whiteentrance
30.04.09, 15:43
"Mogło dojść do naruszenia ordynacji wyborczej w kampanii poseł
Renaty Zaremby w 2007 r. - stwierdził ekspert Fundacji Batorego"
(...)
"odpowiada Renata Zaremba. - Nie mam czasu na takie głupoty..."
Renata! Krzystek też się nie zajmował takimi głupotami. Potem
pieprzył o nagonce politycznej, potem o niekompetencji urzędników.
Teraz musi oddać chatę i zapłacić 10 tysiaków zika.