ha-jo
10.11.06, 18:17
hmm, w styczniu po polrocznej przerwie na wyprawy po swiecie, wracam na wyspy.
wczesniej spedzilem troche czasu w edim i glasgow. teraz jednak mam ochote
zamieszkac w zupelnie innych miejscach. jade sam, nie licze na zadnych
znajomych. i tu pojawia sie maly problem. gdzie? intuicja na razie milczy.
londyn odpada, bo zle znosze wielomilionowe agromeracje. jade przede wszystkim
zarobic, bede szukal pracy umyslowej. odpadaja miasta, w ktorych szukanie
chaty, czy pokoju przypomina szukanie bardzo dobrze platnej pracy w polsce.
krotko...ladne, w miare tanie miasto, nie za duze, nie za male, z dobra
sytuacja na rynku pracy, dobrze rozwinietym przemyslem, milymi ludzmi, i
piekna natura - najlepiej przy wielkiej wodzie, ale nie koniecznie....no, i to
by bylo tylko tyle. macie jakies propozycje? w irlandi, uk? z gory dzieki!