Dodaj do ulubionych

Program "Powrót"

02.10.07, 14:23

Wasze zdanie w tym temacie?

www.londyn.org.uk/blog/xiv/program-powrot
Obserwuj wątek
    • Gość: Infolinia Re: Program "Powrót" IP: *.in-addr.btopenworld.com 02.10.07, 14:43
      Xiv, z calym szacunkiem, mysle ze ten program to bzdura.

      Do powrotu mozna zachecic ludzi stwarzajac im normalne warunki zycia: przyjazne
      urzedy, zrozumiale procedury, likwidujac bariery dla przedsiebiorczych.

      Finansowanie skladek ZUS, czy udzielanie specjalnych kredytow tym, ktorzy
      zdecydowali sie na powrot to jakas proteza wymyslona przez szalenca-populiste.

      Ludzie, ktorzy wyjechali zobaczyli jak moze funkcjonowac normalne panstwo i nie
      beda chetnie wracali do takiego 'tworu panstwopodobnego' jakim jest w tej chwili
      Polska - ze swoimi urzednikami z poprzedniej epoki, z aspolecznym
      spoleczenstwem, z codziennymi przekretami (na kazdym szczeblu).

      Ten program pokazuje kolejna polska patologie - rozdawnictwo, albo kupczenie
      przywilejami, ale to niestety dluga tradycja...
    • azkeel Re: Program "Powrót" 02.10.07, 15:09
      Nigdy nie mialem problemow z logicznym mysleniem. Logika byla nawet
      moim ulubionym przedmiotem na studiach. Naklonienie emigrantow do
      powrotu (ponownej emigracji) poprzez tworzenie polskich szkol w
      Anglii jakos do mnie nie przemawia.

      Nie chce sie zapierac, ze nigdy nie wroce. Duzo by sie jednak
      musialo zmienic zebym to rozwazyl. Jezeli rzad stworzy takie
      warunki, ze bede mogl przyjechac z tysiacem funtow w kieszeni i
      zaczac nowe zycie, wynajac mieszkanie i znalezc w tydzien prace
      odpowiednia do moich kwalifikacji to by byla juz polowa sukcesu. Nie
      jestem materialista ale juz sie przyzwyczailem, ze na tygodniowe
      zakupy spozywcze wydaje poltorej dniowki a nowy samochod kosztuje
      polowe moich rocznych zarobkow. Tego oczekuje po powrocie. Oczekuje
      tez milej i profesjonalnej obslugi zarowno w urzedach jak i
      prywatnych firmach. Nie mam tez ochoty ogladac polityki 8 godzin na
      dobe na kazdym kanale. Chcialbym tez, zeby religia byla prywatna
      sprawa kazdego czlowieka i zebym nie byl indoktrynowany z kazdej
      strony. Politycy maja niestety wplyw tylko na czesc tych
      moich "zachcianek".
      • xiv Re: Program "Powrót" 02.10.07, 16:41

        > Nigdy nie mialem problemow z logicznym mysleniem. Logika byla nawet
        > moim ulubionym przedmiotem na studiach. Naklonienie emigrantow do
        > powrotu (ponownej emigracji) poprzez tworzenie polskich szkol w
        > Anglii jakos do mnie nie przemawia.

        :)))

        Tu raczej biega o to, aby nie zamykać furtki. W chwili, kiedy dzieciaki będą z
        Tobą po angielsku, rodzinny powrót do Polski będzie niemożliwy.

        > Nie
        > jestem materialista ale juz sie przyzwyczailem, ze na tygodniowe
        > zakupy spozywcze wydaje poltorej dniowki a nowy samochod kosztuje
        > polowe moich rocznych zarobkow.

        Ech... fajnie masz. Samochód, który chciałbym kupić kosztuje moje roczne zarobki
        (bez podatku). Nie wiem, kiedy uda na niego zaoszczędzić.
        • azkeel Re: Program "Powrót" 03.10.07, 07:08
          > Ech... fajnie masz. Samochód, który chciałbym kupić kosztuje moje
          roczne zarobk
          > i
          > (bez podatku). Nie wiem, kiedy uda na niego zaoszczędzić.

          Zdradz jaki.
          • xiv Re: Program "Powrót" 03.10.07, 11:14

            > Zdradz jaki.

            sneaky you! chcesz wiedzieć ile zarabiam, tak? ;)))
            • azkeel Re: Program "Powrót" 03.10.07, 11:26
              a gdzie tam! ja nie z tych. wlasnie planuje zakup i zastanawiam sie
              nad marka. to jaki polecasz?
              • xiv Re: Program "Powrót" 03.10.07, 11:28


                > a gdzie tam! ja nie z tych. wlasnie planuje zakup i zastanawiam sie
                > nad marka. to jaki polecasz?

                do jeżdżenia: Honda
                dla szpanu: Jaguar
                • Gość: azkeel Re: Program "Powrót" IP: *.dyn.gotadsl.co.uk 03.10.07, 12:05
                  Mam japonczyka i nigdy nie kupie nastepnego. Przyciaga mnie magia
                  niemieckiej technologii. Zastanawiam sie nad pospolitym vauxhallem
                  do jazdy na codzien.

                  Co do szpanu to albo aston martin (ktory to jag wyglada jak db7?)
                  albo cos z zupelnie innej beczki czyli ford mustang roush
                  • xiv Re: Program "Powrót" 04.10.07, 18:48

                    >ktory to jag wyglada jak db7
                    xk

                    ale prawdziwy odjazd to jest ten:
                    en.wikipedia.org/wiki/Jaguar_XK120
                    • Gość: Kasiek Re: Program "Powrót" IP: *.kopnet.pl 15.10.07, 15:52
                      A ja mam pytanko: czy Vauxhalle od odpowiednich Opli różnią się tylko nazwą czy jest w tym coś jeszcze? ^^
    • starywiarus Re: Program "Powrót" 02.10.07, 15:20

      <A HREF="lista-obecnosci.blogspot.com/2007/10/folwark-zwierzcy-
      czyli-wieprzowina.html">Folwark Zwierzecy czyli Wieprzowina
      Przedwyborcza</A>
      • starywiarus Re: Program "Powrót" 02.10.07, 15:21

        lista-obecnosci.blogspot.com/2007/10/folwark-zwierzcy-czyli-wieprzowina.html

        2007-10-02
        Folwark Zwierzęcy, czyli Wieprzowina Przedwyborcza
        Nawet w kategoriach tradycyjnie idiotycznej kiełbasy przedwyborczej,
        desperacki pomysł płacenia emigrantom (a właściwie gastarbeiterom)
        za powrót do kraju - z kieszeni tych, którzy sie z Polski nigdzie
        nie ruszyli - jest wyjątkowo idiotyczny.

        Przede wszystkim dlatego, że ustawia klimat do wojny polsko-
        emigracyjnej, czyli wbijania klina pomiędzy emigrantów zarobkowych a
        Polaków pozostających w kraju, na zdecydowaną niekorzyść tych
        pierwszych.

        Wiele osób w kraju sobie w kampanii tym pomysłem robi dobrze, ale
        polscy gastarbeiterzy są w tej koncepcji od początku na straconej
        pozycji. Co by nie zrobili, stracą. Jeśli nie wrócą, to są
        antypatriotycznymi świniami, które obcym złotem sie tuczą i ryja z
        obcego koryta nie wyjmą, choć Ojczyzna w potrzebie. Jeśli wrócą, to
        są chciwymi świniami, łasymi na pieniądze ze skarbu państwa, czyli z
        kieszeni biednego podatnika krajowego. Najgorzej będą mieli ci,
        ktorzy wrócą, zgodnie ze stanem faktycznym dojdą do wniosku, że
        kiełbasa wyborcza była tylko kiełbasą wyborczą, i po jej spożyciu
        wyjadą z powrotem. Tych ogłosi sie zdradzieckimi świniami.

        Po cóż więc w ogóle wracać do chlewa na Folwarku Zwierzęcym, jeśli
        wszystko wskazuje na to, że wszystkie strony tej genialnej
        powrotowej umowy społecznej na tym stracą, a gastarbeiterzy na
        własnej rzyci zapoznają sie ze znaczeniem przysłowia 'za twoje myto
        jeszcze cię obito'.

        Wysunięcie tego pomysłu świadczy, że polska klasa polityczna żyje w
        nierzeczywistym świecie. Grupom ekspertów krajowych cały czas wydaje
        się, że emigrant wyjeżdża DO CZEGOŚ za granicą - DO wyższych
        zarobków, DO niższych podatkow, DO łatwiej dostępnej pracy. Czyli, w
        języku zachodniej socjologii społeczeństw wielokulturowych
        (dziedzina prawie nieznana w Polsce monokulturowej, prawie
        monoetnicznej i przekonanej o swojej Świętej Racji, Posłannictwie
        oraz Namaszczeniu przez Boga i Historię) - emigrant wyjeżdża DO tak
        zwanych "pull factors", czynników przyciągających go w innym kraju.

        A zatem, wnioskują krajowi eksperci, gdyby zrobić emigrantowi tak
        samo lub podobnie we własnym kraju, to nie wyjedzie, a może nawet
        wróci.

        Ten punkt widzenia całkowicie ignoruje istnienie tak samo silnych
        lub nawet silniejszych "push factors", czyli czynników
        funcjonujących w rodzinnym kraju, odpychających od niego . "Push
        factors" to są elementy rzeczywistości społecznej OD których
        emigrant się uchyla, czy jak kto woli ucieka, wyjeżdżając w świat.

        "Polski kocioł" bulgocący bezinteresowna zawiścią,

        przysłowiowa modlitwa by sąsiadowi krowa zdechła,

        przerażające chamstwo i tumiwisizm urzędników barokowej biurokracji,

        oszalałe z podejrzliwości państwo, które nikomu nie wierzy na słowo
        bez podkładki, ale za to samo nie czuje sie związane własnym prawem.

        Urzędy, z którymi sie nie wygra, niezależnie od tego, po czyjej
        stronie jest racja.

        Odziedziczone po komunizmie prawo mające chronić państwo przez
        obywatelem.

        Drakoński system podatkowy karzący za indywidualną przedsiębiorczość
        po to, by wieś mogła nie płacić podatkow w ogóle - gruntowych,
        katastralnych, dochodowych, pogłównych, żadnych.

        Jednoczesne istnienie ZUS i KRUS.

        Preferencyjne emerytury dla górnikow, żeby przestali tłuc szyby.

        Emerytury mundurowe.

        Renty inwalidzkie dla młodych wałkoni.

        To wszystko są "push factors". Quite powerful push factors.

        Tradycyjnie, od wielu lat, emigrują ci Polacy, którzy mają w końcu
        tych push factors dosyć. Zgadzają się, przynajmniej na początek,
        żeby niezgodnie z kwalifikacjami, ciężej, mniej godnie, ale GDZIE
        INDZIEJ. To jest cena warta zapłacenia. Głosują nogami.

        Jak słusznie wytknął komentujący blogger, ta generacja emigrantów
        zadba o siebie. Nie będą zawsze pracować przy zmywaku. Zmywak to
        jest trudny choć czasem koniecznypoczątek. Potem zweryfikują dyplomy
        lub skończą nowe studia. Z czasem otrzymają obywatelstwo brytyjskie,
        irlandzkie, lub inne. Niektórzy wyjadą dalej - do USA, Kanady
        Australii. Do Polski nie wrócą. Tak samo, jak emigracja "Wielkiej
        Ucieczki" (1980-1989).

        Gremialne powroty Polakow z Wielkiej Brytanii są naturalnie
        niewykluczone. Nastąpią, kiedy wpłaty firm do ZUS będą stanowić taką
        sama część poborów pracownika jak brytyjskie National Insurance
        contributions; kiedy liczba urzędników na głowę ludności w Polsce
        spadnie do poziomu Wielkiej Brytanii; kiedy polską firmę będzie
        można założyć nie ruszając się od własnego komputera i telefonu.
        Kiedy urzędy bedą odpowiadać na email. Kiedy większość obywateli nie
        będzie sobie mogła przypomnieć, kiedy ostatnio była w jakimś
        urzędzie osobiście. Kiedy mienie górnikow tłukących szyby będzie sie
        licytować na pokrycie kosztów ich wprawienia, pod nieobecność
        wlaścicieli, odsiadujących wyroki za złośliwe zniszczenie cudzego
        mienia. Kiedy do Konstytucji RP wpisze się in extenso znaną bajkę
        księcia biskupa Ignacego Krasickiego na temat nosa i tabakiery i
        uczyni się ją podstawą stosunków państwo-obywatel.

        Modelować w pocie czoła problemy emigracji Polaków i trudności
        nakłonienia ich do powrotu trzeba było przed ukręceniem przez III RP
        łba, z całkowicie ideologicznych pobudek, ustawie Wilczka-
        Rakowskiego o dzialalności gospodarczej, ostatniej próby nawrotu do
        prawa handlowego II RP. Teraz może być już grubo za późno.
        Gastarbeiterzy zostana z czasem emigrantami, potem Polonią, wreszcie
        naszymi przyjaciółmi. Ich dzieci nie będą mowić po polsku. A Sejm
        niech wtedy powołuje komisje śledcze na temat "jak do tego doszło".

        Nikt nie jest tak ślepy, jak ci, którzy wolą nie dostrzegać.
        • palejo1 Re: Program "Powrót" 02.10.07, 22:25
          Ja juz chyba tradycyjnie dodam swoje -dziekuje- za ten tekst
          P.S. Prosze czesciej
          staly czytelnik
        • Gość: wrw Re: Program "Powrót" IP: *.proxy.aol.com 03.10.07, 02:49
          Starywiarus, dziekuje za kolejny dobry tekst, madrego az milo
          poczytac.
          ps. a moze bys to wyslal do Prezydenta?
          • Gość: artur Re: Program "Powrót" IP: 213.25.196.* 03.10.07, 08:50
            a do czego tam wracac?

            po 2 wojnie program powrotu byl skierowany do zolnierzy armii
            Andersa, powrocili, wiadomo jak na tym wyszli;

            a ja wiarusie juz za jakis miesiac laduje w Australii, na reszte
            zycia, jak najdalej od Polski, musze do niej wreszcie odpoczac;
            • Gość: APEL Re: Program "Powrót" IP: *.range86-150.btcentralplus.com 03.10.07, 10:55
              mieszkam w UK prawie 3 lata - moje dzieci chodza tu do szkoly - moj
              syn poszedl jak mial 6 lat teraz ma 9, moja corka poszla od wrzesnia
              do szkoly - wczesniej chodzila do przedszkola - oboje z mezem mamy
              dobra prace , w zyciu nie mieszkalo nam sie lepiej - niczego nam nie
              brakuje a do Polski przyjade ale na wakacje - wiec drodzy politycy
              apel do was darujcie sobie wasze marne wysilki - polwoliliscie nam
              wyjechac wtedy gowno was obchodzil nasz los teraz nagle kiedy
              emigracja zaczela przekraczac zdrowy rozsadek postanowiliscie nas
              sciagnac - zebysmy pracowali na ten walacy sie w ruine kraj!!!!
              Na boga przeciez moje dzieci zacharowaly by sie na smierc pod
              waszymi rzadami a ja nie chce dla nich takiego losu.
              Moj maz pracowal przez 15 lat w jednej firmie jako inzynier i czego
              sie dorobil ??? 3,500 tys mies. - a ja jako nauczycielka 1200 mies
              godne pozalowania - ledwo starczalo od mies. do mies. a tu w ciagu 3
              lat mam wszystko o czym marzylam.
              NIE DZIEKUJE NIE WRACAM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              • emu4 Moje zdanie w tym temacie. 03.10.07, 12:28
                Najgorsze jest to, że na głupotę trudno znaleźć argumenty.
                Pomysły aktualnej władzy w PL to różne sposoby użycia głupoty jako takiej.

                Bo lepszych niż staregowiarusa słów komentarza nie znajdę.
    • vierablu Re: Program "Powrót" 03.10.07, 13:22
      Typowo polska inicjatywa.
      Zamiast zajmowac sie tymi, ktorzy w kraju jeszcze sa, zajmijmy sie tymi, ktorych
      juz nie ma.
    • starywiarus Program "Powrót" - dziękuję za odzew 04.10.07, 14:28
      Dziękuję za odzew. Pisałem na wyczucie - dobrze jest przekonać się, że
      jest dokładnie tak, jak myślałem. Witajcie w szeregach wolnej Polonii.
      Następny krok - naturalizacja w kraju osiedlenia. To uniezależnia od
      wiraży polityki unijnej, bo kto wie, jaka będzie Unia za 20 lat...
      • ghrom Re: Program "Powrót" - dziękuję za odzew 04.10.07, 18:23
        > kto wie, jaka będzie Unia za 20 lat...

        Ja, ja wiem!

        Nieistniejaca ;]
        • Gość: ff Re: Program "Powrót" - dziękuję za odzew IP: *.as15444.net 04.10.07, 18:44
          co z ciebie wieje takim pesymizmem?

          za 20 lat to swiat nie bedzie istnial
          • ghrom Re: Program "Powrót" - dziękuję za odzew 05.10.07, 01:07
            > co z ciebie wieje takim pesymizmem?

            Zaraz tam. Napisalem, ze za 20 lat nie bedzie UE (bo zbankrutuje),
            ale nie napisalem, kiedy zniknie. Nie jestem az takim pesymista,
            zeby sadzic, ze padnie za 20, mam nadzieje, ze duzo szybciej. Precz
            z prostowaniem bananow i owocami z marchewki!
            • izi_lajf Re: Program "Powrót" - dziękuję za odzew 05.10.07, 21:55
              A zaczęło się od nieudaczników którymi okazali się niestety polscy
              politycy, pare lat wstecz nikt u góry nie dopuszczał myśli
              że może wystąpić coś takiego jak masowa emigracja i na dodatek
              wieloletnia i dożywotnia.

              Tak, w Polsce zabawa w politykę ludzi uważających sie za polityków,
              socjotechnika i to wszystko co tam sie wyprawia, wypaczyło pogląd
              społeczenstwa na to jak powinno wyglądać sprawne zarządzanie
              państwem.

              Na emigracji zrozumiałem jak powinna wyglądać polityka kraju
              dbającego o interesy społeczenstwa.

              Ja straciłem jakąkolwiek nadzieje na "jutro w Polsce" nie mówiąc już
              o "lepszym" z 5 lat temu.

              Starywiarus, ja również dziękuję - piękny post.
              • ghrom Re: Program "Powrót" - dziękuję za odzew 06.10.07, 16:45
                > Spis dobrych serwisów polonijnych na świecie

                E, a moj serwis to juz nie dobry? ;]
      • cumentator Wiarus znowu mendzi 06.10.07, 21:53
        starywiarus napisała:

        > Dziękuję za odzew. Pisałem na wyczucie -
        dobrze jest przekonać się, że
        > jest dokładnie tak, jak myślałem. Witajcie w
        szeregach wolnej Polonii.
        > Następny krok - naturalizacja w kraju
        osiedlenia. To uniezależnia od
        > wiraży polityki unijnej, bo kto wie, jaka
        będzie Unia za 20 lat...

        Znowu to mendzenie pogrobowca z pereelu.
        Naturalizacje to sobie u kangurow robiles i masz
        tam kraj osiedlenia.

        W Europie bez granic wszyscy sa obywatelami Unii
        Europejskiej o czym informuje napis na
        paszportach. Symboliczna granica miedzy Polska a
        Unia znika 21 grudnia, obywateles polscy beda
        mieli nieograniczona wolnosc zycia w Europie.
    • starywiarus Program "Powrót Jelenia" 15.10.07, 14:08
      Wiedziałem, ufałem, wierzyłem, że okupujący Polskę polscy urzędnicy
      coś wymyślą, żeby żadnych powrotow nie było!

      Że coś poradzą, coś zrobią, żeby nikt nie wrócił,
      a jeszcze ze dwa miliony żeby wyjechało w cholerę!

      A słowo stało się cialem.

      Rodacy z Wielkiej Brytanii - witajcie w szeregach wolnej Polonii!
      Wiecie już teraz, dlaczego należy się naturalizować?
      Dlaczego ważna jest moźliwość rezygnacji z obywatelstwa polsiego?
      Czy teź nadal myślicie, że Polska to kochająca mamusia, która tęskni
      i czeka?

      Jeśli czeka, to tylko na wasze pieniądze.

      ===========

      www.rp.pl/artykul/4,62307.html
      Skarbówka prześwietli powracających Polaków
      Grażyna J. Leśniak 15-10-2007, ostatnia aktualizacja 15-10-2007
      00:17

      Rodacy wracający po latach pracy za granicą nie mogą liczyć na
      pobłażliwość fiskusa.
      Choć rząd zachęca do powrotu, na abolicję podatkową nie ma co liczyć

      Skarbówka ma prawo badać umowy

      W Londynie zakończyła się właśnie wystawa nieruchomości, które są
      lub w niedalekiej przyszłości będą do kupienia w Krakowie. Od 29
      września do 5 października swoje oferty zaprezentowały 22 firmy
      deweloperskie, budujące w tym mieście. W sumie przedstawiono 40
      inwestycji.

      ? Oferta nie była skierowana jedynie do Polaków pracujących na
      Wyspach, by zachęcić ich do powrotu. Deweloperzy myślą także o
      obcokrajowcach, którzy chcieliby zainwestować w Krakowie. Dlatego
      też całe przedsięwzięcie odbywało się pod patronatem prezydenta
      miasta ? powiedział w rozmowie z ?Rz? Tytus Misiak, prezes
      Stowarzyszenia Budowniczych Domów i Mieszkań.Jak podkreśla, choć nie
      były to targi, firmy już odbierają telefony od zainteresowanych.
      Według Tytusa Misiaka zapał do kupowania nieruchomości może jednak
      nieco ostudzić widmo kontroli urzędu skarbowego.

      Bez ulgowego traktowania

      Niestety, Polacy, którzy po latach pracy za granicą zechcą wrócić do
      ojczyzny i tu kupią nieruchomość, nie mogą liczyć na względy
      skarbówki. Zwłaszcza jeśli wcześniej się nie przyznali, że pracują
      poza granicami kraju. ? Uważamy, że abolicja podatkowa adresowana
      jedynie do Polaków powracających z zagranicy byłaby abolicją
      selektywną i jako taka byłaby niezgodna nie tylko z Konstytucją RP,
      ale i z prawem wspólnotowym ? podkreśla w rozmowie z ?Rz? Jakub
      Lutyk, rzecznik prasowy Ministerstwa Finansów.

      ? Wszelkie preferencyjne rozwiązania podatkowe, które mogłyby
      pojawić się pod hasłem abolicji, aby były zgodne z konstytucją,
      muszą dotyczyć wszystkich podatników. Bez względu na to, czy
      zarabiali za granicą czy w Polsce.

      Powrót to za mało

      Na co więc mogą liczyć powracający rodacy? Na razie niestety na
      niewiele. Rządowy program ?Powrót? pozostaje zbiorem dopiero
      planowanych działań, które po wyborach, jeśli nie będą mogły być
      propozycją rządu, pojawią się w parlamencie jako pomysł poselski.
      Jak powiedziała nam Joanna Kluzik-Rostkowska, minister pracy i
      polityki społecznej, program ten oprócz propozycji prorodzinnych
      (żłobków i przedszkoli) i mieszkaniowych uwzględnia również
      rozwiązania adresowane do osób, które po powrocie zechcą zająć się
      pracą na własny rachunek.

      ? Myślimy o ułatwieniach dla przedsiębiorców rozpoczynających
      działalność gospodarczą. Z badań wynika bowiem, że w pierwszym roku
      swojego istnienia upada 35 proc. firm, dlatego chcemy je odciążyć.
      Stąd pomysł zwolnienia z niektórych składek, np. na Fundusz Pracy.
      Możliwości budżetowe przesądzą natomiast o tym, czy takie zwolnienie
      będzie obowiązywało jedynie w pierwszym roku funkcjonowania firmy,
      czy też przez pierwsze dwa lata ? oznajmiła minister Kluzik-
      Rostkowska.
      Z myślą o Polakach pracujących za granicą i cudzoziemcach w Polsce
      powstała strona internetowa (www.polacy.gov.pl). Zawiera nawet
      specjalne oferty pracodawców szukających pracowników za granicą oraz
      pracowników, którzy chcieliby znaleźć zatrudnienie w Polsce. Jak
      zapewniła Joanna Kluzik-Rostkowska, do końca tego roku ma nawet
      ruszyć internetowy urząd pracy.

      Jakub Lutyk twierdzi, że ministerstwo analizuje, jak można by
      zachęcić obywateli do powrotu i zainwestowania w kraju zarobionych
      na obczyźnie pieniędzy. Nieoficjalnie jednak urzędnicy skarbowi
      mówią krótko: prawo jest prawem. Ci więc, którzy nie będą potrafili
      wytłumaczyć się z posiadanego majątku, będą mieli postępowanie z
      tytułu nieujawnionych źródeł przychodów. Muszą też się liczyć z
      sankcją w postaci 75-proc. podatku od uzyskanego dochodu.

      -------------

      Opinia - dla ?Rz?

      Ireneusz Krawczyk, radca prawny w kancelarii Ożóg i Wspólnicy
      Podatek z tytułu nieujawnionych źródeł jest podatkiem dochodowym, a
      więc podlega ogólnym regułom wynikającym z PIT. Płacą go osoby,
      które mają miejsce zamieszkania na terytorium RP lub tu osiągają
      przynajmniej niektóre dochody. Obywatele polscy lub obcokrajowcy,
      którzy inwestują na terytorium RP w nieruchomości, nie mogą być
      zatem poddani procedurze postępowania w sprawie nieujawnionych
      źródeł tylko dlatego, że u nas kupili nieruchomość. Stroną
      postępowania w sprawie nieujawnionych źródeł mogą natomiast stać się
      Polacy powracający z zagranicy, jeśli w tym samym roku, w którym
      dokonali wydatków mieszkaniowych, mieli już miejsce zamieszkania w
      naszym kraju. Organy skarbowe mogą w trakcie takiego postępowania
      uzyskać informacje od państw obcych o dochodach podatników za
      granicą. Jednocześnie nie można być poddanym procedurze
      nieujawnionych źródeł przychodu, jeżeli zamieszkanie na terytorium
      RP nastąpiło w roku następnym po wydatkowaniu kwot na nabycie
      nieruchomości.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka