Gość: bibicz IP: *.compi.net.pl 27.12.08, 18:23 tatar najlepszy jest z tunczyka. krojjony nozem, z sosem sojowym, chili, jajkiem surowym, porem i pieprzem. obłęd z łososia norweskiego jest za tłusty Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dragon_fruit Re: Sushi wciąż kusi 27.12.08, 21:13 ja lubię z norwega m.in. właśnie dlatego, że tłusty mięsa tłustego nie lubię, ryby za to tylko tłuste Odpowiedz Link Zgłoś
majkelos0 Re: Sushi wciąż kusi 28.12.08, 17:37 jak można jeść norweski łosoś. hodowla taka jak trzoda w wielkoprzemysłowych fermach. Bałtycki to jest łosoś, norweg to profanacja tej znakomitej ryby Odpowiedz Link Zgłoś
talking_head To "wariowanie" świadczy o naszym zakompleksieniu 05.01.09, 16:28 Jak jeżdżę po Europie to w każdym mieście we Włoszech, Portugalii, Francji czy Austrii widzę knajpy prawie wyłącznie z lokalnymi specjalnościami kuchni, w kartach win królują lokalne trunki, w menu deserów lokalne przysmaki. U nas na Starówce w W-wie biją po oczach szyldy: "Karczma bawarska", "KFC", i na co drugim rogu "Sushi Bar", kompletna paranoja ! Turyści szukaja w Polsce lokalnych, oryginalnych potraw,a i mieszkańcy powinni wzorem mieszkańców Trydentu, Salzburga czy Monachium zajadać się swoimi specjałami. Kuchnia polska jest bardzo bogata tyle że kompletnie zapomniana. O wiele łatwiej wywiesić szyld z pizzą czy sushi w roli głównej. Tyle tylko, że i ta pizza nie będzie smakowała jak w neapolu i temu sushi daleko bedzie do tego z Yokohamy. Odpowiedz Link Zgłoś
majkelos0 Re: To "wariowanie" świadczy o naszym zakompleksi 05.01.09, 16:59 100% prawdy. Jest to obrzydliwość, że promuje się "beleco" podczas kiedy nasze znakomite potrawy znane od setek lat idą w kąt. "A bo niemodne", "a bo chłopskie i wieśniackie", "a bo nie na czasie". Natomiast na czasie jest danie nafaszerowane chemią i sztucznością, byle ładnie wyglądało Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ottimista Re: To "wariowanie" świadczy o naszym zakompleksi IP: *.fastres.net 06.01.09, 18:10 Popieram, kuchnię polską trzeba szanować i nie ograniczać do pierogarni. Z drugiej strony, mieszkam teraz w Neapolu i po roku mam neapolitańskej pizzy serdecznie dosyć.. a sushi bary są w tym mieście dwa, jedna restauracja meksykańska, jedna hiszpańska, kilka chińskich barków. Jedna sprawa być turystą i dokarmiać się w mc donald's, inna - żyć w dużym mieście i niemalże nie mieć wyboru poza kuchnią włoską...Obie sytuacje idiotyczne! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: To "wariowanie" świadczy o naszym zakompleksi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.09, 02:02 No nie wiem. A ja lubie ta roznorodnosc, mimo ze wiadomo, ze spagetti nigdzie nie bedzie smakowalo jak we wloszech to nie musze tam jechac, zeby je zjesc. A typowe Polskie jedzenie jest rowniez popularne i na wielu rynkach czy starowkach mozna je spotkac (chlopskie jadlo, polska chata, czy wroclawski spiz, gdzie dostaniesz chleb ze smalcem do kazdego piwa). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Amen Sushi wciąż kusi IP: *.ols.vectranet.pl 10.01.09, 16:47 Wasz ostatni przepis nie jest raczej "wariacja" poniewaz jest to najczesciej podawane sushi w Japoni a nazywa sie nigiri sushi. Odpowiedz Link Zgłoś