07.08, 01:07
          miela napisał:

          > Hm... A co ma takiego Kopengaha?
          >

          Syrenkę. A my mamy dużego Fiata (Fiata! powiedziałem wyraźnie:
          FiAta!) senatora Zaremby.
          • Gość: wandzia Re: Kopenhaga niech bedzie naszym wzorem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.08, 02:33
            syrenke też mamy tylko ona biedaczka pcha taki statek z sedina....
    • Gość: codex Śródodrze z widokiem na przeszłość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.08, 14:35
      Zgadzam sie z pania architekt w calej rozciaglosci.
    • Gość: dumna Śródodrze z widokiem na przeszłość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.08, 15:02
      jest Pani dla mnie dzisiaj KAPITANEM STATKU:))))))))))))))))))))

    • Gość: Marianna deweloperzy naciskają na budowę wieżowców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.08, 15:06
      Zabudowa wieżówcami wynika z wyższej rentownosći takich inwestycji.
      Deweloperzy patzrą tylko ile mieszkań da się wybudować na m2. Od
      tego są władze żeby pilnowały warunków zabudowy, ten bałagan
      spowodowany jest brakiemplanów przestrzennego zagospodarpowania. W
      takim bezkrólewiu korumpując miejskich urzędników można wydusić co
      się chce. Później ma się "apartament" z widokiem na
      inny "apartament" a dosłownie ścianę albo okno. W Szczecinie na
      szczęscie nie ma tak drastycznych przypadków jak w Warszawie gdzie
      dosłownie deweloperzy robią co chcą. Trzeba pilnować i nawiązywać do
      przedwojennych koncepcji kiedy się tylko da. Naszym skarbem jest
      miasto w którym pozostało wiele przedwojennych budowli. Każa
      odnowiona przedwojenna kamienica zadziwia swoją urodą - a przez całe
      lata wydawało się nam, że to bezwartościowa ruina. Dawni mieszkańcy
      Szczecina mieli zasobne portfele dlatego kamienice były bogato
      zdobione na zewnątrz i wewnątrz. Ubolewam nad tym,że ostatnio tak
      bezmyślnie powymieniano bramy do kamienic zastępując je wątpliwej
      jakości nowymi - a przecież można było dać do renowacji... Powinien
      być nad tym lepszy nadzór konserwatorski.
      • andreas.007 Re: deweloperzy naciskają na budowę wieżowców 17.07.08, 15:49
        Zgadzam sie z Twoim glosem - Szczecin jest miastem
        nie z 63. letnia historia, co nam sie dalej wmawia,
        ale miastem z prawami miejskimi od 1243 roku!
        Tym sie powinnismy szczycic, jako mieszkancy tego miasta,
        ale to zobowiazuje do kontynuowania linii rozwoju tego miasta.
        Próba wmówienia nam, ze jestesmy terenem, jak niegdys prerie
        do zagospodarowania konczy sie kleska w postaci blokowisk!

        Miejsca na wiezowce w Szczecinie mamy wiele,
        ale na pewno nie w tym miejscu!
      • maciej.popielarz kto za to zapłaci? 17.07.08, 17:47
        > Ubolewam nad tym,że ostatnio tak
        > bezmyślnie powymieniano bramy do kamienic zastępując je wątpliwej
        > jakości nowymi - a przecież można było dać do renowacji... Powinien
        > być nad tym lepszy nadzór konserwatorski.

        A ubolewać to mogą przede wszystkim wspólnoty w takich kamienicach. Konserwator
        wymaga to, tamto, a płacić musi za to wspólnota. Stąd idzie się po najmniejszej
        linii oporu - bo renowacja nie remontowanej od dziesiątek lat i dewastowanej
        bramy jest o niebo droższa od wstawienia nowej z PCV.

        Uważam że Miasto jeśli chciało by zachować stara stolarkę w bramach kamienic to
        powinno sensownie dopłacać do tych bram.

        To samo się tyczy elewacji - docieplenie zdobionej elewacji frontowej jest
        praktycznie niemożliwe przy dzisiejszych przepisach oraz przy kosztach
        ewentualnej rekonstrukcji ozdób.

        Żadnej wspólnoty nie stać na taki zabieg, a 1,5 cm tynku nie zmienia żenująco
        niskiego oporu cieplnego tych ścian - tak więc remont elewacji się zwyczajnie
        nie opłaca.
        • andreas.007 Re: kto za to zapłaci? 17.07.08, 18:32
          Tak prawde piszesz, szkoda, ale pamietac trzeba,
          ze wyglad kmienicy podnosi badz obniza wartosc mieszkania,
          nie mowiac o zwyklym komforcie zycia...

          Przeciez, kupujac do domu drozsza rzecz, ale ladniejsza
          nie idziemy PO LINII NAJMNIEJSZGO OPORU
          (opór jest najmniejszy, a nie linia)...

          Co do elewacji, to naprawde szkoda, ze jest zbijana
          cała ozdobna sztukateria - patrzymy na koszty, a nie wyglad!

          Ja sie przyznam szczerze zrobiłem kilka lat temu tez taki bład,
          mianowicie kupiłem mieszkanie w kamienicy i zbijałem tynk,
          a ze sztukateria na suficie była niekompletna, to zbiłem ja tez!
          BARDZO ŻAŁUJE, ale to byl duzy remont i chcialem oszczedzic!

          Tak przy remontach patrzymy na koszty,
          a potem jakze czesto zalujemy - szczególnie,
          gdy w sasiednich kamienicach po remoncie zachowano te elementy!

          Niestety, jako biedacy dostalismy substancje mieszkaniowa,
          na utrzymanie ktorej nas nie stac, ale stajemy sie
          bogatsi ekonomicznie, takze o takie doswiadczenia!

          Tym bardziej i zapewne dlatego sa rozne unijne programy
          wspomagajce takie dzialania wspolnot - trzeba tylko
          rozpowszechnic wiedze na ten temat i pomoc przy procedurach,
          ale to rola miasta!

          W Wenecji wilgoc wchodzi na budynki -
          strasznie takie ruinki wygladaja, tam technika izolacji
          na istniejacych budynkach jest droga - a to zabytki!
          Wciska sie izolacje miedzy cegły - to trudna sztuka,
          kosztowna, ale widzilem budynki po remoncie - cudenka!
          • Gość: konkretny zachowałeś się andreas jak barbarzyńca IP: *.gprs.plus.pl 17.07.08, 20:13
            ..ale dobrze, że prznajmniej masz wyrzuty sumienia..
            • andreas.007 Re: zachowałeś się andreas jak barbarzyńca 17.07.08, 20:18
              zachowałem sie jak IDIOTA, ale stawiam to na karb tego,
              ze mało tym sie zajmowałem akurat, a ekipa do roboty,
              tak mi poradziła... a zeby dobic siebie,
              to powiem, ze jest to wysokie stare budownictwo,
              a sufit i tak lekuchno obnizalem i docieplalem i wygłuszałem...
              MOGŁEM ZOSTAWIC SZTUKATERIE!

              No po prostu jak kretyn, moja wina bardzo wielka!
              • maciej.popielarz Re: zachowałeś się andreas jak barbarzyńca 21.07.08, 00:35
                mądry polak po szkodzie

                możesz sobie dorobić nowe sztukaterie jak cię stać - nie jest to wielki koszt
                jeśli użyjesz piankowych wg. gotowych wzorów. Natomiast zakup albo rzeźbienie
                gipsowych to inna bajka... ;)

                Jeśli chodzi o elewacje to ja jestem zwolennikiem zachowania albo nawet
                dodawania ozdób (tak jak to robiono kiedyś przy prawie każdym grubszym remoncie).

                Niestety - ekonomia jest nieubłagana wiec kamienica w której mieszkam prędko
                remontu części frontowej nie doświadczy.

                A bramy tez się nie opłaca remontować dotąd - dokąd "ktoś" nie wpadnie na to aby
                wyburzyć śmierdzące szczochami - ZBiLK-owskie oficyny.
          • Gość: wingman Re: kto za to zapłaci? IP: *.polkomtel.com.pl 18.07.08, 09:39
            W Wenecji Pan prawisz .... ano jest tak, że z braku funduszy
            gminnych ludzie się masowo wyprowadzają, ponieważ koszty utrzymania
            domów na palach są niemożliwe do udźwignięcia przez mieszkańców i
            właścicieli tych posesji.

            To taka dygresja do przykładu;)
      • Gość: ja też Re: deweloperzy naciskają na budowę wieżowców IP: *.chello.pl 17.07.08, 22:14
        też chcę by szczecin został ruderą niewyremontowanych starych kamienic, gdzie
        dostawi się, lub nie, kilka nowych podobnych kształtem. :) chcę, żeby nie było
        nic nowoczesnego, bo w skansenie nie ma na to miejsca. Mało tego, pragnę, by
        pani helenka frejno dostała te swoje granaty i mogła powysadzać nimi oficyny -
        jak powiedziała to na dyskusji odnośnie obowiązującego studium - by nie mogli
        tam mieszkać ludzie bo przecież "w takich warunkach nie powinno się mieszkać".
        Popieram też, by zgodnie z życzeniami pani helenki frejno wywalić wszystkie
        firmy, które jeszcze nad odrą funkcjonują by pobudować tam, w strefie zalewowej
        mało rentowne małe budyneczki, oczywiście wszystko z podatków i opłat lokalnych,
        które ksistek podniesie nam znowu w nadchodzącym, także ze względu na obecne i
        kolejne kary, które miasto zapłaci za jego inicjatywy. Tak, takiego miasta nam
        życzę. :) pozdrawiam
    • andreas.007 dołaczac sie z brawami i podziekowaniem 17.07.08, 15:25
      dołaczam sie z brawami za tekst i podziekowaniem,
      dziekuje za głos w obronie Szczecina!

      Tak jest ludzie przychodza na stare miasta,
      a nie w okolice wiezowców...
      a my przeciez chcemy, zeby ta czesci miasta zyła ludzmi wlasnie!
      • barek06 Re: dołaczac sie z brawami i podziekowaniem 19.07.08, 10:50
        Uważam że w Sz-nie jest miejsce na ''wysokościowce'' ale z pewnością
        nie w tym miejscu. Śródodrze w założeniu ma być sercem miasta -
        wysokie szklane domy tego nie zapewnią. Moim skromnym zdaniem
        możnaby je budować na terenie ograniczonym ulicami: 26 Kwietnia,
        Derdowskiego, Ku Słońcu.
    • ds.1 Śródodrze z widokiem na przeszłość 17.07.08, 16:18
      Mądry artykuł i rozsądne komentarze – chyba idzie ku lepszemu…
    • Gość: wingman Śródodrze z widokiem na przeszłość IP: *.polkomtel.com.pl 17.07.08, 16:39
      Nawiązanie do przeszłości - tak tylko w nowoczesnym stylu. Nie
      chciałbym wysokościowców, ale ciekawą, nowoczesną architekturę. Nie
      da się zrobić "starego" Szczecina - przykład stoi pod zamkiem przy
      Arkonie.
      Mamy stare piękne budynki i ulice. To jest wizytówka starego
      Szczecina - potrzebna jest teraz wizytówka nowoczesnego miasta (nie
      koniecznie biurowcowego).
      Starówki nigdy nie mieliśmy i mieć nie będziemy - proteza deptak
      Bogusława. Trzeba się skupić na nabrzeżach i porcie, aby w tych
      miejscach kwitło życie turystyczne miasta i nie tylko.
      • Gość: niepewny Re: Śródodrze z widokiem na przeszłość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.08, 16:52
        a ty skąd taki ''madry'' co?
      • Gość: kmicic Re: Śródodrze z widokiem na przeszłość IP: *.chello.pl 18.07.08, 01:14
        Nie
        > da się zrobić "starego" Szczecina - przykład stoi pod zamkiem przy
        > Arkonie.

        Co stoi? "Stary" Szczecin? Buhahahahahahahahahahahahahahahahahahaha!
        Postmodernistyczne kloce, udające modernizm, minimalizm, lofting i
        cholera wie jeszcze co. Są jedynie DWIE kamieniczki na co najmniej
        DWADZIEŚCIA, które naśladują to, co tam stało do 1943.

        > Starówki nigdy nie mieliśmy i mieć nie będziemy - proteza deptak
        > Bogusława.

        Od kiedy to eklektyczne kamienice z lat 80. i 90. XIX wieku mogą być
        protezą Starówki? Chyba w Ussuryjsku albo Dallas, ale nie w mieście,
        które prawa miejskie dostało ponad 700 lat temu.
        • Gość: wingman Re: Śródodrze z widokiem na przeszłość IP: *.polkomtel.com.pl 18.07.08, 09:34
          Mości kmicic - czy Waść umie czytać ze zrozumieniem czy tylko chce
          zaistnieć na forum?;)) Rozumie Pan stosowanie znaków "" w wypowiedzi
          i słowo proteza (czyt. sarkazm)?
    • Gość: KubaG Brawo!!! IP: *.gprs.plus.pl 17.07.08, 17:09
      Wkońcu cos mądrego. Brawo!!! Właśnie wzorujmy sie na Paryżu, Sztokholmie,
      Kopenhadze, Pradze itd. a nie na paskudnym i sztucznym NY. Mam nadzieje że
      naszym "architektom" wybije sie z głowy stawianie dwustometrowych kołków w
      naszych pięknych zabytkowych miastach. Czy tym naszym pseudo-architektom
      naprawde bardziej podoba sie NY niz Praga czy Wiedeń? Ludzie skad u was ten
      zachwyt ta pieprzona ameryka? Pogonic tych dziadów bez gustu za ocean, tam niech
      robia swoje wizje. Mam nadzieje że nietylko ludzie ze Szczecina, ale i Gdańska,
      Wrocławia, Poznania czyli miast z których chca "architekci" nasi zrobić chaos
      200-metrowców rozpieprzonych po całym mieście przeczytaja ten artykuł i
      przemysla czy naprawde chca takie budynki koło zabytkowych zabudowań. Zrozumcie,
      że za jakiś czas te 200metrowce beda takim samym przeżytkiem jak bloki z
      wielkiej płyty, które każdy prawdziwy architekt najchetniej usunalby z centrum,
      a zabudowa historyczna czy tez nowoczesna ale równomierna do danego miasta
      bedzie zawsze na topie i co najważniejsze bedzie pasować.
      • Gość: Gość Re: Brawo!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.08, 20:18
        Nie rozśmieszaj mnie, Kubo, antyamerykańskimi atakami na Nowy Jork. Jaki on 'sztuczny'? Ma z 1000% więcej zabytkowej zabudowy niż Szczecin.
        • Gość: KubaG Re: Brawo!!! IP: *.gprs.plus.pl 17.07.08, 21:33
          > Nie rozśmieszaj mnie, Kubo, antyamerykańskimi atakami na Nowy Jork. Jaki on 'sz
          > tuczny'? Ma z 1000% więcej zabytkowej zabudowy niż Szczecin.

          a to bardzo ciekawe co mowisz proamerykanski gosciu, zapewne również wiecej niż
          Kopenhaga, Paryż, Praga i inne stare średniowieczne miasta. :DDDDDDDDDDDD Chyba
          nie mówisz o tych 400metrowych "zabytkach" które znajduja sie na manhatanie?
    • Gość: KubaG Re: Śródodrze z widokiem na przeszłość IP: *.gprs.plus.pl 17.07.08, 17:25
      We Wrocławiu na STARYM MIEŚCIE chca zbudować cos takiego:
      www.bryla.pl/bryla/1,85301,5192341,Angel_Wings_-_nowe_wiezowce_we_Wroclawiu.html
      Ta niska nowoczesna zabudowa napewno ładnie sie tam wkomponuje, ale te dwa 200
      metrowe kołki chciałbym pozostawić bez komentarza, ale nie moge bo cos takiego
      wogóle tam niepasuje i wyglada smiesznie, przecież to miasto niedługo z pięknego
      i prężnego stanie sie jedna wielka architektoniczna kompromitacja na duza skale,
      widze że wrocławian nic nie nauczył chaos który jest w Warszawie, chca w tym
      chaosie i tandecie przescignac stolice.
      • Gość: nie.kpij Re: Śródodrze z widokiem na przeszłość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.08, 17:53
        Wy się tak nie oburzajcie na te wieżowce. Piotrek tam z Ameryce nie tylko nauki
        pobiera ale i inwestora co drapacze chmur chce w Szczecinie wybudować -
        przywiezie. I apartamencik na szczycie sobie zaklepie :)
        Będą tam wyskościowce bo w Szczecinie nikt rozsądnych ludzi nie słucha.
    • Gość: sew Śródodrze z widokiem na przeszłość IP: 141.53.201.* 17.07.08, 19:35
      już pisałem raz, że zgadzam się z p. Freino - i oby posłuchano jej i
      tych wszystkich forumowiczów, którzy wypowiadali się wcześniej.
      Trzeba pamiętać, że miasto zabudowuje się na dziesiątki lat i to, co
      dzisiaj może części i wydaje się cool, za ileś lat będzie szczytem
      tandety - patrz: Montparnasse w Paryżu.
      Na pewno trzeba się liczyć z presją inwestorów (SGI Baltis i Howard
      Holding), dla których liczy się przede wszystkim rentowność. W
      naszym interesie jest jednak, by Szczecin był również piękny na
      Międzyodrzu dzisiaj i za 50 lat. Wały Chrobrego budowano prawie 100
      lat temu - do dzisiaj to największa wizytówka naszego pięknego
      miasta.

      Mam nadzieję, że koncepcja nawiązywania do historii na wyspach
      zostanie obroniona.


      --
      Tylko Szczecin!
      • Gość: marcello1983 Re: Śródodrze z widokiem na przeszłość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.08, 20:18
        uciekam stad. sorry ale nie lapie takiego podejscia.
        wolalbym mieszkac w nowym jorku niz w sztokholmie, ciekawsze jest dla mnie tokio niz kopenhaga. nie zbudujecie w szczecinie pragi... a przez blokowanie wszystkich inwestorow umrzecie niedlugo z glodu ;-p
        • andreas.007 Re: Śródodrze z widokiem na przeszłość 17.07.08, 20:33
          alez ZROZUM, ze nikt nie zabrania budowy wiezowców w Szczecinie,
          ale nie w tym miejscu!

          A czemu nie moga zbudowac farmy wiezowców na Słonecznym,
          na wlocie do Szczecina - Unikon bankrutuje,
          a moze na Dziewokliczu w poblizu budowanych marketów,
          a jak nie chca za daleko od centrum,
          bo wiezowce nigdzie w swiecie nie sa atrakcja,
          nie zarabiaja na siebie (no z wyjatkiem Dubaju),
          jezeli nie sa przy centrum,
          to moze gdzies nieopodal od centrum...

          Dlaczego tu albo nigdzie?

          Jak wybuduja kawalek gdzie indziej, to co sie stanie?
          To tez umrzemy z glodu...
          czy raczej te wiezowce umra z glodu,
          bo moga sie pozywic, bo tylko niska zabudowa [przyciaga ludzi,
          a wiezowce, to tylko ekonomiczniejsza forma budowy,
          ale za to nieprzyjazna dla ludzi?
          • andreas.007 Re: Śródodrze z widokiem na przeszłość 17.07.08, 20:35
            a ten inwestor, ktorego interesy reprezentuje pan architekt,
            juz kupił ten teren zapewniony zapewne przez pana architekta,
            ze wywalczy zbudowanie tam wiezowców...

            Wybuduja wiec tam to na co miasto pozwala,
            a wiec juz zainwestował w teren, to zainwestuje w budowe...
            • Gość: KubaG Wrocławscy forumowicze GW tez mowia NIE wieżowca! IP: *.gprs.plus.pl 17.07.08, 21:40
              Wrocławscy forumowicze GW tez mowia NIE wieżowca w centrum miasta obok
              zabytkowej zabudowy:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=72&w=64075457&a=64075457
        • Gość: KubaG Re: Śródodrze z widokiem na przeszłość IP: *.gprs.plus.pl 17.07.08, 21:52
          > wolalbym mieszkac w nowym jorku niz w sztokholmie, ciekawsze jest dla mnie toki
          > o niz kopenhaga. nie zbudujecie w szczecinie pragi... a przez blokowanie wszyst
          > kich inwestorow umrzecie niedlugo z glodu ;-p

          To jestes wyjatkiem. Skoro jest tak jak mówisz to dlaczego ludzie z reguły
          wybieraja Paryż i Rzym a nie NY czy Tokio? Ty byłeś wogóle w ameryce czy jestes
          z tych co nie byli a sie podniecaja?
        • Gość: kmicic Krzyżyk na drogę IP: *.chello.pl 18.07.08, 01:23
          > wolalbym mieszkac w nowym jorku niz w sztokholmie, ciekawsze jest
          dla mnie toki
          > o niz kopenhaga. nie zbudujecie w szczecinie pragi...

          No to masz problem, kolego - bowiem Szczecin (i cała Polska) leży w
          strefie, gdzie bliżej jest do Sztokholmu, Kopenhagi i Pragi niż do
          Nowego Jorku i Tokio.

          > uciekam stad. sorry ale nie lapie takiego podejscia.

          To najlepsze, co możesz zrobić. Pozdrowienia dla zmywaka w innej
          strefie czasowej (i architektonicznej).
        • Gość: adam Re: Śródodrze z widokiem na przeszłość IP: *.171.22.242.crowley.pl 17.08.08, 12:04
          A mieszkałes w NYC? Ja mieszkałem.
          Pewnie nie, jakbys pomieszkał to bys inaczej szczekał
          • Gość: adam Re: Śródodrze z widokiem na przeszłość IP: *.171.22.242.crowley.pl 17.08.08, 12:12
            To było do marcello. Wiek usprawiedliwia jego głupotę
    • Gość: archi_od_siedmiu_b Śródodrze z widokiem na przeszłość IP: *.chello.pl 17.07.08, 22:08
      Nie popieram z "całą mocą" jak ktoś już tutaj napisał. A to dlatego, że jak inni
      chcę wyrazić opinię, również taką, że ... szkoda gadać, tak na artykuły jak i
      całe te środowiska opiniotwórcze. Gniją we własnym sobie i plotą, głównie,
      bzdury po to by tylko zaistnieć.
      • andreas.007 Re: Śródodrze z widokiem na przeszłość 17.07.08, 22:13
        ale co nie popierasz?
        Bo nie za bardzo wynika to.
        Czuje, ze sie nie zgadzasz, mysle, ze chcesz wiezowców...
        w sumie do 2050 Szczecn ma byc pod woda - to nie wizja pana Krzystka,
        ale przewidywania meteorologów, to wiezowiec by chociaz wystawał...
        • Gość: spieszę z info Re: Śródodrze z widokiem na przeszłość IP: *.chello.pl 17.07.08, 22:25
          nie popieram w tym wypadku rozwiązań proponowanych przez p. helenkę frejno - już
          ostatni artykuł paszkowskiego czytany dzisiaj dosyć racjonalnie pokazuje jej
          zaściankowość, zresztą, szkoda gadać :) jeśli szczecin będzie miał się lepiej to
          na pewno nie dzięki władzom miasta lecz dzięki koniunkturze w gospodarce i
          inwestorom, którzy znajdą tu interes. Reszta to gó..ana gadka zapyziałego
          środowiska, które dopóki swoim zaistnieniem nie załatwi stanowiska (przykład
          afery z architektem miasta - także na łamach GW) to krzyczy by je zauważono. O
          politykach miejscowych nie wspomnę, bo to ... bez czci. :) pozdrawiam i życzę
          szczecinowi wszystkiego najlepszego.
    • Gość: dany Śródodrze z widokiem na przeszłość IP: 217.153.158.* 17.07.08, 22:37
      kilka słów wyjaśnienia:

      1. miasta na które powołują się zwolennicy p. Freino mają akurat
      masę nowoczesnej architektury zarówno wysokiej jak i niskiej -
      paryskie la defense, Hafencity w Hamburgu, Kopenhaga czy Berlin, i
      nikt nie wpadłby tam na pomysł żeby na wolnych terenach odtwarzać
      zabudowę sprzed 100 czy 200 lat

      2. śródodrze nie jest terenem jednolitym i są wyznaczone obszary pod
      zabudowę wysoką i niską; ponadto nie jest to teren łatwy do
      zabudowy, a co za tym idzie oczekując od inwestora tylko niskiej
      zabudowy możemy byc spokojni, że przez najbliższe 50 lat będziemy
      mieli na śródodrzu chaszcze, chwasty i rozsypującą się rzeźnię; nie
      wiem też z jakiego powodu część forumowiczów uważa, że inwestor
      łaskawie dopuszczony do inwestowania w naszym mieście musi być
      instytucją dobroczynną i absolutnie nie może zarabiać

      3. problem z p. Freino polega nie na tym, że ona nie chce wieżowców
      na Łasztowni, tylko na tym, że ona jest przeciwniczką wszystkiego co
      nowoczesne. Chciałbym się mylić ale pamiętam biadolenie nad
      wieżowcem, który ma powstać w miejscu Dany (J.W.C. Construction)i
      inne jej wypowiedzi. tak się składa, że w wielu miastach właśnie
      nowoczesna architektura, w tym niejednokrotnie wysokie wieżowce
      stanowią wizytówkę, symbol i znak rozpoznawczy. nie upieram się
      przy drapaczach chmur, wysokość nie ma dla mnie większego znaczenia
      ale wiem, że szansą dla Szczecina jest nowoczesna, światowej klasy
      architektura - nie mamy takich zabytków jak Wiedeń, Praga, Paryż a
      nawet takich jak Wrocław czy Gdańsk i patrząc się tylko wstecz po
      wsze czasy będziemy zapyziałą wiochą, a co najwyżej średniej klasy
      skansenem. nie wierzę w żadne powroty do starej zabudowy bo mam
      serdecznie dość oglądania szczecińskiego podzamcza. chcecie
      wspaniałej secesyjnej zabudowy - zajmijcie się renowacją kamienic w
      śródmieściu zanim całe się zawali

      4. w każdym mieście jest miejsce na historię i na nowoczesność.
      skarbem Szczecina jest wspaniała ale potwornie zaniedbana
      architektura secesyjna. starą zabudowę trzeba pielęgnować, ale nie
      ma sensu odtwarzać na siłę czegoś czego nie ma i nigdy nie wróci.
      stwórzmy na śródodrzu wizytówkę nowoczesnego europejskiego miasta.
      nie twórzmy tam skansenu
      • Gość: hammurrabi Zgadzam się z przedmówcą IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 17.07.08, 23:52
        To prawda że dr Freino nie proponuje wykonania studium
        kompozycyjnego czy choćby wykorzystania już zgromadzonych materiałów
        w celu ustalenia wysokości zabudowy. Po co? Wie lepiej, że należy
        budować nisko, a argument o skali naturalnego przedpola jakie dla
        zabudowy wysp Międzyodrza stanowi nie najwęższa w tym miejcu rzeka
        Odra (o ulicy Jana z Kolna nie wspominając) nie ma żadnego
        znaczenia. Nie były przecież istotne dla pani adiunkt podczas
        dyskusji o lotnisku w Dąbiu żadne analizy techniczne, finansowe,
        zdroworozsądkowe. Liczy się tylko siła wrzasku i nagłośnienie w
        gazetce. Prawda nie ma dla naszych "naukowców" (Pan K. i Pani F są
        nauczycielami akademickimi) żadnego znaczenia. Jeden chce budować
        cokolwiek byle wysoko, druga zgodzi się na wszystko byle nisko.
        Smutek, dno i bąbelki...
        • Gość: KubaG Re: Zgadzam się z przedmówcą IP: *.gprs.plus.pl 18.07.08, 00:22
          > nauczycielami akademickimi) żadnego znaczenia. Jeden chce budować
          > cokolwiek byle wysoko, druga zgodzi się na wszystko byle nisko.
          > Smutek, dno i bąbelki...

          Budujmy tak by pasowało do otoczenie, by w mieście panował ład przestrzenny a
          nie chaos.
      • Gość: mieszkanka Re: Śródodrze z widokiem na przeszłość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.08, 03:06
        mieszkalam na przeciwko dany wieżowiec w tym miejscu niczego nie
        niszczy na przeciwko sa blokowiska i jeszcze pewnie długo postoja ,
        wysokośćc Dany byla ok , gorsza jest forma i ogolnie sposób
        zabudowy FALI pomijam fakt bezsensownego parkingu zaraz przy glównej
        "reprezentacyjnej" ulicy Szczecina
    • wuk4 Śródodrze z widokiem na przeszłość 20.07.08, 17:46
      Podpisuję się obiema rękami pod argumentacją Pani Doktor. Zwłaszcza
      w Szczecinie potrzeba mądrego planowania urbanistycznego, z
      odniesieniami do historii.

      Niektóre osoby wyznają ideologię, że należy wszystko zburzyć i
      wybudować "nowoczesną architekturę" - należy im uświadomić, że
      Szczecin to nie Komsomolsk nad Amurem.
      • Gość: kiełbaska Co chcecie budować zabytki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.08, 17:58
        A o czym tu się nie pieprzy?
        Co chcecie budować zabytki?
        Pozostałości średniowiecznej bramy zabetonowane, kominy idą w pył,
        chodniki przypominają drogę do obory z gruzu, cegielnia rozebrana i
        wiele innych, a teraz zgruzują mur oporowy wałów obronnych dla kilku
        miejsc parkingowych jakiegoś hipciocha.
        I po co prowadzicie te gadki?
        • wuk4 kiełbaska za czterdzieści cztery... 20.07.08, 21:12
          to by była dobra ksywa dla ciebie, bo czasy komunizmu tkwią w twoim
          umyśle aż za mocno.

          Trochę nie rozumiem, czy chcesz tych "hipciochów" czy nie, bo
          najpierw gardłujesz za "nowoczesnymi" wieżowcami, później jesteś
          przeciw miejscom parkingowym i stawianiem hipermarketu w centrum, bo
          zabytki mogą ucierpieć. I to przez takich ludzi, którzy nie wiedzą
          co i jak chcą robić to miasto cierpi a zabytki są niszczone. To
          trochę tak jak partia PiS, składająca się z komunizujących
          populistów, którzy kreują się na bogobojnych patriotów, a różnią się
          od PZPR-owców głównie tym, że są na usługach konserwatywnej frakcji
          Watykanu, podczas gdy PZPR-owcy byli na usługach Sowietów.

          A co do odbudowywania zabytków, to chyba szczęsciem dla Polski jest
          to, że po 1945 wygrała opcja odbudowania Warszawy, a nie zgruzowania
          resztek miasta i postawiania tam nowoczesnego socjalistycznego
          blokowiska.

          Ale nie martw się, kiełbaska za 44 zł. była w stanie wojennym
          luksusem, sprzedawało sie ją na kartki i stało się w długich
          kolejkach. Choć ja miałem wówczas dostęp do lepszych kiełbas, bo
          moja schorowana prababcia odstępowała swoje kartki na wódę i
          papierochy znajomemu sąsiadowi-alkoholikowi, który odwdzięczał się
          przynosząc kiełbasy nielegalnie produkowane z własnego świniobicia.
          Nie wiem, czy jestem w tym winny - może trzeba było na moją rodzinę
          donieść i ukarać prawą i sprawiedliwą karą?
          • Gość: kiełbaska Re: kiełbaska za czterdzieści cztery... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.08, 00:06
            Widzisz wuk4, to co nas dotyka jest proste i skomplikowane zarazem.
            Ja mam jasno sprcyzowane widzenie otaczającego mnie świata, i gdybyś
            miał trochę więcej wrażliwości i mniej drewna peowskiego w głowie to
            byś doskonale mnie rozumiał. Jednak jest jak jest. Deska jest prosta
            i trudno ją w takim stanie umniescić w głowie, chyba, że jest to
            deseczka.
            A troszkę jaśniej, gdybyś chciał się jednak czegoś dowiedzieć.
            Widzisz są miejsca gdzie żyją ludzie i pustynie, a przecież to
            wszystko co ktoś chce budować jest, ma być dla ludzi (to pierwsze
            kryterium - jednak biorąc pod uwagę, że człowiek ma wiele potrzeb
            sytuacja od razu zaczyna się komplikować, jak to w życiu).
            I coś jaśniej?

            A co do odbudowy zabytków, to wybacz, ale coś ci się pokiełbasiło i
            to za 4 zł.
            • wuk4 Re: kiełbaska za czterdzieści cztery... 21.07.08, 11:11
              Odpowiadasz na:
              Gość portalu: kiełbaska napisał(a):

              > Widzisz wuk4, to co nas dotyka jest proste i skomplikowane
              zarazem.
              > Ja mam jasno sprcyzowane widzenie otaczającego mnie świata, i
              gdybyś
              > miał trochę więcej wrażliwości i mniej drewna peowskiego w głowie
              to
              > byś doskonale mnie rozumiał. Jednak jest jak jest. Deska jest
              prosta
              > i trudno ją w takim stanie umniescić w głowie, chyba, że jest to
              > deseczka.
              > A troszkę jaśniej, gdybyś chciał się jednak czegoś dowiedzieć.
              > Widzisz są miejsca gdzie żyją ludzie i pustynie, a przecież to
              > wszystko co ktoś chce budować jest, ma być dla ludzi (to pierwsze
              > kryterium - jednak biorąc pod uwagę, że człowiek ma wiele potrzeb
              > sytuacja od razu zaczyna się komplikować, jak to w życiu).
              > I coś jaśniej?
              >


              Może nie jaśniej, ale konkretniej. Chyba się zgadzamy w tym, że
              buduje się dla ludzi, choć nie zawsze potrafimy dookreślić, co to
              znaczy "dla ludzi". Nie można zaprzeczyć, że osoby pokroju Carlosa
              Roiznera i jego kumpli też są ludźmi, ale chyba nie dla nich ma być
              projektowany urbanistycznie Szczecin. Dla ludzi to też nie znaczy,
              że na Łasztowni ma być jeszcze jedna dzielnica bloków
              mieszkaniowych, bo ani to nie jest odpowiednie miejsce na to, ani
              Szczecin nie odczuwa wielkiego głodu mieszkań, bo przyrost naturalny
              w Polsce jest niski, a będzie pewnie ujemny.

              Co więc może być na Łasztowni? Instytucje kulturalne, miejsca
              spotkań, muzea, ale też biura, firmy, szkoły, różne organizacje. Z
              nawiązaniem do historii, aby to była część miasta dostępna i
              przyjazna dla ludzi. Jeśli przechodzi się przez dzielnicę
              kamieniczek, albo przynajmniej dzielnicę z nawiązaniami do historii,
              to ludziom jest łatwiej tam przebywać, chętniej usiądą i zamówią
              sobie lody czy piwo i nie przeszkadza nikomu, że po drugiej stronie
              jest np. biuro maklerskie czysiedziba jakiejś firmy. W dzielnicy
              wysokościowców ogromne budynki przytłaczają nas i jakby mówią "Masz
              coś do załatwienia to się streszczaj, a nie masz potrzeby - to się
              wynoś, bo jesteś tu zbędny". To odczuwam nie tylko jak, ale wiele
              osób.

              To dobrze, że wreszcie wypowiadasz się poważnie i zrezygnowałeś na
              razie ze zbyt częstego zgrywania śmieszka, bo taka komediancka
              postawa nie zawsze jest zrozumiała, a ze zdrową ironią też ma
              niewiele wspólnego. Ale czasem zaczynasz agresywnie atakować, nie
              mając podstaw konstruktywnej krytyki. Po za tym pamiętaj: nie jestem
              Platformersem, ale Uniowolnościowcem.

              > A co do odbudowy zabytków, to wybacz, ale coś ci się pokiełbasiło
              i
              > to za 4 zł.

              Nie zrozumiałem pewnie powyższej kwestii, ale chyba się domyślam,
              doradzam więc - jedź do Drezna, zobacz jak tam odbudowują zabytki i
              jak to miasto naprawdę zyskuje w ostatnich latach. O Warszawie i
              Gdańsku już nie będę się powtarzał. Może dam inny przykład: w
              ostatnim tygodniu byłem w Zakopanem. Tam buduje się karczmy
              góralskie, domy, hotele w stylu "zabytków" czyli historyzujące na
              XIX wiek. Nowozbudowane domy wyglądają jak drewniane, choć niektóre
              są murowane, ale mają okładzinę z bali drewnianych, z elementami
              dekoracyjnymi typu "słónecko", "parzenica", dachami drewnianymi w
              skos itp. Dlaczego? Odpowiedz sam, czy Zakopane wydałoby zgodę na
              budowę wysokościowca ze szkła i stali przy Krupówkach. Wiem, że to
              następna dyskusja, ale dlatego należy dyskutować, żeby się móc
              zastanawiać i widzieć pewne rzeczy z innej strony (jak
              piszesz "jaśniej").




              W dzień pogrzebu śp. Profesora Bronisława Geremka uczcijmy chwilą
              ciszy pamięć o Nim.

              ['] ['] [']
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka