Dodaj do ulubionych

Uciazliwy sasiad

IP: *.range81-152.btcentralplus.com 22.06.08, 17:13
Co zrobic z uciazliwym sasiadem ( chleje non stop,balangi do 4 rano )?

Bylem na policji ale powiedzieli ze oni w sumie niewiele moga i dali mi tylko namiary do * enviromental health * przy councilu.

Nawet nie wiem z czym to sie je..........

Planuje sie wyprowadzic za miesiac,ale przez ten czas jakos trza mieszkac.

THX.
Obserwuj wątek
    • excentrix Re: Uciazliwy sasiad 22.06.08, 17:16
      spusc mu po prostu wpie..
    • Gość: Lary Re: Uciazliwy sasiad IP: *.range81-152.btcentralplus.com 22.06.08, 17:22
      to na odchodnym.

      problem w tym ze jest ich wiecej i to margines lamane przez dealerzy narkotykowi.

      wiesz co jak tak pisze teraz to sobie mysle ze trza raczej spi..c a nie lazic po instytucjach :-)

      no nic dzieki.
      • Gość: andrej Re: Uciazliwy sasiad IP: *.40.4.227.sub.mbb.three.co.uk 23.06.08, 00:21
        Gość portalu: Lary napisał(a):

        > to na odchodnym.
        >
        > problem w tym ze jest ich wiecej i to margines lamane przez
        dealerzy narkotykow
        > i.
        >
        > wiesz co jak tak pisze teraz to sobie mysle ze trza raczej spi..c
        a nie lazic p
        > o instytucjach :-)
        >
        > no nic dzieki.


        Czyli jak to zulernia/kryminal to szkoda nog na chodzenie po
        instytucjach-oni sie beda smiali im w nos a tobie wybija
        szyby,zniszcza auto(jak masz) ewentualnie mozesz spodzoiewac sie
        napasci fizycznej.
        Tu jest tylko 1 sluszne i przyjemne wyjscie:pozazynac te scierwa:)
        troche zabawy ai jaka przyjemnosc!!W najgorszym razie niemusisz sie
        martwic o jedzenie,spanie,opieke i rozrywke przez dluuuugie lata...A
        wiezienia w UK lepsze od 95% mieszkan w uk w ktorych mieszkaja
        polacy....
    • staruch Re: Uciazliwy sasiad 23.06.08, 12:39
      Zmienić chatę.
      Mój sąsiad kradł nam pocztę, wózek dziecięcy, rowerek, nastawiał
      dzień w dzień muzykę na maxa i wychodził z domu, przy czym
      codziennie składał 3 razy complain na hałas u nas (słabo?), w
      wigilię pijany urządził nam awanturę pod drzwiami i wymachiwał mi
      siekierą przed nosem. Landlady miała nasze skargi w d.., council
      przysłał nam ostrzeżenie, że podobno są u nas hałasy, policji nie
      wpuszczał do domu, miła pani z EH odwiedziła nas i stwierdziła, że
      rzeczywiście to sąsiad łamie prawo a nie my, po czym zaproponowała
      szeroką pomoc, na przykład może nas poinformować, gdzie w okolicy
      jest polski kościół... Przy wyprowadzce landlady wyraziła
      zadowolenie, że następny lokator będzie miał dwumiesięczne dziecko,
      a nie dwuletnie, to może sąsiad na dole będzie zadowolony. Nerwów
      nas to kosztowało mnóstwo, a w nowym mieszkaniu ani pół problemu
      tego typu nie ma. Chyba nie warto się szarpać, jeśli się nie jest
      właścicielem, tylko się wynajmuje. Trzeba zmienić, moim zdaniem,
      przy pierwszej okazji, bo walka ze sk..syństwem jest długa, męcząca
      i wymagająca również bycia sk..synem, co nie każdemu odpowiada.
      • ghrom Re: Uciazliwy sasiad 26.06.08, 15:57
        > walka ze sk..syństwem jest długa, męcząca
        > i wymagająca również bycia sk..synem, co nie każdemu odpowiada.

        Howgh.
    • Gość: mika uciżliwy sasiad IP: *.skybroadband.com 19.03.14, 03:37
      hej ja od dłuższego czasu mam tez problem z sasiadami z góry. 3 miesiace temu zmienilismy mieszkanie ktore poleciła nam znajoma miało byc cicho w poprzednim na górze mieszkali Polacy typowa patologia dopoki on pracował było względnie.Jak zwolnił sie z pracy imprezy były prawie codziennie całe noce byłam strzepkiem nerwów. Zmienilismy mieszkanie ale w nowym jest jak to się mówi ..z deszczu pod rynne...sasiedzi z góry młodzi polacy OBOJE PRACUJA na pierwszy rzut oka normalni a zachowuja sie jak nastoletnie wyrostki szczególnie ona.Mamy dziecko 4-letnie mozo ono im przeszkadza w dzien nie mam pojecia jak sie bawi ale to jest dzien i nie jest nie wiem jak głosno.A u nich w dzien jest cicho za to wieczorem tak 22-23 jak ja chce isc spac to oni zaczynaja zycie podłogi sa okrope jak to w Anglii ale mam wrazenie ze sufit spadnie mi na głowe jak chodza,nie mowiac juz o jakis trzaskch ,rzucaniu czym o podłoge o głosnym ogladaniu telewizji do 1 w nocy.Jest godzina prawie 2:30 w nocy moze z 15 minut temu zrobiło sie cicho,ostatnio o 2 w nocy słyszałam pralke.Syn spi z nami w pokoju bo u niego nie da sie spac bo nasza sypialnia jest dobudowana i nikt nie chodzi nad nami.Mimo ze wszystkie dzwi sa pozamykane jest strasznie głosno tym bardziej ze jest noc.Jestem juz wykonczona pracuje 5dni w tygoniu wstaje rano bo to praca to syn do przeczkola z mezem nawet nie rozmawiam o zmianie mieszkania bo sama chciałam sie tu wprowadzic miało byc cicho tak mówiła mi znajoma która tu mieszkała a kupiła sobie dom .Prosze pomózcie mi co mam zrobic bo niedługo wykoncze sie nerwowo nie mówiac o wrzodach żoładka ktory boli mnie coraz bardziej
      • 10iwonka10 Re: uciżliwy sasiad 29.03.14, 21:21
        Kup sobie porzadne zatyczki do uszu. Moj sasiad - Chyba jest pilotem nie ma go tygodniami a jak jest to tez sprzada, odkurza, chodzi jak slon a zaczyna tez okolo 22. Niektory tak maja a sufity,akustyka sa tutaj do d.....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka