Dodaj do ulubionych

Co jest glówną motywacją wyjazdów? Opinie kumpli!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.06, 14:18
Największa mitologia, że ludzie wyjeżdzają z kraju bo nie ma pracy, albo, że
chcą dużo zarabiać ( choć tak też bywa ), tego typu argumentacja w rozmowach
z absolwentami jest drugorzędna. Oni chcą przedewszystkim pracy na normalnych
warunkach bez kanciarstwa i z normalnymi ludźmi. Czyli chcą zarabiać na
cywilizowanych umowach gwarantujących osłonę socjalną-minimalną-chorobowe,
płatny urlop etc. A co do pensji to nie jest tak, ze każdy z nich chce
jeździć Jaguarem. Chcą poprostu kończąc studia zaczać pracę, ktora w Polsce
jest, ale po dwóch 5-4 latach kupować na raty mieszkanie i się nie wykończyć
finansowo. Sami mowią, zę gdyby w Polsce po studiach nie placono 90 procentom
absolwentów 1200-1600 złotych ale 2500-3000 netto to by nie emigrowali. Tak
naprawdę wiele im nie czeba. Mlodzie ludzie nie są roszczeniowii ale zaradni.
I teraz tak jak mają pracować bez umowy w Polsce za grosze to wolą ryzykować
na Wyspach. Tak to wygląda w Praktyce. Podstawowy argument. WOLE BYĆ
EMIGRANTEM NIŻ PRACOWAĆ ZA GROSZE ( 1600 nett )BEZ UMOWY ( Czyli na umowę o
dzieło ) W POLSCE!!! Prawie wszyscy znajomi tak argumentują!!!
Obserwuj wątek
    • xiv Re: Co jest glówną motywacją wyjazdów? Opinie kum 01.08.06, 14:30

      powtarzasz sie...

      > Podstawowy argument. WOLE BYĆ
      > EMIGRANTEM NIŻ PRACOWAĆ ZA GROSZE ( 1600 nett )BEZ UMOWY ( Czyli na umowę o
      > dzieło ) W POLSCE!!! Prawie wszyscy znajomi tak argumentują!!!

      A ten Twoj inny znajomy, co zatrudnia budowlanców - zatrudnia ich na czas
      nieograniczony czy na umowe o dzielo? I czy placi im gore pieniedzy, czy tylko
      tyle ile moze?
    • Gość: Adv Re: Co jest glówną motywacją wyjazdów? Opinie kum IP: 199.67.203.* 01.08.06, 14:32
      Czytam i nie wierze, gdzieś ty się chłopie uchował?? Byłeś w hibernacji przez
      ostatnie lata czy w śpiączce?? Przecież warunki, które opisałeś to standard w
      dużym mieście (przynajmniej w wawie). Pracuję z wykształconymi młodymi ludźmi,
      wszyscy mamy prywatną opiekę zdrowotną, świadczenia socjalne itd, zarobki tez
      niezłe. Pracujemy w dobrych warunkach i nie wiem o co Ci chodzi z tą atmosferą
      kanciarską. Jak czytam takie posty to mi wstyd, że śa jescze młodzi ludzie,
      którzy nie potrafią wziąć życia w swoje ręce i tylko marudzą. Trzeba się
      rozwijać, inwestować w siebie, planować swoją przyszłość a nie tylko narzekać i
      narzekać.
      • xiv Re: Co jest glówną motywacją wyjazdów? Opinie kum 01.08.06, 14:33

        wybacz mu... kobieta go rzucila...

        ;)
      • Gość: flysss Re: Co jest glówną motywacją wyjazdów? Opinie kum IP: 194.73.99.* 01.08.06, 15:16
        bo ty myslisz ze jak w Warszawie ci sie jakos tam udalo, to tak juz jest w
        calej Polsce. a jest inaczej , kanciarstwo to jest delikatnie powiedziane.
        Chlopie masz male pojecie o sytuacji
      • qvintesencja Nawiedzony zawiedzony 01.08.06, 17:35
        Gość portalu: Adv napisał(a):

        > kanciarską. Jak czytam takie posty to mi wstyd, że śa jescze młodzi ludzie,
        > którzy nie potrafią wziąć życia w swoje ręce i tylko marudzą. Trzeba się
        > rozwijać, inwestować w siebie, planować swoją przyszłość a nie tylko narzekać
        i
        > narzekać.

        No jako nieliczny jestes tu rozsadny.

        Jest jeszcze inna tajemnica: ten nawiedzony zawiedzony nie powie jakie on ma
        umiejetnosci i co moglby zrobic zeby dostawac solidne pieniadze. A tajemnica
        jest taka ze on nie ma zadnych umiejetnosci a pieniadze chcialby brac za
        pisanie na forum jaki jest zawiedziony.
        • Gość: smerf ludojadek Re: Nawiedzony zawiedzony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.06, 22:42
          Jak czytam twoje wypociny-glupoty to szlak mnie trafia. Masz zamiar caly czas
          robic za forumowego trola....jeszcze ci sie nie znudzilo???
    • Gość: Jaro Re: Co jest glówną motywacją wyjazdów? Opinie kum IP: *.server.ntli.net 01.08.06, 14:48
      Gdybym mial w PL stala i pewna prace na uczelni, nawet za 2 tys na reke to bym
      sie wahal z wyjazdem. Probowalem, nikt nie chcal ze mna powaznie rozmawiac a
      moglem wdrozyc najnowoczesniejsze metody, ktore poznalem wlasnym kosztem.
      Teraz, jak juz wyjechalem zdesperowany, zastanawialbym sie dopiero od 15 tys
      netto w gore. Zgadzam sie, tez znam sporo osob, ktore by nie wyjechaly gdyby
      mialy 2500-3000, nawet brutto, niektorzy z doktoratem.
      • shilla01 Re: Co jest glówną motywacją wyjazdów? Opinie kum 01.08.06, 14:53
        zgadzam się , że jednym z ważnych czynników jest wlasnie praca na normalnych
        warunkach, co oznacza nie traktowanie pracownika jak śmiecia. Nie wiem jak to
        jest z doswiadczenia, bo nigdy nie pracowalam dla kogoś, od samego poczatku
        bylam szefem sama dla siebie, ale moi znajomi i mój chłopak własnie tak mówią.
        Tu pracodawca inaczej traktuje człowieka, ma do niego szacunek no i placi
        wystarczająco dużo by iśc chętniej do pracy.
      • Gość: Zawiedziony Re: Co jest glówną motywacją wyjazdów? Opinie kum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.06, 14:55
        Jezu jak ja myślę podobnie. Jak niewiele czeba żeby zachamować emigrację! 3000
        brutto i wyjazdy będą o 3/4 mniejsze!
      • qvintesencja Stale i dobrze platne 01.08.06, 17:26
        Gość portalu: Jaro napisał(a):

        > Gdybym mial w PL stala i pewna prace na uczelni, nawet za 2 tys na reke to
        bym
        > sie wahal z wyjazdem. z doktoratem.

        A gdzie na swiecie sa stale, pewne i dobrz platne prace na uczelniach?

        > Probowalem, nikt nie chcal ze mna powaznie rozmawiac a
        > moglem wdrozyc najnowoczesniejsze metody, ktore poznalem wlasnym kosztem.
        > Teraz, jak juz wyjechalem zdesperowany, zastanawialbym sie dopiero od 15 tys
        > netto w gore. Zgadzam sie, tez znam sporo osob, ktore by nie wyjechaly gdyby
        > mialy 2500-3000, nawet brutto, niektorzy

        No i o co chodzi, wdrozyles swoje najnowoczesniejsze metody zagranica i jestes
        multimilionerem, nie?
        • carnivore69 Re: Stale i dobrze platne 01.08.06, 18:25
          > A gdzie na swiecie sa stale, pewne i dobrz platne prace na uczelniach?

          Np. w czesci ladowej obszaru rozciagajacego od Sztokholmu po San Diego,
          wzbudzajacy czesto politowanie czlowieku.

          Pzdr.
          • qvintesencja Re: Stale i dobrze platne 01.08.06, 21:18
            carnivore69 napisał:

            > > A gdzie na swiecie sa stale, pewne i dobrz platne prace na uczelniach?
            > Np. w czesci ladowej obszaru rozciagajacego od Sztokholmu po San Diego,
            > wzbudzajacy czesto politowanie czlowieku.

            Ujawniles tylko swoja bezbrzezna ignorancje. Stala prace maja tylko
            profesorowie z teniurka a zeby dostac teniurke to trzeba sie naorac.

            • carnivore69 Re: Stale i dobrze platne 02.08.06, 00:54
              > Ujawniles tylko swoja bezbrzezna ignorancje. Stala prace maja tylko
              > profesorowie z teniurka a zeby dostac teniurke to trzeba sie naorac.

              Nie. To Ty ujawniles zatrwazajacy brak zrozumienia podstawowych zasad logiki
              (nie po raz pierwszy zreszta). Z faktu, ze "kelnerzy" nie maja stalych
              kontraktow na uczelni nie wynika bowiem, ze takowe we wskazanych przeze mnie
              systemach nie sa osiagalne dla osob z odpowiednim przygotowaniem merytorycznym
              (byc moze rowniez takich jak Jaro).

              Pzdr.

              PS. No pain, no gain - jak powiadali starzy gorale. Twoja wypowiedz natomiast
              sugeruje (nie "implikuje" - jakbys chcial sie czepiac), ze "oranie" jest Ci obce.
        • Gość: Jaro Re: Stale i dobrze platne IP: *.server.ntli.net 01.08.06, 19:00
          To nie sa moje metody, te metody sa na Zachodzie stosowane od ok 10 lat, a w
          Polsce jeszcze nikt sie powaznie tematem nie zajal, chocby dlatego ze 1 dniowy
          podstawowy kurs szkoleniowy kosztuje pare tysiecy ££. Znalazlem jeszcze jednego
          goscia w PL ktory cos tam sam kombinowal, publikowal itp i chyba go sciagniemy
          do firmy do UK. Oczywiscie multimilionerem nie jestem bo nie mam na to
          patentow, ale na dobra wczesniejsza emeryture przejde po ok 15-20 latach
          ciekawej pracy.
          • qvintesencja Re: Stale i dobrze platne 01.08.06, 21:22
            Gość portalu: Jaro napisał(a):

            > To nie sa moje metody, te metody sa na Zachodzie stosowane od ok 10 lat, a w
            > Polsce jeszcze nikt sie powaznie tematem nie zajal, chocby dlatego ze 1
            dniowy
            > podstawowy kurs szkoleniowy kosztuje pare tysiecy ££. Znalazlem jes
            > zcze jednego
            > goscia w PL ktory cos tam sam kombinowal, publikowal itp i chyba go
            sciagniemy
            > do firmy do UK. Oczywiscie multimilionerem nie jestem bo nie mam na to
            > patentow, ale na dobra wczesniejsza emeryture przejde po ok 15-20 latach
            > ciekawej pracy.

            Ciekawe ze metody dobrze w UK znane ty z PL przeniosles do UK. Ale mniejsza
            o to: w Polsce chciales sie tym bawic na uczelni na koszt biednych podatnikow
            i jeszcze chciales na to staly dobrze platny etat. A w UK robisz to na rynku
            czyli nie naciagasz tamtejszych podatnikow. Jest wiec lepiej dla wszystkich.
    • shilla01 Re: Co jest glówną motywacją wyjazdów? Opinie kum 01.08.06, 15:01
      tak, tylko teraz wyobraź sobie , że prowadzisz swoją firmę i musisz dać
      parcownikowi 3tys pensji. Po kilku miesiącach stajesz sie bankrutem niestety.
      Ile może np zarabiać sprzedawca w osiedlowym spożywczaku ?? Jesli utarg jest
      tak maly ,że pracodawcy już nie starcza na opłacenie za praownika zusu , a co
      dopiero podnieść mu pensje?? tak jest w każdej branży. Wiadomo lekarze ,
      prawnicy itp... mają lepsze pensje , ale ich akurat wyjeżdza póki co najmniej.
      • Gość: Zawiedziony Re: Co jest glówną motywacją wyjazdów? Opinie kum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.06, 15:04
        Doskonale to rozumiem.
      • Gość: Jaro Re: Co jest glówną motywacją wyjazdów? Opinie kum IP: *.server.ntli.net 01.08.06, 15:07
        Powinna dzialac konkurencja i selekcja. Pracodawcy ktorzy nie moga zaplacic 3
        tys powinni zbankrutowac i ewentualnie starac sie zostac pracownikami lub self-
        employed. Najlepsi pracodawcy przetrwaja i zaplaca 3 tys. Ponizej 3 tys w PL
        generalnie nie oplaca sie pracowac, juz lepiej cwiczyc joge i zbierac runo
        lesne, ewentualnie samemu ksztalcic w domu wlasne dzieci, bo prywatne lekcje sa
        warte wiecej niz 3 tys miesiecznie.
        • Gość: Zawiedziony Re: Co jest glówną motywacją wyjazdów? Opinie kum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.06, 15:12
          Jest jeszcze jedna ważna informacja ja piszę na bazie doświadczeń mojego
          pokolenia 28-29-30-latkow. Nie ludzi, ktorzy mają pretensje do świata zaraz po
          ukończeniu studiow. Takich nie lubię bo szczeniactwo rzeczywiście jest czasami
          roszczeniowe. Wiadomo dyplom nic nie znaczy liczy się doświadczenie. Inaczej
          myślalem 6 lat temu. Teraz zmieniłem zdanie. To jest głos ludzi, ktorzy pomimo
          inwestowania w siebie, zmian pracodawców, nadal pracują na niekorzystnych
          umowach. Takich ludzi jest mnostwo. To onii dominują!
          • Gość: flysss Re: Co jest glówną motywacją wyjazdów? Opinie kum IP: 194.73.99.* 01.08.06, 15:23
            odpowiedzia na dreczace was dylematy jest panujaca w kraju korupcja i
            wyniakajacy z niej zarloczny fiskalizm. Plus wieprze :
            gdybym takim byl ja panem...
            • jobwaw warchooly zloodzieje rzondzom tym krajem hrhr 01.08.06, 15:46
              gdybym takim byl ja panem :)
              taka jest prawda ... jak za dawnych lat ... kto kombinuje ten zyje ...
              bez znajomosci i plecow w polsce cienzkoo ... nie wejdziesz na wyzszy level ...
              i nie bedziesz mogl zhakoowac tej sooper rzeczywistoosci ...

          • Gość: sabna Re: Co jest glówną motywacją wyjazdów? Opinie kum IP: *.range86-133.btcentralplus.com 01.08.06, 20:40
            > Jest jeszcze jedna ważna informacja ja piszę na bazie doświadczeń mojego
            > pokolenia 28-29-30-latkowNie ludzi, ktorzy mają pretensje do świata zaraz po
            > ukończeniu studiow. Takich nie lubię bo szczeniactwo rzeczywiście jest
            czasami
            > roszczeniowe.

            No poplacze sie ze smiechu zaraz, róznica 4 letnia iscie pokoleniowa :)
      • Gość: majkel Re: Co jest glówną motywacją wyjazdów? Opinie kum IP: *.unknown.be.uu.net 01.08.06, 15:41
        > tak, tylko teraz wyobraź sobie , że prowadzisz swoją firmę i musisz dać
        > parcownikowi 3tys pensji. Po kilku miesiącach stajesz sie bankrutem niestety.
        > Ile może np zarabiać sprzedawca w osiedlowym spożywczaku

        nie wiem ile moze dac ale jesli kawa na lotnisku w wawie kosztuje 12 zeta a w
        dublin kosztuje 2,8e czyli praktycznie tyle samo moze trohe taniej
        i teraz pracownik w dublin ma ponad 6000pln a pracownik w wawie ma powiedzmy
        1500 to o co hodzi dlaczego przedsiebiorca w dublin moze dac pracownikowi 4
        razy wiecej przy tej samej cenie kawy
        • shilla01 Re: Co jest glówną motywacją wyjazdów? Opinie kum 01.08.06, 17:02
          bo sprzedaje tych kaw przynajmniej 3 razy wiecej niz tez w warszawie, bo koszty
          utrzymania działalności i pracownika sa niższe itp.
          • Gość: majkel Re: Co jest glówną motywacją wyjazdów? Opinie kum IP: *.unknown.be.uu.net 01.08.06, 17:17
            shilla01 napisała:

            > bo sprzedaje tych kaw przynajmniej 3 razy wiecej niz tez w warszawie, bo
            koszty
            >
            > utrzymania działalności i pracownika sa niższe itp.


            hmmm jesli 1500 to dla ciebie wiecej nizz 6000 to juz sie robi ciekawe
            • shilla01 Re: Co jest glówną motywacją wyjazdów? Opinie kum 02.08.06, 08:43
              Gość portalu: majkel napisał(a):

              > shilla01 napisała:
              >
              > > bo sprzedaje tych kaw przynajmniej 3 razy wiecej niz tez w warszawie, bo
              > koszty
              > >
              > > utrzymania działalności i pracownika sa niższe itp.
              >
              >
              > hmmm jesli 1500 to dla ciebie wiecej nizz 6000 to juz sie robi ciekawe


              sorry, ale chyba cie nie rozumiem
          • qvintesencja Podstawy ekonomii 01.08.06, 17:31
            shilla01 napisała:

            > bo sprzedaje tych kaw przynajmniej 3 razy wiecej niz tez w warszawie, bo
            koszty
            >
            > utrzymania działalności i pracownika sa niższe itp.

            A skad wiesz ze sprzedaje 3x wiecej kaw?

            Lotnisko to nie jest najlepszy przyklad (nie wiadomo ile kosztuje wynajem
            lokalu a to moze byc ogromna kwota) ale nawet gdyby ten pracodawca mial
            taki sam zysk jak w Irlandii to i tak placilby tyle zeby miec ludzi do roboty
            i nic wiecej. Pracodawcy zawsze placa stawki rynkowe.
            • Gość: true_is_out_there Re: Do wszystkich zawiedzionych IP: *.aster.pl 01.08.06, 19:03
              Prawda jest taka, że tylko sieroty życiowe mogą czuć się zawiedzione. W Polsce
              nie jest źle tylko trzeba wiedzieć czego się chce i być konsekwentnym.
              Kształcić się, pracować i zdobywać nowe umiejętności. Koleś kończy studia i
              czuje się zawiedziony bo nie jest milionerem! Przecież to zakrawa na żart.
              Kurna człowieku jak Ci źle w swojej wiosce (bo mniemam iż tam mieszkasz) to
              rusz dupe za przeproszeniem i poszukaj pracy w dużym mieście. I nie staraj się
              udowadniać swoim błazeńskim przykładem jak twoje pokolenia ma źle bo wcale tak
              nie jest. Jeśli naprawde jesteś dobry to sobie poradzisz. I nie rozśmieszaj
              mnie tekstami w typie "tragiczne warunki pracy" czy "nieprzestrzeganie prawa
              pracy". Tak może być u Pani Krysi w warzywniaku a nie w dużej międzynarodowej
              firmie. Jest mnóstwo świetnych ofert pracy ale rzeczywiście jak czasem patrzę
              kto przychodzi na rozmowy kwalifikacyjne to stwierdzam, że emigracja może być
              pozytywnym zjawiskiem. Przynajmniej oczyszcza środowisko z roszczeniowców,
              zawiedzionych, niezadowolonych, oraz innych nieporadnych życiowo ludzi.
              • Gość: Jaro Re: Do wszystkich zawiedzionych IP: *.server.ntli.net 01.08.06, 19:18
                Znam pare osob ktore uciekly z duzych miedzynarodowych firm. 12 godz pracy
                dziennie to norma. W weekendy pranie mozgu na imprezach integracyjnych jak w
                sekcie. Po kilku latach zespol wypalenia i dragi. No, chyba ze tatus jest
                senatorem a twoja firma robi ekpertyzy za cudze pieniadze, wtedy jestes pod
                ochrona. Znam tez takich co przetrwali i prosperuja, przeszli szkolenia z NLP,
                przeobrazili sie, zmienili tozsamosc, przystosowali sie do walki o byt. Bez
                komentarza.
                • Gość: true_is_out_there Re: Do wszystkich zawiedzionych IP: *.aster.pl 01.08.06, 20:27
                  Dziwnych masz znajomych.. Ja pracuje po osiem godzin i nikt mnie nie
                  wykorzystuje. Śmieszne te twoje teksty o korporacjach, chyba je przez okno
                  widziałeś.. Pranie mózgu?? Dragi?? Zmień znajomych.
                  • Gość: majkel Re: Do wszystkich zawiedzionych IP: 87.192.93.* 01.08.06, 20:41
                    Gość portalu: true_is_out_there napisał(a):

                    > Dziwnych masz znajomych.. Ja pracuje po osiem godzin i nikt mnie nie
                    > wykorzystuje. Śmieszne te twoje teksty o korporacjach, chyba je przez okno
                    > widziałeś.. Pranie mózgu?? Dragi?? Zmień znajomych.

                    hlopczyku jak pracujesz 8 godzin to co najwyzej sprzatasz albo parzysz kawe w
                    korporacji hehehe
                    znam pare osob na roznyh stanowiskah i zostawanie po godzinah to codziennosc
                    a teraz myj zabki i spac hlopczyku jutro jak sie obudzisz bedziesz pewnie
                    napoleonem heheheh
                    • Gość: haha Re: Do wszystkich zawiedzionych IP: *.dsl.in-addr.zen.co.uk 02.08.06, 07:44
                      Rzeczywiscie macie jakies wypaczone wizje korporacji ;)

                      Nikt nigdy nie zmuszal mnie do pracy powyzej 8h. W UK 7.5h. W korporacjach mozna
                      sie swietnie ustawic, trzeba tylko chciec i umiec.
                      • Gość: majkel Re: Do wszystkich zawiedzionych IP: *.unknown.be.uu.net 02.08.06, 10:17
                        HAHA mowie o pL nie o uk
                        • Gość: hehe Re: Do wszystkich zawiedzionych IP: 217.33.252.* 02.08.06, 10:24
                          Ja tez mowilam o PL, 8h dziennie przez 6 lat. Plus platne nadgodziny,
                          uzgadniane wczesniej i tylko dla chetnych!
                          • Gość: haha Re: Do wszystkich zawiedzionych IP: 217.33.252.* 02.08.06, 10:30
                            I nie dostalam sie tam po znajomosci, z polecenia itp. Normalna praca z
                            ogloszenia i rekrutacji.
              • carnivore69 Re: Do wszystkich zawiedzionych 01.08.06, 20:42
                Pewnie. Jesli jestes zdolny i pracowity, to nawet w Slupsku mozesz konstruowac
                silniki do boeinga 777, w Chelmie prowadzic badania w dziedzinie
                nanotechnologii, a w Krakowie dolaczyc do zespolu badawczego pracujacego nad
                szczepionka przeciwko HIV.

                Pzdr.
                • bercik48 Re: Do wszystkich zawiedzionych 01.08.06, 22:51
                  carnivore69 napisał:

                  > Pewnie. Jesli jestes zdolny i pracowity, to nawet w Slupsku mozesz konstruowac
                  > silniki do boeinga 777, w Chelmie prowadzic badania w dziedzinie
                  > nanotechnologii, a w Krakowie dolaczyc do zespolu badawczego pracujacego nad
                  > szczepionka przeciwko HIV.
                  >
                  > Pzdr.
                  mozesz tysz szukac u brata roboty za 600 i 60 godzin na tydzien
                  tylko ze brat tysz szuka roboty ale na kartoflisku pod kutnem i nie moze
                  znalesc bo nie ma plecow
                  widzicie nie ma na was lekarstwa gliniasci zostala modlitwa
                  tak trzymac tow.
                • Gość: Jarek Re: Do wszystkich zawiedzionych IP: *.server.ntli.net 01.08.06, 23:00
                  Hej, nie sluchaj tych wszystkich nawiedzonych emigrantow co to mysla ze nie
                  wiadomo co osiagneli bo z kelnera lub innego niskiego stanowiska awansowali na
                  jakies tam stanowisko biurowe. Jesli jestes zdolny i dobry w tym co robisz z
                  czasem cos osiagniesz. Pamietaj takze, ze jesli przyjedziesz do Uk, bedziesz
                  musial zaczynac od najnizszych stanowisk. I nie sluchaj nawiedzonych emigrantow
                  typu Ghrom- oni byli w Polsce zerem, i mysla ze jak tutaj maja Bog wie coi,
                  jakies pozal sie Boze stanowisko sredniego stopnia, administracuyjne, to sa nie
                  wiadomo kim- to zera intelektulalne, ktore w Polsce nic nie potrafily osiagnac,
                  nieudacznicy po prywatnych uczelniach, magistrowie za 1500 zl miesiecznie na
                  prywanej uczelniu
                  • Gość: m Re: Do wszystkich zawiedzionych IP: *.unknown.be.uu.net 02.08.06, 10:27
                    Odpowiadasz na :
                    Gość portalu: Jarek napisał(a):

                    > Hej, nie sluchaj tych wszystkich nawiedzonych emigrantow co to mysla ze nie
                    > wiadomo co osiagneli bo z kelnera lub innego niskiego stanowiska awansowali
                    na
                    > jakies tam stanowisko biurowe. Jesli jestes zdolny i dobry w tym co robisz z
                    > czasem cos osiagniesz. Pamietaj takze, ze jesli przyjedziesz do Uk, bedziesz
                    > musial zaczynac od najnizszych stanowisk. I nie sluchaj nawiedzonych
                    emigrantow

                    widze kolego ze ty jestes teraz na najnizszym z mozliwyh stanowisk budowa u
                    polaka za 3£/h postaraj sie bardziej jestes dobry moze ci sie uda dojsc do
                    kelnera

              • Gość: hygr Re: Do wszystkich zawiedzionych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.06, 22:54
                Miedzynarodowe firmy maja to do siebie, ze lubia swieza krew. Sporo widzialam
                takich "przedsiebiorczych, profesjonalnych, przebojowych" pracownikow
                puszczajacych podobne teksty....poki ich korporacja nie wypierniczyla. Pozniej
                juz nie jest tak ciekawie, bo trzeba sie tlumaczyc rekruterowi z nastepnej
                korporacji dlaczego wyfrunoles.

                Nikt nie zbiera w zyciu samych fruktow, czasami trzeba zadowolic sie ogonkami.
                Mozesz sie o tym przekonac na wlasnej skorze, choc oczywiscie w to nie wierzysz.
                • Gość: hm.. Re: Do wszystkich zawiedzionych IP: *.dsl.in-addr.zen.co.uk 02.08.06, 07:48
                  Dziwne, ze jakos pracowalam 6 lat w korporacji i zrezygnowalam tylko dlatego, ze
                  juz mi sie znudzilo, maz 8 lat. Nikt nas nie wyrzucil. Korporacja to tylko taka
                  wieksza fabryka dla umyslowych, nic wiecej.
                  W obecnej korporacji miedzynarodowej mam zamiar popracowac pare lat i
                  wykorzystac ja na wlasne potrzeby.
              • Gość: zzzzz przepraszam co znaczy slowo true?? IP: *.nott.cable.ntl.com 03.08.06, 00:38
                jak wyzej ....
          • Gość: majkel Re: Co jest glówną motywacją wyjazdów? Opinie kum IP: *.unknown.be.uu.net 02.08.06, 10:16
            shilla01 napisała:

            > bo sprzedaje tych kaw przynajmniej 3 razy wiecej niz tez w warszawie, bo
            koszty
            >
            > utrzymania działalności i pracownika sa niższe itp.

            no bo napisalas koszty dzialonosci utrzymania pracownika osobnik w ire ma
            nizsze niz w pl i to mnie zaciekawilo bo w pl pensja z duperelami dla
            pracodawcy to powiedzmy 3000 dla pracvodawcy w ire to 6000 wiec zdaje mi sie ze
            jednak koszty dzialalnosci sa wyzsze w ire
            czy to juz ci wyjasnilo wszelkie watpliwosci piszeszpierdoly a potem jeszcze
            nie rozumiesz
            • shilla01 Re: Co jest glówną motywacją wyjazdów? Opinie kum 02.08.06, 16:01
              haha , no tak a chleb kosztuje 5 zł no nie :) Tylko , że tu się nie przelicza
              na złotówki moj drogi , czym jest dla anglika funt ??Przeliczanie , że musi dać
              pensje 6 tys zł jest conajmniej chore. Bo chyba złotówki miałes na myśli ??
              Pomyśl ile to jest dać porządną pensje pracownikowi w Angli , a ile w Polsce.
              Na co może sobie pozwolić człowiek za NAJNIŻSZĄ nawet pensję w Anglii , a na
              ile za ŚREDNIĄ pensję w Polsce ?? Koło się tu zamyka. Więcej zarabia ( firma )
              więc koszt utrzymania pracownika jest automatycznie niższy ( dając pensje, nie
              jałmużnę) Teraz rozumiesz ??
              • Gość: majkel Re: Co jest glówną motywacją wyjazdów? Opinie kum IP: *.unknown.be.uu.net 02.08.06, 16:27
                nie nic nie rozumiem co hcialas przekazac zreszta zapomnij o tym niewazne
                • shilla01 Re: Co jest glówną motywacją wyjazdów? Opinie kum 02.08.06, 16:29
                  no to już niestety nie moja wina.
                  Masz rację, lepiej zakonczmy ten dialog :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka