reallondoner
30.03.06, 13:30
Powiedzcie mi, czy to naprawde tak jest, iz poziom nauczania jest tutaj
nizszy niz w Polsce?
Na wlasnej skorze odczulem, iz nauczanie na studiach to chyba marnotrawienie
czasu. Chodzi mi oczywiscie o czas wysiedziany a nie o sam papier, ktory moze
wiele dac.
Otoz, moja menedzerka ostatnio chciala sie popisac znajomosci prawa i zaczela
mi o nim opowiadac. Ja przerwalem jej w polowie i dokonczylem caly wywod,
dodajac jeszcze sporo od siebie (ona studiuje prawo na UCL). Po 5 minutach
przerwala mi wkurzona, no bo jak to? Ja, bez studiow, nawet polskich i wiem
wiecej niz ona (rozmawialismy o company law).
Doszedlem do wniosku, iz zaczynajac studia we wrzesniu (tez prawnicze) na
UCL, chyba przez pierwsze 3 semestry moge wogole nie chodzic.
Nie wiem za wiele na temat edukacji w tym kraju, tak wiec bede wdzieczny za
porady.