Dodaj do ulubionych

architekt-2.5 roku-zarobki

IP: 195.205.254.* 18.07.06, 11:06
Witam. Chcialam zapytac o zarobki architekta z 2.5 letnim doswiadczeniem.
Jade w sierpniu na rozmowe do bardzo prestizowej firmy i nie wiem ile zazadac
pieniedzy. Bardzo prosze o informacje.
Obserwuj wątek
    • Gość: bbb Re: architekt-2.5 roku-zarobki IP: *.in-addr.btopenworld.com 18.07.06, 11:18
      a to pewnie zalezy od tego co umiesz,od jezyka, mysle ze min 25k
      zajrzyj tutaj
      www.hays.com/architecture/salary-survey.aspx
      • natalia.brzeska Re: architekt-2.5 roku-zarobki 18.07.06, 15:26

        Wiesz, u Fostera (tez niby bardzo prestizowa firma) zarabiaja ok 16 k...

        • Gość: bbb Re: architekt-2.5 roku-zarobki IP: *.in-addr.btopenworld.com 18.07.06, 15:50
          a sie zastanawialem dlaczego tak czesto rekrutuja do fostera,a to widocznie o
          male zarobki chodzi,chetnych brak
          • edavenpo Re: architekt-2.5 roku-zarobki 18.07.06, 16:06
            Gość portalu: bbb napisał(a):

            > a sie zastanawialem dlaczego tak czesto rekrutuja do fostera,a to widocznie o
            > male zarobki chodzi,chetnych brak
            ___

            Czy ja wiem? Przemeczyc sie na 16K przez rok/poltora i miec Fostera na CV to
            jest cos za cos, szczegolnie jak sie nie ma doswiadczenia w UK. Tak dywaguje bo
            srodowiska nie znam.
            • Gość: bbb Re: architekt-2.5 roku-zarobki IP: *.in-addr.btopenworld.com 18.07.06, 16:09
              jezeli na poczatek ,bez doswiadczenia to oczywiscie za 16k mozna
              popracowac.Tylko ze mialem na mysli kogos kto juz ma 2,5 roku experience,w tym
              przypadku 16k to troche malo,z drugiej strony jest to doswiadczenie z Polski
              wiec ciezko porownywac
              • natalia.brzeska Re: architekt-2.5 roku-zarobki 18.07.06, 20:45

                nie ma znaczenia czy doswiadczenie z Polski czy nie. Zalezy tylko JAKIE masz to
                doswiadczenie, co robiles.

                Znam osoby z Polski, ktore Fostera sobie darowaly za te 16k... Dostali sweitne
                prace za wysokie pensje (min. 30k).
                • axx61 Re: architekt-2.5 roku-zarobki 18.07.06, 21:05
                  Fostera i inne takie bardzo prestizowe firmy nalezy olac. Malo placa bo one
                  swiadomie wykorzystuja to ze sa znane a ludziom sie wydaje ze to cos pomoze.
                  Moze taka praca zaszkodzic bo w nastepnej ktos moze zapytac co bylo powodem
                  odejscia. Placa? A moze twoja nieznajomosc.
    • Gość: Block on edge Re: architekt-2.5 roku-zarobki IP: 83.147.130.* 19.07.06, 11:43
      Nie mniej niz 25 tys euro!
      Tyle kazala mi zadac agencja przez ktora zalatwialem prace (ja z 1,5 rocznym
      doswiadczeniem w Polsce). Efekt byl taki, ze dostalem wiecej.
      Zwracam jednak uwage , ze nie nalezy przeceniac doswiadczenia w Polsce ze
      wzgledu na inne normy budowlane.Z mojej obserwacji wynika, ze to wlasnie jest
      przyczyna tego, ze doswiadczenie w Polsce jest niedoceniane przez biura
      architektoniczne w Irlandi czy UK.
      • Gość: bbb Re: architekt-2.5 roku-zarobki IP: *.in-addr.btopenworld.com 19.07.06, 11:57
        a wlasnie ,czu autorowi chodzilo o Anglie czy Irlandie?
        ja piszac 25k mialem na mysli funty i zarobki w londynie
    • seiw83 Re: architekt-2.5 roku-zarobki 19.07.06, 14:41
      dobre portfolio i mozna rzadac napewno duzo.u nich sie liczy ile mozna wycignac
      z czlowiek - mam na mysli talent i predyspozycje. pamietac tez nalezy na
      poczatku o troche innym klimacie i pewnych roznicahc w budownictwie.
    • seiw83 Re: architekt-2.5 roku-zarobki 19.07.06, 14:44
      a proponuje zajrzec na strone R.I.B.A tam sa proponowane stawki czy jaos tak
      wiekszosc offert ktore widzialem z normalnym biurze to 25 k
      • ewel_j Re: architekt-2.5 roku-zarobki 19.07.06, 16:12
        Oczywiscie chodzi mi o Londyn i dziekuje za wszelkie informacje. A jezeli
        chodzi o moje doswiadczenie to nie jest ono byle jakie. Praca w 2 duzych
        zagranicznych firmach przy bardzo prestizowych projektach.
    • Gość: bellin Re: architekt-2.5 roku-zarobki IP: 85.134.176.* 19.07.06, 16:26
      Oj! Widze przed kolezanka swietlana przyszlosc w GB!
      Sformulowania typu: "prestizowa firma", "ile zazadac pieniedzy?", "mam nie byle
      jakie doswiadczenie", "praca w 2 duzych zagranicznych firmach przy bardzo
      prestizowych projektach",... No, no...
      Ale masz racje! Jak upasc - to z wysokiego konia...
      Mierz sily na zamiary! A moze, skoro jestes taka dobra - to zostan w Polsce?
      A moze - juz Cie tam maja dosc?

      pozdrowienia - architekt z 11-letnim stazem (z tego 4 lata pracy w zawodzie
      zagranica)...

      • Gość: ewel_j Re: architekt-2.5 roku-zarobki IP: 195.205.254.* 20.07.06, 12:29
        No cóż... zadalam pytanie na ktore oczekuje odpowiedzi. Skoro nie jestes w
        stanie jej udzielic to nie rozumiem twojej obecnosci na tym forum.
        A moze jestes jednym z tych sflustrowanych architektow, ktorzy przez wiekszosc
        zycia szukali swojej szansy i jej nie dostali?
        Wiem ze jestem dobra i ze dam sobie rade, znam swoje mozliwosci wiec takimi
        wypowiedziami nic nie zdzialasz.
        Uwazam ze praca przy biurowcu wiezowcu klasy A, potem praca przy kolejnym
        wiezowcu tym razem apartamentowcu (juz na stanowisku zastepcy project managera)
        nie jest byle czym. Nie pracowalam przy domkach katalogowych a skoro tak wysoko
        cenione biura chca ze mna rozmawiac to chyba o czyms swiadczy.
        Ale twoja odpowiedz na moje pytanie swiadczy tylko i wylacznie o Tobie a nie o
        mnie.
        Twoja zawisc i zazdrosc jest naprawde zenujaca.
        • Gość: bellin Re: architekt-2.5 roku-zarobki IP: 85.134.176.* 20.07.06, 14:12
          No, to sprobujmy bardziej rzeczowo:
          1. 2,5 roku doswiadczenia w Polsce (chocby nawet najlepszego) oznacza, ze nie
          masz uprawnien i nie nalezysz do polskiej Izby Architektow. To oznacza, ze nie
          masz tez w okresie najblizszych kilku lat szansy na przynaleznosc do zadnej
          innej izby dzialajacej zagranica (a docelowo - RIBA)... Bez przedmiotowego
          czlonkowstwa w RIBA - w prestizowym londynskim biurze architektonicznym -
          jestes nikim! Do "projektowania" w "prestizowym" biurze projektow - poprostu
          nikt Cie nie dopusci zanim nie przepracujesz tam kilku lat!!!
          2. Prestizowe biura architektoniczne potrzebuja wielu CAD Operator'ow.
          Zatrudniaja wiec na to stanowisko wielu absolwentow oraz architektow z
          kilkuletnim doswiadczeniem z calego swiata. W "prestizowym" biurze projektow
          (za malo "prestizowe" pieniadze) Twoim najbardziej "prestizowym" osiagnieciem w
          ciagu najblizszych kilku lat bedzie opracowanie bardzo "prestizowego"
          zestawienia stolarki drzwiowej do bardzo "prestizowego" projektu. A jak sie
          wykazesz - no, to moze jeszcze "Ironmongery Schedule"...
          3. Sprawdz koniecznie na jakie stanowisko aplikujesz: "architect" czy "project
          manager". Bo to jakby dwa rozne zawody. Jezeli aplikujesz na to pierwsze - to
          doswiadczenie jako zastepca project managera w Polsce niewiele bedzie znaczyc...
          4. To, ze bardzo cenione biuro chce z Toba rozmawiac - nie znaczy wcale jeszcze
          o Twojej wartosci. A o stopien znajomosci AutoCADa juz Cie pytali?
          5. Jezeli rzeczywiscie chcesz sie czegos w GB nauczyc - zacznij raczej w jakims
          mniej "prestizowym" biurze architektonicznym.
          6. Jezeli rzeczywiscie jestes taka dobra (jak sama o sobie myslisz i piszesz)
          to zapomnij o pracy zagranica. W Polsce z takim poziomem pewnosci siebie duzo
          dalej mozesz zajsc (za bardziej prestizowe pieniadze)...
          7. A teraz krotkie zdanko na temat "salary"... Otoz, odpowiedniego poziomu
          wynagrodzenia za prace - mozna co najwyzej "oczekiwac" a nie "zadac"...
          • Gość: ewel_j Re: architekt-2.5 roku-zarobki IP: 195.205.254.* 20.07.06, 14:50
            Nie wiem co masz na celu wyzywajac sie na mnie na forum publicznym. Ale
            trudno.....
            Oczywiscie ze nie mam uprawnien, a od czegos trzeba zaczynac. Ja wiem jak
            zaczynalam i od czego i wiem jak mnie doceniono.
            Nie rozumiem w tym wszystkim Twojego celu i lapaniu mnie za słówka typo "zadac"
            i "oczekiwac" tutaj nie pisze sie felietonow.
            Szczerze powiedziawszy nie mam ochoty juz czytac tego forum ani prosic o
            jakiekolwiek rady, bo przeczytalam wiele postow i widze, ze polak polakowi
            wilkiem i jeden na drugim sie wyzywa zamiast po prostu odpowiedziec na zadane
            pytanie. Nie wiem co komu przeszkadza to, ze ktos chce cos robic ze swoim
            zyciem, ze sie chce jakos ZACZĄĆ! realizowac.
            No coz, dziekuje bardzo tym, ktorzy potrafili udzielic mi odpowiedz na zadane
            pytanie.
            Pozdrawiam was wszystkich bardzo serdecznie, trzymam kciuki za wszystkich
            mlodych architektow zyczac wiele sukcesow na drodze architektonicznego
            życia!:))))
    • Gość: MrBialy Do Sz. spierajacych sie Pan IP: *.server.ntli.net 20.07.06, 15:32
      bellin - mylisz RIBA z ARB (to tak jak nie widziec roznicy pomiedzy SARP a Izba
      Architektoniczna). Reszta wypowiedzi bez komentarza, kazdy wyciagnie wnioski
      dla siebie. Czasami jednak warto pewne rzeczy sprawdzic zanim poda sie je
      publicznie do wiadomosci.

      ewel_j - jesli chcesz, podaj e-mail. Sprobuje ci naswietlic temat z perspektywy
      2-letniej bytnosci i pracy w zawodzie w UK

      pzdr
      • Gość: ewel_j Re: Do Sz. spierajacych sie Pan IP: 195.205.254.* 20.07.06, 15:43
        MrBialy Bardzo dziekuje ci za pomoc. Napisz mi na maila gazetowego
        ewel_j@gazeta.pl
      • Gość: bellin Re: Do Sz. spierajacych sie Pan IP: 85.134.176.* 20.07.06, 16:31
        MrBialy:
        Jezeli mialbym na mysli "Architects Registration Board" - to bym napisal "ARB".
        A skoro napisalem "RIBA" - to mialem na mysli "Royal Institute of British
        Architects"...
        I napisalem to myslac o wszystkich prawach i przywilejach jakie ze soba niesie
        przynaleznosc do RIBA (nie ARB). Wroc do mojej wypowiedzi, przeczytaj jeszcze
        raz i bedziesz wiedzial jaka instytucje mialem na mysli.

        • Gość: majkel Re: Do Sz. spierajacych sie Pan IP: *.unknown.be.uu.net 20.07.06, 17:05
          wiec co ewel z tego co piszesz to cie nie lubie obrzucasz ludzi od frustratow
          do tego myslisz ze h.. wie kim jestes i tak jakos dziwnie to wszytko widzisz
          twoje super doswiadzcenie daje ci jakies szanse na to ze dadza ci sprobowac ale
          bedziesz mosiala pokazac ze jestes dobra
          wiesz pewnosc siebie wazna zecz ale z ciebie bije pyha wiecej skromnosci
        • Gość: Mr Bialy Re: Do Sz. spierajacych sie Pani i Pana bellin IP: *.server.ntli.net 20.07.06, 20:19
          Wrocilem i zrozumialem (male 'a' w 'a docelowo' robi roznice).

          Nie rozumiem jednak skad takie bezkrytyczne opinie?
          Nie jestem czlonkiem RIBA (poki co, ale wszystko przede mna) ale nikt w moim
          biurze, ani w szeroko pojetym srodowisku (klienci, konsultanci, urzednicy,
          wykonawcy) nie nazywa mnie 'nikim', ani nie traktuje mnie w ten sposob (moze
          dlatego, ze nie pracuje w 'prestizowym' Londynie). Wrecz przeciwnie. Zaczynajac
          miedzy innymi od wykpionych zestawien stolarki itp. dochodze powoli, acz
          konsekwetnie do etapu Project Architect. I wlasciwie innej drogi nie ma. Jesli
          4 lata spedziles zagranica (domyslam sie w UK), to wiesz dobrze, ze roznice
          miedzy zawodem architekta w Polsce a UK bywaja spore, i potrzeba czasu, i bycia
          na miejscu, zeby je zniwelowac.

          Co do samej RIBA - moze to dziwne, a moze wynik pracy poza 'prestizowym'
          Londynem, ale nie spotkalem do tej pory czlonka tej organizacji wlasciwie
          zadowolonego z czlonkostwa. Wg niektorych to eksluzywny klub (na szczescie nie
          obowiazkowy), i jak kazdy taki, z regulami, obowiazkami, i, co przykre, ale
          prawdziwe, z o wiele mniejsza iloscia przywilejow i korzysci.

          Wreszcie konczac ten przydlugi wywod - zamiast uzyczyc swojej drogocennej
          wiedzy, i bogatego doswiadczenia (rowniez miedzynarodowego) i pomoc, jesli ktos
          o nia prosi, walnales wyklado-ocene, mowiaca wszystko o Tobie, ale nic o
          poruszonym temacie, no moze poza info o sprawdzeniu stanowiska w aplikacji. Ale
          dobre i to w tych niespokojnych i pelnych komplikacji czasach.

          Pzdr dla wszystkich po fachu
          • Gość: bellin Re: Do Sz. spierajacych sie Pani i Pana bellin IP: 85.134.176.* 20.07.06, 21:51
            Mr Bialy:
            Zakladam, ze preferujesz inne media i srodki przekazu informacji niz internet i
            stad pospiech w czytaniu tego forum - powodujacy pewne niezrozumienie moich
            wypowiedzi.
            Zarzucasz mi znieksztalcanie obrazu pracy mlodego polskiego architekta w GB.
            Polecam zatem, jeszcze raz przeczytac w moim poscie punkty: 1, 2, i przede
            wszystkim 5.
            Moze i tym razem zauwazysz roznice w mojej ocenie pracy w "prestizowym" i "nie-
            prestizowym" biurze projektow... Czego, nawiasem mowiac, jestes najlepszym
            przykladem :-)

            Pozdrawiam (w GB spedzilem jedynie 1,5 roku - obecnie mieszkam w Irlandii)
            • Gość: MrBialy Re: Do Pana bellin, Sakura1905 podaj swoj e-mail IP: *.server.ntli.net 21.07.06, 11:41
              Bellin,
              Nie ma nic lepszego na przedpoludniowe pobudzenie niz subtelne uszczypliwosci.
              Podlechcone ego domaga sie wiecej prestizu, a skoro nie mam legitymacji RIBA w
              w portfelu, to moze przynajmniej 4 godz. golfa w sobote, muzeum regionalne,
              albo w ostatecznosci porzucam lotkami w pubie, popijajac Stolichnaya z cola,
              czym wprawie w zachwyt dopiero co poznanego architekta (nota bene z prestizowej
              firmy; ale to ja mam 'styl', ktory on podziwia).

              A powaznie nie ma sensu kontynuowac watku bez poruszania jego tematu.

              Rowniez pozdrawiam i byc moze do zobaczenia gdzies w Pln. czesci tej Pieknej
              Wyspy
              • sakura1905 Re: Do Pana bellin, Sakura1905 podaj swoj e-mail 24.07.06, 11:04
                juz podaje: sakura1905@gazeta.pl

                pozdrawiam!
    • sakura1905 Re: architekt-2.5 roku-zarobki 21.07.06, 09:05
      witam szanowne forum!
      chcialabym prosic o adres mailowy Mr Bialego i bellin'a, jesli mozna :)
      jestem architektem i geodeta, z ponad 3letnia praktyka w obu zawodach (niestety
      od architektury "odeszlam" ponad 3 lata temu i mysle, ze i tak, musialabym
      zaczynac wszystko od nowa..)
      zamierzam na poczatku przyszlego roku wyjechac najprawdopodobniej do Londynu i
      dlatego mam kilka pytan.
      a dodatkowo - moze ktos z forum orientuje sie i ma jakies doswiadczenie z
      zakresu GIS?
      pozdrawiam
    • sakura1905 Re: architekt-2.5 roku-zarobki 22.07.06, 00:13
      up :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka