Dodaj do ulubionych

ciaza w Anglii

02.06.06, 19:38
Czy jest moze ktos, kto by mi wyjasnil jakie swiadczenia przysluguja w Anglii
pracujacej kobiecie, ktora zachodzi w ciaze. Po pierwsze jaka trzeba miec
umowe z pracodawca, czy jest wymagane przepracowanie przynajmniej 6 miesiecy
na umowie na czas nieokreslony jak w Polsce. No i jakie przysluguja urlopy i
kto za nie placi, pracodawca, czy moze jakis odpowiednik ZUS'u? W ogole
ciekawa jestem, czy to dobry pomysl, zeby urodzic dziecko w Londynie....
Jakies doswiadczone Mamusie?
Obserwuj wątek
    • babusz Re: ciaza w Anglii 03.06.06, 11:26
      Robi sie coraz bardziej zenujaco. Wstyd byc Polakiem.
      • aresik1 Re: ciaza w Anglii 03.06.06, 12:32
        Nie wiem, czemu nasunal Ci sie taki komentarz. Pytalam po prostu o informacje na
        temat angielskiego prawa pracy. Kazda rozsadna kobieta przed podjeciem decyzji o
        posiadaniu dziecka rozwaza te sprawy, ostatecznie staje sie odpowiedzialna takze
        za jego materialny byt.
    • effata Re: ciaza w Anglii 03.06.06, 13:06
      O matko, jaki kretyński komentarz pana(i) babusz!
      Jak chcesz,to się wstydź, że jestś Polakiem/Polką.
      To jest jak najbardziej normalne, że ktoś chce się dowiedzieć, a nie ładować w
      ciemno.
      Aresik, przyznam szczerze, że za bardzo się nie znam (bo ja pracowałam jako
      self-employed i to zbyt krótko, żeby mi przysługiwały jakiekolwiek
      świadczenia),ale z tego co wyczytałam z The Pregnancy Book:
      Jeśli jesteś zatrudniona na umowę o pracę (jak jesteś na kontrakcie lub
      pracujesz dla agencji bądź jako self-employed właśnie, to są trochę inne
      zasady), to masz prawo do:
      - 26 tygodni urlopu macierzyńskiego, płatnego 100%
      - prawo do powrodu to tej samej pracy.
      JUŻ OD PIERWSZEGO DNIA ZATRUDNIENIA!
      Jeśli pracowałaś u tego samego pracodawcy przez co najmniej 26 tygodni przed
      dniem kiedy zostało ci jeszcze 15 tydz. ciąży (czyli tak w zaokrągleniu co
      najmniej miesiąc przed zajściem w ciążę) to masz jeszcze prawo do dod. 26 tyg
      bezpłatnego urlopu macierzyńskiego z prawem powrotu do tej samej pracy (choć
      czasami na inne stanowisko)
      Na urlopach się nie znam.
      Po urodzeniu dziecka przysługuje ci Child Benefit 17,5 funta tyg. na każde
      dziecko. Są jeszcze inne zasiłki, ale one zależą od twoich przychodów.
      Czy urodzić dziecko w Londynie? Moim zdaniem pomysł tak samo dobry, jak i w
      każdym innym mieście :) A tak serio, to wiele zależy od twojej sytuacji.
      Niektórzy twierdzą, że wychowanie i utrzymanie dziecka w Anglii, to strasznie
      kosztowna sprawa i że jest dużo trudniej. Ja uważam zupełnie odwrotnie. Ale to
      kwestia tego, że każdy ma inną sytuację i inny punkt widzenia.
      Tu link do dyskusji (zresztą poszukaj na tamtym forum - było sporo wątków o
      zasiłkach)
      Zasiłki w krajach UE
      --
      Don't guess.
      • pati.zop78 Re: ciaza w Anglii 03.06.06, 22:28
        www.dwp.gov.uk/lifeevent/benefits/statutory_maternity_pay.asp
        www.jobcentreplus.gov.uk/JCP/Customers/WorkingAgeBenefits/Dev_008115.xml.html
        • aresik1 Re: ciaza w Anglii 03.06.06, 23:55
          No nie! Dziewczyny, jestescie super!! Bardzo dziekuje. Effata, przenosze sie na
          polecane forum. Pati - Twoje linki - rewelacja! Pozdrawiam.
          • effata Re: ciaza w Anglii 04.06.06, 00:08
            To jeszcze jeden fajny link :)
            working families
            i małe sprostowanie: 17,5 funta to CHB tylko na pierwsze dziecko. Na każde
            następne jest chyb 11,5 tygodniowo (ale płacone jest na ogół miesięcznie).
            --
            Don't guess.
            • rollingstones Re: ciaza w Anglii 06.06.06, 18:15
              babusz

              zgadzam sie z Toba.

              byc w Anglii piec minut i od razu rzadac zasilkow - piekna opinia dla polskiego
              narodu. Cala prasa brytyjska trabi jak to obcokrajowcy naciagaja podupadajacy
              NHS i sluzby socjalne, jeszcze sie do Polakow nie dobrali, ale tak pewno juz
              dlugo nie bedzie. A potem trzeba bedzie za tych co wrocili z sakwa forsy od
              angielskich podatnikow na lono ojczyzny oczami swiecic. Miejcie troche szacunku
              dla siebie. Toc to przeciez jalmuzna, wiecie jaka sobie i krajowi opinie
              wyrabiacie? Chcecie z siebie i ojczyzny zrobic 'trzeci swiat'? Bardzo to
              przykre i zenujace.
              • jusp Re: ciaza w Anglii 06.06.06, 19:08
                wiesz na pewno ze po 5 min w Uk sie ktos pyta? Moja znajoma kanadyjka
                zatrudniona w Polsce tez dostaje swiadczenia od pl i jakos sie temu nie dziwie.
                Poza tym zobacz ile Polek dopytuje o polskie prawo pracy o swiadczenia, o
                dlugos urlopu/ow itd. Nie ma czego sie wstydzic, ze chce sie zapewnic normalne
                warunki dziecku ... mzoe gdyby tych platnych 26 tg nie bylo dziewczyna
                musialaby wracac do pracy i zostawiac mala roslinke na pastwo niani ..nawet
                jezeli najcudowniejszej to jednak nie matki (sama nawet mamie przez 1 rok nie
                chcialam zostawic corki i tez bardzo pilnowalam by dostac co mi (mezowi i
                dziecku) sie nalezalo).
                przyszla mame popieram! warto sie dowiedziec czy warto miec dziecko na wyspach
                czy moze jednak poczekac na porot do Polski.
              • effata Re: ciaza w Anglii 06.06.06, 19:42
                Oh, kolejny Kordian, co to cierpi i wstydzi się za cały naród...
                Człowieku! ... macierzyńskie to nie jest żadne naciąganie, tylko pieniądze,
                które płyną z podatków między innymi tej osoby, która jest w ciąży i pracuje.
                Przykre i żenujące jest wypowiadanie się jak się ma nie ma zielonego pojęcia na
                dany temat. Faktycznie, można sobie nieźle sakwę napełnić forsą, dostając przez
                26 tyg. pensję, z której przecież się trzeba utrzymać (wszystkiego odłożyć się
                nie da)!
                A jeśli chodzi o dobranie się do naciągaczy, to sama się nie mogę doczekać,
                kiedy wreszcie Anglicy uszczelnią system, bo faktycznie słyszy się niezłe
                historie (tylko, że akurat Polacy tu nie dominują). Jak na razie to w
                angielskim budżecie jest 1.8 mld dziura, spowodowana głównie tym, że były źle
                wprowadzane dane osób pobierających Tax Credits (po prostu sytem nie
                rejestrował zmian). Co innego naciąganie i kombinowanie, a co innego znajomość
                swoich praw.
                --
                Don't guess.
                • rollingstones Re: ciaza w Anglii 07.06.06, 10:08
                  jusp napisala


                  "warto sie dowiedziec czy warto miec dziecko na wyspach
                  czy moze jednak poczekac na porot do Polski."

                  wlasnie chodzi mi o to *'warto'*.
                  Dziecko to sie ma bo sie chce, a nie dlatego ze warto albo nie warto. Dziecko
                  to nie telewizor - warto kupic w UK czy nie!!

                  Skoro pytajaca musi tu zadawac takie pytania co jej by
                  ewentualnie 'przyslugiwalo' - to nie jest w UK zbyt dlugo - bo by sie znala!
                  Czyli sie do podatkow znow az tak bardzo nie dolozyla, a korzysci z tego chce
                  ciagnac od razu, i to z premedytacja.

                  stwierdzenie: "warto sie dowiedziec czy _warto_ miec dziecko na wyspach" - mowi
                  samo za siebie.










                  • jusp Re: ciaza w Anglii - jakby Ci tu powiedziec .... 08.06.06, 12:53
                    oczywiscie masz racje ... ale czasem moze trzeba sie zastanowic zanim odpisze
                    sie komus w tym stylu jak Ty to zrobiles. Nie wiesz jaka jest sytuacja tej
                    kobiety. moze to jej ostatni moment na posiadanie dziecka. Pracuje w Uk wiec
                    teraz albo nigdy. Albo moze zaszla w niechciana ciaze i zastanawia sie czy sie
                    jak kolwiek utrzyma ... moze lepiej jezeli bedzie wiec odbierac przez 26 tyg
                    swiadczenia niz wyladuje w domu samotnej matki. ach w Uk pracuja w wiekszosci
                    mlodzi bezdzietni Polacy, wiec ich podatki ida dla Panstwa ktore rozdziela je
                    miedzy uprzywilejowanych po rowno, wiec jezeli czasem i jakas Twoja rodaczka je
                    dostanie to chyba nie bedzie Ci z tego powodu przykro. Moj maz wlasnie zaczyna
                    prace na etat w duzej firmie gdzie maja darmowa klinike (jako jeden z
                    benefitow) ja nie korzystam z niczego w Uk bo jestem w polsce i chetnie ten
                    jego podatek - w tej czesci przynajmniej sceduje na taka matke.

                    Ps Warto ... to bardzo szerokie slowo. ja go uzywam przy namawianiu moich dwoch
                    32-letnich przyjaciolek do posiadania dziecka. Obu sie nie oplaca (to slowo
                    jest chyba tym pod ktorym rozpatrujesz "warto") i ich nie stac ... na dzieci. A
                    jednak mowie im ze warto, WARTO mimo, ze zycie daje popalic i trzeba zacisnac
                    Pasa to WARTO - TO TEZ KIERUJE DO AUTORKI POSTU.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka