Gość: mama
IP: *.chello.pl
13.04.06, 15:53
Mój syn ( 15 lat) leci sam do Brazylii. Czekają go 2 przesiadki - jedna w
Paryżu ( tu zmiana terminalu i 3 godzinne oczekiwanie), druga Rio. Mam tremę,
bo z jednej strony syn jest oblatany - leciał kilkanaście razy sam, ale bez
przesiadek i nie jest już małym dzieckiem, zna dwa języki( ale nie
portugalski), z drugiej jednak jest to wyprawa z możliwymi niespodziankami.
Czy ktoś ma jakieś doświadczenia z tak długimi podróżami ( samodzielnymi) tak
młodych ludzi?